ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
więcej ->

 
 

Wywiad z US(Army)rakiem i wynikająca zen nauka (dla koscioła)

Contents:


A/ The interview with US(Army)cancer-like cop (USrak); B/
Scientific analysis of his verbal behavior; C/ European opinions about regressive evolution of USrael's population; D/ Diagnosis of the Eris/Jahveh induced cognitive illness; E/ Proposals of sanation.


Key words {English]:


USrak, USrael, vengeance, Eris, Discordia, Jahveh, global cancer

   Poniżej rozsyłam dalej, poprawiwszy nieco pisownię, wywiad jaki przeprowadził mój "wirtualny", poznany dzięki pośrednictwu I. Shamira z Izraela, znajomy starszego już pokolenia, pan Bronisław Chapski, od lat już mieszkający na Florydzie. Ten wywiad z "pracującym" w Iraku funkcjonariuszem armii USA, zatytułowałem "Wywiad z USrakiem" jako iż osobnik ten, jak pisze pan Chapski, jest typowym produktem propagandy obowiązkowej w USA, a ostatnio i w Polsce: 20 lipca w telewizji słyszałem, jak nowy głównodowodzący Wojska Polskiego w Iraku, generał Andrzej Ekiert, bezbłędnie recytował włożony mu usta przez jego "USraelskich" przełożonych, bełkot o tym, że polscy żołnierze (za pomocą najnowszych broni) będą uczyć Irakijczyków...
zasad demokracji.



   (USrael - jest to neologizm powstały ze złożenia USA + Izrael, rozpowszechniany przez Blagowestę Donczewą z Bułgarii i podchwycony przez niektórych Amerykanów, będących w opozycji do swego reżimu. USrak zatem to entuzjazsta USraela, uwielbiający przesiadywać w klimatyzowanych klozetach (i innych, najlepiej zmotoryzowanych, zamknięciach), będący dumnym reprezentantem termito-podobnego "człowiekowiska", dewastującego naszą (?)
Ziemię. Patrz poniżej, na komentarz naukowy do tego symptomatycznego wywiadu.)


A/ Relacja pana Bronisława:


Dzisaj byłem w Florydzie w miasteczku Clearwater.  Tam spotkałem się ze znajomym. On jest wielkim mężczyzną 6 ft 4' lub 6 ft 5' (190 - 193 cm). On waży około 245  funtów (111 kg).  Ja zapomniałem czy on był Niemieckiego czy Polskiego pochodzenia.  I nie wiem dlaczego on tak nam mówił. Zapytałem go gdzie on był, bo nie widziałem go od dłuższego czasu.  Mówił mi, że wrócił do USA w maju br. Powiedział mi, że był w Iraku 15 miesięcy.  Mówił mi, że on jest policjantem żołnierzy dla armii amerykańskiej.



I wtedy zaczął gadać. Mówił mi, że tam to było bardzo gorąco   - do takiego stopnia że żołnierze, żeby pić zimną wodę, musieli wkładać butelkę w skarpetkę i trzymać na zewnątrz jadących samochodów.  Żołnierze robili to żeby woda nie była taka ciepła. Powiedział mi, że od czasu kiedy zaczynał lecieć do Iraku stracił bardzo dużo wagi i w końcu miał tylko 190 funtów (86 kg)! Na początku jak on był w Iraku nie bylo air-conditioning. Ale teraz jest coraz lepiej dla żołnierzy walczących o demokrację.



Mówił mi, że teraz wszyscy Arabowie nienawidzą USA i prawie wszyscy amerykańscy żołnierze nienawidzą Arabów. Zapytałem go dlaczego oni nienawidzą USA. Powtarzał (parę razy), ze świat Muzułmański nie lubi Chrześcijanów i żydów bo to jest ich religia.



Jeden człowiek zapytał go - a może oni nienawidzą USA bo Washington dał więcej niż 100 miliardów dolarów Izraelowi i Izraelczycy biorą ziemie od Arabów; traktuje ich jak komuniści traktowali naród słowiański i naród niemiecki. Na to on odpowiadał, że "to są bzdury". Bo jak nasi (tzn. jego) oficerowie mówili, Izraelczycy są najlepszymi przyjaciółmi USA.Powiedział, że szefowie dokumentowali, że teraz żołnierze będą wiedzieć jak Izraelczycy są ?le traktowani, a kiedy oni wrócą do swoich domów, to w USA będą mieć większe współczucie dla żydów.



Według tego żołnierza to jest tylko kwestia czasu, kiedy USA będzie walczyć z innymi Arabami - np. (z) narodem Iranu, itd. Powiedział nam, że on ćwiczył Irakijczyków żeby oni mogli pomóc armii amerykańskiej, ale każdy był zdania, ze nie można ufać Arabom. Z  prostym (wyrazem) twarzy mówił, że on bardzo lubił niszczyć budynki - to go podniecało.  I tęskni aby to robić.  Mówił, że ludzie tu w USA nie maja żadnego pojęcia jak ?li są Arabowie.Nawet dzieci arabskie. "Kiedy chcemy im dać  słodycze, oni wyrzucają."  On mówił, że to jest dobre, że inne narody (m. in. Polacy) walczą tam dla sprawiedliwości, żydzi i chrześcijanie. On jest przekonany, że ewentualnie wszystkie  państwa Arabskie będą pod dominacją USA. "To będzie dla ich dobra. I dobra całego świata bo oni są zacofani".

On był niezadowolony bo Washington zamroził jego kontrakt wojskowy i teraz nie może odejść z armii. A ma on 46 lat!


On ścisnął moją rękę i mówił, że Amerykanie polskiego pochodzenia czy francuskiego pochodzenia czy niemieckiego pochodzenia niezadługo będą (mogli) powiedzieć innym narodom jak tam jest; jak świat jest ugodzony przez muzułmanów.


 On powiedział, że on nie lubi kiedy tam kobiety walczą obok mężczyzn. Powiedział, że niektóre rzeczy były za ciężkie dla nich i to jest niebezpieczne dla mężczyzn. On stwierdził, że duży procent kobiet, które są w armii są k-rwami i w ogóle niemoralne.


Powiedział, że wszędzie w miasteczkach są partyzanci, a kiedy strzelają z okna budynku, to od razu - nieoficjalnie -  ten budynek jest zniszczony. Był przekonany że Arabowie są głupcy, bo nie rozumieją, że Waszyngton chce stworzyć tam demokrację, taką jak mamy tu w USA.


bruno


B/ Kilka słów naukowego komentarza



   1/ Z cytowanej powyżej rozmowy bardzo wyra?nie widać, że tak zwani "plain Americans" (prości Amerykanie) głęboko wierzą w to, że cały świat ma zostać przebudowany "na obraz i podobieństwo" USA: jeśli jakieś dzieci (względnie dorośli) odmawiają przyjęcia od żołnierzy amerykańskich ofiarowanych im "cymesów" (np. genetycznie zmodyfikowanej żywności), to na pewno takie dzieci (względnie dorośli) są "?li" i trzeba tych "złych" ludzi nauczyć dobrego się zachowania (w postaci całowania przedstawicieli USA w d..., w czym jak pamiętamy, specjalizowała się polska "Solidarność") .



   2/ Ten "rak" (nowotwór) poznawczy powoduje, że entuzjaści USraela czują się "narodem wybranym" do rozpowszechnienia na Ziemi "dobra": w Iraku (i Afganistanie) USraki - wespół z ich polskimi najemnikami - "walczą z terroryzmem", udając że nie zauważają, ż to oni sami stanowią przecież największą organizację terrorystyczną na świecie, działającą poza jakimkolwiek, międzynarodowym czy innym, prawem: na Irak napadli pod fałszywym pretekstem i jak chwalił się rozmówca pana Chapskiego, także pod byle pretekstem, na przykład że ktoś do nich strzelił (lub tak im się tylko wydawało), burzą w tym kraju całe osiedla, z zapałem mordując ludność tego "złego" kraju.  USraki są wyra?nie dumne z tego, że realizują plan największego proroka USraela, zwanego (Deutero) Izajaszem, który już 2,5 tysiąca lat temu ogłosił "Bo naród i państwo, które tobie nie będzie służyło zginie, takie narody zostaną doszczętnie wytępione" (60, 12).


   3/ Jak na "komórkę rakową" przystało, osobnik z którym rozmawiał pan Chapski jest zdrowo obrośnięty sadłem, jako że przy wzroście mniej więcej moim i będąc ode mnie kilkanaście lat młodszym, waży ze 25 kg więcej niż ja. Ta jego nadwaga, charakteryzująca znakomitą większość "panów świata", wynikła logicznie z wymuszonego przez technikę, programowo nieruchawego trybu życia, nie mówiąc już o konsumpcji  genetycznie zmodyfikowanych "cymesów", którymi "?li", nie tęskniący do nadwagi Irakijczycy, najwyra?niej gardzą.



   4/ Długie kolejki osób, stojących przed konsulatem w Krakowie, by dostać wymarzoną przez nie wizę do USraju, to tylko dowód, że aktywny w skali całego globu "rak poznawczy" rozwija się nawet bardziej poprzez zatrucie umysłów za pomocą propagandy w stylu "Hollywood", "Wprost" czy "Gazety Wyborczej", niż przez zwykły, naturalny przyrost ludności tumoro-podobnie "transformowanej" bezpośrednio w USA.


C/ Prywatne, subiektywne opinie na temat "USraju"


   - Mój rówieśnik, absolwent Ecole Normale z Paryża, z którym byliśmy na stypendiach na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley już ponad 30 lat temu, powiedział mi przy jakiejś okazji, że Amerykanom udało się wyhodować zupełnie nową rasę ludzi. Nie był to komplement dla tej specyficznej raso-nacji. Nasza koleżanka ze studiów, też mieszkanka Paryża, była zdumiona, że tak brzydkich Murzynów jak w USA we Francji się przecież nie spotyka.


   - Szwajcarsko-niemiecka współuczestniczka mych narciarskich wypraw w Alpy, która jako agronom pracowała na misji ONZ w Botswanie i ze swym mężem, czarnym Amerykaninem osiedliła się potem w Stanach Zjednoczonych, przysłała nam list, w którym wielkimi literami zakomunikowała nam swoje odkrycie "USA to Trzeci Świat z technologią!"


   - Polski, nie żyjący już pisarz Andrzej Brycht, w jednej ze swych, pisanych już na emigracji w Kanadzie nowel zauważył, że Amerykanom brakuje po prostu lustra, aby się mogli w nim przyjrzeć sobie samym i nareszcie dostrzec, jaki to oni stanowią ewolucyjny "cymes" ludzkości.



   - Inny znany pisarz, tym razem francuski, Henri de Motherlant, w książce "Chaos i noc", określił mieszkańców USA jako "jedyny naród, który potrafił obniżyć poziom ludzkiej inteligencji i jakości człowieczeństwa - i to w skali całego globu - tego jeszcze nigdy nie widziano.

Oskarżam Stany Zjednoczone o ciągłe trwanie w zbrodni przeciw ludzkości
."



   - W końcu me prywatne spostrzeżenia, już kiedyś publikowane w paryskiej "Kulturze" (zwłaszcza w artykule "Freedom on Freeway" w nrze 7-8 z 1971 roku). Otóż do czasu wyjazdu w młodości na studia w USA byłem raczej optymistą na temat ludzi i ludzkości, ale w Nowym Świecie już po roku pobytu doszedłem do pesymistycznego przekonania, że "Człowiek to brzmi podle" (by strawestować znane powiedzenie Makarenki "Człowiek to brzmi dumnie"). Słyszałem w USA po wielokroć głupawe hasło "Better dead than red", na które zwykłem odpowiadać sloganem własnego pomysłu "Lepiej się nie urodzić, niż musieć żyć w USA" - co było rozwinięciem jeszcze XIX wiecznej sentencji jakiegoś polskiego szlachcica, który po Powstaniu Listopadowym wylądował na tym kontynencie: "Choćby mnie łańcuchami przywiązywali do tej ich wolności, to i tak bym uciekł". Wtedy to jeszcze miał on gdzie uciekać, chociażby do carskiej Rosji, ale w wieku XXI nawet i tam już rządzi Święty Dolar i "wyrównujący żołądki" MacDonald.


D/ Czy USrael, jako "rak" (cancer) ludzkości, musi nas doszczętnie zdewastować?



   Jeśli sprawa ma się tak, jak pisze Henri de Motherlant i mieszkańcy USraju cechują się sztucznie obniżonym poziomem inteligencji, to winno się dać skonstruować jakieś wyższe "wyobrażenie chwytne" (określenie stoików), za pomocą którego tę chorobę ludzkości można będzie zrozumieć, a zatem i jej przeciwdziałać. Otóż, jak to zauważył osobnik z którym rozmawiał pan Chapski, chorzy na "(judeo)chrześcijaństwo" zawsze działają z pobudek zemsty, która wydaje się im być sprawiedliwą: jeśli ktoś do US Army strzelił - lub tylko tak im się wydawało - to oni już burzą cały budynek, jeśli jacyś domniemani "samobójcy" zburzyli im cały budynek (na przykład WTC na Manhatanie) to oni w zemście zwykli niszczyć cały kraj (np. Afganistan), z którego to kraju ci "samobójcy" na pewno nie pochodzili. I tak dalej, coraz bardziej ekscytująco, jak to potwierdził rozmówca pana Chapskiego.



   Otóż starożytni, na pewno zacofani Grecy wierzyli, że ZEMSTA jest specjalnością dość wrednej córki Zeusa, zwanej przez nich Eris, a przez Rzymian Discordia. To właśnie ta "zazdrosna bogini" dała Parysowi jabłko, o które kłótnia spowodowała straszną wojnę w mitycznej Helladzie, która to wojna się zakończyła zburzeniem Troi i przygodami Odyseusza. Czy zatem "bóg", któremu wiernie służy Prezydent Bush jr., to nie jest przypadkiem ta wredna, helleńska jędza Eris, która niedawno popchnęła władze USA i do ataku na Afganistan i na Irak, i wkrótce popchnie tego US(Army)raka przeciw całemu, nie shołdowanemu jeszcze przez USrael, światu?



   Oficjalnym bogiem USraela jest biblijny Jahwe, YHWH, "Jestem, Który Jestem", który się ponoć objawił Mojżeszowi w głosie zza gorejącego na pustyni krzaka. Potem na górze Synaj ten sławny YHWH dał Mojżeszowi Dekalog, w którego już w pierwszym Przykazaniu  ten "męski bóg" opowiada o sobie iż jest - jak ta helleńska bogini Eris - bogiem ZAZDROSNYM i że na wzór tej bogini, będzie się on MŚCIŁ na odstępcach aż do czwartego pokolenia ich potomków! Czy zatem ten "bóg Jedyny" Hebrajczyków - a w dobie współczesnej także dewastujących naszą ziemię USraków - to nie jest przypadkiem, występująca w męskim, mojżeszowym przebraniu, grecko-rzymska złośliwa jędza Eris-Discordia?



   Taka hipoteza ma dość dobre uzasadnienie w  historii kultury zarówno USA jak i Izraela. O ile się orientuję, w Izraelu najważniejszymi świętami narodowymi są właśnie ŚWIĘTA ZEMSTY. Święto Paschy, Passover to okazja do radowania się z udanej zemsty na Egipcjanach za 430 lat niewoli, w ramach której to Zemsty "lud boży" złupił Egipt, bezpośrednio przed swym sławnym Wyjściem, ze "złotych i srebrnych naczyń, a także i z (liturgicznych) szat" (Wj. 3, 22 i 12, 35-36). Inne ważne święto, zwane Purim, dokładnie w rocznicę którego USA rozpoczęły w 2003 atak na Irak, to celebracja opisanej w Księdze Estery, Zemsty "ludu bożego" na mieszkańcach Mezopotamii, w rezultacie którego to "kobiecego spisku" Żydzi wymordowali siedemdziesiąt pięć tysięcy (Es. 8, 16) przodków współczesnych Irakijczyków...



   Z tekstów publikowanych przez mego kolegą, Izraela Adama Shamira wynika, że w judaizmie, odkładana czasem na całe stulecia ZEMSTA jest podstawowym motorem poczynań "boga" jego byłych współwyznawców. W tym właśnie odróżniają się oni zasadniczo od zwykłych przebaczać swym wrogom muzułmanów oraz chrześcijan. Od Izraela Shamira dowiedziałem się też, że nawet w pieśniach "patriotycznych" nowoczesnego Izraela jest mowa o "zemście na gojach". Doprawdy niewiele intelektu potrzeba by zauważyć, że w ramach trwającej już sześćdziesiąt lat "zemsty za Holocaust" państwo Izrael wyegzekwowało od Niemców (a ostatnio i Szwajcarów) setki miliardów dolarów haraczu, które to pieniądze stały się podstawą militarnej i ekonomicznej potęgi tego niewielkiego (jak dotąd) państewka. (Eris to jest bogini zazwyczaj niepozorna, która jednak może nagle uróść tak, że będzie sięgać ponad chmury.)



   Analogię Eris-Jahwe można - i należy - rozwijać dalej.
Ktoś, kto innym pożycza pieniędzy na procent - co po angielsku i francusku nazywa się usure, czyli "wyniszczanie" - na pewno nie jest swych dłużników przyjacielem, osobą poczuwającą swe pokrewieństwo z greckim bogiem przyja?ni, określanym jako Eros. Wszystkie zatem banki na świecie, których wyrój nastąpił pod wpływem lektury Biblii głównie w krajach protestanckich, to są w ukryciu nowoczesne "Świątynie Eris", w których knuje się kolejne spiski jak wyzuć co raz to nowe kraje z ich własności, a nawet i z życia. Jest znanym, że zarówno Pierwsza jak i Druga Wojna Światowa zakulisowo zostały sprowokowane przez machinacje grup bankierskich  Wall Street i  londyńskiego City, przy wsparciu prawie tajnego banku pod nazwą Watykan...



E/ Propozycja "sanacji" USraela.



   Jeśli uznamy za zasadną taką właśnie diagnozę toczącej świat jak rak "choroby Eris/Jahwe" to ratunek dla Naszej Planety winien polegać na bardzo prostym programie: należy wyrzucić z naszych domów (oraz kościołów, a nawet i z synagog) Księgi Eris, czyli gros Starego Testamentu, pędząc, jeśli tego zajdzie potrzeba, biczem z zajmowanych przez nich stanowisk entuzjastów tej "Księgi parszywego boga". Także i Nowy Testament należy oczyścić z tekstów zarażonych jadem "boga" - a dokładnie bogini - Zemsty, a w szczególności z tego psychopatycznego "Objawienia" Św. Jana, którego autor bezmyślnie się zachwyca przyszłością, kiedy to "Bóg i Baranek" na świecie będą siać spustoszenie, zachowując się jak para bestii dotkniętych chorobą "szalonych krów".



   (Jeśli już koniecznie chcemy interpretować tę "Apokalipsę", to "Bóg i Baranek" ewidentnie symbolizują tandem USA - Izrael, czyli USrael. "Bóg" to oczywiście Stany Zjednoczone, które dla większości mieszkańców tego "super-kraju" stały się "Wszechmocnym Bogiem", co celnie zauważa
Clifford Longley w książce "Naród Wybrany" (Choosen People") wydanej w 2002 roku.
Apokaliptyczny "Baranek" natomiast to Nowy Izrael, który umęczon pod Hitlerem, swą własną krwią odkupił popełnione - oraz  planowane - przez "boży tandem" zbrodnie, dając automatycznie pretekst do kolejnych, światowych rozbojów.)




To tyle tych zaledwie naszkicowanych uwag i "zachęt do poprawy". Jeśli zaś ktoś myśli, że to co napisałem powyżej jest utopią, to niech wie, że podobny "program sanacji" wierzeń chrześcijańskich powstał już blisko dwa tysiące lat temu i był dziełem syna biskupa z Synopy Marcjona, którego "kościół Erosa" między wiekiem II a V był nawet bardziej popularny niż ten zarządzany przez "prawomyślnych" (czyli bezmyślnych) biskupów. To tylko "spisek żydów" w Kościele spowodował, że Stary Testament - który dla Marcjona był Księgą Zła - został w jakiś dziwny sposób wpisany w kanon ksiąg chrześcijańskich na soborze w Nicei w  325 roku. I ten "błąd genetyczny" w strukturze Kościoła musiał z czasem, w sposób konieczny, zaowocować zamianą naszej Planety w pracowitą i ślepą "tumoro-termitierę", zupełnie pozbawioną organu jakim jest Rozum.





www.marek.glogoczowski.zaprasza.net

24 lipiec 2004

Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

Boże chroń nas przed ekonomistami
styczeń 28, 2003
Artur Łoboda
Asesor powinien pomagać sędziemu, a nie wydawać wyroki - niekonstytucyjność asesury - czas na nowy model sprawiedliwego sądo
listopad 6, 2006
Zdzisław Raczkowski
Trzech śmieci
czerwiec 28, 2008
(ls)
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
Eastern Europe: Manufacturing of a "Catholic" Docility
listopad 25, 2006
Marek Glogoczowski
Przedłużone śledztwo ws. wypłat w EuRoPol Gazie
grudzień 23, 2002
PAP
Śląscy "biznesmeni" ukradli 4 mln zł
lipiec 4, 2002
PAP
Runda przegrana przez Izrael
sierpień 15, 2006
Iwo Cypian Poogonowski
Czy to początek opamiętania?
czerwiec 2, 2005
Artur Łoboda
Umowa sprzedaży akcji PZU S.A.
luty 11, 2005
Amerykańskie gestapo
listopad 19, 2005
interia.pl / PAP
List od przyjaciół
wrzesień 18, 2004
Polskie Niezależne Media
styczeń 8, 2006
zaprasza.net
Zjednoczmy siły
maj 29, 2003
przesłala Elżbieta
"Moralność" na usługach finansjery
luty 14, 2003
PAP
Referendum w sprawie Unii sfałszowane?
wrzesień 21, 2004
Jerzy Zarakowski
Szacunek dla dat
luty 22, 2003
Społeczeństwo Izraela dało przyzwolenie. Szaron rozkazał zabić
styczeń 30, 2003
PAP
Paszporty elektroniczne
grudzień 21, 2006
Goska
Zła Prasa Konsula Kasprzyka w USA
grudzień 5, 2006
Iwo Cyrian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media