ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Morderczy grudzień  
3 styczeń 2011      Bogusław
Zdominowany przez USA globalny system finansowy stoi w obliczu załamania, gdy Chiny zaczynają kupować rosyjski węgiel i ropę w juanach, a nie w petrodolarach 
17 kwiecień 2022      JD Heyes
Dwa "suwerenne" oświadczenia: 1. List Otwarty Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej i 2. LOS - Ligi Obrony Suwerenności (USraela) 
2 marzec 2010      MG
Młodości! ty nad poziomy wylatuj 
8 marzec 2020      Artur Łoboda
Jak nowa bolszewia terroryzuje Naród Polski 
15 luty 2013      Artur Łoboda
Oskarżamy! „Szczepionki” oparte na genach zabijają ludzi.
Rządy na całym świecie okłamują was, ludzi - którym rzekomo służą
 
31 styczeń 2022     
Nieznane archiwum Czesława Kiszczaka sprzedane USA. Sławomir Cenckiewicz: mam ogromne pretensje do naszego państwa 
12 grudzień 2018      Alina
Półgłówki 
7 styczeń 2022     
10 650 000 złotych - tyle zapłacą podatnicy na paliwo dla urzędników ZUS 
14 październik 2014      www.polskawalczaca.com
30 faktów, które MUSISZ wiedzieć o kowid 
19 marzec 2022     
Nur für geimpft  
25 sierpień 2020     
Szmery umierającego miasta 
23 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Żydowski "wyrzutek" ostrzega Amerykę: Benjamin Friedman mówi o syjonizmie  
9 grudzień 2013     
W Bogu nadzieja. 
23 grudzień 2011      Bogusław
Logika syjonisty 
27 czerwiec 2025     
Karanie skorumpowanych sedziow i prokuratorow, a zapewne takze i policjantow,komornikow,adwokatow itd. 
3 czerwiec 2017      Wieslawa
Każdy kolejny dzień pomocy Ukrainie - jest niczym plucie na groby Polaków zamordowanych przez Banderowców! 
11 październik 2024      Artur Łoboda
„Poważne obawy konstytucyjne”: Sąd Apelacyjny potwierdza wstrzymanie nakazu szczepień dla biznesu, wprowadzony przez Bidena  
16 listopad 2021     
Pisowska gra pozorów 
8 listopad 2016     
Przed Twym Obrazem  
7 wrzesień 2017      Paweł Ziółkowski

 
 

Podatek katastralny: strach się bać

"Wzorem starożytnych Rzymian płacą go prawie wszyscy obywatele Unii Europejskiej. Nas miał odstraszyć od wstąpienia w jej szeregi.

Przeciwnicy akcesji straszyli, że "UE = podatek katastralny". Ci bardziej zajadli szli dalej, przekonując, że Unia zabierze nam domy i ziemię, bo nie będzie nas stać na zapłacenie astronomicznego haraczu. W jednym mieli rację; kwoty, które płacilibyśmy po jego wprowadzeniu byłyby o wiele wyższe niż te z tytułu podatku od nieruchomości, które płacimy obecnie. Podatek katastralnynalicza się bowiem od wartości domu, mieszkania, pola czy działki, a nie od ich powierzchni, jak obecnie.

- Aby było to możliwe, tworzy się publiczny rejestr, tzw. kataster nieruchomości. - Stanowi on podstawę obliczenia podatku na prostej zasadzie: im wyżej oszacowano wartość, tym więcej płacimy - tłumaczy Miłosz Sałagan, ekspert Home Broker.

I tak płacimy

- Obowiązujący obecnie system można określić jako hybrydę podatków katastralnego i naliczanego od powierzchni nieruchomości - uważa Miłosz Sałagan.

Dzisiaj trzy ustawy narzucają nam płacenie trzech różnych podatków: rolnego, leśnego i od nieruchomości. Ten ostatni nakładany jest na właścicieli budynków, lokali, budowli i gruntów, którzy wnoszą go bezpośrednio do budżetu gminy. Dlatego też to samorządy ustalają jego wysokość.

Oto przykład z gminy Nieporęt w województwie mazowieckim. Stawka za budynki mieszkalne wynosi 0,55 zł za mkw., za grunty pod działalność gospodarczą: 0,66 zł/mkw., za grunty pozostałe 0,19 zł/mkw.

- Obecna podstawa opodatkowania jest rozwiązaniem mało elastycznym i doraźnym. W pewnym sensie jest to i tak podatek katastralny, bo na opłatę mają wpływ czynniki związane z wartością nieruchomości. Sęk w tym, że obowiązuje cała masa wyłączeń i wyjątków. No i nie ma katastru - twierdzi Miłosz Sałagan.

Kto zyska a kto straci

Z taką interpretacją obecnych podatków z pewnością nie zgodzi się pan Michał z małej podwarszawskiej miejscowości, który zamawiał ostatnio wycenę nieruchomości.

- Niezależny rzeczoznawca ocenił, że mój grunt ma wartość 200 zł za mkw. A odziedziczyłem ok. 30 tys. mkw. Sęk w tym, że cała działka jest tak zlokalizowana, że nie sposób jej zagospodarować. Kupca na nią też nie znajdę. Dlaczego więc miałbym płacić podatek katastralny od nieruchomości, której nie wykorzystuję - zastanawia się pan Michał.

Łatwo policzyć, że stosując stawkę 1 proc. bez żadnych ulg (a te mogłyby jednak występować) nasz rozmówca płaciłby państwu 60 tys. zł rocznie.

- Polacy mający tytuł do nieruchomości położonych w obszarach wielkomiejskich zapłaciliby więcej niż dziś - mówi Miłosz Sałagan. - Z drugiej strony ci, których nieruchomości są relatywnie niskiej wartości zapłacą mniej niż obecnie. Z braku konkretnych rozwiązań legislacyjnych można mówić jedynie o zasadach i prawdopodobieństwie. Warto przypomnieć o sprawiedliwościowym wymiarze tego podatku - dodaje ekspert Home Broker.

Podatek katastralny nie opłacałby się posiadaczom drogich nieruchomości, ale i mniej zamożni Polacy wpadliby w tarapaty.

Przykład (przy 1 proc. podatku bez żadnych ulg), 35-metrowe mieszkanie warte 250 tys. zł w Krakowie. W tym wypadku trzeba by zapłacić 2 500 zł. A według obecnych stawek? 19,6 zł. (stawka za 1 mkw. w Krakowie to 0,56 zł).

Emerytka na warszawskiej Białołęce ma dom z 1000-metrową działką. Nieruchomość jest położona przy trasie dojazdowej do Warszawy. Jedynym dochodem starszej pani jest emerytura w wysokości 1000 zł. Cena rynkowa działki to przynajmniej 700 zł/mkw., dom o powierzchni 120 mkw. wart jest ok. 200 tys. zł. Za podatek katastralny emerytka musiałaby płacić 9 tys. zł rocznie! Pani Elżbieta mieszka w tym domu od 60 lat.

Inny przykład. Rodzice zapisali córce działkę o powierzchni 2,5 tys. mkw. ze 140-metrowym domem. Podatek katastralny wyniósłby 12 tys. zł. rocznie. Podatek od nieruchomości wynosi obecnie 550 zł.

Czy to ma sens?

Jak widać, nawet właściciele małych mieszkań mogą dużo stracić.
- Gdyby wprowadzono podatek katastralny, Skarb Państwa by się obłowił. 80 proc. Polaków nie byłoby stać na jego zapłacenie. Nagle okazałoby się, że mamy w Polsce bardzo dużo bezdomnych - denerwuje się pan Michał.

Receptą mogłoby być rozwiązanie, które stosują niektóre kraje Unii Europejskiej. Polega ono na tym, że podatek katastralny nie jest naliczany od 100 proc. wartości nieruchomości, a na przykład od jego połowy, w innych do jego ustalenia bierze się pod uwagę tylko grunty, a nie budynki.

Zazwyczaj, do wyliczenia podatku grunty są podzielone na określone klasy (np. budowlane, zabudowane, rolne, itp.). Dopiero po wzięciu pod uwagę klasy i lokalizacji, następuje wycena nieruchomości. Wartość podatku jest więc wyliczana na podstawie uśrednionej ceny gruntu z doliczoną szacunkową wartością domu.

Nie wszędzie oceniana jest wartość każdej nieruchomości. Często przyjmowane są wartości średnie. Wysokość podatku katastralnego jest określana przez odpowiednie organy administracyjne, lecz gminy zazwyczaj mają możliwość zastosowania dowolnych mnożników. Różnice mogą być duże; w Luksemburgu obowiązują stawki od 0,5 do 5 proc. Z kolei w Wielkiej Brytanii kryterium naliczania katastru jest roczny czynsz, za jaki można wynająć nieruchomości.

- Podatek od wartości nieruchomości obowiązuje we Francji, Wielkiej Brytanii, w Niemczech jako opłata lokalna oparta na publicznym rejestrze. Jego wysokość wznosi od 2,5 do 6 proc. wartości rocznie - mówi Miłosz Sałagan.
W innych krajach, np. w Austrii, jest on liczony nie w procentach, a w promilach.

Według eksperta Home Broker podatek katastralny jest rozwiązaniem długofalowym, które ma zalety nie tylko fiskalne.
- Jego wprowadzenie powinno wymusić podwyższenie jakości planowania przestrzennego, a to będzie miało pozytywny wpływ na wiele aspektów naszego życia, takich jak krajobraz za oknem czy proces inwestycyjny - tłumaczy.

Pytanie, czy nie wystarczy opracowanie planów przestrzennych.

Dał nam przykład Bonaparte

Ekspert Home Broker uważa, że wprowadzenie podatku katastralnego w miejsce obecnych opłat, z pewnością mogłoby być krokiem w stronę uproszczenia i uelastycznienia systemu.
- Obecnie zasady opodatkowania nieruchomości są mało przejrzyste. Uzależnione od powierzchni, a przewidują całą masę wyłączeń i ulg, różnicują wysokość opłat ze względu na przeznaczenie, rodzaj, stan techniczny, a nawet wiek nieruchomości. Te wszystkie pojęcia są nieprecyzyjne. Można by je zastąpić wartością rynkową. Pozostaje tylko ustalenie procedur wyceny - twierdzi Miłosz Sałagan.

Jak jednak pokazują przykłady krajów, gdzie podatek funkcjonuje, nie zawsze jego wprowadzenie idzie w parze z uproszczeniem procedur. Podatek może jest prosty, ale ustalenie wartości nieruchomości już nie zawsze.

- Podatek katastralny ma swoje miejsce w historii, odnajdujemy go zarówno w starożytnym Rzymie, w XIX-wiecznej Francji, jak i na polskich ziemiach pod zaborem pruskim. Jego wprowadzenie jest nie tyle realne, ile konieczne również dlatego, że potrzebujemy przejrzystego systemu opodatkowania nieruchomości - przekonuje Miłosz Sałagan.

Wprowadzenie podatku katastralnego wymaga uchwalenia nowej ustawy. Obecnie nie toczą się prace nad żadnym projektem dotyczącym nowego obciążenia.

Taka opłata jest rozwiązaniem systemowym. A jej wdrożenie wymaga szerokich zmian nie tylko fiskalnych. Do wprowadzenia podatku niezbędny jest pełny kataster - czyli spis wraz z wyceną - nieruchomości.

- Musimy czekać na powszechne otaksowanie nieruchomości. Obecnie obowiązującą ewidencję gruntów i budynków na pewno takiego zadania nie spełnia - podkreśla Miłosz Sałagan.

Dopóki nie ma pełnego spisu i wycen nieruchomości, nie mamy się czym przejmować. A gdy podatek zostanie wprowadzony, na pewno pojawią się pomysły jak go obejść."
http://podatki.wp.pl/kat,66248,title...l?ticaid=19435



Okazuje się, że prace nad projektem tej ustawy już się toczą (PO prze do tego).



"Z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów wynika, że wprowadzenie podatku katastralnego jest tylko kwestią czasu i nastąpi w ciągu kilku najbliższych lat - pisze "Gazeta Prawna".

Podatek katastralny ma zastąpić obowiązujący dziś podatek od nieruchomości. Wysokość obecnej daniny zależy od powierzchni nieruchomości, natomiast nowy podatek ma być płacony od jej wartości rynkowej - wyjaśnia gazeta. Czy wprowadzenie podatku katastralnego jest rzeczywiście niezbędne? - docieka redakcja.

Ekspert Centrum im. Adama Smitha dr Krzysztof Dzierżawski nie widzi powodów, dla których miałaby nastąpić owa zmiana. Według niego, obecny podatek od nieruchomości jest bardzo dobry. Charakteryzuje się jednoznaczną i łatwą do określenia podstawą opodatkowania, jaką jest powierzchnia. Ta podstawa jest obiektywna i nikt nie może jej zakwestionować - uważa ekspert.

Jego zdaniem, przy wymierzaniu podatku uzależnionego od powierzchni nieruchomości nie może być mowy o jakiejkolwiek uznaniowości, co jest jego ogromną zaletą. Tymczasem przyszły podatek katastralny będzie pozbawiony zalet. Przede wszystkim dlatego, że wartości rynkowej danej nieruchomości nie da się łatwo i precyzyjnie określić. Musi więc pojawić się uznaniowość.

W opinii dra Krzysztofa Dzierżawskiego, nie da się znaleźć jakiejkolwiek dobrej strony podatku katastralnego. Jest za to pełen wad. Można wręcz powiedzieć, że składa się wyłącznie z wad - relacjonuje "PB" konkluzję eksperta Centrum im. Adama Smitha."


"Nie sądze aby ktokolwiek inny ucieszył sie z podatku katastralnego - niz polscy wierzyciele. Podatek ten jest planowany jako źródło nowych dochodów w celu spłacania zaciąganych przez NBP i MF zobowiązań dłużnych np. wykupu obligacji.

Sam pomysł zaciągania coraz to nowych i większych długów, (emisja obligacji w euro) jest oczywiście absurdalny, ale prowadzony z żelazną konsekwencją - którą wymusza "logika systemu" zadłużeniowego. (potocznie: lichwa). Od tej logiki trzeba odejść i kiedyś się to stanie:

"Kiedy ludzie zorientują sie, że wszystko jest zniszczone przez dług, wszystkie zobowiązania zostaną anulowane".

Ale kiedy to będzie? Trzeba przyspieszac ten moment poprzez edukacje społeczeństwa; informowanie o negatywnych skutkach oprocentowania pieniędzy.
...

Wiem, że podatek od nieruchomości jest podatkiem lokalnym, co nie zmienia faktu, iż wprowadzenie w przyszłości podatku katastralnego może oznaczać spłacanie nim zobowiazań zagranicznych. Doświadczenie uczy, że nie ma nic bardziej niestabilnego w Polsce jak system podatkowy. Po fakcie zaakceptowania podatku katastralnego jako podatku lokalnego łatwiej będzie zmienić przepisy i przesunąć część środków z niego uzyskiwanych na splatę zobowiązań państwa. Może też to się dokonać pośrednio - poprzez zmniejszenie poziomu dofinasowywania gmin. W końcu władze finansowe - zaniechały emisji pieniądzy - a muszą skądś brać pieniądze na spłatę zobowiązań i odsetek - i biorą je z podatków. To, że lichwa polega na przejadaniu majątku obywateli ("domów wdów i sierot") jest wiadome od czasów starożytnych.

Uregulowania prawne dotyczące długu, o których Pan pisze, nie sa skierowane na realizację dobra obywateli, ale na utrzymanie silnej waluty, kosztem rozwoju gospodarczego. Tak więc mnie one nie cieszą.

Przy obecnej, wadliwej koncepcji budżetu - wadliwej bowiem nie uwzględniającej emisji-monetyzacji przyrostu dóbr - ograniczanie deficytu budżetowego oznacza realizowanie polityki depopulacyjnej.

Aby to lepiej Panu wytłumaczyć napiszę równanie emisji. Wzrost gospodarczy oznaczę: deltaT - gdyż jest to w efekcie wzrost ilości towarów i usług przeznaczonych do wymiany. Wówczas ze znanego nam wszystkim równania Davida Ricardo z roku 1810; MV=PT możemy wyprowadzic równanie bezinflacyjnej emisji pieniędzy:
deltaM=PdeltaT/V, gdzie deltaM to kwota, która powinna byc emitowana przez bank centralny. Obecnie jest to zaniechane."

http://www.ipdirect.home.pl/kmp/rossakiewicz/
http://www.barter.org.pl/demokracja_finansowa.php
http://www.rossakiewicz.pl/
13 grudzień 2009

Rebel 

  

Komentarze

 

Wygląda na to, że podobnie jak w 1914 roku tylko artyści chcieli walczyć o Polskę - tak samo i dziś o prawdę walczą tylko artyści.

2009-12-13
Artur Łoboda

  

Archiwum

... pomniejszają rolę szczytu G8, a zwłaszcza Rosji i Putina ...
czerwiec 7, 2007
tłumacz
WITAM w OSTENISRAEL!
listopad 25, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Izraelskie dziewczynki przesyłają prezent miłości Libanskim dzieciom...
lipiec 18, 2006
J.D.
Kenkarta naszych czasów
lipiec 29, 2003
Andrzej Kumor
Spor o "Wiarogodnosc Holokaustu" Ormian w latach 1914-1923
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
w Zimnej Wodzie
wrzesień 19, 2006
przesłał Krzysztof Cierpisz
Edukacja "rozwolniona" (liberalna) dla potrzeb społeczeństwa o „dwóch szybkościach”
listopad 7, 2005
Marek Głogoczowski
Radio Blue FM złożyło doniesienie do prokuratury o
sierpień 2, 2002
(RMF)
Gówno wciska gówno
wrzesień 27, 2004
Jurek
lipiec 8, 2008
Marek Jastrząb
Szacunek dla dat
luty 22, 2003
Uczcie się obcych kultur
grudzień 20, 2006
Artur Łoboda
Przekształcenie Polski w kraj policyjno-wojskowy
październik 24, 2004
szpieg dla UE
Argentyński Buzek
kwiecień 25, 2004
PAP
Kto - komu i czemu służy
lipiec 2, 2008
Artur Łoboda
To już historia
800 mln zł do pieca

styczeń 23, 2003
PIOTR BURZA Prawo i Gospodarka
List otwarty do biskupa J.Życińskiego
luty 26, 2005
Film o nas
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
Fiasko wizyty Bush'a na Bliskim Wschodzie
styczeń 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polowanie na "Nazi Gold"
listopad 27, 2006
Tezlav von Roya
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media