ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wypaczenia tak - socjalizm nie 
22 październik 2012      Artur Łoboda
Zaszczepieni, a zdrowi 
13 październik 2021     
Najlepszą formą obrony przed Sanepid jest atak 
17 kwiecień 2020     
Obawy w USA z Powodu Długów Europejskich  
7 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Bolszewizm plus 
15 styczeń 2022     
List Amerykanów do Europejczyków ws. GMO 
25 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Żelazne Damy. Kobiety, które zbudowały Polskę 
15 grudzień 2015     
Lekarstwo na wszelkie infekcje 
20 grudzień 2020     
Nacjonalizm 
23 czerwiec 2018     
Karel Gott już nam nie zaśpiewa .... RIP 
3 październik 2019      Alina
Odwrócona osmoza wedle Ziemkiewicza 
1 marzec 2013      Artur Łoboda
Polska - Kraj podbity 
15 czerwiec 2019     
Most zapora 
23 maj 2010      Goska
Paszport - deklaracja 
27 maj 2010      Goska
Strzeżcie się Ziobry  
27 sierpień 2012      Artur Łoboda
Imperia upadają gdy... 
23 sierpień 2016      Artur Łoboda
Fałszerze historii 
26 luty 2016      Artur Łoboda
Alfabet czasów saskich 
15 grudzień 2014      Magellan
Najnowsza śmierć „ptasiej grypy” to znowu „Covid” 
13 czerwiec 2024     
Minister Czuma 
23 marzec 2009      Bogusław

 
 

Wiesław Sokołowski WIERSZ NAPISANY i ŻYCIE NIE ZMARNOWANE

Zaczęli nas znów z przestrzeni publicznej usuwać – a robią to bez opamiętania za przyzwoleniem tych środowisk, które realizują różne programy, strategie, priorytety niewiele mające wspólnego z polską racją stanu.

W początkowym okresie mojej twórczości - a mam tu na myśli koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku - siłą właściwie trzymającą mnie przy życiu była muzyka. Już wtedy sobie mówiłem, że np. twórczość Chopina wyraża przecież nie samą pomysłowość kompozytora w łączeniu dźwięków, ale odwołuje się zawsze do jakiejś nadrzędności, do duchowości mu bliskiej. Warsztat jest potrzebny, ale nie jest on celem samym w sobie. Warsztat jest tylko narzędziem do wycinania drzew w przeogromnym lesie przeznaczenia.

W tamtych czasach zorganizowana armia „poetów” prowadzona przez Przybosia i jemu podobnych była oczkiem w głowie totalitarnego państwa. Chroniona, wychwalana pod niebiosa owa „poezja” chciała zawłaszczyć to, co w naszej okolicy tętniło swoim własnym autonomicznym życiem. Ze smutkiem przeglądam w IPN-ie te różne operacyjne gry by jednych utopić w przysłowiowej łyżce wody a innym zasponsorować wycieczkę do złotych piasków nad Morzem Czarnym.

Wtedy jako młody wędrowca Szlaku Królewskiego w Warszawie wyraziłem swój sprzeciw wierszem:

HIPOKRYZJA

Motto
Gdybym był skromny – to
By mnie w ogóle mnie było.
Julian Przyboś

znam skromność wykalkulowaną
skromność interesowną, skromność
w każdym geście liczącą na akceptację
i poparcie tych, co pukają do naszych drzwi
o świcie, by założyć nam przepaskę na oczy
i dać w trakcie wykonywania owych czynności
służbowych dodatkowy wykład o prawdzie,
o przyzwoitości
a jeżeli zajdzie taka okoliczność – nawet o honorze


Tak, to jest zapis zrobiony na początku lat siedemdziesiątych i dopiero teraz próbuję go przemycić i nie mam pewności czy mi się uda, bo przecież zasada grania znaczonymi kartami stała się tu normą.

Może i dlatego poezja straciła swoją siłę i moc - bo jest w dużej mierze oparta na kłamstwie - przecież taki np. zapis, który odkryłem na zapomnianym skrawku papieru, nawet dziś wzbudziłby nieukrywaną wrogość, a przecież napisałem to wiele lat temu, w innym systemie, który okazał się systemem nieludzkim wręcz zbrodniczym:

w Polsce
elity nie ma

bo trudno nazwać
elitą władzę
dającą
większe prawa
obcym
niż własnemu
Narodowi


Można ten zapis zadedykować dziś, tym wszystkim obecnym, którzy zajęli się niszczeniem nas - a robią to bez opamiętania za przyzwoleniem tych środowisk, które realizują różne programy, strategie, priorytety niewiele mające wspólnego z polską racją stanu.

Ale wróćmy pod moją brzozę – wiersze pisane kiedyś i wiersze pisane dziś nie znoszą się, nie wykluczają się – mogę stać obok siebie. Może dlatego, że odwołuje się do jakiejś nadrzędności, do jakiegoś obszaru – nie zawsze w pełni uświadamiając sobie dokąd ta ścieżka nas doprowadzi…

W roku 1986 napisałem PRZESŁANIE:

wiersz napisany
dzień nie zmarnowany

wiersz napisany
tydzień nie zmarnowany

wiersz napisany
miesiąc nie zmarnowany

ale bywa przecież i tak
wiersz napisany
i życie nie zmarnowane


Wiersz napisany i życie nie zmarnowane - czy są takie wiersze czy można znaleźć takie zapisy. Jeżeli nawet coś takiego jest niemożliwe, to tym bardziej trzeba drążyć szukać tego najpełniejszego miejsca, które gdzieś może być ukryte w nas. To szukanie siebie w sobie - słowem - jest może celem i istotą poezji.

Nie powinienem zapomnieć o jednym z najważniejszych wierszy Co ci zrobiono, Polsko. Jest to zapis zrobiony kilka miesięcy po okrągłym stole i zadedykowany już nie żyjącemu poecie Jerzemu Juliuszowi Emirowi.

Przepychanki jakie miałem z tym tekstem mówią w jakiej żyjemy okolicy. Jaruzelski i Kiszczak zostali wprawdzie w ostatnich miesiącach skazani za wprowadzenie stanu wojennego. Cóż z tego, skoro zło zrobione nam jest w pewnym sensie nieodwracalne. [ patrz Co ci zrobiono, Polsko - wiersz w całości obok]

Czyli, słowa zapisywane non stop pozwalają mi tu trwać – pozwalają mi też nie pchać się tam, gdzie twórczość moja jest czymś niepożądanym, niewłaściwym czy wręcz niestosownym.

Poezja jeśli ma być poezją to nie może zwracać uwagi na tego typu niedogodności - szczególnie wtedy, gdy wiersz staje się drogą - a w tej drodze kierunek wędrowania wyznacza intuicja i wiele innych niezbadanych i niezgłębionych spraw i prawd.


Rawka,kwiecień,2012




CO CI ZROBIONO
POLSKO


- Jerzemu Juliuszowi Emirowi

1.
co ci zrobiono
Polsko
jakiż to koń
trojański
wjechał w progi
twe niezdobyte

i w serca
niezwyciężone…

2.
co ci zrobiono
Polsko
o, córo
nieba i ziemi
panno dojrzałych
kłosów zatracenia
pachnących pól
łubinu
jaśminu
wyciętych skrycie
spod okna
dzieciństwa
mego
co ci zrobiono?

3.
co ci zrobiono
Polsko
… powolutku idziem…
… powolutku myślem …
… potaniutku żyjem …
bo nie sposób siać
ani nadziei
ani dochodzić
praw swoich

4.
co ci zrobiono
Polsko
ja
schylony stoję
w środku nocy
swojej
ot, gałąź
a na niej nie ptaki
- na niej powróz
zawieszono
ot, życie
a w nim nie radość
- w nim zdradę
wywyższono
- to ci Polsko zrobiono
- to ci Polsko zrobiono

Rawka, 1991
2 kwiecień 2012

www.trwanie.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Unia Europejska zjednoczona... cudem?
sierpień 19, 2004
"Wyprawki Maturzysty",
luty 3, 2003
Artur Łoboda
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
Żydowska skrucha?
kwiecień 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Statuetka dla Polańskiego Złoty Liebling
grudzień 4, 2006
Sebastian Pasławski
Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
Nie tylko Rosjanie chcą Putina na III kadencję...
październik 30, 2007
marduk
Łowicz - honorowe obywatelstwo Bolesława Bieruta i Michała Roli-Żymierskiego.
styczeń 6, 2008
mwk
Ateiści chcą pokazać pornografię w kościele!
listopad 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Fundacje Jako Narzędzie w Grze Politycznej
październik 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Pod prąd
październik 19, 2007
Artur Łoboda
Żydzi nie są narodem wybranym
maj 14, 2008
Wagonowy Business – Businessmana
czerwiec 10, 2006
Dariusz Adamczewski
O wojnach nowych
grudzień 13, 2006
antyglobalista
Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
Prezydent poparłby rząd Marka Belki
październik 8, 2004
Kto - kogo obraża?
maj 25, 2008
Artur Łoboda
Plan Kołodki
kwiecień 13, 2003
Niwinne pytanko ze stosowania prawa Prawa UE. Kiedy PAP zapłaci 250 000 euro grzywny?
sierpień 21, 2007
tłumacz
Nie tylko Europejczykom odbiło
kwiecień 30, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media