ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Polityczna antykultura przeciwko społeczeństwu 
25 styczeń 2014      Artur Łoboda
Kukiz zgłupiał do reszty 
10 luty 2017     
Katastrofa TU 154 - pierwsze pęka zawsze najsłabsze ogniwo... 
20 maj 2010      MG
Braun przegrał na własne życzenie 
11 maj 2015      Artur Łoboda
Karol Jaroszyński. Historia najbogatszego Polaka 
9 marzec 2019     
Skutki "marszu szmat" 
30 listopad 2017     
Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie 
16 marzec 2016      Artur Łoboda
W sidłach PRL-u 
17 luty 2018      Artur Łoboda
Jak PO traktuje własny elektorat 
14 maj 2015     
PiSowska mądrość etapu 
22 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Imperia upadają gdy... 
23 sierpień 2016      Artur Łoboda
Polityczna Tusko - banda sama się pogrąża 
10 padziernik 2009      Artur Łoboda
Widziane z Budapesztu 
6 sierpień 2014      Artur Łoboda
Przekręt mecenatu państwa w kulturze 
19 luty 2012      Artur Łoboda
Po owocach ich poznacie 
29 maj 2017      Artur Łoboda
Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu” – List do Wikipedii 
30 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Światowy terroryzm zbiera dziś żniwo 
26 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Najbogatszy człowiek Świata 
24 marzec 2009      Artur Łoboda
Więzy etniczne silniejsze od partyjnych 
      tłumacz
Euro Przeszkodą w Poprawie Gospodarki USA 
12 styczeń 2012      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Osierocony Naród. Janusz Zagajewski

Wyrafinowane sterowanie odległą historią Polski, ale także tą najświeższą trwa od bardzo dawna. Próby pozbawiania Narodu poczucia dumy z własnej historii sprawiają, że ludzie czują się obco we własnym kraju.
Jednak wielu procesów wydarzających się wokół nas, po prostu nie zauważamy (i) lub nie rozumiemy.
Przyzwyczajamy się, nie rozumieć wszystkiego. Umieramy, nie rozumiejąc wszystkiego.
Bo po co mamy się obciążać, jeżeli wystarczy tylko wyciągnąć rękę i już mamy gotową odpowiedź. Wokół nas, aż roi się przecież od gotowców. Telewizja i kolorowe kioski są nimi przepełnione. W ramach wrodzonej godności, dopasowujemy tylko stosowną wersję, ... wzdychamy nad życiem ... i pędzimy dalej.
Samodzielne myślenie stało się więc, zbędnym obciążeniem.
Z czasem powstaje w nas „zaufanie z wygody”.
Znajdujemy w okolicy ludzi funkcjonujących podobnie do nas i ... czujemy się od razu silniejsi. Niektórzy czują wręcz wdzięczność państwu za dbanie o taki komfort.
Czasem, w chwiach zadumy, z trudem dopuszczamy do siebie możliwość, istnienia grup interesów i wpływów dysponujących tak olbrzymim kapitałem, że mogących wywołać wojny, rewolucje, zamachy, bankructwa państw, kryzysy, sterujących rządami, manipulujących informacją, a przez to także i ... nami!
Tu może pojawić się pytanie - czyżby globalizacja miała także inną twarz?
Ale przecież wcale nie potrzebujemy się nad tym zastanawiać. Wystarczy sięgnąć po gotowiec i mrucząc coś cicho pod nosem, zadowolić się „ zaufaniem z wygody”.
PRL powtarza się.
Jesteśmy znowu podzieleni, na My i Oni, tym razem w wersji liberalnej. Poprawność polityczna istnieje na ogromną skalę. Blokuje się wolność słowa. Istnieje otwarta walka z kościołem. Naród jest przekonywany, przykładem rządu i prezydenta, do przyjaźni z Rosją, a rzecznik rządu nazywa USA, od 13 lat naszego partnera w NATO, obcym mocarstwem. Media są stronnicze i mówią jednym głosem, popierając rząd, a krytykując ... opozycję. Ograniczane są prawa obywatelskie. Jesteśmy inwigilowani na niespotykaną skalę. Masa niewyjaśnionych afer administracyjno/polityczno/finansowo/gospodarczych przeraża.
Głos społeczeństwa jest lekceważony.
Powszechnie odczuwalny jest deficyt prawdy.
Są także różnice. Nie mamy już przemysłu ciężkiego, stoczniowego, armii, polskich banków, polskiej prasy, floty handlowej, cukrowni, itp. A wyprzedaż trwa nadal. Nastąpiła redefinicja pojęcia suwerenności.
Są i nowości: przyjaźń z Niemcami, seksualizm staje sią tematem otwartym, a religia ma stać się sprawą osobistą, pojawiły się mniejszości seksualne i narodowe, antysemityzm ma być w Polsce zjawiskiem groźniejszym niż antypolonizm, mężczyzna zaczął zagrażać kobiecie, kobieta mężczyźnie, a rodzice dzieciom, człowiek - przestało brzmieć dumnie, teraz hommo sapiens ma stać na jednej linii ze zwierzęciem, pojawiła się pornografia, narkotyki, bezrobocie, grupy szturmowe typu: Greenpeace, ruch ekologiczny, amnesty international, ruch feministyczny, itp.
Wpływ Komisji Europejskiej na politykę wewnętrzną i zewnętrzną państw członkowskich wciąż rośnie. Uzależnianie poszczególnych krajów od banku światowego postępuje.
Unia Europejska, a dopiero po niej Rzeczpospolita Polska firmuje teraz polskie paszporty.
Zamieniliśmy czerwone gwiazdy na żółte. Polska jest sterowana tym razem z Brukseli, zamiast z Moskwy. Mamy więc socjalizm w zachodniej wersji.
W kraju zamieszkałym w większości przez katolików premier (z wykształcenia historyk) dla którego „polskość to nienormalność” wygrywa wybory, wyprzedaje majątek narodowy, preferuje in vitro, aborcję oraz mniejszości seksualne, oddaje śledztwo w sprawie największego dramatu powojennej Polski w rosyjskie ręce, blokuje obiektywne śledztwo, awansuje współodpowiedzialnych, zezwala na upokarzanie państwa oraz deptanie godności polskiego generała, bierze ślub kościelny po czym rozpoczyna walkę z kościołem, prowokuje dziką walkę z Krzyżem (Krakowskie Przedmieście), skutecznie tuszuje olbrzymie afery administracyjno/polityczno/finansowo/gospodarcze, zezwala na rozgrywanie interesów innych państw kosztem Polski, wypycha młodzież zagranicę, by pomimo tego wygrać kolejne wybory.
Prezydent (historyk) jest katolikiem, który walczy z krzyżem, zaprasza na swoje salony przestępców komunistycznych, buduje pomnik w Ossowie bolszewickim najeźdzcom z 1920, jednocześnie blokuje budowę pomnika w Warszawie, poległego w Smoleńsku , w podejrzanych okolicznościach prezydenta Kaczyńskiego, otacza się ludzmi lewicy i byłych służb specjalnych, próbuje wprowadzić GMO do Polski. Za to w rankingu zaufania społecznego plasuje się na pierwszym miejscu.
Obaj politycy, prowadząc politykę uległości, skutecznie obniżają obraz Polski na arenie międzynarodowej. Za życia prezydenta Kaczyńskiego, byłego doradcy Solidarnoci, przy wtórze i na łamach mediów latami szydzili z niego wielokrotnie, dziś blokują intensywnie pamięć o tragicznie poległym.
Obaj, nazywają siebie ludźmi „Solidarności” i wyrażają się z dumą o wolnościowej idei solidarnościowej. Otaczają się „już odmienioną” częścią byłych działaczy „Solidarności” oraz zwolennikami „Okrągłego stołu”.
W takich warunkach, trwających już od pokoleń „różnych form bezpaństwowości”, w Narodzie, by mógł istnieć nadal, musiały zaistnieć przemiany, a pozbawiony elit, by przetrwać, musiał wypracować niezależną od rządzących, własną formę bytu.
Polacy chłostani od pokoleń, poniewierani od wieków, nie mogli być inni niż są dzisiaj.
W Polsce A.D. 2012, właśnie dzięki tym twardym cechom możemy funkcjonować w polskich realiach.
W dzisiejszej Polsce o postkolonialnym szkicu, w którym elity, zapatrzone są głównie na zagranicę, a ich ambicją było, dopiero co odzyskane państwo oddać pod władanie innemu państwu.
Ta smutna konstatacja musi znaczyć, że Polacy mogą liczyć nadal wyłącznie na własny instynkt.
To cud, że istniejemy. Bądźmy z tego dumni.

Janusz Zagajewski, kwiecień 2012
23 kwiecień 2012

Janusz Zagajewski 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Nieudane Państwa" i "Fasadowe Demokracje"
padziernik 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Antyreligijna retoryka"
maj 13, 2008
Artur Łoboda
Poletko Pani Kamińskiej
luty 27, 2009
Bożena Sawa
Czy Zmiany w USA Są Gro?ne dla Żydów?
luty 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
LIBERAL = PHILOCRIMINAL
grudzień 6, 2008
Marek Glogoczowski
Pamięci ofiar zamachu w Madrycie.
marzec 28, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
Wolny rynek w Iraku
kwiecień 11, 2003
IAR
Słowa krętacza
kwiecień 28, 2003
eva
Górnictwo potrzebuje kapitału
kwiecień 6, 2006
Były marszałek pełnomocnikiem prezydenta Krakowa
styczeń 6, 2007
Nowy rozdział w dziejach Polski
padziernik 24, 2005
Marek Olżyński
Rozbić układ
wrzesień 3, 2007
Marek Olżyński
List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
lipiec 6, 2004
Marek Lubiński, Lima, Peru
Afganistan trudny do pacyfikowania
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Noe
kwiecień 15, 2003
red. Krzysztof
Rada luzuje politykę
lipiec 29, 2004
5 września 2007
wrzesień 5, 2007
Artur Łoboda
Czarna dziura
czerwiec 11, 2003
A może by tak zakaz wyborczego oplakatowania?
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media