ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Przerwana relacja 
28 październik 2020     
List do pana Kwiatkowskiego i Tuska 
1 wrzesień 2011      Bogusław
Zbrodnia corony ujawniona: Nie zmarł na „Covida”, ale został zabity przez celowe przymusowe leczenie  
11 listopad 2025     
Tajemnica sarkofagu Kaczyńskich 
24 kwiecień 2010      Artur Łoboda
Stalin a Polski Front w 1944-45 i Tragedia 2 Armii WP pod Budziszynem 
11 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael: Korelacja pomiędzy masowym wyszczepianiem i pojawieniem się nowego – groźnego dla ludzi młodych – mutanta Covid-19 
3 marzec 2021     
Koniec tyranii "trójpodziału władzy" (3) 
10 maj 2017      Artur Łoboda
Jak Polacy sami sobie "pomagają", czyli jak sami sobie robią wbrew 
2 grudzień 2013      /-/Ewa Englert-sanakiewicz
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część trzynasta 
25 luty 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Prawdziwy patriota jest nacjonalistą 
3 wrzesień 2013      Artur Łoboda
Jutro we Wrocławiu rozprawa za „przytrzymanie banneru na barierce” 
12 kwiecień 2016     
Dlaczego PiS ich kryje? 
12 maj 2019     
Madsen Cites Mossad in Norway Terror  
1 sierpień 2011      Wayne Madsen
Mistyfikacje na temat historii, a współczesność 
3 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Dlaczego nie komentuję najgłośniejszych wydarzeń? 
22 marzec 2016      Artur Łoboda
Nasz świat powoli odchodzi 
6 marzec 2013      Artur Łoboda
Do pasterzy ducha 
15 maj 2011      Artur Łoboda
*** 
6 lipiec 2018      Jolanta Michna
Wezwanie do sojuszu antyglobalistycznego 
26 listopad 2021     
Deszczowy 3 Maja w Ustce 
3 styczeń 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Kto obroni Polskę?



Obywatele szkolą się na żołnierzy - bez udziału państwa, urzędników i na własny koszt



Ostatnio bardzo często słyszę o tragicznym stanie Polski, którą zaraz rozszarpią mówiący po Rosyjsku Ukraińcy z Donbasu (prawdopodobnie dojdą do wniosku, że Warszawa jest łatwiejsza do zdobycia niż Kijów). Gorzej gdy i ze źródeł lepiej poinformowanych słyszę opinię, że Polska Armia jest w stanie stoczyć co najwyżej potyczkę ze stowarzyszeniem geriatrycznym, bądź dokonać zwycięskiego szturmu na ogródki działkowe.

Nad tym wszystkim ciąży złowieszcza niczym wycie psa Baskervillów opinia, że w razie wojny to zgenderyzowane pokolenie rurek i marihuany nie kiwnie nawet kablem od ipoda (niegdyś Amerykanie wprowadzili pojęcie „pussyfication”. Z przyczyn kulturalnych nie będę go tłumaczył na polski). A wszystkiemu winien brak poboru do armii.

Tymczasem przyroda nie lubi próżni. W miejsce bandy leniwych poborowych, z których większość w najlepszym razie należałoby natychmiast po wybuchu wojny oddać do niewoli, by utrzymanie ich spadło na wroga, powstają grupy ludzi którym naprawdę się coś chce. Od trzech lat znów dynamicznie rozwija się strzelectwo sportowe (głównie dzięki zabraniu Policji prawa do odmawiania wydawania pozwoleń na zasadzie „nie bo nie”), a także rozwijają się stowarzyszenia mające na celu przeszkolenie jak największej ilości chętnych. A na tym tle wybija się FIA, czyli stowarzyszenie obronne „ Fideles et Instructi Armis - Wierni w gotowości pod bronią”

A co takiego robi to stowarzyszenie? By się przekonać warto spojrzeć na ich zeszłoroczne działania. W ciągu ostatniego roku zorganizowali oni 48 szkoleń oraz 4 symulacje działań wojskowych na których mogli ćwiczyć swoje umiejętności. Ponadto organizowali również inne imprezy (np. „paczka dla kombatanta”). W przeciągu roku z własnej woli i za własne pieniądze członkowie FIA uczyli się strzelać, prowadzić operacje bojowe zimą, walczyć w mieście, w przestrzeniach zamkniętych, posługiwać się linami... generalnie wszystko o czym niegdyś poborowi marzyli idąc do wojska, zanim starsi koledzy przekonali ich, że służba wojskowa polega na szorowaniu toalety szczoteczką do zębów (przy milczącej aprobacie oficerskiego betonu). Można wręcz dojść do wniosku, że ze względu na brak poboru (obecnie średnia wieku członka FIA to ok. 30 lat, co w połączeniu z faktem iż 80% z nich posiada wyższe wykształcenie pozwala przypuszczać, że na pobór wojskowy po prostu się oni nie załapali) członkowie FIA uniknęli deprawacji i nie wybito im z głowy patriotyzmu.

Bo właśnie patriotyzm jest fundamentem działania takich stowarzyszeń. Członkowie FIA inwestują niemałe pieniądze w swoje wyposażenie i wyszkolenie nie dlatego, że mają ich w nadmiarze, ale dlatego, że chcą w przypadku konfliktu zbrojnego stanowić wartościowy materiał dla armii a nie jedynie mięso armatnie. Choć każdy z nich realizuje się zawodowo inaczej niż poprzez noszenie munduru, to chcą oni w razie potrzeby stanąć w obronie ojczyzny i jej granic, co więcej robią wszystko by ten niemodny dziś patriotyzm promować. Jednocześnie chcą być gotowi do działania w sytuacjach kryzysowych, przy klęskach żywiołowych itp. Inaczej mówiąc stanowią jawne zaprzeczenie mitu o zniewieściałym społeczeństwie trawionym przez genderyzm.

Na uwagę zasługuje też program szkolenia rekrutów. Przede wszystkim stawiany jest nacisk na wiedzę praktyczną i odwzorowanie realnych sytuacji z którymi w razie konfliktu będzie się zmagał żołnierz. Dlatego na przekór malkontentom krzywiącym się na używanie replik ASG do ćwiczeń wojskowych, szkolenia FIA wyciskają z nich co tylko się da. Zanim rekrut trafi na strzelnicę by postrzelać z prawdziwego beryla, na replice ASG nauczy się podstawowych zasad bezpieczeństwa, poćwiczy bieganie z powieszoną bronią, poćwiczy manewrowanie nią w budynku, prawidłowe postawy strzeleckie a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa, dzięki którym drastycznie spada szansa, że uczynią sobie krzywdę w momencie gdy trafią na prawdziwą strzelnicę. I choć replika ASG nie daje huku ani odrzutu, to jednak trudno sobie wyobrazić by z użyciem prawdziwych beryli prowadzić zespołowe symulacje militarne. Ponadto członkowie FIA jak wszyscy inni obywatele RP również mogą zapisywać się do klubów strzeleckich czy stowarzyszeń kolekcjonerskich i na tej podstawie zdobywać pozwolenia na broń palną którą później wykorzystują w celu podniesienia własnych umiejętności. I wielu tak właśnie robi. Należy też zwrócić uwagę na rzecz często zaniedbywaną w innych grupach, tj autorski program symulacji zranień żołnierzy oraz procedury ewakuacji rannych oraz opieki nad nimi.

Warto przy tym zauważyć, że FIA nie jest ani najstarszą ani największą organizacją o charakterze obronnym. Od lat w każdym większym mieście funkcjonuje bractwo kurkowe (choć często są to grupy rekonstrukcyjne, to nie brakuje bractw których uzbrojenie budzi podziw). W ramach zbierania materiałów do tekstu natrafiłem na przynajmniej trzy organizacje nawiązujące do tradycji przedwojennego „Związku Strzeleckiego Strzelec”. Jest też szereg mniejszych grup. FIA wybija się na tym tle obecną dynamiką rozwoju, jak i profesjonalnie przygotowanymi materiałami promocyjnymi. Jeszcze w zeszłym roku FIA było w zasadzie grupą warszawską, dziś posiada oddziały terenowe w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Zamościu, Olsztynie, Białej Podlaskiej i... w Manchesterze. A w planach kolejne miasta. Ponadto FIA stawia na edukację. O ile ze stron związków strzeleckich można dowiedzieć się co najwyżej o kolejnym spotkaniu które już było, ze strony FIA można pobrać szereg materiałów pozwalających na samodzielne doskonalenie umiejętności. Np podręcznik medyka, znaki niewerbalne, wytyczne dotyczące żywienia itp. Dodatkowo na facebookowym profilu FIA w każdy czwartek publikowane są grafiki dotyczące spraw podstawowych (inicjatywa jest nowa, dlatego jak na razie są to dwie grafiki dotyczące postaw strzeleckich). Dla członków stowarzyszenia powstał podręcznik strzelectwa bojowego. Dzięki takiemu podejściu członków FIA przybywa. Co, trudno zaprzeczyć, już wkrótce może stanowić istotną wartość dodaną do potencjału obronnego kraju. Dlatego nie ma się co załamywać niczym polska kobieta* i chować w szafie przed Motorolą. Wciąż mamy ludzi którzy z własnej nieprzymuszonej woli ruszą do walki by bronić własnej ojczyzny. Szkoda tylko, że tak niewielkie wsparcie mają ze strony tej prawdziwej armii. O ile grupom takim jak FIA udaje się nawiązać współpracę z poszczególnymi jednostkami wojskowymi, o tyle na wyższych szczeblach wciąż można natknąć się na pogardę wobec „cywilów bawiących się w wojsko” i nieprzemyślane wypowiedzi typu „w Polsce nie może być armii obok armii” A szkoda. Choć ostatnio można zauważyć pewne zainteresowanie tego typu organizacjami ze strony władz. Członkom FIA udało się nie tylko odwiedzić prezydenta Bronisława Komorowskiego, ale także zostali zaproszeni przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Czyżby stary oficerski beton ze względu na sytuację za wschodnią granicą zaczynał mięknąć? Są kraje w których „obrona terytorialna” czy wręcz „armie typu milicyjnego” świetnie się sprawdzają. Być może powołanie obrony terytorialnej w Polsce, w oparciu o istniejące stowarzyszenia proobronne, też nie jest takie nierealne, ale o tym następnym razem.

*Na spotkaniach strzeleckich organizowanych przez Śląskie Stowarzyszenie Miłośników Broni zaczynają się pojawiać kobiety, które będąc świadome wątpliwej jakości osłony dawanej przez drzwi od szafy wolą w takiej sytuacji, o jakiej wspominała pani Premier, być po właściwej stronie lufy. I całkiem nieźle im idzie. Panią premier również zapraszamy, być może wizyta na strzelnicy sprawi, że zacznie życzliwszym okiem patrzyć na ruchy strzeleckie w Polsce.

http://wgospodarce.pl/opinie/17019-kto-obroni-polske-obywatele-szkola-sie-na-zolnierzy-bez-udzialu-panstwa-urzednikow-i-na-wlasny-koszt

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx






FIA - Stowarzyszenie Fideles et Instructi Armis - Wierni w gotowości pod bronią - to stowarzyszenie obronne działające na rzecz niepodległości i obrony terytorialnej Rzeczypospolitej Polskiej.

http://fia.com.pl/index.php?option=com_content&task=section&id=10&Itemid=48



-
23 październik 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Polityka zagraniczna narodowego państwa polskiego
wrzesień 5, 2008
Dariusz Kosiur
Mataczenie i kretactwa w Sadzie Rejonowym w Leczycy
wrzesień 13, 2006
Irena Starczynska
Transkontynentalny akwedukt
sierpień 3, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rząd dyskutuje z NBP o ewentualnej dewaluacji złotego
lipiec 26, 2002
PAP
POLSKA - UNIA 16
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Półmagister będzie kształcił amerykańskich dyplomatów
marzec 7, 2006
PAP
Założenia Ustawy o Likwidacji Bezrobocia i Naprawie Finansów Publicznych
grudzień 17, 2003
Kraków: Byli włodarze miasta staną przed sądem
lipiec 18, 2008
Nostra Aetate
październik 6, 2006
Dr Mike Jones
Czeski błąd, czeski film oraz czeska nazwa państwa
październik 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Monarchia czy "demokracja" ?
styczeń 22, 2008
Tezlav von Roya
US Must Reevaluate Its Relationship With Israel
grudzień 18, 2007
Scott Ritter
Walka o prawdę, prawo i sprawiedliwość - cd
styczeń 10, 2007
ppłk rez. Edward Makowiecki
An Essay on Judeo-Christian Ethos (the manner of behavior)
czerwiec 6, 2006
Marek Glogoczowski
Różne światy - czyli - co Wy tu robicie?!
październik 25, 2007
Artur Łoboda
Dwie wiadomości na Nowy Rok
styczeń 2, 2007
Artur Łoboda
Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
Ciekawe czy któryś patałach zastanowił się nad tym:
czerwiec 12, 2003
Tu i ówdzie i gdzie indziej też
maj 16, 2006
Marek Olżyński
Śmierć opozycyjnego wobec Moskwy reportera
wrzesień 2, 2008
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media