ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
więcej ->

 
 

Chini kontra Stani


Z wielkim medialnym hukiem agencje donoszą o (rzekomej) walutowej rewolucji - *Chiny ugięły się pod naciskami świata, zwłaszcza USA - umocniono juana wobec dolara, ale tylko o 2,1%.* - Gazeta Wyborcza (22 lipca 2005). Ale mi rewolucja... To jak nazwano by zmianę dwudziestoprocentową?Ale teraz najciekawsze wnioski - *Decyzja Chin może przynieść niewielką ulgę dla polskiego rynku, bowiem nasze firmy, handlujące z Chinami, mają zwykle kontrakty zawarte w dolarach albo w euro.* A nieco wcześniej - *Z decyzji Chin najbardziej zadowoleni są Amerykanie.* Dlaczego oni się cieszą, a my nie? Czyżby oni zawierali umowy w juanach? Albo oni są zawsze uśmiechnięci, a my zawsze naburmuszeni?
*Deficyt handlowy USA z Chinami sięgnie w tym roku 225 mld dol., zaś w ubiegłym wyniósł - 162 mld dol.* Ponadto Stani obwiniają Chinów o utratę 2,8 mln miejsc pracy. Przecież handel światowy, a zwłaszcza w wykonaniu USA, to wolna wymiana - nikt nie zmusza Amerykanów do zwiększania deficytu. Jeśli nie potrafią taryfą celną walczyć z mniej lub bardziej uczciwie konkurującymi Azjatami, to niech przejrzą nasze taryfy z czasów komuny - na samo cło za sprowadzane z Zachodu auto musieliśmy pracować parę lat (a i teraz, wbrew ustaleniom, potomkowie poprzednich profesorów ekonomii, ustalają nielegalne akcyzy). Niech rzucą okiem na nasze pomysły - może nareszcie zastosują u siebie coś polskiego... A z drugiej strony - może dzięki utracie miejsc w Stanach, skośnoocy Chini zyskali 10 razy więcej miejsc pracy u siebie? Dlaczego mamy mówić, że jedno koło jest zepsute? Zauważmy, że trzy mają się dobrze i trzymają się podwozia - wszak świat to jedna wielka wioska i nie ma znaczenia dla Ziemian, czy pracuje Amerykanin, czy Chin. A jeśli zamiast jednego Stana pracuje 10 Chinów, to jeszcze lepiej dla świata...
Nie mogę zrozumieć (przy całej sympatii dla USA), dlaczego doskonale urządzona kapitalistyczna amerykańska maszyneria chce wpłynąć na chiński kurs walutowy? Przecież to prywatna sprawa każdego niepodległego państwa - czy my sugerujemy naszym przyjaciołom zmianę kursu dolara wobec złotówki? Oczywiście, kiedy widzę chińskie zwijane dwumetrowe miarki w cenie biletu autobusowego albo słyszę o truskawkach tańszych od polskich (po uwzględnieniu kosztów transportu - ich zza Uralu, naszych z Kaszub) to wszelkie zdroworozsądkowe obliczenia biorą w łeb. Jednak od setek lat znane są cła - i co? A przy okazji - dlaczego Polacy nie wożą owoców i warzyw do zachodniej części Unii, skoro mogliby tam parę razy drożej je sprzedać niż w Polsce, a Chini zarzucają Europę swymi wyrobami? Im się chce telepać tysiące kilometrów, a nam się nie chce za miedzę? Zamiast godnie sprzedawać produkty naszej ziemi, to służalczo sprzątamy im ulice i biura...
*Do Chin płynie kapitał spekulacyjny, nie udaje się zahamować gorączki inwestycyjnej. Ta z kolei sprawia, że chiński popyt podbija światowe ceny surowców.*
Owszem, ceny węgla i stali koszmarnie poszły w górę, jednak trudno zrozumieć chińską matematykę - jeśli budowana tamtejsza chińska fabryka podrożała niemal dwukrotnie z powodu zwyżki ceny surowców, to jak ma się to do biznesowego planu? Przecież wszystkie wska?niki uległy pogorszeniu. Aby utrzymać cenę owych miarek, należałoby obniżyć pensje i tak biednym Azjatom. Jeśli świat nie potrafi wpłynąć na chińskich fabrykantów, aby płacili swym rodakom więcej za pracę, jeśli nie potrafi ochłodzić ich cłami, no to patrzmy sobie nadal spokojnie, jak oni wykończą naszą amerykańsko-europejską gospodarkę, ku uciesze naszych nabywców i ku rozpaczy naszych pracowników (zasadniczo to te same osoby!). A ten kapitał spekulacyjny to niby skąd płynie? Przecież nie kradną go obywatele Państwa Środka z zachodnich banków, ale to sami praworządni kapitaliści wysysają ów kapitał z własnych ojczyzn, pozbawiając pracy swych ziomków. W ten sposób zdają współczesny egzamin z patriotyzmu - dla większych korzyści zaprzedają się bożkowi Mamonie, spychając rodaków w sferę bezrobocia.
A gdyby tak Chiny zmieniły swą walutę na dolara - połowa ludzkości przestałaby przeliczać kursy walutowe (juana na dolara i odwrotnie)...
*Świat pozytywnie ocenia decyzję Chin - pochwały spływają z Japonii, Francji, Niemiec...* Ludzie, wystarczyło zmienić kurs o 2% i listy dziękczynne im ślą! A co będzie, jeśli Chini zrewaluują juana o 20-30%, bo tyle sobie życzy Międzynarodowy Fundusz Walutowy? Może nasz rząd pójdzie w podobnym kierunku i zacznie ktoś nas w końcu chwalić?
*Jeśli juan będzie się wzmacniał, to Chiny zaczną więcej importować i inwestować za granicą. To pomoże im się włączyć do gospodarki światowej.* Dla globu nie ma znaczenia, w którym jego miejscu trwa produkcja. Nie jest to ważne, podobnie jak nie wiemy dokładnie, gdzie znajdują się nasze skrzynki emajlowe - ważne, że działają... Zresztą - gdzie Chini znajdą tańszych robotników? Będą więcej importować, ale - znając ich niewygórowane wymagania oraz niskie płace - raczej surowce, aby je przerabiać na jeszcze lepsze i coraz tańsze miarki, którymi dokumentnie zaleją świat.
6 sierpień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Maja Komorowska: Papież nakreślił nowe perspektywy nadziei
sierpień 20, 2002
PAP
Paszporty elektroniczne
grudzień 21, 2006
Goska
Sowińska chce zabronić seksu 17-latkom
marzec 25, 2008
Artur Łoboda
Mowić łagodnie ale Grozić maczugą?
marzec 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Konfrontacja z globalizmem w Europie i w Ameryce
czerwiec 16, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy rzeczywiście USA jest przeznaczone do rządzenia światem?
styczeń 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Duma lobby Izraela
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
lipiec 21, 2008
Dariusz Kosiur
Założenia Ustawy o Likwidacji Bezrobocia i Naprawie Finansów Publicznych
grudzień 17, 2003
Rząd PO-PiS czyli nieudacznicy wracają
październik 19, 2003
Adrian Dudkiewicz
Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina
lipiec 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Medialny katafalk
styczeń 31, 2006
Marek Olżyński
Dziennikarska zbrodnia
marzec 21, 2003
Retrospekcja, czyli rzecz o obłudnikach
kwiecień 4, 2006
Marek Olżyński
Czy Niemcy za mało i za krótko pracują?
marzec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wynarodawianie XXI wieku
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
CBOS: Relidze ufamy tak samo jak Kwaśniewskiemu
lipiec 9, 2004
PAP
Czynsz
kwiecień 29, 2005
Polski elektryk
październik 22, 2008
Artur Łoboda
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media