ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dlaczego Tusk nie zgodzi się na debatę z Gowinem? 
28 lipiec 2013      Artur Łoboda
Wiadukty specjalnej troski 
31 marzec 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia
Zawsze kontrolowany 
4 lipiec 2010      Goska
Odnośnie pyskowania 
2 wrzesień 2020     
Grafen w szczepionkach "przeciw kowid"  
24 lipiec 2021     
Film dokumentujący XX-lecie ANTY-POLSKICH RZĄDÓW w Polsce 
5 październik 2010      Gasienica
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część dziesiąta 
5 listopad 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Kartel tuszowania 
22 styczeń 2023     
Etyka politycznych interesantów 
22 marzec 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak Niemcy rozgrywają Polskę  
6 grudzień 2017      Stanislas Balcerac
Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy 
13 kwiecień 2009      Marek Głogoczowski
"Wybory" - kolejne przedstawienie haniebnego cyrku objazdowego 
6 czerwiec 2009      Artur Łoboda
Jedna z metod inwigilacji 
18 luty 2021      Artur Łoboda
Metodologia porównawcza  
3 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Krzyż jako symbol śmierci komunizmu 
2 kwiecień 2010      Marek Głogoczowski
Dlaczego Polacy nie mogą się zjednoczyć? Wnioski na 2011 
8 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Czy to tylko forma "parcia na szkło"? 
2 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Ostrzeżenie z południa
Rozwój polityki koronowej w Australii i Nowej Zelandii daje przedsmak tego, co może nas spotkać w Europie
 
8 październik 2020      Nicolas Riedl
Kraj naszych marzeń 
27 maj 2016      Artur Łoboda
Światowa Organizacja Oszustów 
5 styczeń 2021     

 
 

Żydowska "szkoła historii"

Jak zmora powróciły ostatnio pełne pogardy i fałszywe historycznie pomówienia wobec Polaków przez ludzi - którzy w swojej bezczelności mają czelność nazywać się historykami.

Dokładnie tydzień temu w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa - oddział Fabryka Schindlera, odbyło się spotkanie z osobnikami, którzy spłodzili paszkwil książkowy "Klucze i kasa".
O mieniu żydowskim w Polsce pod okupacją niemiecką i we wczesnych latach powojennych 1939-1950.
Autorami jego są :
Jan Grabowski - profesor na wydziale historii University of Ottawa (Kanada)
Dariusz Libionka - historyk, dr hab. profesor IFiS PAN i kierownik działu naukowego Państwowego Muzeum na Majdanku, redaktor naczelny rocznika naukowego Centrum pt. Zagłada Żydów. Studia i Materiały
A spotkanie to prowadził dr Bartosz Kwieciński - Centrum Badań Holokaustu, Uniwersytet Jagielloński.

Po wypowiedziach tych pseudohistoryków pozwoliłem sobie podsumować ich tyrady - mniej więcej tymi słowami "jeszcze nigdy - w tak krótkim czasie - nie usłyszałem tylu kłamstw".
Przywołałem wcześniej fakt, że na temat poruszanych tematów - poza studiowaniem dokumentów - dysponuję wiedzą z pierwszej ręki, bo moja rodzina była tego światkiem.
Na co odezwał się Jan Grabowski i w pseudonaukowej figurze stylistycznej powiedział, że "zdarza mu się potykać o takich - jak ja".
Miało to być rzekome "intelektualistyczne" zdezawuowanie mojej wypowiedzi.
Jak to z podobnymi ludźmi bywa - zamiast konkretów udawał uczonego w piśmie.
Rzecz jednak w tym, że ten człowiek sam nie rozumie słów - które wypowiada. Jak zatem może uzurpować sobie prawo, do interpretacji dokumentów historycznych?

Na swojej drodze potykają się ludzie ślepi.
Potykają się ludzie z zaburzeniami równowagi - błędnika.
Potykają się ludzie pijani.
Potykają się ludzie z daleko posuniętym zaburzeniami psychicznymi.

Jak zatem człowiek, który potyka się na prostej drodze nauki - może aspirować do autorytetu historycznego?
Cały problem jest w tym, że nie rozumie, albo nie chce rozumieć najbardziej oczywistych pojęć z historii.
Obraźliwe dla Polaków spotkanie - miało miejsce w dawnej fabryce Oskara Schindlera, robiącego interesy na wojnie.
Zebrał grupę około 1200 Żydów - którzy dali mu pieniądze na rozkręcenie interesu i w jego zakładzie pracowali na rzecz machiny wojennej Niemiec.
Najpierw przedmiotem ich produkcji było wyposażenie dla wojska, ale potem produkowali pociski, którymi zabijano zarówno żołnierzy walczących z Niemcami - jak też ludność cywilną.

Gdyby bezkrytycznie spojrzeć na ludzi z tak zwanej "Listy Schindlera", to byli to wspólnicy nazistów (!!!)
Ale do lat wojny musimy przyjąć zupełnie inną miarę, bo w przeciwnym wypadku nie wytłumaczymy niczego.
Do dziś dnia pamiętam słowa mojego nauczyciela z Liceum, który opowiadał: jakiego szoku doznał we wrześniu 1939 roku - kiedy na linii frontu "kazano mu zabijać Niemców".
To był dla niego szok, że od tego momentu można zabijać ludzi zgodnie z prawem.
(Sam powrócił z wojny bez jednej nogi.)

Polska szkoła historii charakteryzuje się ogromną dyscypliną i ostrożnością w formułowaniu podsumowań.
Żydowska "szkoła historyczna" jest narzędziem ekonomiczno politycznym - dla osiągnięcia określonych wyników.
Polega ona na przyjęciu pożądanego - ekonomicznego dogmatu, by każdą zdobytą informację podporządkować jego uzasadnieniu.
Ale żydowscy fałszerze historii potykają się przy najprostszych pytaniach.

Niedawno trafiłem w Internecie na rejestrację dyskusji prowadzonej przez Jana Pospieszalskiego - na temat książki Marka Chodakiewicza "Po zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie 1944-1947".
Bardzo rzeczowa i opierająca się jedynie na posiadanych dokumentach wypowiedź Chodakiewicza i Bogdana Musiała - kontrastowała z awanturniczymi i pseudointelektualnymi wywodami Janusza Majcherka, który jest między innymi wykładowcą na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie i redaktorem Tygodnika Powszechnego
Kiedy Majcherkowi zupełnie zabrakło argumentów - to przywołał argument Krakowskiego Kazimierza, który wedle niego jest "dzielnicą pożydowską", a mieszkający w tym miejscu Polacy "mieszkają w pożydowskich domach".
 Majcherek na temat Kazimierza http://youtu.be/iwl6S-D1t50?t=29m58s

Zacząć muszę od wyjaśnienia, że przed II wojną światową Kazimierz tylko częściowo zamieszkiwali Żydzi. Była to dzielnica zintegrowana ze społecznością chrześcijańską, która przez stulecia zajmowała większość tego miasta, a dopiero po scaleniu z Krakowem - w wieku XIX została w znacznym stopniu wyparta z Kazimierza. Biedota żydowska mieszkała głównie w starej - pożydowskiej części Kazimierza, a nieliczni - bogaci Żydzi w części pochrześcijańskiej, albo w Śródmieściu.
Posiadane przez żydowskich kamieniczników nieruchomości - nie służyły zaspokojeniu jakichkolwiek potrzeb żydowskich, ale tylko - i wyłącznie celom zysku.
Dlatego wynajmowali mieszkania każdemu - kto był zainteresowany, a płacił regularnie czynsz.
Pozwolę sobie przywołać wydarzenie z lat poprzedzających wojnę - gdy w największe święto żydowskie kamienicznik wyrzucił na bruk żydowską rodzinę - nie płacącą czynszu.
Można przyjąć skrótowo, że teren od ulicy Szerokiej - aż do Placu Nowego (zwanego Placem Żydowskim), był rzeczywiście dzielnicą żydowską - zdominowaną przez Żydów.
Ale to zaledwie ułamek Kazimierza. Pozostała część była zamieszkała przez Polaków i Żydów.
Wystarczyło przekroczyć granicę murów obronnych historycznego Kazimierza i 30 metrów od ulicy Szerokiej (centrum żydowskiego Kazimierza) - po parzystej stronie ulicy Dajwór - mieszkali prawie sami Chrześcijanie. Byli to w większości pracownicy elektrowni - mieszczącej się na końcu ulicy.

Po wojnie - większość budynków figurujących w księgach notarialnych - jako własność żydowska - było porzuconych.
Znajdowały się one w katastrofalnym stanie. W rezultacie czego - ta część Krakowa była kulturowym wrzodem na mapie miasta.
Administracją tych nieruchomości zajął się Dzielnicowy Zarząd Budynków Mieszkalnych.
W latach sześćdziesiątych rozpoczęto remonty kamienic.
I dziwnym trafem - po każdym remoncie znajdowali się ich właściciele, którzy przejmowali kamienice.
Dla uczciwości przypomnieć należy, że warunki finansowe narzucone po wojnie przez żydokomunistyczne władze - uniemożliwiały jakąkolwiek racjonalną gospodarkę zasobami mieszkaniowymi.
W pierwszym rzędzie ustawowo niskie czynsze, a do tego tak zwane "przydziały lokalowe" uniemożliwiały samoutrzymanie kamienic. A tym bardziej nie było mowy o jakimś remoncie.
Dlatego właściciele i spadkobiercy przypominali sobie o nich dopiero po dokonanych remontach.
Szczególnie dużo było takich "nawrotów pamięci" po 1989 roku - gdy system prawny umożliwiał dokonanie niewyobrażalnych oszustw.
Nie znam dziś ani jednego przypadku - by do jakiejkolwiek kamienicy na Kazimierzu rościł dziś ktokolwiek swoje prawa. Wszystko zostało oddane.
Jeszcze tylko Gmina Żydowska w Krakowie - usiłuje przejąć ostatnie pozostałości żydowskiej bytności w Krakowie - by zasilić tym prywatne kieszenie zorientowanych członków zarządu Gminy.

Powojenne powiększenie ludności chrześcijańskiej na Kazimierzu wynikało z prowadzonej przez stalinowskie rządy polityki. Podporządkowani władzy żydowskich komunistów urzędnicy - wydawali przydziały lokalowe dla ludności ze zniszczonych miejscowości i pewnej części przesiedleńców ze wschodu - zarówno Polaków, jak też Ukraińców.
Tymczasem prymitywny dziennikarzyna Tygodnika Powszechnego - Majcherek nazywa taką sytuację "skorzystaniem przez Polaków na holokauście".
Taką pokrętną sytuację porównać można do stwierdzenia, że "na śmierci rodziców korzystają dzieci". W końcu przejmują spadek.
Nic bardziej ohydnego nie może się zrodzić w ludzkim umyśle. Chociaż trzydzieści lat temu mój kolega ze studiów wyrażał oznaki radości z powodu przedwczesnej śmierci swojego ojca.
Otrzymał bowiem po nim spadek - w tym Małego Fiata.
Nie muszę chyba tłumaczyć - jakie pochodzenie etniczne miał ten kolega .....
U Nich - niedopuszczalne dla nas myślenie - jest normą.

Ale prawdziwa wiedza historyczna wymaga zrozumienia stanu psychiki - skazanych na zagładę Żydów - gdy cały świat się od nich odwrócił - łącznie z organizacjami żydowskimi w Stanach Zjednoczonych.
Jeżeli przed wojną nie przyjaźnili się z jakimiś Polakami - to nie mieli znikąd pomocy.
W każdej analizie musimy brać poprawkę na sytuację mentalną Żydów w czasie wojny.
Ale nic nie tłumaczy współczesnych matactw ich oszustów historycznych!

I na koniec "żydowska szkoła historii" po stronie rzekomych Polaków.
Trafiłem kiedyś na publikację dotyczącą Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater, który działał w obrębie tak zwanej Armii Berlinga.
W artykule tym - nie do końca rozdzielono potencjalną napastliwość - ze strony mężczyzn - od dobrowolnego wyboru kobiet.
W rezultacie czego przedstawiono te kobiety jako "markietanki".
Ileż to razy spotkaliśmy się z tragicznymi wypowiedziami młodych dziewczyn, że: "zanim umrą - chcą przespać się z mężczyzną".
W sytuacji - gdy każdy dzień może być ostatnim w naszym życiu - rozluźnienie norm moralnych jest całkowicie zrozumiałe. I wara komukolwiek od oceniania seksualności ludzi oczekujących na śmierć.
Ten prostacki artykuł służył powtórzeniu obelżywego dogmatu, że całe Ludowe Wojsko Polskie - idące ze wschodu to zło.
Niezależnie od faktu, że podstawieni politrucy rzeczywiście byli zbirami - to większość tamtych żołnierzy miała tą drogą jedyną szansę wyrwania się ze zsyłki i powrót do Polski.
Nawet za cenę krwi.

Obrzydliwe są wszystkie pseudohistoryczne publikacje - służące celom politycznym.
Obrzydliwi są ludzie, którzy to czynią z niecnych pobudek.

Na koniec, pozwolę sobie zacytować swoją wypowiedź sprzed lat:
"... ilekroć trafiałem na ludzi nienawistnych wobec polskiej kultury, fałszujących historię i obrażających Naród Polski to prędzej-czy później dowiadywałem się o ich żydowskim pochodzeniu."
Wspomniany na wstępie pseudohistoryk z Ottawy przedstawili pod koniec spotkania - swoje prawdziwe nazwisko.

Foto: Podwórko historycznej kamienicy chrześcijańskiej z XVI wieku. Znajduje się ona przy ulicy Józefa 12.
Na wszystkich pseudohistorycznych opracowaniach przedstawiana jest jako typowy budynek żydowski.
24 listopad 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Stare niemieckie przysłowie: "Żyd kłamie nawet jak się modli".


-

2014-11-27
www.polskawalczaca.com

  

Archiwum

Manipulowanie Konstytucją
styczeń 10, 2003
PAP
Polak potrafi
sierpień 15, 2003
Stanisław Krajski
Czego nie lubi władza
październik 25, 2005
Witold Filipowicz
Wojna ideologiczna?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Walka trwa
listopad 4, 2003
Andrzej Kumor
Miś więcej wart od menela
październik 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Strajk górników
styczeń 23, 2008
Dariusz Kosiur
Sejm zdrady
grudzień 20, 2007
...
Jews killed Jews to create the state of Israel
maj 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
13 grudnia 2006 Stan Tymiński: Stan Wojenny – Dolarowa „Solidarność”
grudzień 18, 2006
Stanisław Tymiński
Słoneczko jednak zgaśnie wcześniej...
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Głupota, która boli
październik 26, 2004
Marzenie scietej glowy
styczeń 10, 2008
...
Dwie rocznice
maj 19, 2007
Wieslaw Kwasniewski
Jeszcze będziemy miło wspominać Busha :)
luty 9, 2008
marduk
Esbecki sposób na "wycofywanie się rakiem"
lipiec 15, 2003
US sends more arms to Georgia – Israeli media - USA wysyła więcej broni do Gruzji - Żydowskie media
sierpień 15, 2008
hgw
Afganistan jako bagno, w którym topią się siły USA, NATO i Polski
październik 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Holokaust i cmentarze żydowskie jako "dziedzictwo Ameryki"
styczeń 18, 2007
bibula- pismo niezależne
Strategia
wrzesień 28, 2004
aa
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media