|
Uratowac Polski istnienie
|
|
21 GRAMÓW
Tyle podobno waży
dusza człowieka.
O tyle
stajemy się lżejsi
z chwilą śmierci.
21 gramów duszy
**********
bez względu czy umiera
młody człowiek,
czy starzec,
kobieta czy mężczyzna,
zbrodniarz czy wierzący,
"NIE WAŻNE JAKIEJ WIARY"
Nakłaniany.
I to
nie tylko przez rodziców.
MŁODZI WYBIERAJˇ SAMI,
mają Swoje wyznania
i przekonania.
"przyszłościowe życie"
(przestarzałe morały).
*Wystarczy się szanować
Reszta przyjdzie sama*
Nawet najgorzej niewierzący,
przy zadanym mu bólu
czy cierpeniu...
Powie,a nawet krzyknie :
O Jezu !!!
**********
Jeżeli powiesz, że nigdy tego
SŁOWA
nie użyłeś albo nie użyjesz,
to nie obrażę się
jak nazwiesz mnie debilem!!!
Bo w swym życiu
jednak subiektywnie,
każda dusza ma inny
" ciężar "
***********
Śmierć jednych
przyjmowana jest z ulgą.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Innych rozpaczą.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdy odchodzi cierpiący,
pokonany przez chorobę
mówimy,że już się nie męczy.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdy gaśnie światełko kogoś
pełnego energii planów
i nadziei~słychać głosy o
NIESPRAWIEDLIWOSCI ŚWIATA
i ogromnym bólu .
~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdy umiera niemowlę,
niewinne dziecko,
słychać lament do
NAJWYŻSZEGO:
..niewinne dziecko,
BOŻE dlaczego ?
~~~~~~~~~~~~~~~~~
*****************
A ile waży dusza
BIAŁEGO KRÓLIKA ?
*****************
Powiedzcie mi mili goście.
Ile waży "czysty biały królik"?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
O ich istnieniu
nie muszę chyba przekonywać.
Czy proporcjonalnie
do innych istot ludzkich?
Myślę, że jest lżejsza dlatego,
że nie owinięta w
"CZERWONˇ PŁACHTĘ"
obłudy, kłamstw i nienawiści?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A może cięższa,bo niewypalona,
niepostrzępiona
i "nie zepusta" w środku ?
Może wreszcie
~~~~~~~~~~~~~~
21 gramów,
**********
to uniwersalna liczba,
bez względu na to,
do kogo dusza należy?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pewnego dnia
zrozumiałem jednak,
że fizyczność duszy
to tylko jeden z jej wymiarów.
Dużo cięższa
jest w strefie duchowej.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Będąc w trakcie
mojego pleneru do miasta,
zajrzałem
do jednych ze śmietników,
(MOJEGO REWIRU),
które były moim jedynym
ŚRODKIEM UTRZYMANIA.
(zbierałem surowce wtórne).
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tak DRODZY CZYTELNICY,
przez dwa lata,
gnębili mnie
{bolszewickie metody},
aby wykończyć mnie
psychicznie i finansowo.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Poznałem tam nieskazitelną
"czerwoną zarazą" rodzinę
"BIAŁYCH KRÓLIKÓW",
którzy spali na steropianach
i byli częstymi braćmi
moich wspólnyćh
"jubilerskich przeżyć".
Zimowe wieczory,
minusowe temperatury...
plus zapomnienie...
załamanie...
śmietnikowe zakamarki,
to gwarancja wyciągięcia ręki
po"kieliszek"
-{Gorzkie żale, drętwe dyskusje}
Słowne awantury
bezsensowne puste.....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jednak jeden "biały króliczek"
znający
metody "towarzyszy-krwiopijców"
działania,
sięgnął po kapustę
pozostawiając
IM "środek od kapusty"
{do myślenia}.
~~~~~~~~~~~~~
Kaczan czy głąb
tak to rolnik nazywa.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wystarczyło kilka minut,
żeby zjawili się
moi mili znajomi
z chęcią zapisując się
nie do
SOLIDARNOŚCI,
ale do
AA.
Pamiętam
jak większość z nich
"dorastała w trzezwosci"
Stawali się
" obywatelami " miasta.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pierwszym chwilom
każdego spotkania AA
występowała
zawsze lekka nieufność,
z czasem jednak
wkroczyli pełni zaufania do
"NASZEGO ŚWIATKA AA",
aby:
UWIECZNIĆ SWOJˇ
"TRZEŻWˇ CODZIENNOŚĆ."
Ale od początku
coś było nie tak.
Jednak "nowy narybek"
zachowywał się inaczej
i rozmowa im się nie kleiła.
Smutne przekrwione oczy
białych angorów.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Brak zainteresowania grupami,
programem AA
i jakaś niepokojąca cisza
była zwiastunem
" lekcją " życia "
jaką dostałem.
~~~~~~~~~~~~~
Podążając za spojrzeniami,
natrafiłem na małą
o białej sierści "króliczka"
wpatrzoną w moje oczy.
Myślałem,
że to jakieś
trofeum myśliwskie !
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
{CICHE PODWALANKI}?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A "BIAŁA ZDOBYWCZYNI"
napawa się moim wzrokiem.
Jednak,gdy moje
"myśli wzroku"
chciały ujść
i stawały się bierne,
spostrzegłem,
że "kępka futerka"
[miarowo poczyna rozmowę].
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"ODDYCHA"-na imię
***POLSKA*** MA!!!
A więc ta mała
"biała króliczka"
zapewne zaczynając
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
[pierwsze kroki],
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
która przez cały czas
nie "puszczała mnie"
[myśli wzroku].
Uniosłem głowę
wparując się dłużej w sufit.
Ukazał się wizerunek.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"OBRAZ"
*******
którego prędko nie zapomnę.
Po "kilkutygodniowej"
kuracji, posklejałem
"zabrudzne futerko",
które unosiło się
z wielkim trudem
nabierając
BIAŁO SREBRZYSTEJ BARWY.
***********************
A przecież przy każdym jej
"ODDECHU"
czułem,
że nadejdzie.....
Czekając,aż nadejdzie koniec.....
-{ŻYCIA POLSKI-KRES}
********************
Człowiek chory mimo,
że czuje całkowitą bezsilność.
Uczucie - którego nie znoszę.
Nie chce się przyznać,że jest
"SUCHYM ALKOHOLIKIEM"
Została
"garska białych królików"
którzy pozostali w AA.
INNI
to 9 "białych króliczków" + 12
[innych osób] = 21
w kartach(oczko)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
na prędce trafili do kartonów
leżących przy śmietnikach
i styropianów.
WIDZIAŁEM WIELU LEݎCYCH
TAM
O 21 GRAM LŻEJSZYCH
********************
Przedłożyłem powyższe
najdelikatniej
jak tylko mogłem.
Cały czas
nie spuszczałem wzroku
z oczu
"ŻYJˇCYCH ANGORÓW".
Miałem nadzieję,wierzyłem,
że uda mi się
uratować im życie.
Szedłem główną ulicą
w tłumie ludzi,
ale widziałem tylko
tą małą garstkę,
walczących o życie
zagubionych ludzi.
Jeszcze
" kilkaset metrów",
"kilka minut" ........
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
LOS- miałby inne plany.
Z RZˇDZENIEM "GÓRY"
nie podołamy.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Biała dusza ulatuje z oparami
w " nienazwaną przestrzeń".
Cichy niczym "dotyku szmer".
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
ODDECH rozpłynął się w powietrzu,
a zmęczone serce
przestało wybijać nierówny rytm
Stanąłem po środku tłumu ludzi,
będąc jednocześnie zupełnie sam
ze swoimi myślami Wydaje mi się,
że cała
[NIESPRAWIEDLIWOŚĆ ŚWIATA]
skupiła się teraz na spodzie
"CZERWONEGO PUDŁA"
~~~~~~~~~~~~~~~~~
na którym spoczywają
i chodzą BEZ ŻADNEGO CELU
"BIAŁE KRÓLIKI".
"ŻYWE NIEBOSZCZYKI".
*******************
Przecież takie historie
powinny kończyć się happy endem !
Dlaczego nie skożystali z szansy,
żeby dowesć
LUDOWI
SWIADECTWO PRAWDY ?
Czy właśnie
tak miało się stać !?
Być może...
ale nie jestem w stanie się
z tym pogodzić.
Nie pomaga tłumaczenie,
że "lekarze"
też pewnie mogliby im pomóc,
że jest porada
jak nie ma ratunku.
Czy to SIŁA WYŻSZA ?!? !? !
**************************
Czy po prostu
~~~~~~~~~~~~~~
REGUŁY RZˇDZˇCE ŚWIATEM.
************************
Nie powinny pozwolić,
aby
POLSKA
była w obcych rękach
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z drugiej strony,
jeśli trzeba było odejść,
to przynajmniej zrobić
"COŚ"
przy jedynej osobie,
której nie był obcy.....
LOS KRAJU!!!.
I której można zaufać.
W tym momencie
przypomniałem sobie teorię
21 gramów
**********
O tyle
mniej miałem do niesienia,
a jednak czułem,
że d?wigam stukrotnie
większy ciężar
i czułem się potwornie
zmęczony
swoją bezradnością.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
BIAŁA DUSZA"
************
okazała się dużo cięższa,
niż myślałem.
Po raz pierwszy
miałem możliwość
dotknięcia jej
i wcale nie jestem
do końca szczęśliwy,
że to zrobiłem.
Owszem, zrozumiałem,
że naprawdę istnieje,
ale za jaką cenę?
Od tamtego
"JUBILERSKIEGO ŻYWOTA"
minęło
"DECZKO CZASU",
który leczę dość nieudolnie.
To "BIAŁE MALEŃSWO POLSKIE"
jest już zapewne
w lepszym świecie.
Życie
"RODZINNEJ BRAMY STOCZNI"
I NIE TYLKO
toczy się, jak gdyby niby nic.
Ludzie mijają ją codziennie,
nie zdając sobie sprawy,
że tuż obok jest świat bardziej
"ORGINALNIE PROSTY".
Aby go zauważyć,
trzeba mieć jednak swoje
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
21 gramów " nadwagi "
************************
i nie bać się,
że się je w sobie odkryje.
21 gramów - kostka czekolady.
*****************************
Można bez niej żyć
ależ ile radości ona daje!!!
Może z duszą jest podobnie ?
Nie mając jej,
nie wiemy nawet,że istnieje.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może warto byłoby odkryć ją~
w sobie
i spróbować zobaczyć
duszę zwierząt ?
To nic nie kosztuje,
a może uratować.
POLSKI ISTNIENIE.
|
|
17 lipiec 2008
|
|
...
|
|
|
|
Londyn taił prawdę o Katyniu
kwiecień 11, 2003
|
Za mordę niepokornych
styczeń 14, 2008
interia.pl
|
Fałszywy obraz Hitlera w książce „Niepotrzebna Wojna”
lipiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Talmud, Teologia Wygnania i Megalomania
luty 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prawdziwy powód ataku na Iran
marzec 19, 2007
Krassimir Petrov
|
Zachłyśnięcie szmirą, czyli sukces po Polsku
listopad 18, 2007
Marek Olżyński
|
Prezydent Poznania skazany
marzec 5, 2008
PAP
|
PRL
grudzień 10, 2007
PAP
|
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zakłamane referendum
lipiec 2, 2003
przesłała Elżbieta
|
Argentyński Buzek
kwiecień 25, 2004
PAP
|
"Chindia" od "Goryczy do Słodyczy?"
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Okrucieństwo w Rosyjskiej Armii?
luty 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Libia odblokowana
październik 11, 2004
|
Gdzie są profesorowie z dawnych lat ?
listopad 14, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Sekcja Polska Radia France International przestanie nadawać (?)
listopad 23, 2008
Grzegorz G.Worwa
|
Najważniejszy agent PRL
wrzesień 18, 2004
PAP
|
Upadek władców iluzji USA jest bliski!
październik 4, 2007
marduk
|
Dyskusja o lichwie
styczeń 27, 2006
|
Trzech kumpli i tyleż* spostrzeżeń
lipiec 16, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|