ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
więcej ->

 
 

Polska Kuronia - reaktywacja?

artykuł ze strony http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6000

Z mediów dowiedziałem się, że powinienem wybrać między "Polską Kaczyńskich" a "Polską Kuronia". Nie jestem zachwycony obecną Polską, ale nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Zwłaszcza, gdy jest brudna.

Niedawno opublikowany przez „Życie Warszawy” zapis rozmów Jacka Kuronia z pułkownikiem-esbekiem Lesiakiem wywołał prawdziwą burzę. Długo można by o tym pisać, ale w kwestii PRL-owskiej przeszłości ograniczę się do kilku uwag, by pó?niej przejść do tego, co interesuje mnie bardziej.

Po pierwsze, nie czuję się upoważniony do oceny tego, co Kuroń robił „za komuny”. Sądzę też, że ludzie w moim wieku i młodsi, a więc tacy, którzy na własnej skórze nie poznali tamtych realiów jako osoby dorosłe, nie powinni zabierać głosu na podobny temat. Dziś łatwo jest potępiać, ganić, mądrzyć się i demonstrować odwagę – bo nic to nie kosztuje. Ktoś, kto choć raz nie dostał milicyjną pałą, nie miał w mieszkaniu esbeckiego kipiszu i nie spędził w celi choć „48”, powinien ugry?ć się w język zanim oskarży Kuronia o zdradę, tchórzostwo, zaprzaństwo itd. W tej kwestii zgadzam się z osobami, które wyrażały oburzenie, gdy młodzi posłowie LPR-u dywagowali na temat odebrania Orderu Orła Białego współautorowi listu otwartego do Partii.

Nie zgadzam się natomiast z opiniami, że Kuroń powinien być w ogóle nietykalny, traktowany niczym świętość. Nie tylko on bowiem siedział w więzieniu, przeżywał rewizje i szykany – inne osoby zaangażowane w opozycję antykomunistyczną mają pełne prawo kwestionować zasadność i krytycznie oceniać wymowę nie tylko rozmów Kuronia z SB, ale i każdy inny aspekt jego działalności. A że część z nich ocenia bardzo krytycznie, wiadomo od dawna, zanim opinia publiczna poznała zapis wspomnianych rozmów.

Po trzecie, napawa mnie niesmakiem dwulicowość obrońców Kuronia. Dziś są oburzeni, gdy ktoś kwestionuje jego „świętość”, podważa autorytet, wątpi w geniusz i czyste intencje. Jacek – mówią – tyle dla Polski zrobił, tyle wycierpiał, tak się poświęcał, a teraz podli, mali i zawistni ludzie go opluwają. A ja się pytam, i też nie ukrywam swego oburzenia, jakim prawem różni „przyjaciele Jacka” opluwali po roku 1989 bez pardonu i bez zażenowania ludzi tej miary, co Andrzej Gwiazda, Anna Walentynowicz, Kornel Morawiecki czy Jan Olszewski? Krytyka Kuronia jest traktowana jako niemalże zbrodnia przeciwko ludzkości – nie było jednak wedle tych samych osób niestosowne, gdy jakieś gnojki na pensji u Michnika wylewały kubły pomyj na szlachetnych ludzi, czyniąc z nich niemalże wariatów, nienawistników, wykolejeńców, mącicieli itp.

Po czwarte, nie widzę najmniejszego powodu, by Kuroń czy ktokolwiek inny pozostawał poza nawiasem zainteresowania historyków tylko dlatego, że wedle pewnej grupy jest on legendą. Albo można badać cokolwiek się zechce, albo są jakieś zakazy formalne lub umowne – i wtedy wracamy do realiów PRL-u właśnie. Doprawdy, zabawne, że w świecie, w którym można, a w pewnych kręgach wręcz wypada kwestionować istnienie Pana Boga, nie można powiedzieć złego słowa o Jacku Kuroniu...

Jak się jednak rzekło na wstępie, mniejsza o przeszłość PRL-owską. Dziś słyszę, że mam wybierać między „Polską Kaczyńskich” a „Polską Kuronia”. Przed takim wyborem stawiają mnie liderzy SLD, SdPL i Demokratów.pl, czyniąc to na użytek kampanii wyborczej, a wtórują im dziennikarze głównych mediów prywatnych. Cóż to jest jednak ta „Polska Kuronia”? Ano właśnie – w tym momencie kończą się żarty, a zaczynają schody. Zapewne beneficjenci III RP, do niedawna sprawujący realną władzę polityczną, mający ogromne wpływy w biznesie i dzierżący rząd dusz, są z „Polski Kuronia” zadowoleni. Ale trzeba doprawdy wiele, bardzo wiele tupetu, aby polecać ją zwykłym ludziom.

„Polska Kuronia” to bowiem ta Polska, w której około 20% obywateli w wieku produkcyjnym zostało pozbawionych pracy, czyli w większości przypadków także środków do życia. To Polska, w której ludzie biedni byli przez kumpli Kuronia traktowani jako ofermy i łajzy, same sobie winne. To ta Polska, w której dzieci w Bieszczadach, w byłym woj. słupskim, na Suwalszczy?nie i w wielu innych regionach – po prostu nie miały co jeść. To Polska, do której powróciły biedaszyby, stanowiące zjawisko szokujące dla jakiegokolwiek „zachodniego” cudzoziemca odwiedzającego region wałbrzyski. To Polska, w której dziesiątki zakładów przemysłowych uznano za nierentowne, co nie przeszkodziło, by wielu cwaniaków dorobiło się sporych fortun na ich rozdrapaniu. To Polska, w której tolerancją wycierano sobie gęby, ale każdy, kto kwestionował wywody liberalnych mędrków był nazywany oszołomem, faszystą czy po prostu wariatem. To Polska, w której autorytetami moralnymi byli przez lata pó?niejsi partnerzy Lwa Rywina w tzw. negocjacjach biznesowych. To Polska, w której za miesiąc ciężkiej pracy płaciło się 700 zł, albo i nie płaciło wcale, gdy taki akurat był kaprys Jaśnie Pana Pracodawcy. To Polska, w której państwowa policja na usługach prywatnego biznesmena pacyfikowała protest robotników w Ożarowie. Itd.

To właśnie była Polska Kuronia. W niej premier Mazowiecki wysłał policję, by rozbiła transporterami opancerzonymi blokady drogi pod Mławą, zorganizowane przez Solidarność Rolników Indywidualnych. W niej płk. Lesiak, już jako pozytywnie zweryfikowany oficer UOP, zajmował się rozbijaniem „niewygodnych” ugrupowań politycznych różnych – wbrew bzdurnej, obiegowej opinii o „inwigilacji prawicy” – opcji, m.in. Polskiej Partii Socjalistycznej, wówczas jeszcze będącej szansą na lewicę niekomunistyczną. W niej kumple Kuronia z „Gazety Wyborczej”, w imię wolności słowa i pluralizmu, odmówili zamieszczenia płatnych (sic!) ogłoszeń wyborczych komitetu „Poza Układem”, tworzonego przez Annę Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdę. To była Polska Kuronia.

I proszę nie opowiadać bajek, że na taką Polskę byliśmy skazani po 45 latach „komuny” – przykład leżących po sąsiedzku Czechu świadczy, że nie byliśmy, że można to było zrobić inaczej, lepiej. Ale trzeba było chcieć – Kuroń zaś, niczym filantrop z liberalnych opowiastek, wolał rozdawać zupy niż tworzyć sprawiedliwsze społeczeństwo. Mówić dziś większości społeczeństwa, że powinna wybrać „Polskę Kuronia” to tak, jakby napluć im w twarz.

Co więcej, jakby już mało było tej obłudnej farsy, w ramach obrony dobrego imienia Jacka Kuronia wyciągnięto z lamusa jego jakże mile brzmiące hasło „Nie palcie komitetów, zakładajcie własne”. To piękne wezwanie, ale może ktoś z obrońców Kuronia zechce się zainteresować tym, jak jego idol pojmował owo hasło po roku 1989, gdy już negocjacje z „komuchami” – mniejsza o to, od kiedy trwające – zakończył sukcesem. Od kilkunastu reprezentantów różnych środowisk słyszałem, iż to właśnie Kuroń był u zarania III RP jednym z głównych oponentów oddolnych, niezależnych inicjatyw obywatelskich. Do niego właśnie, mając na uwadze dysydencką legendę, ujmujący sposób bycia i ideały głoszone przez lata, zgłaszali się ci, którzy na serio pojmowali wolność i myśleli, że skoro komuna wreszcie upadła, to można będzie stworzyć nową, lepszą Polskę. Zgłaszali się do Kuronia zwolennicy samorządu robotniczego, akcjonariatu pracowniczego, niehierarchicznych form edukacji, różnego rodzaju wolnościowych koncepcji samorządowych itp. Nie chodzi o to, że Kuroń ich nie poparł – być może zdawał sobie sprawę z utopijności takich rozwiązań w ogóle lub w tamtym okresie. Z relacji owych ludzi wiem jednak, że Kuroń okazywał im pogardę, a wręcz zwalczał ich. Oni nie chcieli palić komitetów, chcieli zakładać własne. Kuroń wolał natomiast popierać plan Balcerowicza, reformy wedle zaleceń Banku Światowego oraz tworzenie zrębów nowej oligarchii. Do opowieści o oddolnych inicjatywach wrócił dopiero po kilkunastu latach – wtedy, gdy jego ultraliberalna partia „etosiarzy” wylądowała na śmietniku, a społeczna energia zamiast w zakładaniu komitetów znalazła ujście w poparciu dla Samoobrony i LPR. Zdegustowani waleniem głową w mur, postawili tym razem na taran.

Nie mam pretensji do Jacka Kuronia, że popełniał błędy. To normalna rzecz, każdemu się zdarza, choć również każdy powinien zostać z nich rozliczony. Pretensję mam do tych, którzy kreują go na świętego, choć takowym nie był, a oni są zapewne w jeszcze mniejszym stopniu. Mam pretensję do tych, którzy proponują mi wybór „Polski Kuronia”. Nie jestem jakoś szczególnie zachwycony „Polską Kaczyńskich” i mógłbym obecnej ekipie sporo zarzucić. Wiem jednak na pewno, że Polska nie tylko Kuronia, ale też Olejniczaka, Borowskiego i Frasyniuka była Polską złą i nie zasługuje na żadną obronę.

28 wrzesień 2006

Remigiusz Okraska 

  

Archiwum

Jokes?? O komentarzach do karzelka,Blerka i o M.D. ciut.
maj 18, 2007
Pacyfista.R.C.O.
Sztuczna inteligencja już w Polsce!
lipiec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kto dba o popularność SLD?
wrzesień 11, 2003
cywilizowany euroentuzjasta
List
lipiec 29, 2003
Jerzy Przystawa
Ty i Twoje dzieci będą spłacać 58 tysięcy - wraz z odsetkami...
czerwiec 1, 2007
PAP/Rzeczpospolita
Szowiniści globalni
listopad 23, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Militaryzm polski - fakty i mity
marzec 17, 2007
nebuchadnezar
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
USA już nie walczy żeby wygrac w Iraku
luty 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Notatki do felietonu
listopad 27, 2003
"Pomost"
Wyposazenie wojska do Afganistanu
maj 25, 2007
Goska
Czy Następny Akt Międzynarodowego Terroru Wnet Nastąpi?
luty 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Klucze Wład-ctwa", lub "Pierścienie Wład-ctwa" - czyli o sposobach wytwarzania Miazgi
czerwiec 17, 2006
Robert "RODMAN" Łapiński
Samoobrona może poprzeć Kołodkę
lipiec 5, 2002
PAP
Równi i równiejsi w rolnictwie
lipiec 2, 2002
PAP
Gigantyczny dług Polski
kwiecień 20, 2006
PAP i Gazeta Prawna
2009.02.23. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 23, 2009
tłumacz
W 66 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego
grudzień 31, 2004
Dla dobra Izraela od trockizmu do neokonserwtyzmu
maj 3, 2007
Ico Cyprian Pogonowski
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media