ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Tryb Karny dla politycznych przestępców 
2 grudzień 2015      Artur Łoboda
Antoni Macierewicz 
13 listopad 2015      Artur Łoboda
Permanentna Wojna Stanów Zjednoczonych o Władzę nad Globem?  
13 listopad 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Nie Amerykanie, a rasistowscy żydzi podsłuchują cały świat 
14 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Mężczyzna niewspółżyjący 
30 grudzień 2015      Artur Łoboda
Buchanan’s mendacious book exposed again 
7 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
EuroMajdan - krok ku demokracji czy dyktaturze? 
19 listopad 2014      Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Wrocławski Komitet Patriotyczny – dwa lata realizacji Narodowych Powinności  
12 czerwiec 2012      Kawaleria Narodowa
Stefan Karboński 
15 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
"Geniusz Żydów" na rozum Kłopotowskiego 
13 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Polakenvolk 
14 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Dokąd sięgają macki NWO? 
27 padziernik 2016     
Mniej słów, mniej szkód 
12 czerwiec 2015      Artur Łoboda
"Patriotyczny film" 
24 marzec 2016      Artur Łoboda
Nawrót do religijności u ludzi starszych 
22 padziernik 2014      Artur Łoboda
Podcieranie się cudzą chwałą 
15 sierpień 2016      Artur Łoboda
Do końca świata? 
30 wrzesień 2014      Artur Łoboda
Zbrodnie sądowe 2011 
21 lipiec 2011      Artur Łoboda
Komitet poparcia Bronisława Komorowskiego 
6 marzec 2011      zaprasza.net
Dlaczego katastrofa ? 
8 maj 2010      Goska

 
 

Początki totalitaryzmu liberalnego w kulturze

Jako młody człowiek - rozpoczynający swoją drogę artystyczną - wymyśliłem sobie, że powinienem przez kilka lat popracować jako "robol", by poznać sposób myślenia przeciętnego Polaka.
A to miało służyć pełniejszej świadomości kultury i świadomości stanu ducha społeczeństwa polskiego.
Nigdy w życiu nie spełniłem tych planów. Ale z czasem zrozumiałem, że wystarczy być otwartym na innych ludzi - słuchać to co mówią i nie wymądrzać się, a wtedy zrozumie się wiele fundamentalnych prawd społecznych i kulturalnych.

Moja droga artystyczna nie była też nigdy prosta i oczywista.
Wykonywałam w życiu bardzo dużo prac - nie związanych bezpośrednio ze sztuką i kulturą. Mam również wiele zawodów technicznych, które czasem bardzo odbiegają od działań kulturalnych.
Angażowałem się też w różne działania społeczne - które z działalnością artystyczną mają bardzo daleki związek.

Kiedy niedawno zastanowiłem się nad własnym życiem, to zrozumiałem - że mój życiorys jest typowym dla polskich artystów XIX wieku.

W połowie lat siedemdziesiątych przygotowywałem się do napisania pracy dyplomowej - bronionej w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Krakowie.
Ponieważ przez cztery lata Liceum wyznawałem bardzo hedonistyczne podejście do życia - pod postacią "wino, dziewczyny i śpiew" to w piątej klasie chciałem się poprawić i bardzo poważnie podszedłem do tematu.
Przez pół roku poszukiwałem tematu jaki chciałem podjąć - studiując bardzo gruntownie dostępne źródła na temat malarstwa polskiego XIX wieku.
W tamtych latach Miejska Biblioteka Publiczna mieściła się przy ulicy Franciszkańskiej i choć było w niej bardzo ciasno - to udostępniała niedostępne dziś zbiory, w postaci wydawnictw od końca XVIII wieku. Miałem również dostęp do magazynowych zbiorów Muzeum Narodowego i Muzeum Historii Krakowa.

I gdy tak oddychałem kulturą dziewiętnastowiecznej Polski to nagle coś bardzo przykuło moją uwagę.
Trafiłem bowiem na pośmiertne opracowanie poświęcone Piotrowi Michałowskiemu. Wydane bodaj w 1855 roku.


Wśród peanów wypisywanych na cześć Michałowskiego, zobaczyłem opowieść o wielkim człowieku - którego dzisiejszym słownictwem nazwano by "facetem z jajami".

Ale jeszcze inne odczucie miałem - studiując jego życiorys.
Pomyślałem wtedy, że to tak - jakbym czytał o sobie. Nie był bowiem Michałowski typowym artystą.
Samą sztuką niewiele się zajmował. Ale każda zjawisko w jego życiu mogło stać się źródłem twórczej ingerencji i działań w kierunku usprawnienia.

Napisałem więc Pracę Dyplomową na temat Piotra Michałowskiego.
Przyznam szczerze że praca była marna bo chciałem się pochwalić ogromną ilością źródeł do których sięgnąłem i przez wielką mnogość cytatów dziewiętnastowiecznej mowy - w połączeniu z językiem lat PRL-u stworzyłem jakąś dziwaczną wyliczankę.

Wykonałem jednak bardzo dużą pracę i to co najcenniejsze pozostało w mojej psychice na stałe.

O losach Piotra Michałowskiego pomyślałem w momencie - gdy przebiegałem myślami po historii własnego życia.
Dwadzieścia lat temu pomagałem Staszkowi Tyczyńskiemu budować rozgłośnię radiową - dzisiejsze RMF.
Ponieważ poznałem go jeszcze w Stanie Wojennym - gdy manifestował swój udział w działalności opozycyjnej i tworzeniu podziemnego Radia Solidarność - to miałem nadzieję (dziś wiem że naiwną), że Radio te będzie służyło rozwojowi demokracji w Polsce.

Staszek Tyczyński to człowiek o dwóch twarzach.. Bardzo często uzewnętrznia to gorsze oblicze - prostaka i chama.
Stosunki wśród ludzi tworzących tą rozgłośnię to była najgorsza patologia społeczna. Agresja była podstawowym elementem współżycia.
Ta patologia została przeniesiona do TVN wraz z Edkiem Miszczakiem i dziennikarzami którzy przeszli do tej stacji telewizyjnej.

Patologia społeczna i agresywny "wyścig szczurów" to podstawowy wyznacznik totalitaryzmu liberalnego w kulturze.
Zastanawiając się - kiedy i gdzie rozpoczął się ten podły nurt w polskiej kulturze, doszedłem do wniosku, że miało to miejsce właśnie w działalności RMF.
Na antenie piękne słowa "moi drodzy", "przyjaciele" a we współżyciu redakcyjnym jad i zawiść.

Nie trudno się domyśleć że trzasnąłem drzwiami i podziękowałem za współpracę z tymi ludźmi - przez szacunek do kultury osobistej.
Pracując z tymi osobami - do dnia dzisiejszego został bym takim samym chamem - jak ci dziennikarze.

Mój życiorys - podobnie jak życiorysy wielkich Polaków XIX wieku tworzących kulturę polską, obfituje w działania służące własnej Ojczyźnie.
Nie uwolnimy się od błędów ale popełnione błędy wzbogacają naszą wiedzę społeczną.
Podobnie jak życiorys Piotra Michałowskiego.

Posłowie

Kilka lat temu trafiłem na ślady własnej genealogii i wątek związany z wielkim rodem węgierskim - z którego wywodzili się moi przodkowie.
Trafiłem do Węgrzc pod Krakowem i do Woli Zachariaszewskiej - skąd pochodziła ta część mojej rodziny.
I wtedy - ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem na własne oczy - że posiadłości Piotra Michałowskiego graniczyły z posiadłościami moich przodków. Byli sąsiadami o miedzę.
Jak mawiała moja ś.p. Babcia o rodzinie męża - czyli mojego dziadka" "to była rodzina pięknych ludzi". Jeszcze pod koniec XIX wieku moja prababcia była znana przez większość Krakowian i powszechnie nazywana "piękną Marcyanną".

Resztę możemy się tylko domyślać.

Strona o Piotrze Michałowskim:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Micha%C5%82owski
8 luty 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Tajne w Polsce statystyki dotyczące liczby wiezniow, a i w USA tez chyba nie nagłaśniane...
marzec 1, 2008
tłumacz
Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Czy Kościół Katolicki stanie się dla Unii Europejskiej "użytecznym głupcem" ?
maj 31, 2003
Libia odblokowana
padziernik 11, 2004
Imperium dostaje zadyszki
padziernik 10, 2006
Ignacy Nowopolski
Polska jej dobro ich nie obchodzi
grudzień 5, 2007
PAP
Lekcja prywaty-zacji?
czerwiec 23, 2004
Stop-korupcji@mail.com
Poprawa sytuacji Alkaidy spowodowana fiaskiem w Iraku i Afganistanie
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Unijne dotacje
lipiec 17, 2003
Tomasz Cukiernik
Mimister ROSTOWSKI bez obywatelstwa polskiego
listopad 19, 2007
boukun
Apel do Prezydenta RP
luty 24, 2007
Bogusław
Rozmyslanie o NIM
kwiecień 27, 2005
przesłała Elżbieta
Jak Amerykanie Tracą Wolność
styczeń 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Stalinowskie korzenie SLD i Unii Wolności
marzec 9, 2005
Jerzy Robert NOWAK
Odwracanie kota ogonem
padziernik 25, 2008
Artur Łoboda
Przypadek czy koordynowana polityka demograficznego wyniszczania Rosji?
marzec 23, 2008
tłumacz
Zagrożenie Polskich Parafii w Ameryce
grudzień 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dublińska niedola (językowa)
sierpień 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przegrana "Polski Michnika"
marzec 12, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Krytyka
wrzesień 29, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media