ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Pożegnanie z suwerennością


Profesor prawa, wykłada na European University Institute we Florencji, specjalizuje się w filozofii i teorii prawa;

WOJCIECH SADURSKI

"Powstało niedawno w Polsce stowarzyszenie umiarkowanych euro-sceptyków (albo, jak kto woli, sceptycznych euroentuzjastów) pod nazwą "Suwerenna Polska w Europie". Otóż jeśli przez "Europę" rozumieć "Unię Europejską" (a takie są intencje założycieli), to nazwa ta zawiera wewnętrzną sprzeczność. Członkostwo w Unii Europejskiej jest nie do pogodzenia z zachowaniem suwerenności. I bardzo dobrze.

Ciekawe, że hasłem suwerenności posługują się w codziennej retoryce politycznej zarówno eurosceptycy, jak i euroentuzjaści. Ci pierwsi przestrzegają, że świeżo odzyskaną suwerenność lada chwila możemy stracić na rzecz Brukseli. Ci drudzy dowodzą, że akt włączenia się do Unii Europejskiej jest sam w sobie aktem suwerennego państwa, które tylko przekazuje wykonywanie pewnych uprawnień na rzecz organów unijnych. I jedni, i drudzy dopuszczają się nadużycia.

Eurosceptycy zręcznie wykorzystują głęboko zakorzeniony w Polsce mit suwerenności narodowej, wyrastający z historycznego bólu z powodu jej wielokrotnego tracenia. Ale demagogią jest porównywanie utraty suwerenności na rzecz Moskwy z dobrowolnym przekazaniem jej na rzecz Brukseli. Retoryka suwerenności związana jest w naszym kraju z pamięcią walki przeciw tym, którzy odbierali nam niepodległość siłą czołgów i obcych agentur. Ostrze pojęcia suwerenności wymierzone jest - w zbiorowej pamięci Polaków - przeciwko ościennym agresorom. Żeby nie wiem jak nie lubić Unii Europejskiej, nie da się jej zakwalifikować w ten sposób.

Białe kłamstwo

Ciekawsze jednak jest przywiązanie do języka suwerenności po stronie euroentuzjastów, przynajmniej oficjalnych. W wypowiedziach zarówno prezydenta, jak i członków obozu rządowego, a także prounijnych polityków opozycyjnych utrzymuje się stale, że wejście do Unii nie stanowi zagrożenia naszej suwerenności - wprost przeciwnie, ma ją wzmacniać.

Politycy oczywiście muszą tak mówić, bo żaden z nich nie popełni politycznego samobójstwa, publicznie proponując rezygnację choćby z części suwerenności. Jest to element konwencji języka politycznego, która jest trwalsza niż polityczne realia. A realia są takie, że w Unii Europejskiej suwerenność - rozumiana jako władza nadrzędna państwa na jego terytorium - została pogrzebana raz na zawsze.
Nie należy tego traktować w kategoriach straty, wprost przeciwnie. Era suwerenności minęła, a pojęcie to staje się tak anachroniczne, jak inne dwudziestowieczne przeżytki: maszyna do pisania, lokomotywy parowe, wojny światowe.

Zachodnia Europa żyje w erze postsuwerennej, a tylko politycy podtrzymują swoje "białe kłamstwo", żeby za bardzo nie denerwować swych wyborców. Dla wyjaśnienia: białe kłamstwo to taka mistyfikacja, po którą sięgamy w dobrej sprawie i z pełną świadomością mijania się z prawdą. Jeśli jest to przydatne w szerzeniu prounijnych postaw w Polsce - niech i tak będzie. Ale przynajmniej zdajmy sobie sprawę, że język suwerenności jest językiem fałszywej świadomości, bardziej zaciemnia, niż tłumaczy polityczne i prawne realia.

Unijne realia

Jakie są realia Unii?

- Mniej więcej dwie trzecie wszystkich ustaw i innych przepisów wydawanych w państwach członkowskich ma swoje ?ródła w aktach instytucji unijnych.

- Kompetencje organów Unii dotyczą m.in. takich sztandarowych dziedzin państwowej suwerenności, jak: polityka monetarna, bezpieczeństwo wewnętrzne, polityka zagraniczna i obronna.

- Weto państw członkowskich jest skuteczne w coraz mniejszej liczbie spraw, o których decyduje się w Unii. Rozszerza się stale zakres, w którym obowiązuje tak zwane kwalifikowane głosowanie większościowe, a zatem poszczególne państwa członkowskie mogą być przegłosowane w sprawach, które ich dotyczą.

- Waluta narodowa - ów najsilniejszy bastion suwerenności gospodarczej
- zastąpiona została przez wspólny pieniądz w dwunastu państwach członkowskich.

- Obywatelstwo: formalnie istnieje już pojęcie obywatelstwa Unii Europejskiej, oprócz obywatelstwa państwowego.

- Konstytucja: ustawa zasadnicza, traktowana jako najwyższy prawny symbol suwerenności państwowej, ma być rychło przyjęta przez Unię. Obradujący obecnie Konwent ma formalne, publicznie zadeklarowane zadanie przygotowania projektu konstytucji Unii, której częścią ma być już przyjęta w Nicei Karta Praw.

- Demokracja przedstawicielska: Parlament Europejski - co prawda ze słabymi na razie uprawnieniami - wybierany jest w wyborach bezpośrednich, a zatem nikt już nie może powiedzieć, że organy unijne są reprezentacją poszczególnych państw, a nie obywateli Unii.

- Granice między państwami członkowskimi: tak, jakby ich nie było. System wolności przemieszczania się obywateli Unii, a także wolnego ruchu dóbr, usług, siły roboczej i kapitału - tzw. cztery wolności - spowodował, że praktycznie granice między państwami członkowskimi nie mają większego znaczenia niż granice między stanami w USA.

- Secesja: według dominującego poglądu prawniczego w doktrynie prawa unijnego państwa członkowskie nie mają uprawnienia do wystąpienia z Unii Europejskiej.

Warto o tym wszystkim pamiętać łącznie, gdyż dopiero zebrane w całość wykazują nieadekwatność przypisywania suwerenności państwom członkowskim. Przy tym trzeba dodać: tak wyglądają dzisiejsze realia Unii Europejskiej. Jaka będzie Unia za kilka lat - gdy ukończy swe deliberacje Konwent w sprawie przyszłości Europy, gdy kolejna konferencja międzyrządowa oceni wyniki prac Konwentu i gdy przyjęta zostanie konstytucja Unii Europejskiej? Jaki będzie jej kształt - tego nikt dziś nie może przewidzieć. Jedno jest pewne - nie będzie stanowiła kroku wstecz w stosunku do tera?niejszości. A zatem nie cofnie się Unia w kierunku struktury związku państw suwerennych.

Fikcja prawna

Tymczasem język naszego prawa tkwi ciągle w erze minionej, czyli w erze narodowych państw suwerennych. Konstytucja unika języka przekazania suwerenności na szczebel ponadnarodowy, mówiąc ostrożnie o możliwości "przekazania organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach". Czy nie oznacza to zgody na pozbawienie się części suwerenności? Uczeni prawnicy uważają, że nie.
Reprezentatywny dla nich jest pogląd czołowego znawcy prawa międzynarodowego, profesora Jana Barcza, który pisze, że przekazanie takich uprawnień zgodnie z owym artykułem konstytucyjnym "nie powoduje utraty suwerenności państwa polskiego w stosunku do przekazanych kompetencji". A inny prawnik, F. Draus,
stawia kropkę nad "i": "Przedmiotem delegacji (na rzecz Unii - przyp. W.S.) może
być władza, konkretne uprawnienie władcze, ale nie suwerenność jako taka".

Jest to wszakże fikcja, gdyż pojęcie suwerenności wiąże się z uprawnieniami państwowymi. Cóż po suwerenności bez wykonywania uprawnień, tradycyjnie przysługujących państwom - bicia monety, prowadzenia polityki zagranicznej i obronnej, decydowania o kształcie prawa? Historycznie samo pojęcie suwerenności zostało stworzone dla określenia władzy najwyższej w państwie - władzy monarchy, albo "króla w parlamencie", jak głosiła dawna formuła brytyjska. Pó?niej pojęcie suwerenności w państwie zostało utożsamione z demokracją - jako "suwerenność" narodu, ale ważny był przede wszystkim wymiar zewnętrzny. Suwerenność państwa względem innych państw i organizacji międzynarodowych oznaczać miała bowiem władzę najwyższą, wobec której żadne inne państwo ani organizacja nie może ingerować. Ale system międzynarodowy oparty na współistnieniu takich państw jest już na ostatnich nogach, a Unia Europejska jest najbardziej widocznym objawem nadejścia sytuacji, kiedy ostatnie słowo może należeć do władz regionalnych lub ponadnarodowych (Unia), ale w coraz mniejszym stopniu do władz państwa narodowego.

Prawnicy - nie tylko zresztą u nas - starają się budować fikcje, podtrzymujące mit suwerenności mimo wejścia do Unii, tak aby wilk był syty, a owca cała.
Profesor Barcz pisze, że "konstytucja gwarantuje zachowanie suwerenności państwa polskiego w procesach integracyjnych". Jeśli tak miałoby być, to tym gorzej dla konstytucji, bo oznaczałaby ona przeszkodę w zintegrowaniu się z resztą Unii.
Tak jednak być nie musi, bo konstytucja zezwala na przekazanie na szczebel ponadpaństwowy uprawnień organów państwowych. Jaki więc jest sens obstawania przy pojęciu suwerenności, jeśli nie oznacza ona już tego, co było jej tradycyjnym znaczeniem, gdy system światowy składał się z państw sprawujących naczelne władztwo nad swoimi terytoriami? Zazwyczaj odpowiadało to strukturze narodowej czy etnicznej. Czas ten już minął. Niektóre uprawnienia tradycyjnego państwa przeniesione zostały na poziom wyższy, unijny. Inne na poziom niższy, regionalny. Na miejsce pojęcia suwerenności pojawiło się pojęcie subsydiarności - głoszące, że władza w danej sprawie powinna być wykonywana na najniższym, adekwatnym dla jej efektywnego rozwiązania, poziomie.

Niepokój o tożsamość

Architektura Unii Europejskiej zaczyna więc przypominać strukturę zazębiających się kół: nie ma jednego ośrodka suwerenności. Pewne sprawy regulowane są w strefach mniejszych niż cała Unia (np. strefa euro czy strefa Schengen); inne na poziomie regionów, które mogą bezpośrednio kontaktować się z władzami unijnymi, z pominięciem stolic państw członkowskich.

Temu wszystkiemu towarzyszy niepokój obrońców suwerenności, którzy obawiają się utraty tożsamości. Ale czy państwo narodowe było takim dobrym obrońcą tożsamości kulturowej Basków, Korsykańczyków, polskich Białorusinów, litewskich Polaków?
Obawa, że w Unii Europejskiej nastąpi zaprzepaszczenie kulturowej odrębności Polaków i że dlatego trzeba bronić suwerenności, wynika z nieporozumienia.
Suwerenność państwowa jest słabo związana z narodową lub etniczną odrębnością - wiedzą o tym np. nacjonaliści węgierscy, którzy w rozszerzeniu Unii Europejskiej na wschód widzą możliwość rozwiązania "problemu węgierskiego", czyli słusznych praw mniejszości węgierskiej w Słowacji i Rumunii. Regiony etniczne przekraczające dzisiejsze granice narodowe lepiej będą się miały w strukturze unijnej niż dzisiaj. Polacy na Litwie będą bliżej swych rodaków znad Wisły we wspólnej Unii - bez granic między Polską a Litwą. Ponadnarodowość wzmacnia ochronę tożsamości kulturowej, a nie osłabia. Kantony szwajcarskie nie są suwerenne, a przecież szwajcarscy Francuzi nie utracili swej tożsamości na korzyść szwajcarskich.

Do Unii powinniśmy więc wchodzić bez niepotrzebnego balastu idei suwerenności.
Więcej ona dziś mistyfikuje, niż wyjaśnia. "-

Tracimy suwerenność!!!!  I dlatego NIE DLA UE  !!!!
23 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Byli szefowie Agencji Rynku Rolnego wśród oskarżonych o wyłudzenie zboża
czerwiec 28, 2002
PAP
Kołodko ministrem finansów, Piwnik i Celiński odchodzą
lipiec 5, 2002
PAP
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
czerwiec 21, 2003
Elżbieta
Przyszlosc Polski w bezpartyjnych kandydatach na wszystkie szczeble wladzy
listopad 14, 2006
Bezpartyjny
Garbate umysły i Pinochet
czerwiec 29, 2007
Artur Łoboda
O BANANACH I OPOZYCJI... i jeszcze raz o bananach
styczeń 9, 2003
Artur Łoboda
Nowa Strategia Izraela
styczeń 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Miller nie bąd? głupi
marzec 27, 2003
Artur Łoboda
Wyszedł nie wyjedzie
sierpień 26, 2002
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
Sprawa 4Media już w prokuraturze
luty 19, 2003
zaprasza.net
Wrazenia z Polski
czerwiec 4, 2003
przesłała Elżbieta
Izraelskie czołgi wróciły do Strefy Gazy
sierpień 8, 2002
PAP
Odezwa do kołka w płocie
luty 9, 2006
Wiesław Sokołowski
Historia się powtarza
grudzień 23, 2003
IAR
Miałeś chamie złoty róg
lipiec 24, 2008
Artur Łoboda
FBI: nielegalnie szpiegowaliśmy sieć
marzec 11, 2008
Mariusz Błoński
Agentura wygrała 28 lat
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Historia-współczesność-współczesność-historia
grudzień 18, 2002
Artur Łoboda
Maskony w służbie bezpieczeństwa?
sierpień 20, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media