ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prasłowiańskie Święto Wiosny 
16 kwiecień 2012     
Zbliżają się wybory 
15 czerwiec 2010      Artur Łoboda
Debil Wałęsa postuluje nawrót komunizmu 
25 luty 2011      Artur Łoboda
Naturalna odporność 
9 maj 2022      Artur Łoboda
Ostrzegam: „Traktat pandemiczny” Światowej Organizacji Zdrowia zniszczy wszystkie pozostałe wolności i uwolni globalną DYKTACJĘ MEDYCZNĄ 
28 kwiecień 2022      Ethan Huff
5800 kilometrów kolejnego doświadczenia  
28 sierpień 2022     
Czy to tylko biznes? Zgliszcza kultury polskiej u progu 2013 roku 
28 grudzień 2012      Artur Łoboda
Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu” – List do Wikipedii 
30 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Hello! Marku - o deserze - w krakowskim "Związkowcu" - trzy grosze o dowcipie AKTORA !!! MARKA LITEWKI /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/ 
29 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Elżbieta Witek to synonim najgorszego rynsztoku 
15 listopad 2023     
Dowody na związek między chorobą koronawirusową-19 a narażeniem na promieniowanie o częstotliwości radiowej z komunikacji bezprzewodowej, w tym 5G 
4 styczeń 2022     
Alkomaty czyli skok na kasę  
2 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Wystrychnął się na dudka! 
24 listopad 2018      GadowskiTV
Polski minister nareszcie mówił do rzeczy... dla CNN 
3 maj 2010      MG
Mgła niepewności”: szansa dla obywatela w każdej wojnie 
15 lipiec 2021     
Na jakiej podstawie nieRząd Mateusza Morawieckiego wprowadził w Polsce orwellowski terror?  
5 czerwiec 2020     
POETA W SZCZEGÓLNY SPOSÓB DZIĘKUJE - część pierwsza - Wiktor Czarniecki  
2 kwiecień 2014      www.trwanie.com
Tam byli wszyscy - którzy nie przybyli na pogrzeb Kaczyńskiego 
2 październik 2016      Artur Łoboda
Izraelski Mengele XXI wieku 
3 wrzesień 2024     
"HONOR I GNIEW" - Lech Makowiecki & ZAYAZD 
24 luty 2013     

 
 

Kto obroni Polskę?



Obywatele szkolą się na żołnierzy - bez udziału państwa, urzędników i na własny koszt



Ostatnio bardzo często słyszę o tragicznym stanie Polski, którą zaraz rozszarpią mówiący po Rosyjsku Ukraińcy z Donbasu (prawdopodobnie dojdą do wniosku, że Warszawa jest łatwiejsza do zdobycia niż Kijów). Gorzej gdy i ze źródeł lepiej poinformowanych słyszę opinię, że Polska Armia jest w stanie stoczyć co najwyżej potyczkę ze stowarzyszeniem geriatrycznym, bądź dokonać zwycięskiego szturmu na ogródki działkowe.

Nad tym wszystkim ciąży złowieszcza niczym wycie psa Baskervillów opinia, że w razie wojny to zgenderyzowane pokolenie rurek i marihuany nie kiwnie nawet kablem od ipoda (niegdyś Amerykanie wprowadzili pojęcie „pussyfication”. Z przyczyn kulturalnych nie będę go tłumaczył na polski). A wszystkiemu winien brak poboru do armii.

Tymczasem przyroda nie lubi próżni. W miejsce bandy leniwych poborowych, z których większość w najlepszym razie należałoby natychmiast po wybuchu wojny oddać do niewoli, by utrzymanie ich spadło na wroga, powstają grupy ludzi którym naprawdę się coś chce. Od trzech lat znów dynamicznie rozwija się strzelectwo sportowe (głównie dzięki zabraniu Policji prawa do odmawiania wydawania pozwoleń na zasadzie „nie bo nie”), a także rozwijają się stowarzyszenia mające na celu przeszkolenie jak największej ilości chętnych. A na tym tle wybija się FIA, czyli stowarzyszenie obronne „ Fideles et Instructi Armis - Wierni w gotowości pod bronią”

A co takiego robi to stowarzyszenie? By się przekonać warto spojrzeć na ich zeszłoroczne działania. W ciągu ostatniego roku zorganizowali oni 48 szkoleń oraz 4 symulacje działań wojskowych na których mogli ćwiczyć swoje umiejętności. Ponadto organizowali również inne imprezy (np. „paczka dla kombatanta”). W przeciągu roku z własnej woli i za własne pieniądze członkowie FIA uczyli się strzelać, prowadzić operacje bojowe zimą, walczyć w mieście, w przestrzeniach zamkniętych, posługiwać się linami... generalnie wszystko o czym niegdyś poborowi marzyli idąc do wojska, zanim starsi koledzy przekonali ich, że służba wojskowa polega na szorowaniu toalety szczoteczką do zębów (przy milczącej aprobacie oficerskiego betonu). Można wręcz dojść do wniosku, że ze względu na brak poboru (obecnie średnia wieku członka FIA to ok. 30 lat, co w połączeniu z faktem iż 80% z nich posiada wyższe wykształcenie pozwala przypuszczać, że na pobór wojskowy po prostu się oni nie załapali) członkowie FIA uniknęli deprawacji i nie wybito im z głowy patriotyzmu.

Bo właśnie patriotyzm jest fundamentem działania takich stowarzyszeń. Członkowie FIA inwestują niemałe pieniądze w swoje wyposażenie i wyszkolenie nie dlatego, że mają ich w nadmiarze, ale dlatego, że chcą w przypadku konfliktu zbrojnego stanowić wartościowy materiał dla armii a nie jedynie mięso armatnie. Choć każdy z nich realizuje się zawodowo inaczej niż poprzez noszenie munduru, to chcą oni w razie potrzeby stanąć w obronie ojczyzny i jej granic, co więcej robią wszystko by ten niemodny dziś patriotyzm promować. Jednocześnie chcą być gotowi do działania w sytuacjach kryzysowych, przy klęskach żywiołowych itp. Inaczej mówiąc stanowią jawne zaprzeczenie mitu o zniewieściałym społeczeństwie trawionym przez genderyzm.

Na uwagę zasługuje też program szkolenia rekrutów. Przede wszystkim stawiany jest nacisk na wiedzę praktyczną i odwzorowanie realnych sytuacji z którymi w razie konfliktu będzie się zmagał żołnierz. Dlatego na przekór malkontentom krzywiącym się na używanie replik ASG do ćwiczeń wojskowych, szkolenia FIA wyciskają z nich co tylko się da. Zanim rekrut trafi na strzelnicę by postrzelać z prawdziwego beryla, na replice ASG nauczy się podstawowych zasad bezpieczeństwa, poćwiczy bieganie z powieszoną bronią, poćwiczy manewrowanie nią w budynku, prawidłowe postawy strzeleckie a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa, dzięki którym drastycznie spada szansa, że uczynią sobie krzywdę w momencie gdy trafią na prawdziwą strzelnicę. I choć replika ASG nie daje huku ani odrzutu, to jednak trudno sobie wyobrazić by z użyciem prawdziwych beryli prowadzić zespołowe symulacje militarne. Ponadto członkowie FIA jak wszyscy inni obywatele RP również mogą zapisywać się do klubów strzeleckich czy stowarzyszeń kolekcjonerskich i na tej podstawie zdobywać pozwolenia na broń palną którą później wykorzystują w celu podniesienia własnych umiejętności. I wielu tak właśnie robi. Należy też zwrócić uwagę na rzecz często zaniedbywaną w innych grupach, tj autorski program symulacji zranień żołnierzy oraz procedury ewakuacji rannych oraz opieki nad nimi.

Warto przy tym zauważyć, że FIA nie jest ani najstarszą ani największą organizacją o charakterze obronnym. Od lat w każdym większym mieście funkcjonuje bractwo kurkowe (choć często są to grupy rekonstrukcyjne, to nie brakuje bractw których uzbrojenie budzi podziw). W ramach zbierania materiałów do tekstu natrafiłem na przynajmniej trzy organizacje nawiązujące do tradycji przedwojennego „Związku Strzeleckiego Strzelec”. Jest też szereg mniejszych grup. FIA wybija się na tym tle obecną dynamiką rozwoju, jak i profesjonalnie przygotowanymi materiałami promocyjnymi. Jeszcze w zeszłym roku FIA było w zasadzie grupą warszawską, dziś posiada oddziały terenowe w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Zamościu, Olsztynie, Białej Podlaskiej i... w Manchesterze. A w planach kolejne miasta. Ponadto FIA stawia na edukację. O ile ze stron związków strzeleckich można dowiedzieć się co najwyżej o kolejnym spotkaniu które już było, ze strony FIA można pobrać szereg materiałów pozwalających na samodzielne doskonalenie umiejętności. Np podręcznik medyka, znaki niewerbalne, wytyczne dotyczące żywienia itp. Dodatkowo na facebookowym profilu FIA w każdy czwartek publikowane są grafiki dotyczące spraw podstawowych (inicjatywa jest nowa, dlatego jak na razie są to dwie grafiki dotyczące postaw strzeleckich). Dla członków stowarzyszenia powstał podręcznik strzelectwa bojowego. Dzięki takiemu podejściu członków FIA przybywa. Co, trudno zaprzeczyć, już wkrótce może stanowić istotną wartość dodaną do potencjału obronnego kraju. Dlatego nie ma się co załamywać niczym polska kobieta* i chować w szafie przed Motorolą. Wciąż mamy ludzi którzy z własnej nieprzymuszonej woli ruszą do walki by bronić własnej ojczyzny. Szkoda tylko, że tak niewielkie wsparcie mają ze strony tej prawdziwej armii. O ile grupom takim jak FIA udaje się nawiązać współpracę z poszczególnymi jednostkami wojskowymi, o tyle na wyższych szczeblach wciąż można natknąć się na pogardę wobec „cywilów bawiących się w wojsko” i nieprzemyślane wypowiedzi typu „w Polsce nie może być armii obok armii” A szkoda. Choć ostatnio można zauważyć pewne zainteresowanie tego typu organizacjami ze strony władz. Członkom FIA udało się nie tylko odwiedzić prezydenta Bronisława Komorowskiego, ale także zostali zaproszeni przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Czyżby stary oficerski beton ze względu na sytuację za wschodnią granicą zaczynał mięknąć? Są kraje w których „obrona terytorialna” czy wręcz „armie typu milicyjnego” świetnie się sprawdzają. Być może powołanie obrony terytorialnej w Polsce, w oparciu o istniejące stowarzyszenia proobronne, też nie jest takie nierealne, ale o tym następnym razem.

*Na spotkaniach strzeleckich organizowanych przez Śląskie Stowarzyszenie Miłośników Broni zaczynają się pojawiać kobiety, które będąc świadome wątpliwej jakości osłony dawanej przez drzwi od szafy wolą w takiej sytuacji, o jakiej wspominała pani Premier, być po właściwej stronie lufy. I całkiem nieźle im idzie. Panią premier również zapraszamy, być może wizyta na strzelnicy sprawi, że zacznie życzliwszym okiem patrzyć na ruchy strzeleckie w Polsce.

http://wgospodarce.pl/opinie/17019-kto-obroni-polske-obywatele-szkola-sie-na-zolnierzy-bez-udzialu-panstwa-urzednikow-i-na-wlasny-koszt

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx






FIA - Stowarzyszenie Fideles et Instructi Armis - Wierni w gotowości pod bronią - to stowarzyszenie obronne działające na rzecz niepodległości i obrony terytorialnej Rzeczypospolitej Polskiej.

http://fia.com.pl/index.php?option=com_content&task=section&id=10&Itemid=48



-
23 październik 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Sto lat za murzynami
marzec 13, 2007
Artur Łoboda
St. Paul as “Godfather” of Capitalist Super State
listopad 10, 2007
Marek Głogoczowski
Żydowska lewica Zagłębia Dąbrowskiego
styczeń 17, 2003
Zofia Strug http://www.robotnik.prv.pl/
Światowy Dzień Chorego - uchwały Primum Non Nocere
luty 11, 2006
Adam Sandauer
"Times": papież obdarza miłością całą ludzkość
sierpień 20, 2002
PAP
Kurczuk wiedział nie powiedział... a to było tak
luty 8, 2003
zaprasza.net
Polska ma, więc płaci
październik 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polacy zaczynają mówić swoim własnym głosem
sierpień 10, 2005
Doda i Tomek Lubert
USA odrzucają zakaz stosowania bomb kasetowych
luty 24, 2007
PAP
Muzeum ściągawek
kwiecień 4, 2007
Magda
Prawda i fałsz w wyborach w USA w 2008 roku
marzec 23, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Afera na naszych oczach. "Prywatyzacja" PZU
grudzień 31, 2002
Adam Zieliński
HASŁO ANDRZEJA GWIAZDY
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Kto powinien wypłacić odszkodowanie Walentynowicz i innym pokrzywdzonym?
marzec 1, 2005
Leszek Skonka
Josek Nikodem Lewinkopf Kosinski and two other literary profiteers of the Holocaust
lipiec 10, 2006
Budzenie ze snu o potędze
marzec 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Neokonserwatyści pasożytami ruchu zachowawczego
luty 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
10 lat Stowarzyszenia Primum Non Nocere
listopad 28, 2008
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
Zwycięstwo Na Niby
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media