ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
więcej ->

 
 

MIĘDZY SCYLLˇ A CHARYBDˇ


Motto:
Na ślepym torze historii, panuje największy ruch.
A. Joseph Toynbee (1889-1975), bryt. historyk i filozof .
Starożytni żeglarze podróżując z morza Jońskiego na Tyrreńskie, w Cieśnie Messyńskiej, trafiali na jednego z dwu mitycznych potworów – Scyllę lub Charybdę. Innej możliwości nie było, bowiem cieśninę podzieliły one między siebie.

Przeciwnicy inkorporacji Polski do UE, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego (13 – go czerwca – jakby nie było innych dat nie ustalonych żydowską Kabałą), znale?li się w sytuacji starożytnego żeglarza, wybierającego między potworami. Którego „potwora” wybrać? Uczestnictwo i wybranie swoich przedstawicieli czy bojkot wyborów? I tak ?le i tak niedobrze. Dylemat typu „Być albo nie być”, próbuję rozsądzić „oglądając” problem w kilku aspektach.

Aspekt 1 –ambicjonalny. Czy wybory do Europarlamentu to nasza sprawa? My –eurosceptycy nie chcieliśmy wejścia Polski do UE – fakt. Ale faktem jest też, że tam znale?liśmy się. Czy z tego powodu, teraz obrazimy się, zamkniemy się w domu, dając tym samym do zrozumienia „róbcie z nami co chcecie, nie zamierzamy się bronić”. O! Na to tylko czekają ci którym Polska „solą w oku”. Rozsądek podpowiada że należy punkt przyznać dla uczestnictwa.

Jest więc:1:0

Aspekt 2 – taktyczny. Punktem wyjścia do oceny jest ustalenie, co byłoby „na rękę” euroentuzjastom? Jaką naszą postawę, wyprasza Prezydent (kiwając się charakterystycznie) u Prymasa Glempa? Myślę że chcieliby obaj, aby do wyborów poszli tylko euroentuzjaści i wybrali na deputowanych „tych co trzeba”. Kogo chętnie „Bruksela” widziałaby jako eurodeputowanych? To już ogłosił nam Przewodniczący Parlamentu Europejskiego - Cox, postulował wręcz „nie przysyłajcie nam starych zgredów”. Jego intencja jest oczywista, „stare zgredy”, mniej podatne na propagandę unijną niż młodzi, mogą okazać się polskimi patriotami. A jednak czegoś boją się w tym Europarlamencie, boją się nieustępliwych, zadziornych, odważnych i nieprzekupnych polskich deputowanych. No cóż, nam Polakom w tej sytuacji, nie wypada wręcz, nie spełnić tych obaw, wyślijmy i to naszych autentycznych reprezentantów. Nie ułatwiając gry przeciwnikom – głosujemy w eurowyborach. Jest 2:0 dla uczestnictwa.

Aspekt 3 – strategiczny.

Jeśli pozwolimy naszym adwersarzom, wprowadzić do europarlamentu bezpaństwowców jako naszą reprezentację, to nasza sprawa zostanie zapomniana. Problem interesu Polski, istniał będzie tak długo jak długo nie scze?nie w mroku zapomnienia, jak długo będzie się o nim głośno. Nie dajmy światu i Europie zapomnieć o Polsce i Polakach. Jednak trzeci punkt też dla uczestnictwa. Wynik wzrasta do 3:0.

Aspekt 4 - historyczny. „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy....”. Tak śpiewali nasi przodkowie, nawet wówczas kiedy wydawało się że Ojczyzna nasza, już pogrzebana na wieki. A jednak dziś znów problem staje „ na ostrzu noża” – Polska nie umarła. Postulat walki do końca, tak charakterystyczny dla Polaków, przykazuje nam walczyć wszystkim co można użyć jako broni i w każdej pozycji – nawet leżącej. „Una salus victis nullam sperare salutem” – jedyny ratunek zwyciężonych – nie spodziewać się ratunku, walczyć na śmierć i życie. Jak by nie kombinować, 4:0 dla uczestnictwa.

Aspekt 5 – praktyczny. „Nieobecni nie mają racji” i „nic o nas bez nas”. Gdzie naszych „adwokatów” nie będzie, tam nikt nie będzie nas bronił. W czasie Konferencji Wersalskiej, kiedy decydowały się losy naszych granic po I Wojnie Światowej – polskich negocjatorów - Romana Dmowskiego i Ignacego Padarewskiego, trzymano za drzwiami. W Jałcie decydowano też o nas bez nas, nasze interesy reprezentowali Roosevelt i Churchill, uśmierciwszy wpierw Sikorskiego, aby sprawą mordu Katyńskiego, nie zepsuł przyja?ń aliancko –sowieckiej. Tak więc nawet jeśli nasze sukcesy nie będą oszałamiające, to MUSIMY być obecni tam, gdzie o Polsce mówią. „Bez dwóch zdań”, 5:0 dla uczestnictwa.

Aspekt 6 – konsolidacyjny. Wybór prawdziwych reprezentantów Polaków, będzie oznaczał że, eurosceptycy, zaczynają formować jednolity front Polaków w sytuacji „noża na gardle”. Jeśli potrafimy dogadać się w jednej sprawie – możemy i w innych. Nawet w sytuacji jeśli nasi przedstawiciele nie zdobędą 100 % mandatów eurodeputowanych, to przynajmniej policzymy ilu nas jest. To że nie zdobędziemy wszystkich mandatów jest prawdopodobne, bowiem część Polaków obraziła się na Unię i swoją przyszłość, postanawiając wybory zbojkotować. Na złość UE, oni nafajdają w swoje pampersy, udając że ich to nie obchodzi co z nimi zrobią unijni decydenci. Przy okazji pozostaną incognito bo i po co mają się narażać? Aby nasi przeciwnicy nie myśleli że jest nas mniej, niż nas jest, trzeba uczestniczyć w eurowyborach. Wychodzi na to że wynik rośnie do 6:0.

Aspekt 7 – polityczny. Wszyscy - jak się wydaje – przeciwnicy wstąpienia Polski do UE, swe stanowisko czerpali z troski o los Ojczyzny. I w tym sensie nie popełnię błędu, jeśli napiszę że naszym celem politycznym, była i nadal pozostaje suwerenna oraz silna we wszystkich dziedzinach Polska. Jednak żaden cel nie może zostać osiągnięty, jeśli nie będzie „odpowiednio głośny”. Cel utrzymywany w tajemnicy albo wygłaszany w gronie trzech osób, nie jest celem, jest mrzonką. Jeśli więc chcemy cel osiągnąć, musimy obwieszczać go jak najgłośniej, wykrzykiwać go jeszcze głośniej na forum międzynarodowym. Takie działanie nie tylko „zabija klina” wrogom Polski ale może przysporzyć sojusznika, jeśli nawet nie zainteresowanego naszym celem, to zainteresowanego wspólną walką ze wspólnym przeciwnikiem. Nie ma nic gorszego dla sprawy politycznej jak izolacja. Ze swoją troską o Polskę, nawet na wrogim forum Parlamentu Europejskiego, nasi delegaci powinni mieć możliwość wykrzyczenia swoich (naszych) racji. A więc trzeba tam swoich ludzi mieć.

7:0 dla uczestniczenia.

Aspekt 8– filozoficzny. My wiemy że człowiek nie wywodzi się ze świata zwierząt. To zwierzęta wypełzły z człowieka i uosobiają jego wszystkie najokropniejsze cechy. Rzekłbym nawet że w najplugawszych dyscyplinach, nie są jeszcze w stanie dorównać człowiekowi. Prawdę o humanizmie, nawet niechcianą trzeba wnosić między kłamstwa eurohunów XXI wieku.. O los prawdy bąd?my spokojni, obroni się sama, ale drzewo prawdy w Brukseli trzeba znów posadzić. Lenin - wódz Rewolucji Pa?dziernikowej roze?lony na insekty, uznał za konieczne sformułować dialektyczną zasadę: „albo wesz zwycięży rewolucję, albo rewolucja zwycięży wesz”. Jak wiemy wesz zwyciężyła rewolucję, choć była taka malutka jak nasza prawda. Harro Schulze-Boysen, niemiecki antyfaszysta, już dość dawno uznał że „Europa była zegarem świata. Ten zegar stoi.“ Ktoś musi dla naszego dobra, Europy i Świata ten stary zegar - uruchomić. Misja ta spada na wątłe barki Polaków, choć z małymi szansami na powodzenie. Z tych powodów byłbym gotów przyznać punkt bojkotowi eurowyborów. Zapisuję wynik 7:1.

Aspekt 9– dyscyplinujący „klasę polityczną”. Wybierając swoich kandydatów, eurosceptycy, dadzą nauczkę politykom polskim i gdyby nawet „największe gwiazdy” TV, GW, Rz-plitej, Polityki, Tygodnika Powszechnego, Nesweeka, GP i innych obłudników, ze skóry wyłaziły – klasa polityczna dostanie „w nagrodę 50 batów”. Przychodzi czas aby politycy zaczęli podlizywać się nam – wyborcom a nie biurokratom unijnym i Banku Swiatowego. Zemsta jest słodka. Cóż począć, doliczam punkty i aż 8:1 dla udziału w wyborach.


Aspekt 10 – wartościujący. Czas uświadomić sobie „o co walczymy” a walczymy o „fotele eurodeputowanych” do europejskiego „Sejmu”. Nasz Sejm jak wiadomo, jest suwerenem III Rzeczypospolitej i nie masz władzy wyższej ponad niego. Przez analogię postrzegamy Parlament Europejski, jako suwerena Europy. Okazuje się jednak że PE, jest w Unii dopiero trzecią instytucją co do ważności.
Najważniejszą instytucją UE jest RADA EUROPY. Tworzą ją prezydenci bąd? premierzy państw członkowskich. RE, zbiera się co najmniej 2 razy w roku i ustala strategiczne cele Unii oraz podejmuje najważniejsze decyzje polityczne.
Drugim co do ważności ciałem UE jest RADA UNII EUROPEJSKIEJ, posiadająca również uprawnienia decyzyjne. Tworzą ją ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich.

Polska uzyskuje w Radzie UE - 27 głosów na 345 wszystkich głosów, tyle samo co Hiszpania. Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy, otrzymują po 29 głosów. Do zadań RUE należą:
· podejmowanie uchwał i ustanawianie prawa wspólnotowego;
· zawieranie umów międzynarodowych;
· uchwalanie budżetu;
· mianowanie członków innych instytucji unijnych;
· prowadzenie i koordynowanie polityki wewnętrznej i zagranicznej Unii.
Dopiero trzecim co do ważności organem UE, jest liczący 732 deputowanych PARLAMENT EUROPEJSKI. Polska i Hiszpania mają w nim po 50 posłów, Niemcy – 99, a inne większe państwa, mają po 72 posłów. Parlament Europejski jest ciałem opiniodawczym i wnioskodawczym w stosunku do Rady Unii Europejskiej i kontrolnym w stosunku do Komisji Europejskiej. W parlamencie tym nie ma narodowych klubów poselskich a jedynie kluby polityczne, np. socjaldemokratyczny, socjalistyczny, chrześcijańsko- demokratyczny itp.

Czwartym organem UE, co do ważności jest KOMISJA EUROPEJSKA (rząd), składająca się z 20 komisarzy, nie podlegająca (przynajmniej jawnie) żadnym wpływom państwowym. Jej zadaniami są:
· proponowanie uchwał RUE;
· kontrola wypełniania rozporządzeń i dyrektyw Rady UE;
· wykonania obowiązującego prawa oraz postanowień zawartych w traktatach;
· zarządzanie budżetem UE i Funduszami Strukturalnymi.
Kolejnymi organami władzy unijnej są:
KOMITET REGIONÓW jest organem doradczym i opiniodawczym. Reprezentuje on interesy regionów (w krajach UE jest ich ok. 200). Rada UE i Komisja Europejska konsultują się z Komitetem Regionów w sprawach regionalnych i lokalnych. W jego skład wchodzi 222 przedstawicieli organizacji samorządowych państw członkowskich.
KOMITET EKONOMICZNO –SPOŁECZNY jest to organ opiniodawczy w sprawach gospodarczych i społecznych. Do Komitetu Ekonomiczno-Społecznego wchodzi 222 przedstawicieli różnych zawodów i środowisk: pracodawcy, pracownicy, producenci, rolnicy, kupcy, rzemieślnicy, przemysłowcy i inni. Członkowie Komitetu są niezawiśli w pełnieniu swych obowiązków i nie są ograniczeni instrukcjami swoich państw. To czyni z KE-S najbardziej wpływowym organem doradczym.

KONWENT DS. PRZYSZŁOŚCI EUROPY;
TRYBUNAŁ OBRACHUNKOWY UE;
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI.

Jak wynika z powyższego wyliczenia, Parlament Europejski o wejście do którego ubiegają się kandydaci na eurodeputowanych, jest jedną z wielu instytucji unijnych i to wcale nie najważniejszą. Mimo to Parlament Europejski swoje znaczenie ma i nawet jeśli wejść do UE nie chcieliśmy, to warto mieć tam swoich przedstawicieli.

Zapisuję więc wynik ostateczny 9:1, na korzyść uczestnictwa Polaków w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Bóg mi świadkiem (bo o innych trudno), że przed dokonaniem powyższej analizy, wydawało mi się że uczestnictwo w eurowyborach lub ich bojkot, są w zbliżonym stopniu uzasadnione. Ba, nawet sądziłem że bardziej honorowo będzie zbojkotować te wybory. Nawet tytuł (którego już nie chcę zmieniać) stawia na równi zasadność obydwu postaw.
Jednak wynik tej analizy nie pozostawia wątpliwości. Każdy Polak, któremu dobro Polski leży na sercu, powinien iść do glosowania i głosować na najlepszego Polaka, jaki chce kandydować. Jako oszustów traktować należy tych, którzy szansę zadbania o Polskę już mieli i zmarnowali ją, jak Jasiek z „Wesela” Wyspiańskiego, który (Jasiek a nie Wyspiański) schylając się po piękną „czapkę z piór” – zgubił „złoty róg”. Im też nieudacznikom należy zadedykować monolog Chochoła z tego dramatu, „Miałeś, chamie, złoty róg , miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci sie ino sznur, ostał ci sie ino sznur.”(pisownia oryginalna).
Na zakończenie ku serc pokrzepieniu, dedykuję tym którzy do tego wiersza „dobrnęli”, refleksję starożytnego greckiego mądrali „Jak nie postąpisz – będziesz żałował”, i nasze rodzime przysłowię „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Głowy do góry, nam też kiedyś zaświeci słońce.
C.R. 27-04-2004
30 maj 2004

Ojczyzna.pl 

  

Archiwum

Zarząd TV Familijnej prosi Skarb Państwa o pożyczkę
czerwiec 27, 2002
PAP
PO kładzie łapę na OFE
sierpień 27, 2008
interia.pl
POECI, ANIOŁY, DOBROĆ
listopad 19, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Zbrodnia Dwunastolatka w USA i Wyrok 30 Lat Więzienia
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Poklepywanie złodzieji - "Zysk dla obu stron"
luty 25, 2004
www.krakow.pl
Sąd aresztował szefa łódzkiej Izby Skarbowej
sierpień 29, 2002
PAP
Soros jako autor nowej książki
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Narzędzie Ujarzmiania
styczeń 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Święto zmarłych
listopad 2, 2005
zaprasza.net
Naprawdę chodzi o wolność słowa
styczeń 3, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Degeneracja ustroju demokratycznego
marzec 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawda o nobliście
listopad 8, 2006
Aleksander Szumański
Kasablanka i Bordo
maj 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mercedesy także mają punkty G
luty 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sztuka - antysztuka
lipiec 31, 2003
Andrzej Kumor
Wojskowa dyktatura
wrzesień 4, 2003
Stanisław Tyminski
Reymont i Kociubińska
padziernik 25, 2006
Gospodarka na zaciągniętym hamulcu
listopad 14, 2008
Kamila Baranowska
Pod okupacja zbrodniarzy dokonywane sa zbrodni
luty 19, 2009
...
2009.02.26. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 26, 2009
tłumacz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media