ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
więcej ->

 
 

MIĘDZY SCYLLˇ A CHARYBDˇ


Motto:
Na ślepym torze historii, panuje największy ruch.
A. Joseph Toynbee (1889-1975), bryt. historyk i filozof .
Starożytni żeglarze podróżując z morza Jońskiego na Tyrreńskie, w Cieśnie Messyńskiej, trafiali na jednego z dwu mitycznych potworów – Scyllę lub Charybdę. Innej możliwości nie było, bowiem cieśninę podzieliły one między siebie.

Przeciwnicy inkorporacji Polski do UE, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego (13 – go czerwca – jakby nie było innych dat nie ustalonych żydowską Kabałą), znale?li się w sytuacji starożytnego żeglarza, wybierającego między potworami. Którego „potwora” wybrać? Uczestnictwo i wybranie swoich przedstawicieli czy bojkot wyborów? I tak ?le i tak niedobrze. Dylemat typu „Być albo nie być”, próbuję rozsądzić „oglądając” problem w kilku aspektach.

Aspekt 1 –ambicjonalny. Czy wybory do Europarlamentu to nasza sprawa? My –eurosceptycy nie chcieliśmy wejścia Polski do UE – fakt. Ale faktem jest też, że tam znale?liśmy się. Czy z tego powodu, teraz obrazimy się, zamkniemy się w domu, dając tym samym do zrozumienia „róbcie z nami co chcecie, nie zamierzamy się bronić”. O! Na to tylko czekają ci którym Polska „solą w oku”. Rozsądek podpowiada że należy punkt przyznać dla uczestnictwa.

Jest więc:1:0

Aspekt 2 – taktyczny. Punktem wyjścia do oceny jest ustalenie, co byłoby „na rękę” euroentuzjastom? Jaką naszą postawę, wyprasza Prezydent (kiwając się charakterystycznie) u Prymasa Glempa? Myślę że chcieliby obaj, aby do wyborów poszli tylko euroentuzjaści i wybrali na deputowanych „tych co trzeba”. Kogo chętnie „Bruksela” widziałaby jako eurodeputowanych? To już ogłosił nam Przewodniczący Parlamentu Europejskiego - Cox, postulował wręcz „nie przysyłajcie nam starych zgredów”. Jego intencja jest oczywista, „stare zgredy”, mniej podatne na propagandę unijną niż młodzi, mogą okazać się polskimi patriotami. A jednak czegoś boją się w tym Europarlamencie, boją się nieustępliwych, zadziornych, odważnych i nieprzekupnych polskich deputowanych. No cóż, nam Polakom w tej sytuacji, nie wypada wręcz, nie spełnić tych obaw, wyślijmy i to naszych autentycznych reprezentantów. Nie ułatwiając gry przeciwnikom – głosujemy w eurowyborach. Jest 2:0 dla uczestnictwa.

Aspekt 3 – strategiczny.

Jeśli pozwolimy naszym adwersarzom, wprowadzić do europarlamentu bezpaństwowców jako naszą reprezentację, to nasza sprawa zostanie zapomniana. Problem interesu Polski, istniał będzie tak długo jak długo nie scze?nie w mroku zapomnienia, jak długo będzie się o nim głośno. Nie dajmy światu i Europie zapomnieć o Polsce i Polakach. Jednak trzeci punkt też dla uczestnictwa. Wynik wzrasta do 3:0.

Aspekt 4 - historyczny. „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy....”. Tak śpiewali nasi przodkowie, nawet wówczas kiedy wydawało się że Ojczyzna nasza, już pogrzebana na wieki. A jednak dziś znów problem staje „ na ostrzu noża” – Polska nie umarła. Postulat walki do końca, tak charakterystyczny dla Polaków, przykazuje nam walczyć wszystkim co można użyć jako broni i w każdej pozycji – nawet leżącej. „Una salus victis nullam sperare salutem” – jedyny ratunek zwyciężonych – nie spodziewać się ratunku, walczyć na śmierć i życie. Jak by nie kombinować, 4:0 dla uczestnictwa.

Aspekt 5 – praktyczny. „Nieobecni nie mają racji” i „nic o nas bez nas”. Gdzie naszych „adwokatów” nie będzie, tam nikt nie będzie nas bronił. W czasie Konferencji Wersalskiej, kiedy decydowały się losy naszych granic po I Wojnie Światowej – polskich negocjatorów - Romana Dmowskiego i Ignacego Padarewskiego, trzymano za drzwiami. W Jałcie decydowano też o nas bez nas, nasze interesy reprezentowali Roosevelt i Churchill, uśmierciwszy wpierw Sikorskiego, aby sprawą mordu Katyńskiego, nie zepsuł przyja?ń aliancko –sowieckiej. Tak więc nawet jeśli nasze sukcesy nie będą oszałamiające, to MUSIMY być obecni tam, gdzie o Polsce mówią. „Bez dwóch zdań”, 5:0 dla uczestnictwa.

Aspekt 6 – konsolidacyjny. Wybór prawdziwych reprezentantów Polaków, będzie oznaczał że, eurosceptycy, zaczynają formować jednolity front Polaków w sytuacji „noża na gardle”. Jeśli potrafimy dogadać się w jednej sprawie – możemy i w innych. Nawet w sytuacji jeśli nasi przedstawiciele nie zdobędą 100 % mandatów eurodeputowanych, to przynajmniej policzymy ilu nas jest. To że nie zdobędziemy wszystkich mandatów jest prawdopodobne, bowiem część Polaków obraziła się na Unię i swoją przyszłość, postanawiając wybory zbojkotować. Na złość UE, oni nafajdają w swoje pampersy, udając że ich to nie obchodzi co z nimi zrobią unijni decydenci. Przy okazji pozostaną incognito bo i po co mają się narażać? Aby nasi przeciwnicy nie myśleli że jest nas mniej, niż nas jest, trzeba uczestniczyć w eurowyborach. Wychodzi na to że wynik rośnie do 6:0.

Aspekt 7 – polityczny. Wszyscy - jak się wydaje – przeciwnicy wstąpienia Polski do UE, swe stanowisko czerpali z troski o los Ojczyzny. I w tym sensie nie popełnię błędu, jeśli napiszę że naszym celem politycznym, była i nadal pozostaje suwerenna oraz silna we wszystkich dziedzinach Polska. Jednak żaden cel nie może zostać osiągnięty, jeśli nie będzie „odpowiednio głośny”. Cel utrzymywany w tajemnicy albo wygłaszany w gronie trzech osób, nie jest celem, jest mrzonką. Jeśli więc chcemy cel osiągnąć, musimy obwieszczać go jak najgłośniej, wykrzykiwać go jeszcze głośniej na forum międzynarodowym. Takie działanie nie tylko „zabija klina” wrogom Polski ale może przysporzyć sojusznika, jeśli nawet nie zainteresowanego naszym celem, to zainteresowanego wspólną walką ze wspólnym przeciwnikiem. Nie ma nic gorszego dla sprawy politycznej jak izolacja. Ze swoją troską o Polskę, nawet na wrogim forum Parlamentu Europejskiego, nasi delegaci powinni mieć możliwość wykrzyczenia swoich (naszych) racji. A więc trzeba tam swoich ludzi mieć.

7:0 dla uczestniczenia.

Aspekt 8– filozoficzny. My wiemy że człowiek nie wywodzi się ze świata zwierząt. To zwierzęta wypełzły z człowieka i uosobiają jego wszystkie najokropniejsze cechy. Rzekłbym nawet że w najplugawszych dyscyplinach, nie są jeszcze w stanie dorównać człowiekowi. Prawdę o humanizmie, nawet niechcianą trzeba wnosić między kłamstwa eurohunów XXI wieku.. O los prawdy bąd?my spokojni, obroni się sama, ale drzewo prawdy w Brukseli trzeba znów posadzić. Lenin - wódz Rewolucji Pa?dziernikowej roze?lony na insekty, uznał za konieczne sformułować dialektyczną zasadę: „albo wesz zwycięży rewolucję, albo rewolucja zwycięży wesz”. Jak wiemy wesz zwyciężyła rewolucję, choć była taka malutka jak nasza prawda. Harro Schulze-Boysen, niemiecki antyfaszysta, już dość dawno uznał że „Europa była zegarem świata. Ten zegar stoi.“ Ktoś musi dla naszego dobra, Europy i Świata ten stary zegar - uruchomić. Misja ta spada na wątłe barki Polaków, choć z małymi szansami na powodzenie. Z tych powodów byłbym gotów przyznać punkt bojkotowi eurowyborów. Zapisuję wynik 7:1.

Aspekt 9– dyscyplinujący „klasę polityczną”. Wybierając swoich kandydatów, eurosceptycy, dadzą nauczkę politykom polskim i gdyby nawet „największe gwiazdy” TV, GW, Rz-plitej, Polityki, Tygodnika Powszechnego, Nesweeka, GP i innych obłudników, ze skóry wyłaziły – klasa polityczna dostanie „w nagrodę 50 batów”. Przychodzi czas aby politycy zaczęli podlizywać się nam – wyborcom a nie biurokratom unijnym i Banku Swiatowego. Zemsta jest słodka. Cóż począć, doliczam punkty i aż 8:1 dla udziału w wyborach.


Aspekt 10 – wartościujący. Czas uświadomić sobie „o co walczymy” a walczymy o „fotele eurodeputowanych” do europejskiego „Sejmu”. Nasz Sejm jak wiadomo, jest suwerenem III Rzeczypospolitej i nie masz władzy wyższej ponad niego. Przez analogię postrzegamy Parlament Europejski, jako suwerena Europy. Okazuje się jednak że PE, jest w Unii dopiero trzecią instytucją co do ważności.
Najważniejszą instytucją UE jest RADA EUROPY. Tworzą ją prezydenci bąd? premierzy państw członkowskich. RE, zbiera się co najmniej 2 razy w roku i ustala strategiczne cele Unii oraz podejmuje najważniejsze decyzje polityczne.
Drugim co do ważności ciałem UE jest RADA UNII EUROPEJSKIEJ, posiadająca również uprawnienia decyzyjne. Tworzą ją ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich.

Polska uzyskuje w Radzie UE - 27 głosów na 345 wszystkich głosów, tyle samo co Hiszpania. Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy, otrzymują po 29 głosów. Do zadań RUE należą:
· podejmowanie uchwał i ustanawianie prawa wspólnotowego;
· zawieranie umów międzynarodowych;
· uchwalanie budżetu;
· mianowanie członków innych instytucji unijnych;
· prowadzenie i koordynowanie polityki wewnętrznej i zagranicznej Unii.
Dopiero trzecim co do ważności organem UE, jest liczący 732 deputowanych PARLAMENT EUROPEJSKI. Polska i Hiszpania mają w nim po 50 posłów, Niemcy – 99, a inne większe państwa, mają po 72 posłów. Parlament Europejski jest ciałem opiniodawczym i wnioskodawczym w stosunku do Rady Unii Europejskiej i kontrolnym w stosunku do Komisji Europejskiej. W parlamencie tym nie ma narodowych klubów poselskich a jedynie kluby polityczne, np. socjaldemokratyczny, socjalistyczny, chrześcijańsko- demokratyczny itp.

Czwartym organem UE, co do ważności jest KOMISJA EUROPEJSKA (rząd), składająca się z 20 komisarzy, nie podlegająca (przynajmniej jawnie) żadnym wpływom państwowym. Jej zadaniami są:
· proponowanie uchwał RUE;
· kontrola wypełniania rozporządzeń i dyrektyw Rady UE;
· wykonania obowiązującego prawa oraz postanowień zawartych w traktatach;
· zarządzanie budżetem UE i Funduszami Strukturalnymi.
Kolejnymi organami władzy unijnej są:
KOMITET REGIONÓW jest organem doradczym i opiniodawczym. Reprezentuje on interesy regionów (w krajach UE jest ich ok. 200). Rada UE i Komisja Europejska konsultują się z Komitetem Regionów w sprawach regionalnych i lokalnych. W jego skład wchodzi 222 przedstawicieli organizacji samorządowych państw członkowskich.
KOMITET EKONOMICZNO –SPOŁECZNY jest to organ opiniodawczy w sprawach gospodarczych i społecznych. Do Komitetu Ekonomiczno-Społecznego wchodzi 222 przedstawicieli różnych zawodów i środowisk: pracodawcy, pracownicy, producenci, rolnicy, kupcy, rzemieślnicy, przemysłowcy i inni. Członkowie Komitetu są niezawiśli w pełnieniu swych obowiązków i nie są ograniczeni instrukcjami swoich państw. To czyni z KE-S najbardziej wpływowym organem doradczym.

KONWENT DS. PRZYSZŁOŚCI EUROPY;
TRYBUNAŁ OBRACHUNKOWY UE;
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI.

Jak wynika z powyższego wyliczenia, Parlament Europejski o wejście do którego ubiegają się kandydaci na eurodeputowanych, jest jedną z wielu instytucji unijnych i to wcale nie najważniejszą. Mimo to Parlament Europejski swoje znaczenie ma i nawet jeśli wejść do UE nie chcieliśmy, to warto mieć tam swoich przedstawicieli.

Zapisuję więc wynik ostateczny 9:1, na korzyść uczestnictwa Polaków w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Bóg mi świadkiem (bo o innych trudno), że przed dokonaniem powyższej analizy, wydawało mi się że uczestnictwo w eurowyborach lub ich bojkot, są w zbliżonym stopniu uzasadnione. Ba, nawet sądziłem że bardziej honorowo będzie zbojkotować te wybory. Nawet tytuł (którego już nie chcę zmieniać) stawia na równi zasadność obydwu postaw.
Jednak wynik tej analizy nie pozostawia wątpliwości. Każdy Polak, któremu dobro Polski leży na sercu, powinien iść do glosowania i głosować na najlepszego Polaka, jaki chce kandydować. Jako oszustów traktować należy tych, którzy szansę zadbania o Polskę już mieli i zmarnowali ją, jak Jasiek z „Wesela” Wyspiańskiego, który (Jasiek a nie Wyspiański) schylając się po piękną „czapkę z piór” – zgubił „złoty róg”. Im też nieudacznikom należy zadedykować monolog Chochoła z tego dramatu, „Miałeś, chamie, złoty róg , miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci sie ino sznur, ostał ci sie ino sznur.”(pisownia oryginalna).
Na zakończenie ku serc pokrzepieniu, dedykuję tym którzy do tego wiersza „dobrnęli”, refleksję starożytnego greckiego mądrali „Jak nie postąpisz – będziesz żałował”, i nasze rodzime przysłowię „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Głowy do góry, nam też kiedyś zaświeci słońce.
C.R. 27-04-2004
30 maj 2004

Ojczyzna.pl 

  

Archiwum

Europejczyk
maj 12, 2003
Raport ONZ: nadchodzi masowa imigracja z krajów biednych do krajów bogatych
marzec 20, 2007
bibula- pismo niezależne
Książka pod choinkę
grudzień 25, 2006
o
31 000 dni JPII
maj 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
POLSKA - UNIA 14
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Społeczna kasza
sierpień 16, 2003
przesłała Elżbieta
U progu wojny
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Budżet katastrofy
październik 16, 2003
Prof. STEFAN KUROWSKI
Walka zręcznie pozorowana. Unia Europejska
listopad 18, 2002
Katarzyna Szymańska-Borginon
Echa Zimnej Wojny
grudzień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
VII rocznica agresji NATO na Jugosławię
marzec 23, 2006
Tadeusz Samitowski
"Niepodległość" uznana
marzec 7, 2008
jednodniówka narodowa
Bankier-czytaj złodziej
styczeń 12, 2003
zaprasza.net
Prezydent Poznania skazany
marzec 5, 2008
PAP
Dać chłopu zegarek....
lipiec 16, 2002
PAP
Z Nowym Rokiem
grudzień 31, 2006
Artur Łoboda
Gospodarka Indii Szybko Rosnie
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Były rosyjskie, będą amerykańskie - bazy na terenie polski !!!
luty 13, 2003
PAP
Ryszard Bugaj Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
Idziemy do Europy
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media