ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Uwagi w trzecim dniu ŚDM 
30 lipiec 2016      Artur Łoboda
Oni pierwsi winni stanąć przed Sądem 
3 wrzesień 2020     
Polskie tradycje - Orszak Trzech Króli w Krakowie - 2014 
8 styczeń 2014     
Zachorowania na świńską grypę w USA - stan na 14 listopada 2009 
22 listopad 2009      tłumacz
Eksperci potwierdzają, że to zastrzyki Covid, a NIE infekcje powodują zapalenie mięśnia sercowego 
27 styczeń 2023     
Poczta Polska - jeden z ostatnich reliktów PRL-u 
21 styczeń 2017     
Nową Ustawą o cyberbezpieczenństwie chcą walczyć w Polce z PRAWDĄ  
29 styczeń 2021     
Kiedy muzeum Holokaustu staje się wspólnikiem ludobójstwa: haniebne milczenie centrum Kapsztadu w sprawie Gazy 
27 sierpień 2025      Lance D Johnson
Kaszel 4 października 2021 
4 październik 2021      Artur Łoboda
Jak zniosą wirusa żydowscy ortodoksi? 
3 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Polskie kwiaty 
17 grudzień 2012      Artur Łoboda
Najważniejsze powody, dla których pracownicy służby zdrowia odmawiają wypowiadania się na temat urazów i śmierci spowodowanych szczepionką 
31 grudzień 2021      Lance D Johnson
Wirusologia ujawniona: Nowe dowody wskazują, że wirusy nie istnieją — teoria CDC dotycząca zarazków upada pod wpływem krytyki 
23 sierpień 2025     
Dźwięki z ust twoich  
24 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Ewa Juszko-Pałubska w stanie wojennym trafiła na cztery lata do więzienia 
13 grudzień 2011      ...
Czy istnienie wirusów i infekcji nie zostało udowodnione? Wywiad z Marvinem Haberlandem z Next Level 
21 kwiecień 2025      www.kla.tv
Lekarz ostrzega, że ​​liczba ofiar śmiertelnych ujawnia ocenzurowaną prawdę: zastrzyki z COVID zabiły ponad 13 milionów ludzi na całym świecie, a „środki rządowe” i „Vaxxes” spowodowały „nadmierną śmiertelność” 
3 wrzesień 2023     
Kto i jakim sposobem? 
17 listopad 2016     
Karły moralne i medialne 
3 grudzień 2013      Krzysztof Wojciechowski
Kwity wymienne za niewypłacalne długi 
24 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Podatek katastralny: strach się bać

"Wzorem starożytnych Rzymian płacą go prawie wszyscy obywatele Unii Europejskiej. Nas miał odstraszyć od wstąpienia w jej szeregi.

Przeciwnicy akcesji straszyli, że "UE = podatek katastralny". Ci bardziej zajadli szli dalej, przekonując, że Unia zabierze nam domy i ziemię, bo nie będzie nas stać na zapłacenie astronomicznego haraczu. W jednym mieli rację; kwoty, które płacilibyśmy po jego wprowadzeniu byłyby o wiele wyższe niż te z tytułu podatku od nieruchomości, które płacimy obecnie. Podatek katastralnynalicza się bowiem od wartości domu, mieszkania, pola czy działki, a nie od ich powierzchni, jak obecnie.

- Aby było to możliwe, tworzy się publiczny rejestr, tzw. kataster nieruchomości. - Stanowi on podstawę obliczenia podatku na prostej zasadzie: im wyżej oszacowano wartość, tym więcej płacimy - tłumaczy Miłosz Sałagan, ekspert Home Broker.

I tak płacimy

- Obowiązujący obecnie system można określić jako hybrydę podatków katastralnego i naliczanego od powierzchni nieruchomości - uważa Miłosz Sałagan.

Dzisiaj trzy ustawy narzucają nam płacenie trzech różnych podatków: rolnego, leśnego i od nieruchomości. Ten ostatni nakładany jest na właścicieli budynków, lokali, budowli i gruntów, którzy wnoszą go bezpośrednio do budżetu gminy. Dlatego też to samorządy ustalają jego wysokość.

Oto przykład z gminy Nieporęt w województwie mazowieckim. Stawka za budynki mieszkalne wynosi 0,55 zł za mkw., za grunty pod działalność gospodarczą: 0,66 zł/mkw., za grunty pozostałe 0,19 zł/mkw.

- Obecna podstawa opodatkowania jest rozwiązaniem mało elastycznym i doraźnym. W pewnym sensie jest to i tak podatek katastralny, bo na opłatę mają wpływ czynniki związane z wartością nieruchomości. Sęk w tym, że obowiązuje cała masa wyłączeń i wyjątków. No i nie ma katastru - twierdzi Miłosz Sałagan.

Kto zyska a kto straci

Z taką interpretacją obecnych podatków z pewnością nie zgodzi się pan Michał z małej podwarszawskiej miejscowości, który zamawiał ostatnio wycenę nieruchomości.

- Niezależny rzeczoznawca ocenił, że mój grunt ma wartość 200 zł za mkw. A odziedziczyłem ok. 30 tys. mkw. Sęk w tym, że cała działka jest tak zlokalizowana, że nie sposób jej zagospodarować. Kupca na nią też nie znajdę. Dlaczego więc miałbym płacić podatek katastralny od nieruchomości, której nie wykorzystuję - zastanawia się pan Michał.

Łatwo policzyć, że stosując stawkę 1 proc. bez żadnych ulg (a te mogłyby jednak występować) nasz rozmówca płaciłby państwu 60 tys. zł rocznie.

- Polacy mający tytuł do nieruchomości położonych w obszarach wielkomiejskich zapłaciliby więcej niż dziś - mówi Miłosz Sałagan. - Z drugiej strony ci, których nieruchomości są relatywnie niskiej wartości zapłacą mniej niż obecnie. Z braku konkretnych rozwiązań legislacyjnych można mówić jedynie o zasadach i prawdopodobieństwie. Warto przypomnieć o sprawiedliwościowym wymiarze tego podatku - dodaje ekspert Home Broker.

Podatek katastralny nie opłacałby się posiadaczom drogich nieruchomości, ale i mniej zamożni Polacy wpadliby w tarapaty.

Przykład (przy 1 proc. podatku bez żadnych ulg), 35-metrowe mieszkanie warte 250 tys. zł w Krakowie. W tym wypadku trzeba by zapłacić 2 500 zł. A według obecnych stawek? 19,6 zł. (stawka za 1 mkw. w Krakowie to 0,56 zł).

Emerytka na warszawskiej Białołęce ma dom z 1000-metrową działką. Nieruchomość jest położona przy trasie dojazdowej do Warszawy. Jedynym dochodem starszej pani jest emerytura w wysokości 1000 zł. Cena rynkowa działki to przynajmniej 700 zł/mkw., dom o powierzchni 120 mkw. wart jest ok. 200 tys. zł. Za podatek katastralny emerytka musiałaby płacić 9 tys. zł rocznie! Pani Elżbieta mieszka w tym domu od 60 lat.

Inny przykład. Rodzice zapisali córce działkę o powierzchni 2,5 tys. mkw. ze 140-metrowym domem. Podatek katastralny wyniósłby 12 tys. zł. rocznie. Podatek od nieruchomości wynosi obecnie 550 zł.

Czy to ma sens?

Jak widać, nawet właściciele małych mieszkań mogą dużo stracić.
- Gdyby wprowadzono podatek katastralny, Skarb Państwa by się obłowił. 80 proc. Polaków nie byłoby stać na jego zapłacenie. Nagle okazałoby się, że mamy w Polsce bardzo dużo bezdomnych - denerwuje się pan Michał.

Receptą mogłoby być rozwiązanie, które stosują niektóre kraje Unii Europejskiej. Polega ono na tym, że podatek katastralny nie jest naliczany od 100 proc. wartości nieruchomości, a na przykład od jego połowy, w innych do jego ustalenia bierze się pod uwagę tylko grunty, a nie budynki.

Zazwyczaj, do wyliczenia podatku grunty są podzielone na określone klasy (np. budowlane, zabudowane, rolne, itp.). Dopiero po wzięciu pod uwagę klasy i lokalizacji, następuje wycena nieruchomości. Wartość podatku jest więc wyliczana na podstawie uśrednionej ceny gruntu z doliczoną szacunkową wartością domu.

Nie wszędzie oceniana jest wartość każdej nieruchomości. Często przyjmowane są wartości średnie. Wysokość podatku katastralnego jest określana przez odpowiednie organy administracyjne, lecz gminy zazwyczaj mają możliwość zastosowania dowolnych mnożników. Różnice mogą być duże; w Luksemburgu obowiązują stawki od 0,5 do 5 proc. Z kolei w Wielkiej Brytanii kryterium naliczania katastru jest roczny czynsz, za jaki można wynająć nieruchomości.

- Podatek od wartości nieruchomości obowiązuje we Francji, Wielkiej Brytanii, w Niemczech jako opłata lokalna oparta na publicznym rejestrze. Jego wysokość wznosi od 2,5 do 6 proc. wartości rocznie - mówi Miłosz Sałagan.
W innych krajach, np. w Austrii, jest on liczony nie w procentach, a w promilach.

Według eksperta Home Broker podatek katastralny jest rozwiązaniem długofalowym, które ma zalety nie tylko fiskalne.
- Jego wprowadzenie powinno wymusić podwyższenie jakości planowania przestrzennego, a to będzie miało pozytywny wpływ na wiele aspektów naszego życia, takich jak krajobraz za oknem czy proces inwestycyjny - tłumaczy.

Pytanie, czy nie wystarczy opracowanie planów przestrzennych.

Dał nam przykład Bonaparte

Ekspert Home Broker uważa, że wprowadzenie podatku katastralnego w miejsce obecnych opłat, z pewnością mogłoby być krokiem w stronę uproszczenia i uelastycznienia systemu.
- Obecnie zasady opodatkowania nieruchomości są mało przejrzyste. Uzależnione od powierzchni, a przewidują całą masę wyłączeń i ulg, różnicują wysokość opłat ze względu na przeznaczenie, rodzaj, stan techniczny, a nawet wiek nieruchomości. Te wszystkie pojęcia są nieprecyzyjne. Można by je zastąpić wartością rynkową. Pozostaje tylko ustalenie procedur wyceny - twierdzi Miłosz Sałagan.

Jak jednak pokazują przykłady krajów, gdzie podatek funkcjonuje, nie zawsze jego wprowadzenie idzie w parze z uproszczeniem procedur. Podatek może jest prosty, ale ustalenie wartości nieruchomości już nie zawsze.

- Podatek katastralny ma swoje miejsce w historii, odnajdujemy go zarówno w starożytnym Rzymie, w XIX-wiecznej Francji, jak i na polskich ziemiach pod zaborem pruskim. Jego wprowadzenie jest nie tyle realne, ile konieczne również dlatego, że potrzebujemy przejrzystego systemu opodatkowania nieruchomości - przekonuje Miłosz Sałagan.

Wprowadzenie podatku katastralnego wymaga uchwalenia nowej ustawy. Obecnie nie toczą się prace nad żadnym projektem dotyczącym nowego obciążenia.

Taka opłata jest rozwiązaniem systemowym. A jej wdrożenie wymaga szerokich zmian nie tylko fiskalnych. Do wprowadzenia podatku niezbędny jest pełny kataster - czyli spis wraz z wyceną - nieruchomości.

- Musimy czekać na powszechne otaksowanie nieruchomości. Obecnie obowiązującą ewidencję gruntów i budynków na pewno takiego zadania nie spełnia - podkreśla Miłosz Sałagan.

Dopóki nie ma pełnego spisu i wycen nieruchomości, nie mamy się czym przejmować. A gdy podatek zostanie wprowadzony, na pewno pojawią się pomysły jak go obejść."
http://podatki.wp.pl/kat,66248,title...l?ticaid=19435



Okazuje się, że prace nad projektem tej ustawy już się toczą (PO prze do tego).



"Z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów wynika, że wprowadzenie podatku katastralnego jest tylko kwestią czasu i nastąpi w ciągu kilku najbliższych lat - pisze "Gazeta Prawna".

Podatek katastralny ma zastąpić obowiązujący dziś podatek od nieruchomości. Wysokość obecnej daniny zależy od powierzchni nieruchomości, natomiast nowy podatek ma być płacony od jej wartości rynkowej - wyjaśnia gazeta. Czy wprowadzenie podatku katastralnego jest rzeczywiście niezbędne? - docieka redakcja.

Ekspert Centrum im. Adama Smitha dr Krzysztof Dzierżawski nie widzi powodów, dla których miałaby nastąpić owa zmiana. Według niego, obecny podatek od nieruchomości jest bardzo dobry. Charakteryzuje się jednoznaczną i łatwą do określenia podstawą opodatkowania, jaką jest powierzchnia. Ta podstawa jest obiektywna i nikt nie może jej zakwestionować - uważa ekspert.

Jego zdaniem, przy wymierzaniu podatku uzależnionego od powierzchni nieruchomości nie może być mowy o jakiejkolwiek uznaniowości, co jest jego ogromną zaletą. Tymczasem przyszły podatek katastralny będzie pozbawiony zalet. Przede wszystkim dlatego, że wartości rynkowej danej nieruchomości nie da się łatwo i precyzyjnie określić. Musi więc pojawić się uznaniowość.

W opinii dra Krzysztofa Dzierżawskiego, nie da się znaleźć jakiejkolwiek dobrej strony podatku katastralnego. Jest za to pełen wad. Można wręcz powiedzieć, że składa się wyłącznie z wad - relacjonuje "PB" konkluzję eksperta Centrum im. Adama Smitha."


"Nie sądze aby ktokolwiek inny ucieszył sie z podatku katastralnego - niz polscy wierzyciele. Podatek ten jest planowany jako źródło nowych dochodów w celu spłacania zaciąganych przez NBP i MF zobowiązań dłużnych np. wykupu obligacji.

Sam pomysł zaciągania coraz to nowych i większych długów, (emisja obligacji w euro) jest oczywiście absurdalny, ale prowadzony z żelazną konsekwencją - którą wymusza "logika systemu" zadłużeniowego. (potocznie: lichwa). Od tej logiki trzeba odejść i kiedyś się to stanie:

"Kiedy ludzie zorientują sie, że wszystko jest zniszczone przez dług, wszystkie zobowiązania zostaną anulowane".

Ale kiedy to będzie? Trzeba przyspieszac ten moment poprzez edukacje społeczeństwa; informowanie o negatywnych skutkach oprocentowania pieniędzy.
...

Wiem, że podatek od nieruchomości jest podatkiem lokalnym, co nie zmienia faktu, iż wprowadzenie w przyszłości podatku katastralnego może oznaczać spłacanie nim zobowiazań zagranicznych. Doświadczenie uczy, że nie ma nic bardziej niestabilnego w Polsce jak system podatkowy. Po fakcie zaakceptowania podatku katastralnego jako podatku lokalnego łatwiej będzie zmienić przepisy i przesunąć część środków z niego uzyskiwanych na splatę zobowiązań państwa. Może też to się dokonać pośrednio - poprzez zmniejszenie poziomu dofinasowywania gmin. W końcu władze finansowe - zaniechały emisji pieniądzy - a muszą skądś brać pieniądze na spłatę zobowiązań i odsetek - i biorą je z podatków. To, że lichwa polega na przejadaniu majątku obywateli ("domów wdów i sierot") jest wiadome od czasów starożytnych.

Uregulowania prawne dotyczące długu, o których Pan pisze, nie sa skierowane na realizację dobra obywateli, ale na utrzymanie silnej waluty, kosztem rozwoju gospodarczego. Tak więc mnie one nie cieszą.

Przy obecnej, wadliwej koncepcji budżetu - wadliwej bowiem nie uwzględniającej emisji-monetyzacji przyrostu dóbr - ograniczanie deficytu budżetowego oznacza realizowanie polityki depopulacyjnej.

Aby to lepiej Panu wytłumaczyć napiszę równanie emisji. Wzrost gospodarczy oznaczę: deltaT - gdyż jest to w efekcie wzrost ilości towarów i usług przeznaczonych do wymiany. Wówczas ze znanego nam wszystkim równania Davida Ricardo z roku 1810; MV=PT możemy wyprowadzic równanie bezinflacyjnej emisji pieniędzy:
deltaM=PdeltaT/V, gdzie deltaM to kwota, która powinna byc emitowana przez bank centralny. Obecnie jest to zaniechane."

http://www.ipdirect.home.pl/kmp/rossakiewicz/
http://www.barter.org.pl/demokracja_finansowa.php
http://www.rossakiewicz.pl/
13 grudzień 2009

Rebel 

  

Komentarze

 

Wygląda na to, że podobnie jak w 1914 roku tylko artyści chcieli walczyć o Polskę - tak samo i dziś o prawdę walczą tylko artyści.

2009-12-13
Artur Łoboda

  

Archiwum

Tomasz Gross – czy to profesor od żydowskiej historii, czy być może histerii Żydów uwłaczających Polakom?
styczeń 18, 2008
aferyprawa
Gwiazdy Baletu Teatru Bolszoj w Polsce
styczeń 8, 2004
Makroconcert Sp. z o.o.
Analiza Rządu Bush’a Przez C.I.A.
sierpień 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kolejny wypadek naszego autokaru na obczy?nie
marzec 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Spada zaufanie do mediów publicznych
październik 10, 2003
Artur Łoboda
Samobójczy atak bombowy podczas biegu maratońskiego
kwiecień 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Niemcy w Epoce Neo-kolonializmu
wrzesień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczciwy demokrata doszedł do tych samych wniosków co ks.Jankowski
maj 13, 2005
czytelnik
Dobrze że chociaż nieliczni... Amerykańscy aktorzy przeciw wojnie
luty 15, 2003
IAR
11 Listopada – spotkanie patriotyczne przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu
listopad 10, 2004
Ponownie Zimna Wojna?
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rada Programowa Krakowskiego Biura Festiwalowego
styczeń 18, 2006
Azbest, czyli giga "kit"
grudzień 10, 2007
Dariusz Kosiur
Czy dojdzie do kompromitacji społeczności międzynarodowej - rezolucja nr 1442
luty 25, 2003
IAR
KTO UCHYLI WYDAWANE PRZEZ "SOLIDARNOŚĆ" WYROKI ŚMIERCI CYWILNEJ NA POLSKICH PATRIOTÓW ?
luty 13, 2003
Leszek Skonka
Urzędy zapłacą za błędy
maj 22, 2004
www.dziennik.krakow.pl
J.Buzek: Polska wobec USA przez 10 lat na kolanach
marzec 10, 2008
iar
Ogień i woda
styczeń 5, 2007
Jarosław Tomasiewicz
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie Tezy i pytania Partia, czyli obrońca ancien re
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media