ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Bankructwo Ukrainy 
 
więcej ->

 
 

Polska Kuronia - reaktywacja?

artykuł ze strony http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6000

Z mediów dowiedziałem się, że powinienem wybrać między "Polską Kaczyńskich" a "Polską Kuronia". Nie jestem zachwycony obecną Polską, ale nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Zwłaszcza, gdy jest brudna.

Niedawno opublikowany przez „Życie Warszawy” zapis rozmów Jacka Kuronia z pułkownikiem-esbekiem Lesiakiem wywołał prawdziwą burzę. Długo można by o tym pisać, ale w kwestii PRL-owskiej przeszłości ograniczę się do kilku uwag, by pó?niej przejść do tego, co interesuje mnie bardziej.

Po pierwsze, nie czuję się upoważniony do oceny tego, co Kuroń robił „za komuny”. Sądzę też, że ludzie w moim wieku i młodsi, a więc tacy, którzy na własnej skórze nie poznali tamtych realiów jako osoby dorosłe, nie powinni zabierać głosu na podobny temat. Dziś łatwo jest potępiać, ganić, mądrzyć się i demonstrować odwagę – bo nic to nie kosztuje. Ktoś, kto choć raz nie dostał milicyjną pałą, nie miał w mieszkaniu esbeckiego kipiszu i nie spędził w celi choć „48”, powinien ugry?ć się w język zanim oskarży Kuronia o zdradę, tchórzostwo, zaprzaństwo itd. W tej kwestii zgadzam się z osobami, które wyrażały oburzenie, gdy młodzi posłowie LPR-u dywagowali na temat odebrania Orderu Orła Białego współautorowi listu otwartego do Partii.

Nie zgadzam się natomiast z opiniami, że Kuroń powinien być w ogóle nietykalny, traktowany niczym świętość. Nie tylko on bowiem siedział w więzieniu, przeżywał rewizje i szykany – inne osoby zaangażowane w opozycję antykomunistyczną mają pełne prawo kwestionować zasadność i krytycznie oceniać wymowę nie tylko rozmów Kuronia z SB, ale i każdy inny aspekt jego działalności. A że część z nich ocenia bardzo krytycznie, wiadomo od dawna, zanim opinia publiczna poznała zapis wspomnianych rozmów.

Po trzecie, napawa mnie niesmakiem dwulicowość obrońców Kuronia. Dziś są oburzeni, gdy ktoś kwestionuje jego „świętość”, podważa autorytet, wątpi w geniusz i czyste intencje. Jacek – mówią – tyle dla Polski zrobił, tyle wycierpiał, tak się poświęcał, a teraz podli, mali i zawistni ludzie go opluwają. A ja się pytam, i też nie ukrywam swego oburzenia, jakim prawem różni „przyjaciele Jacka” opluwali po roku 1989 bez pardonu i bez zażenowania ludzi tej miary, co Andrzej Gwiazda, Anna Walentynowicz, Kornel Morawiecki czy Jan Olszewski? Krytyka Kuronia jest traktowana jako niemalże zbrodnia przeciwko ludzkości – nie było jednak wedle tych samych osób niestosowne, gdy jakieś gnojki na pensji u Michnika wylewały kubły pomyj na szlachetnych ludzi, czyniąc z nich niemalże wariatów, nienawistników, wykolejeńców, mącicieli itp.

Po czwarte, nie widzę najmniejszego powodu, by Kuroń czy ktokolwiek inny pozostawał poza nawiasem zainteresowania historyków tylko dlatego, że wedle pewnej grupy jest on legendą. Albo można badać cokolwiek się zechce, albo są jakieś zakazy formalne lub umowne – i wtedy wracamy do realiów PRL-u właśnie. Doprawdy, zabawne, że w świecie, w którym można, a w pewnych kręgach wręcz wypada kwestionować istnienie Pana Boga, nie można powiedzieć złego słowa o Jacku Kuroniu...

Jak się jednak rzekło na wstępie, mniejsza o przeszłość PRL-owską. Dziś słyszę, że mam wybierać między „Polską Kaczyńskich” a „Polską Kuronia”. Przed takim wyborem stawiają mnie liderzy SLD, SdPL i Demokratów.pl, czyniąc to na użytek kampanii wyborczej, a wtórują im dziennikarze głównych mediów prywatnych. Cóż to jest jednak ta „Polska Kuronia”? Ano właśnie – w tym momencie kończą się żarty, a zaczynają schody. Zapewne beneficjenci III RP, do niedawna sprawujący realną władzę polityczną, mający ogromne wpływy w biznesie i dzierżący rząd dusz, są z „Polski Kuronia” zadowoleni. Ale trzeba doprawdy wiele, bardzo wiele tupetu, aby polecać ją zwykłym ludziom.

„Polska Kuronia” to bowiem ta Polska, w której około 20% obywateli w wieku produkcyjnym zostało pozbawionych pracy, czyli w większości przypadków także środków do życia. To Polska, w której ludzie biedni byli przez kumpli Kuronia traktowani jako ofermy i łajzy, same sobie winne. To ta Polska, w której dzieci w Bieszczadach, w byłym woj. słupskim, na Suwalszczy?nie i w wielu innych regionach – po prostu nie miały co jeść. To Polska, do której powróciły biedaszyby, stanowiące zjawisko szokujące dla jakiegokolwiek „zachodniego” cudzoziemca odwiedzającego region wałbrzyski. To Polska, w której dziesiątki zakładów przemysłowych uznano za nierentowne, co nie przeszkodziło, by wielu cwaniaków dorobiło się sporych fortun na ich rozdrapaniu. To Polska, w której tolerancją wycierano sobie gęby, ale każdy, kto kwestionował wywody liberalnych mędrków był nazywany oszołomem, faszystą czy po prostu wariatem. To Polska, w której autorytetami moralnymi byli przez lata pó?niejsi partnerzy Lwa Rywina w tzw. negocjacjach biznesowych. To Polska, w której za miesiąc ciężkiej pracy płaciło się 700 zł, albo i nie płaciło wcale, gdy taki akurat był kaprys Jaśnie Pana Pracodawcy. To Polska, w której państwowa policja na usługach prywatnego biznesmena pacyfikowała protest robotników w Ożarowie. Itd.

To właśnie była Polska Kuronia. W niej premier Mazowiecki wysłał policję, by rozbiła transporterami opancerzonymi blokady drogi pod Mławą, zorganizowane przez Solidarność Rolników Indywidualnych. W niej płk. Lesiak, już jako pozytywnie zweryfikowany oficer UOP, zajmował się rozbijaniem „niewygodnych” ugrupowań politycznych różnych – wbrew bzdurnej, obiegowej opinii o „inwigilacji prawicy” – opcji, m.in. Polskiej Partii Socjalistycznej, wówczas jeszcze będącej szansą na lewicę niekomunistyczną. W niej kumple Kuronia z „Gazety Wyborczej”, w imię wolności słowa i pluralizmu, odmówili zamieszczenia płatnych (sic!) ogłoszeń wyborczych komitetu „Poza Układem”, tworzonego przez Annę Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdę. To była Polska Kuronia.

I proszę nie opowiadać bajek, że na taką Polskę byliśmy skazani po 45 latach „komuny” – przykład leżących po sąsiedzku Czechu świadczy, że nie byliśmy, że można to było zrobić inaczej, lepiej. Ale trzeba było chcieć – Kuroń zaś, niczym filantrop z liberalnych opowiastek, wolał rozdawać zupy niż tworzyć sprawiedliwsze społeczeństwo. Mówić dziś większości społeczeństwa, że powinna wybrać „Polskę Kuronia” to tak, jakby napluć im w twarz.

Co więcej, jakby już mało było tej obłudnej farsy, w ramach obrony dobrego imienia Jacka Kuronia wyciągnięto z lamusa jego jakże mile brzmiące hasło „Nie palcie komitetów, zakładajcie własne”. To piękne wezwanie, ale może ktoś z obrońców Kuronia zechce się zainteresować tym, jak jego idol pojmował owo hasło po roku 1989, gdy już negocjacje z „komuchami” – mniejsza o to, od kiedy trwające – zakończył sukcesem. Od kilkunastu reprezentantów różnych środowisk słyszałem, iż to właśnie Kuroń był u zarania III RP jednym z głównych oponentów oddolnych, niezależnych inicjatyw obywatelskich. Do niego właśnie, mając na uwadze dysydencką legendę, ujmujący sposób bycia i ideały głoszone przez lata, zgłaszali się ci, którzy na serio pojmowali wolność i myśleli, że skoro komuna wreszcie upadła, to można będzie stworzyć nową, lepszą Polskę. Zgłaszali się do Kuronia zwolennicy samorządu robotniczego, akcjonariatu pracowniczego, niehierarchicznych form edukacji, różnego rodzaju wolnościowych koncepcji samorządowych itp. Nie chodzi o to, że Kuroń ich nie poparł – być może zdawał sobie sprawę z utopijności takich rozwiązań w ogóle lub w tamtym okresie. Z relacji owych ludzi wiem jednak, że Kuroń okazywał im pogardę, a wręcz zwalczał ich. Oni nie chcieli palić komitetów, chcieli zakładać własne. Kuroń wolał natomiast popierać plan Balcerowicza, reformy wedle zaleceń Banku Światowego oraz tworzenie zrębów nowej oligarchii. Do opowieści o oddolnych inicjatywach wrócił dopiero po kilkunastu latach – wtedy, gdy jego ultraliberalna partia „etosiarzy” wylądowała na śmietniku, a społeczna energia zamiast w zakładaniu komitetów znalazła ujście w poparciu dla Samoobrony i LPR. Zdegustowani waleniem głową w mur, postawili tym razem na taran.

Nie mam pretensji do Jacka Kuronia, że popełniał błędy. To normalna rzecz, każdemu się zdarza, choć również każdy powinien zostać z nich rozliczony. Pretensję mam do tych, którzy kreują go na świętego, choć takowym nie był, a oni są zapewne w jeszcze mniejszym stopniu. Mam pretensję do tych, którzy proponują mi wybór „Polski Kuronia”. Nie jestem jakoś szczególnie zachwycony „Polską Kaczyńskich” i mógłbym obecnej ekipie sporo zarzucić. Wiem jednak na pewno, że Polska nie tylko Kuronia, ale też Olejniczaka, Borowskiego i Frasyniuka była Polską złą i nie zasługuje na żadną obronę.

28 wrzesień 2006

Remigiusz Okraska 

  

Archiwum

Kto stoi za plecami Saakaszwilego?
sierpień 14, 2008
Boruta
2009.01.25. Serwis wiadomości bez cenzury
styczeń 25, 2009
tłumacz
"Alternatywna" droga krzyżowa
sierpień 4, 2002
alt
Perfidia Gross’a w „Upiornej Dekadzie,” „Sąsiadach” i „Strachu”
lipiec 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Usuwanie usówania
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
USA wypałowują durną Europę bez wysiłku
kwiecień 10, 2008
marduk
Odbudowa owszem ale nie w Faludży
lipiec 2, 2006
Dahr Jamail
Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia - R.I.P.
lipiec 2, 2006
Jim Lobe
Zionists Made A Deal With The Devil
styczeń 11, 2007
przysłał ICP
ODEZWA DO AKURATNYCH
listopad 16, 2008
Wiesław Sokołowski
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
Psy szkolone w Polsce
październik 5, 2006
MARDUK
Przypomnienie
lipiec 20, 2006
Artur Łoboda
Czas polityki realnej
grudzień 20, 2006
darek
Koszty aneksji do UE (5). Wpłaty do budżetu Unii Europejskiej i inne
marzec 26, 2003
Włodzimierz Bojarski
Giertych gdzie ty masz oczy ...ministrze.
lipiec 28, 2007
( . ) bez podpisu
Operacja "Wielgus"
styczeń 18, 2007
przeslala Elzbieta
Tusk obiecał restytucję mienia żydowskiego
marzec 11, 2008
PAP
Stanęliśmy przed kolejną ważną próbą. list otwarty do Edwarda Moskala - Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
luty 28, 2003
Artur Łoboda
Sprytne kukulki i medialnie porazone sikorki
kwiecień 4, 2007
Marek
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media