ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Bankructwo Ukrainy 
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
więcej ->

 
 

Brak glutów na Euro 2012?

Od dłuższego czasu przymierzałem się do wypowiedzi w tej sprawie, ale jakoś czasu brakowało, jednak ostatnio oglądany wyczyn w tej materii ze zmasowanym wyrzutem lepkiej materii, przełamał mój opór psychicznej materii.
Otóż parę dni temu, podczas transmisji meczu rozgrywanego na Wyspach Brytyjskich z udziałem polskiego bramkarza w drużynie o biało-zielonej zebrze (na koszulkach), kamerzysta akurat najechał elektronicznym okiem na naszego rodaka, który właśnie wybrnął z trudnej podbramkowej opresji. Bu?ka na cały ekran telewizora, a bohater niniejszej scenki oryginalnie zagrzewa się (wszak jesień) do sportowej walki plując w obie łapawice i rozprowadzając organiczne śliniankowe płyny po wewnętrznych powierzchniach materiału. Jakby tego było mało (przecież jeśli jakieś damy oglądały mecz, to już zbierało im się na zwrotne odruchy żołądkowe), to zaraz zawodnik zatkał jedną dziurkę narządu węchu wierzchem przeciwległej dłoni okutanej w spostponowaną przed chwilą rękawicę i pod wpływem nagłego wzrostu ciśnienia w komorze nosowej, posłał gluta na murawę. Następnie powtórzył operację w lustrzany sposób z drugim a naprzemiennym zestawem dziurka-dłoń. Gdyby komuś wydawało się, że to koniec "uczty" dla oczu, to nasz dzielny bramkarz zdążył zastosować tradycyjną (i najczęściej spotykaną) erupcję narządu konsumpcyjnego - paraboliczne plucie w dal, kto wie, czy nawet nie z wycharchem. I to wszystko trwało kilkanaście sekund. Można powiedzieć, że realizator trafił w dziesiątkę - udokumentował ową fabułkę od A do Z w wariancie bezskrótowym. Taka anatomia męskich piłkarskich głównych a głowowych wypływów.
Jak przeciwdziałać takim obrzydliwym obrazom, tak w znaczeniu filmowego przekazu, jak i braku etykiety? Jakie mogą spotkać szykany piłkarza, jeśli na boisku jego szykany pozostawiają wiele do życzenia? W tym momencie przypomniały mi się dolegliwości dotykające Finów w ruchu drogowym. Otóż Fini (Finowie), jako bodaj jedyni wystawiają mandaty w wysokości uzależnionej od zamożności, a dokładniej - od dochodów. Znane są przypadki, kiedy za wykroczenie drogowe owi Skandynawi (Skandynawowie; zresztą opinie są podzielone co do ich przynależności do skandynawskiej rodziny) płacą niewyobrażalne (dla większości właścicieli polskich fiacików) krocie. Zatem należałoby do regulaminu gry w piłkę nożną (zresztą może do innych dyscyplin również) wprowadzić kary za plucie na stadionach. W większości przypadków owe obmierzłe ceremonie widujemy po indywidualnej akcji danego piłkarza, który niezależnie od sportowych walorów zakończonej właśnie zagrywki (najczęściej pod bramką przeciwnika), pozwala sobie na pozbycie się swego gardłowo-ustego mililitrażu, czasami z nosowym wplotem. Czy to takie męskie? Czy to domena naszych współczesnych stadionowych wojowników? I najpewniej zdają sobie sprawę, że akurat miliony kibicujących oczu, za pośrednictwem kamer, dokładnie widzą, co nasi "bohaterowie" wyprawiają na boisku... Przecież widzą to ich żony, dzieci, rodzice, znajomi, także trenerzy, a oni sami również to widują w odtwarzanych relacjach. I co? Nic?! A im sławniejsi, im więcej zarabiają, tym więcej charchają... I nikt im nie zwraca uwagi? A media? Przecież to podstawa dobrego wychowania, już od przedszkola... Poza elegancją jest również problem tarzania się w cudzych albo i we własnych plwocinach. Wprawdzie na tak wielkich boiskach prawdopodobieństwo mazistego wślizgu jest znikome, jednak wraz ze zbliżaniem się do bramek gwałtownie ono rośnie, zaś dla bramkarzy szansa utytłania się w owych wydzielinach jest całkiem spora (owszem, najczęściej w... swoich).
Niech międzynarodowa organizacja piłkarska podzieli takich rycerzy na kilka dochodowych grup i w zależności od tego podziału, niech owi wątpliwi dżentelmeni płacą grzywnę od kilkudziesięciu dolarów lub europów. Podczas transmitowanych rozgrywek takie kary powinny sięgać do kilku tysięcy wspomnianych jednostek monetarnych (w zależności od rangi meczu i liczby telewidzów). A ponadto za każde takie plucie (ukazane światu) nakazać kwadrans sprzątania trawiastych (lub zaśnieżonych) powierzchni płaskich danego albo równorzędnego stadionu. Co lepsi zawodnicy opisywanej dyscypliny mogliby spędzić parę godzin na resocjalizacji, choć zapewne szybko wybito by im z głowy wspomniane upłynnianie płynnych treści pośród trawiastych zagonów. Jeśli już jednak zawodnik nie może oprzeć się odruchowi powodującego u przeciętnego widza skojarzenia natury wymiotnej, przeto niech powstrzyma swe plwocinowe zapędy chociaż o te pół minuty, kiedy to obiektywy wreszcie zjadą z jego walecznej facjaty.
Jeśli pewna śpiewająca gwiazda mogła zapłacić bajońską karę za chwilowe a sympatyczne ukazanie zgrabnego półbiuścia przed mikrofonem, to dlaczego biegający za piłką gwiazdorzy nie mieliby uiszczać grzywien za obrzydliwe doznania estetyczne? No, jeśli jednak zachować skalę doznań, to większość kibiców wolałaby oglądać efektowny żeński gruczoł mleczny naczelnego ssaka, ni?li uzewnętrznione efekty działania męskiego gruczołu ślinowego...
Wiele się mówi o kulturze stadionowych kibiców, ale pora zwrócić uwagę współczesnym gladiatorom, którzy mają być wzorem nie tylko w grze, nie tylko jak tłuc milionową kasę kończynami dolnymi i główkami, ale również jak kulturalnie zachowywać się na swym stanowisku pracy. Plujące fleje po udokumentowaniu wszystkich charchów w danym spotkaniu, regulowałyby karne opłaty przed kolejnym meczem.
Ponieważ Polska i Ukraina są organizatorami wielkiego sportowego widowiska, zatem byłoby znakomicie, gdyby powyższe uwagi i propozycje zmaterializowały się najpó?niej na naszych piłkarskich mistrzostwach Euro 2012. Nawet jeśli nie przejdziemy do annałów z powodu liczby i atrakcyjności strzelonych bramek, to możemy przejść jako posiadacze boisk o najmniej urozmaiconej florze bakteryjnej rodem z krajowych i zagranicznych glutów i innych płynów ustrojowych. A rekordzista w liczbie utrwalonych autoerupcji, od organizatorów otrzymywałby mało zaszczytny tytuł "Lama 2012"...
16 grudzień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Na lewo od PRL-owskiego aparatu PZPR
grudzień 4, 2008
tłumacz
Twórczość filmowa Krzysztofa Zanussiego uhonorowana w Izraelu
lipiec 17, 2002
PAP
Polska widziana przez pryzmat prowincjonalnego miasteczka...
sierpień 7, 2008
jobstalker
Politycy na front
styczeń 31, 2003
zaprasza.net
O kogo chodzi?
marzec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Między młotem a kowadłem
wrzesień 8, 2008
Bartłomiej Bartoszek
Radiowozy dla strażników
październik 27, 2004
Bush coś ty narobił ?
kwiecień 25, 2003
Watykan nie rezygnuje w sprawie pokoju. Wysłannik papieża jedzie do Bagdadu
luty 9, 2003
PAP
Siedzimy w gównie po uczy
styczeń 23, 2006
Artur Łoboda
LOS DEEJAYOS POLAKOS
CZYLI DEE JAYSKA NĘDZA W POLSCE !!!

grudzień 13, 2002
Janek ‘YAHUDEEJ@Y’ Pawul
"Pralnie pieniedzy"
październik 24, 2005
Goska
Czego nie powiedział profesor Poznański
styczeń 23, 2005
Artur Łoboda
LIST DRUGI
wrzesień 18, 2005
aaa
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
Do Polonii na Swiecie i Polakow w Ojczyznie
kwiecień 23, 2005
przesłała Elżbieta
Smiac sie czy płakac?
listopad 6, 2008
mik
Wojenne Straty Ludności Iraku
marzec 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Najbliższe zmiany
listopad 13, 2008
Artur Łoboda
(PO)lowanie na zmutowany wirus - „Tageszeitung”...
lipiec 14, 2006
nadesłał Marek Olżyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media