ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wielkie aj waj Sikorskiego 
23 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Katalonia 
14 luty 2021     
Do wiadomosci 
26 kwiecień 2010      Goska
Ja bym ich nie tylko odwołał 
16 lipiec 2020     
Czy Top Medical Journal pomógł ukryć pochodzenie SARS-CoV-2? 
10 styczeń 2021      Dr Joseph Mercola
SKUTKI ZDROWOTNE DZIAŁANIA PÓL ELEKTROMAGNETYCZNYCH – PRZEGLĄD BADAŃ 
31 lipiec 2024     
Moknę ze szczęścia 
6 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Goniąc własny ogon 
10 listopad 2017      Artur Łoboda
Co wiem (i czego nie wiem) o SARS-CoV-2  
26 czerwiec 2021      Edward Curtin
Pora oprzytomnieć 
28 lipiec 2016      Artur Łoboda
Pionierski wyrok 
14 kwiecień 2021     
Stracona szansa 
30 marzec 2014      Artur Łoboda
Co robi CBA w Prokuraturze? 
2 czerwiec 2015      Artur Łoboda
WIESŁAW SOKOŁOWSKI Obudź się, Polsko 
4 wrzesień 2012      www.trwanie.com
Nie panikujmy 
13 kwiecień 2022     
Dlaczego katastrofa ? 
8 maj 2010      Goska
Farsa i diabelski program „powszechnej blokady”  
9 styczeń 2022     
Hołota i żydohołota, czyli współcześni neostalinowcy 
29 grudzień 2013      Artur Łoboda
Obsada w teatrze "Pod Jarzębinami" 
15 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Kowidowe perpetuum mobile 
3 styczeń 2022     

 
 

Polska po erze PiS



W latach dziewięćdziesiątych żywiłem naiwne przekonanie, że upadek Polski jest wyłącznie skutkiem zawładnięcia władzy i kontroli nad mediami - przez wiadomą grupę ludzi.
Gdy pojawiło sie medium Internetu - to uznałem, że jest to doskonałe narzędzie demokracji i stworzenia społeczeństwa obywatelskiego.
Na to konto nauczyłem się nawet programowania bazodanowego, bo w tamtych czasach narzędzie wordpress'a było marzeniem przyszłości.

W roku 2002 ruszyło to forum i ...
i zlany zostałem kubłem zimnej wody.

Tomasz Lis powiedział obraźliwie o Polakach: "cham, głupiec i prostak, ludzie nie są tacy głupi - jak się nam wydaje, są dużo głupsi".
I z tymi słowami zgodzę się względem audytorium tego dziennikarskiego politruka.
Jeżeli po kilku latach internetowej działalności dziennikarzy społecznych, którzy po wielokroć wyjawiali prawdę o działalności polskojęzycznych polityków - ludzie dwukrotnie głosowali na PO, to mamy do czynienia z bardzo zaawansowaną degeneracją. społeczeństwa.

W roku 2002 poznałem ś.p. Elżbietę Gawlas, która naiwnie wierzyła, że wystarczy wielki społeczny zryw, by odzyskać Polskę dla obywateli.
Powiedziałem Jej wtedy, że stan demoralizacji Społeczeństwa Polskiego i dyby zewnętrznego zniewolenia są tak silne, że potrzebna jest bezwzględna praca od podstaw, by po 30-40 latach Polacy odzyskali niezawisłość.
I cały czas realizowałem swój program stopniowej edukacji społecznej i z tym związanej przemiany świadomości Polaków.

Wielokrotnie zarzucano mi, że robię to bardzo wolno, docieram do bardzo małej grupy osób i marnotrawię swój wysiłek.
Ja jednak twardo trzymałem sie swojej strategii.
Po latach - z zadowoleniem zauważam, że wszystkie, najważniejsze tezy mojej edukacji - dotarły do większości Polaków. I przypomina mi się technologia konserwacji zabytków, którą stosowałem w latach osiemdziesiątych.
Polega ona na tym, że zbutwiałe drewno, bądź skorodowany kamień - nasącza się bardzo rozcieńczonym klejem, który przedostaje się przez wąskie pory i drogą kapilarną wchodzi w całą strukturę wzmacnianego obiektu.
Na to potrzeba czasu, cierpliwości i starannego osłonięcia obiektu przed parowaniem.
Użycie skondensowanego impregnatu powoduje jedynie, że na powierzchni tworzy się laminat, a wewnątrz pogłębiają się procesy korozji. To jest najgorsza metoda ingerencji w obiekt konserwatorski.

Ale względem społeczeństwa, stosować należy podobną taktykę.
Moja - z pozoru niepozorna publicystyka, dotarła do wielu osób - poprzez medialnych pośredników i wszelkie dyskusje środowiskowe.
Wiele osób w tym pomagało.
Ale coś zupełnie innego robi dzisiaj PiS.
Chce gwałtownie zabetonować Państwo Polskie nowymi słupami i zastrzykami.
Tak należy patrzeć na ostatnie działania tej Partii na scenie politycznej.
Wystarczy jedno potknięcie, jeden - dobrze ustawiony dynamit rebeliantów i cała konstrukcja się zawali.

Jeżeli tym razem PiS przegra - to już się nie podniesie.
Nie wierzę, by po raz trzeci otrzymał szansę na powrót do władzy.
Jeżeli teraz przegra batalię z antypolską bandą łajdaków - to zabija nadzieje wielu Polaków.

Po całej Polsce rozlega się dziś wielki kwik.
To świnie kwiczą - gdy zabiera się im koryto.
Ale knury potrafię nawet zabić.
Więc postępowanie PiS jest wysoce nieostrożne.
23 grudzień 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Sesja na 750-lecie
czerwiec 6, 2007
Sztuczna inteligencja już w Polsce!
lipiec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Możecie sobie protestować - Cimoszewicze i tak zrobią swoje i naród się nie ruszy
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Krucjata XXI wieku
grudzień 7, 2003
Fiasko Demokracji Fasadowej w Iraku
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jurek
lipiec 8, 2008
Marek Jastrząb
Z pianą na wargach ścigajmy faszystów.
grudzień 8, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Szefowie przedsiębiorstw powinni obciąć sobie zarobki
wrzesień 11, 2002
zaprasza.net
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Towarzysz Petent
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
"Wojna ostateczna" zagraża światu z powodu "Tarczy" w Polsce
grudzień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Logiczne wnioski
lipiec 26, 2003
Manifest antykapitalistyczny
listopad 20, 2003
Adrian Dudkiewicz
Sen
marzec 17, 2004
Artur Łoboda
Już "po ptokach"
Tylko polski Rząd udaje że jest inaczej.

grudzień 11, 2002
PAP
Islamofaszyzm, ideologiczny straszak ekipy Busha
grudzień 25, 2006
Stefan Durand (tłum. Ewa Cylwik)
Odezwa
sierpień 5, 2003
Romuald Traugutt, wiosna 1864 roku
Polska nauka zasugerowana zerem bezwzględnym
marzec 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dwa proste pytania
luty 20, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media