Dziecko ma prawo nie wiedzieć wielu rzeczy - oczywistych dla dorosłych.
A jednak terror społeczny nie dopuszcza możliwości - by osoba nie znająca oczywistych - dla innych zjawisk - miała prawo zapytać o wyjaśnienie.
Próby zadania pytań - wykorzystywane są przez społecznych degeneratów do ośmieszenia pytających - a przez to stworzenia własnego prestiżu.
Takie sytuacje są nagminne wśród niedouczony prostaków. Bo ludzie naprawdę wykształceni - spokojnie i ze zrozumieniem przekażą posiadaną wiedzę.
Skoro ludzie wykształceni i kompetentni w spokoju odpowiadają na zadawane pytania - to warto sobie przypomnieć osobnika a nazwisku Balcerowicz - który z wielką irytacją wyrażał się o tych - którzy nie rozumieli jego nowomowy i nie potrafili zrozumieć - jak jego działania rujnujące Polską - mają rzekomo doprowadzić do rozwoju gospodarczego?
Dla zabezpieczenia wszelkich niecnych działań wynajmuje się wszelkiej maści ochroniarzy. Również ochroniarzy medialnych - których poziom intelektualny nie odbiega od inteligencji osobników ubranych w czarne uniformy.
Żyjąc w świecie fikcji - wybieramy fikcyjnych patriotów i fikcyjnie uczciwych ludzi.
Ale bezwzględnym hitem ostatniego tygodnia jest informacja o rzekomym "poruszeniu i zasmuceniu" Benedykta XVI informacją o skandalu w Kościele Irlandzkim..
Zostać Papieżem i nie wiedzieć o pladze pedofilii w Kościele - to jakby pracować w UB i nie wiedzieć o zbrodniach systemu.
Medialne gesty Benedykta XVI są żenujące i śmieszne. Kompromitują go - jako głowę Kościoła i ukazują bezmiar obłudy.