|
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA"
|
|
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA" (-) Zdzisława Raczkowskiego w odpowiedzi na artykuł Piotra Kruszyńskiego, prof. dr hab., dyrektor Instytutu Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego PT. "Pachnie totalitaryzmem" z dnia 17.05.05r.
Artykuł dotyczy grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy przedłożyli Sejmowi projekt zmian w kodeksie postępowania karnego oraz prawa o ustroju sądów powszechnych.
Twórcy projektu postulują nakładanie kar porządkowych w wysokości do 50 tys. zł oraz aresztu do 30 dni na obrońcę i pełnomocnika za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie, bezprawne uchylanie się od wykonania czynności bąd? wydalenie się bez zezwolenia z miejsca czynności - art. 285 § 1 i art. 287 § 1 i 2 k.p.k.
Proponują również rozciągnięcie oddziaływania art. 51 prawa o ustroju sądów powszechnych (sankcje nakładane w ramach tzw. policji sesyjnej) na obrońców i pełnomocników.
Z kolei art. 375a k.p.k. przewiduje możliwość odebrania głosu obrońcy lub pełnomocnikowi bąd? odsunięcia ich od udziału w sprawie, jeżeli mimo upomnienia przewodniczącego nadal zakłócają porządek rozprawy.
Przeciw tak proponowanym zmianom procedury karnej wypowiedział się w Rzeczpospolitej Piotr Kruszyński, prof. dr hab., dyrektor Instytutu Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Dla niego jest to kuriozalny projekt, który dodatkowo "pachnie totalitaryzmem".
Mnie totalitaryzmem i szambem pachną wszelkie organy władzy sądowej, a wynika to z mojej doświadczenia i ośmioletniej walki o sprawiedliwość i praworządność w sądach. Na stronach Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA" zostało opisanych wiele afer, gdzie obrońcy - zwłaszcza ci z urzędu - daleko mieli w d... zapoznanie się z aktami spraw, czy porozmawianie z poszkodowanymi. Za to z publikacji medialnych tzw. aferzystów np. Lwa Rywina, czy FOZZ, a choćby w sprawie posłanki Renatki Beger - jasno wynika, że często ich działanie ma na celu mataczenia w sprawie w myśl dowcipu:
Do czego podobny jest adwokat?
- Do papieru toaletowego,
ponieważ im większe gówno, tym bardziej klei się dupy.
Brałem udział w kilkudziesięciu posiedzeniach sądowych, gdzie rola adwokata ograniczała się wyłącznie do "figurowania na papierku", gdzie obrońca nie raczył był przesiedzieć całą rozprawę (jeżeli już w ogóle się pojawił), udzielić pouczenia stronie, napisać pisma, zadać pytania światkowi. Znam szereg spraw, gdzie adwokaci zawalili termin odpowiedzi, a winę zwalili na swego klienta, gdzie lekceważąco dla sądu i siebie zjawiali się nieprzygotowani do rozprawy, albo nie stawiali się.
TO WSZYSTKO TRZEBA UREGULOWAĆ.
Logiczne, że "ci za ogromną kasę" działają całkiem odwrotnie - oni dwuznaczność polskiego prawa wykorzystują nie dla wyjaśnienia faktów spornych, ale dla mataczenia i ukrycia prawdy.
Śmieszne jest odwoływanie się prof. P. Kruszyńskiego do nie funkcjonujących aktów prawnych z 1928r. Znajdę jeszcze starsze przepisy które dalej funkcjonują w polskim zacofanym prawie. Jeszcze śmieszniejsze jest powoływanie się na Konstytucję i demokracje, gdzie dalej w artykule sam profesor stwierdza, że taka regulacja jest w systemie prawnym anglosaskim, czyli m.in. w Angli i USA, które są bardziej demokratyczni (jeżeli tak można nazwać) niż wciąż raczkująca - przede wszystkim w sądach demokracja polska.
Zwłaszcza "rusza" profesora fakt, władzy decyzyjnej nad "starym" adwokatem cyt.: " często dwudziestokilkuletnim niedoświadczonym i niewiele jeszcze umiejącym asesorem, przed nominacją sędziowską, nie w pełni więc niezawisłym. Dać asesorowi brzytwę Wyposażenie takich prawników w broń równą ostrej brzytwie to horrendum." -
I z tym mogę się zgodzić - fakt mamy niedouczonych i bez doświadczenia sędziów - asesorów w naszych sądach - w dodatku jak sam profesor przyznaje - skorumpowanych sądach. Dlatego już dwa lata temu redaktor Zdzisław Raczkowski w "Raporcie o stanie stanie sądownictwa polskiego" wykazał błędy i zmiany jakie powinno przejść polskie sądownictwo.
Ale stwierdzenie: Uzasadniona jest obawa, iż przepis art. 375a stanie się kneblem dla adwokatów i radców prawnych, aby nie byli zbyt aktywni w procesie - np. nie zadawali zbyt wielu pytań i nie formułowali zbyt wielu wniosków dowodowych." - jest co najmniej naiwne. A może by tak wreszcie zmusić adwokatów do logicznego myślenia, a nie teatralnej improwizacji i "grze na czas"?
Dlaczego PRAWO ma inaczej traktować tych z dolnej, a inaczej tych z górnej półki? - podobno mamy demokracje? Ile kosztuje skasowanie jednego paragrafu? Wszak w naszej pseudo-demokacji wszystko jest możliwe, a jak widzimy z wywodów profesora Kruszyńskiego, to mamy w sądach typową prywatę.
A żeby prawne? pojęcie "w sposób zakłócający porządek rozprawy" nie miało cyt.: " pojemność oceanu i tylko od konkretnego sędziego (asesora) zależeć będzie, czy zdecydowana aktywność procesowa obrońcy i pełnomocnika przedsiębrana w interesie klienta nie zostanie uznana właśnie za zakłócanie przebiegu rozprawy" - to prof. Kruszyński zajmuje się sam przecież prawem karnym - jaki problem ma w napisaniu definicji "zakłócenia porządku rozprawy"? Z jego wywodów widać że ma jednak znaczny - co, stare układy padają?
Nie będę się pytał profesora, z jakich układów dostał swój stopień naukowy i czy potrafi posługiwać się komórką, ponieważ to nie wypada. Wypowiem się jednak - na co pozwala mi demokracja i za co już siedziałem (a powtórnie nie można mnie skazać), że ten przepis nie jest "antyobywatelski", ale tylko " antyadwokacki" i "antyradcowski", ponieważ ta klika posiada stanowczo za dużo władzy, a za mało wiedzy. I dlatego do jej uzupełnienia, jak się wyraził prof. Kryszyński cyt.: " drakońskie porządkowe kary pieniężne, a nawet aresztu do 30 dni dla obrońców i pełnomocników" - są konieczne dla tych nietycznych urzędników biorących horrendalne wynagrodzenia za swe mierne usługi. A to wynika z mojego osobistego doświadczenia.
Miejmy nadzieję, że przyszły parlament (PiS) zatwierdzi nowe prawo, które ukróci szkodliwe działanie adwokatów w obronie aferzystów okradających społeczeństwo.
Redaktor Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA" Zdzisław Raczkowski w odpowiedzi na artykuł Piotra Kruszyńskiego, prof. dr hab., dyrektor Instytutu Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego PT. "Pachnie totalitaryzmem" z dnia 17.05.05r.
|
|
17 maj 2005
|
|
Zdzisław Raczkowski
|
|
|
|
Chrońmy nasze bogactwa
sierpień 7, 2003
prof. Julian Sokołowski, prof. Jacek Zimny
|
News lepszy od porannej kawy
listopad 30, 2007
Marek Olżyński
|
Doniesienia ze wschodniego frontu i spekulacje na temat najbliższej przyszłości...
kwiecień 4, 2007
tłumacz
|
BIAŁORUSKI NARÓD PAŃSTWOWY
luty 9, 2008
Stefan Pastuszewski
|
Bojkot Frito Lay !!!
styczeń 6, 2006
marduk
|
Przekształcanie Niemiec w sprzymierzeńca USA?
sierpień 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kiedy zostanie zatrzymana eksterminacja bialego czlowieka?
lipiec 18, 2007
kruzoe2
|
W strefie Gazy straszne obrazy. Utwór na palestyńską rodzinę, Norwega lekarza i "Miśka" pielęgniarza
styczeń 21, 2009
orwell.blog.pl
|
Skutki Teokratycznej Wiekszości Wyborców w USA
marzec 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zamiast Wigilijnej Gwiazdki.
grudzień 22, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
|
"Kontynuacja działań" czyli kretynizm zinstycjunalizowany po krakowsku
luty 24, 2003
http://www..dziennik.krakow.pl/
|
Pazerny fiskus i "..." komentatorzy
czerwiec 27, 2004
|
Śpiew "tenorów" trzech
maj 29, 2007
Dariusz Kosiur
|
Nadzór w USA , Terror i Kłamstwa
czerwiec 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
How the Pope 'Defeated Communism'
kwiecień 12, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lawina ruszyła
kwiecień 25, 2003
Małgorzata Goss http://www.naszdziennik.pl
|
Eksplozja globalnych spekulacji walutowych
wrzesień 26, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Punkt zaczepienia
maj 18, 2003
przeslala Elzbieta
|
Niebieska Akcja - Ukraina
listopad 29, 2004
opolskoma
|
Niebo
sierpień 20, 2003
Andrzej Kumor
|
więcej -> |
|