ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

2-3 lata, albo nigdy 
24 wrzesień 2021     
Szczepienia przymusowe zawsze były grą końcową. Ruch Ameryki w kierunku autorytaryzmu 
2 październik 2021     
Odwrócona logika 
30 grudzień 2011      Artur Łoboda
Prawnicze środowisko 
13 luty 2016      Artur Łoboda
Pół wieku później 
5 styczeń 2024      Artur Łoboda
Mowa miłości Platformy Obywatelskiej 11.11.2011 
8 maj 2019     
Pójdźmy wszyscy do stajenki 
24 grudzień 2025     
Antywojenne protesty w Berlinie 
28 sierpień 2021      Ruptly
Debil Ziemkiewicz 
31 maj 2026     
To wszystko fikcja 
10 wrzesień 2020      Artur Łoboda
W marcu 2020 stało się to o czym mówiła 10 lat temu Jane Burgermeister!!!!! 
8 czerwiec 2020      Alina
"Zdrowotny" skutek silnego pola elektromagnetycznego 
17 listopad 2020     
SOBIE POUKŁADALI – wiersz – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
4 luty 2015      Artur Łoboda
Rurociąg na dnie Bałtyku 
7 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Niezłomni bohaterowie 
28 luty 2017      Jolanta Michna
Głosy oporu (przeciw terrorowi koronawirusa) 
6 wrzesień 2020     
Pilny list otwarty od lekarzy i naukowców do Europejskiej Agencji Leków- dotyczący kwestii bezpieczeństwa szczepionek COVID-19 
13 marzec 2021     
List otwarty do Stanisława Siemaszko, prezesa Związku Polaków na Białorusi 
26 luty 2010      MG
Główny rozgrywający - "gazeta.pl"  
14 kwiecień 2010      Artur Łoboda
"Bezpieczna Polska" Beaty Szydło 
13 lipiec 2016     

 
 

Żydowska "szkoła historii"

Jak zmora powróciły ostatnio pełne pogardy i fałszywe historycznie pomówienia wobec Polaków przez ludzi - którzy w swojej bezczelności mają czelność nazywać się historykami.

Dokładnie tydzień temu w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa - oddział Fabryka Schindlera, odbyło się spotkanie z osobnikami, którzy spłodzili paszkwil książkowy "Klucze i kasa".
O mieniu żydowskim w Polsce pod okupacją niemiecką i we wczesnych latach powojennych 1939-1950.
Autorami jego są :
Jan Grabowski - profesor na wydziale historii University of Ottawa (Kanada)
Dariusz Libionka - historyk, dr hab. profesor IFiS PAN i kierownik działu naukowego Państwowego Muzeum na Majdanku, redaktor naczelny rocznika naukowego Centrum pt. Zagłada Żydów. Studia i Materiały
A spotkanie to prowadził dr Bartosz Kwieciński - Centrum Badań Holokaustu, Uniwersytet Jagielloński.

Po wypowiedziach tych pseudohistoryków pozwoliłem sobie podsumować ich tyrady - mniej więcej tymi słowami "jeszcze nigdy - w tak krótkim czasie - nie usłyszałem tylu kłamstw".
Przywołałem wcześniej fakt, że na temat poruszanych tematów - poza studiowaniem dokumentów - dysponuję wiedzą z pierwszej ręki, bo moja rodzina była tego światkiem.
Na co odezwał się Jan Grabowski i w pseudonaukowej figurze stylistycznej powiedział, że "zdarza mu się potykać o takich - jak ja".
Miało to być rzekome "intelektualistyczne" zdezawuowanie mojej wypowiedzi.
Jak to z podobnymi ludźmi bywa - zamiast konkretów udawał uczonego w piśmie.
Rzecz jednak w tym, że ten człowiek sam nie rozumie słów - które wypowiada. Jak zatem może uzurpować sobie prawo, do interpretacji dokumentów historycznych?

Na swojej drodze potykają się ludzie ślepi.
Potykają się ludzie z zaburzeniami równowagi - błędnika.
Potykają się ludzie pijani.
Potykają się ludzie z daleko posuniętym zaburzeniami psychicznymi.

Jak zatem człowiek, który potyka się na prostej drodze nauki - może aspirować do autorytetu historycznego?
Cały problem jest w tym, że nie rozumie, albo nie chce rozumieć najbardziej oczywistych pojęć z historii.
Obraźliwe dla Polaków spotkanie - miało miejsce w dawnej fabryce Oskara Schindlera, robiącego interesy na wojnie.
Zebrał grupę około 1200 Żydów - którzy dali mu pieniądze na rozkręcenie interesu i w jego zakładzie pracowali na rzecz machiny wojennej Niemiec.
Najpierw przedmiotem ich produkcji było wyposażenie dla wojska, ale potem produkowali pociski, którymi zabijano zarówno żołnierzy walczących z Niemcami - jak też ludność cywilną.

Gdyby bezkrytycznie spojrzeć na ludzi z tak zwanej "Listy Schindlera", to byli to wspólnicy nazistów (!!!)
Ale do lat wojny musimy przyjąć zupełnie inną miarę, bo w przeciwnym wypadku nie wytłumaczymy niczego.
Do dziś dnia pamiętam słowa mojego nauczyciela z Liceum, który opowiadał: jakiego szoku doznał we wrześniu 1939 roku - kiedy na linii frontu "kazano mu zabijać Niemców".
To był dla niego szok, że od tego momentu można zabijać ludzi zgodnie z prawem.
(Sam powrócił z wojny bez jednej nogi.)

Polska szkoła historii charakteryzuje się ogromną dyscypliną i ostrożnością w formułowaniu podsumowań.
Żydowska "szkoła historyczna" jest narzędziem ekonomiczno politycznym - dla osiągnięcia określonych wyników.
Polega ona na przyjęciu pożądanego - ekonomicznego dogmatu, by każdą zdobytą informację podporządkować jego uzasadnieniu.
Ale żydowscy fałszerze historii potykają się przy najprostszych pytaniach.

Niedawno trafiłem w Internecie na rejestrację dyskusji prowadzonej przez Jana Pospieszalskiego - na temat książki Marka Chodakiewicza "Po zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie 1944-1947".
Bardzo rzeczowa i opierająca się jedynie na posiadanych dokumentach wypowiedź Chodakiewicza i Bogdana Musiała - kontrastowała z awanturniczymi i pseudointelektualnymi wywodami Janusza Majcherka, który jest między innymi wykładowcą na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie i redaktorem Tygodnika Powszechnego
Kiedy Majcherkowi zupełnie zabrakło argumentów - to przywołał argument Krakowskiego Kazimierza, który wedle niego jest "dzielnicą pożydowską", a mieszkający w tym miejscu Polacy "mieszkają w pożydowskich domach".
 Majcherek na temat Kazimierza http://youtu.be/iwl6S-D1t50?t=29m58s

Zacząć muszę od wyjaśnienia, że przed II wojną światową Kazimierz tylko częściowo zamieszkiwali Żydzi. Była to dzielnica zintegrowana ze społecznością chrześcijańską, która przez stulecia zajmowała większość tego miasta, a dopiero po scaleniu z Krakowem - w wieku XIX została w znacznym stopniu wyparta z Kazimierza. Biedota żydowska mieszkała głównie w starej - pożydowskiej części Kazimierza, a nieliczni - bogaci Żydzi w części pochrześcijańskiej, albo w Śródmieściu.
Posiadane przez żydowskich kamieniczników nieruchomości - nie służyły zaspokojeniu jakichkolwiek potrzeb żydowskich, ale tylko - i wyłącznie celom zysku.
Dlatego wynajmowali mieszkania każdemu - kto był zainteresowany, a płacił regularnie czynsz.
Pozwolę sobie przywołać wydarzenie z lat poprzedzających wojnę - gdy w największe święto żydowskie kamienicznik wyrzucił na bruk żydowską rodzinę - nie płacącą czynszu.
Można przyjąć skrótowo, że teren od ulicy Szerokiej - aż do Placu Nowego (zwanego Placem Żydowskim), był rzeczywiście dzielnicą żydowską - zdominowaną przez Żydów.
Ale to zaledwie ułamek Kazimierza. Pozostała część była zamieszkała przez Polaków i Żydów.
Wystarczyło przekroczyć granicę murów obronnych historycznego Kazimierza i 30 metrów od ulicy Szerokiej (centrum żydowskiego Kazimierza) - po parzystej stronie ulicy Dajwór - mieszkali prawie sami Chrześcijanie. Byli to w większości pracownicy elektrowni - mieszczącej się na końcu ulicy.

Po wojnie - większość budynków figurujących w księgach notarialnych - jako własność żydowska - było porzuconych.
Znajdowały się one w katastrofalnym stanie. W rezultacie czego - ta część Krakowa była kulturowym wrzodem na mapie miasta.
Administracją tych nieruchomości zajął się Dzielnicowy Zarząd Budynków Mieszkalnych.
W latach sześćdziesiątych rozpoczęto remonty kamienic.
I dziwnym trafem - po każdym remoncie znajdowali się ich właściciele, którzy przejmowali kamienice.
Dla uczciwości przypomnieć należy, że warunki finansowe narzucone po wojnie przez żydokomunistyczne władze - uniemożliwiały jakąkolwiek racjonalną gospodarkę zasobami mieszkaniowymi.
W pierwszym rzędzie ustawowo niskie czynsze, a do tego tak zwane "przydziały lokalowe" uniemożliwiały samoutrzymanie kamienic. A tym bardziej nie było mowy o jakimś remoncie.
Dlatego właściciele i spadkobiercy przypominali sobie o nich dopiero po dokonanych remontach.
Szczególnie dużo było takich "nawrotów pamięci" po 1989 roku - gdy system prawny umożliwiał dokonanie niewyobrażalnych oszustw.
Nie znam dziś ani jednego przypadku - by do jakiejkolwiek kamienicy na Kazimierzu rościł dziś ktokolwiek swoje prawa. Wszystko zostało oddane.
Jeszcze tylko Gmina Żydowska w Krakowie - usiłuje przejąć ostatnie pozostałości żydowskiej bytności w Krakowie - by zasilić tym prywatne kieszenie zorientowanych członków zarządu Gminy.

Powojenne powiększenie ludności chrześcijańskiej na Kazimierzu wynikało z prowadzonej przez stalinowskie rządy polityki. Podporządkowani władzy żydowskich komunistów urzędnicy - wydawali przydziały lokalowe dla ludności ze zniszczonych miejscowości i pewnej części przesiedleńców ze wschodu - zarówno Polaków, jak też Ukraińców.
Tymczasem prymitywny dziennikarzyna Tygodnika Powszechnego - Majcherek nazywa taką sytuację "skorzystaniem przez Polaków na holokauście".
Taką pokrętną sytuację porównać można do stwierdzenia, że "na śmierci rodziców korzystają dzieci". W końcu przejmują spadek.
Nic bardziej ohydnego nie może się zrodzić w ludzkim umyśle. Chociaż trzydzieści lat temu mój kolega ze studiów wyrażał oznaki radości z powodu przedwczesnej śmierci swojego ojca.
Otrzymał bowiem po nim spadek - w tym Małego Fiata.
Nie muszę chyba tłumaczyć - jakie pochodzenie etniczne miał ten kolega .....
U Nich - niedopuszczalne dla nas myślenie - jest normą.

Ale prawdziwa wiedza historyczna wymaga zrozumienia stanu psychiki - skazanych na zagładę Żydów - gdy cały świat się od nich odwrócił - łącznie z organizacjami żydowskimi w Stanach Zjednoczonych.
Jeżeli przed wojną nie przyjaźnili się z jakimiś Polakami - to nie mieli znikąd pomocy.
W każdej analizie musimy brać poprawkę na sytuację mentalną Żydów w czasie wojny.
Ale nic nie tłumaczy współczesnych matactw ich oszustów historycznych!

I na koniec "żydowska szkoła historii" po stronie rzekomych Polaków.
Trafiłem kiedyś na publikację dotyczącą Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater, który działał w obrębie tak zwanej Armii Berlinga.
W artykule tym - nie do końca rozdzielono potencjalną napastliwość - ze strony mężczyzn - od dobrowolnego wyboru kobiet.
W rezultacie czego przedstawiono te kobiety jako "markietanki".
Ileż to razy spotkaliśmy się z tragicznymi wypowiedziami młodych dziewczyn, że: "zanim umrą - chcą przespać się z mężczyzną".
W sytuacji - gdy każdy dzień może być ostatnim w naszym życiu - rozluźnienie norm moralnych jest całkowicie zrozumiałe. I wara komukolwiek od oceniania seksualności ludzi oczekujących na śmierć.
Ten prostacki artykuł służył powtórzeniu obelżywego dogmatu, że całe Ludowe Wojsko Polskie - idące ze wschodu to zło.
Niezależnie od faktu, że podstawieni politrucy rzeczywiście byli zbirami - to większość tamtych żołnierzy miała tą drogą jedyną szansę wyrwania się ze zsyłki i powrót do Polski.
Nawet za cenę krwi.

Obrzydliwe są wszystkie pseudohistoryczne publikacje - służące celom politycznym.
Obrzydliwi są ludzie, którzy to czynią z niecnych pobudek.

Na koniec, pozwolę sobie zacytować swoją wypowiedź sprzed lat:
"... ilekroć trafiałem na ludzi nienawistnych wobec polskiej kultury, fałszujących historię i obrażających Naród Polski to prędzej-czy później dowiadywałem się o ich żydowskim pochodzeniu."
Wspomniany na wstępie pseudohistoryk z Ottawy przedstawili pod koniec spotkania - swoje prawdziwe nazwisko.

Foto: Podwórko historycznej kamienicy chrześcijańskiej z XVI wieku. Znajduje się ona przy ulicy Józefa 12.
Na wszystkich pseudohistorycznych opracowaniach przedstawiana jest jako typowy budynek żydowski.
24 listopad 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Stare niemieckie przysłowie: "Żyd kłamie nawet jak się modli".


-

2014-11-27
www.polskawalczaca.com

  

Archiwum

Poland's Pre-WWII Activities Helped to Sow the Seeds of Defeat of Germany in the Global War
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Hołota i żydohołota (II)
luty 20, 2006
Artur Łoboda
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
To nie jest dom wariatów - to rynsztok
styczeń 8, 2004
PAP
PoDUPAdłe organy
lipiec 16, 2005
Mirnal
Likwidacja publicznej służby zdrowia
październik 23, 2008
PAP
Opuszczeni przez Boga i ludzi
styczeń 17, 2005
Mirosław Naleziński
Ekonomia bogiem
sierpień 13, 2003
Sebastian Karczewski
Szanowni Państwo
styczeń 4, 2005
Artur Łoboda
Aż taka ciemnota?
marzec 18, 2004
cywilizowany
Na marginesie procesu dr Mirosława G.
grudzień 1, 2008
Adam Sandauer
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Trokisci w obecnej rosji ..maja sie wysmienicie
grudzień 2, 2007
krandal
Medialny exodus lekarzy
marzec 24, 2006
Adam Sandauer
.Pl.Jokes..O protestach lekarzy ciut dluzej ..i z ciut dalszej perspektywy...
lipiec 15, 2007
fF>Dz
Promocja "seksualności" to przejaw nietolerancji i narzędzie agresji intelektualno - kulturowej globalistów
listopad 26, 2005
Jan Duranowski
Międzynarodowy Fundusz Walutowy znów ma dużo do powiedzenia na tematy wewnętrzne Polski
czerwiec 26, 2002
PAP
Świadek koronny
listopad 15, 2004
Artur Łoboda
2008.02.23. Serwis wiadomości zagranicznych w 3ch językach
luty 25, 2008
tłumacz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media