ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Opór jako sposób na życie 
11 styczeń 2021     
Wszystkie choroby za darmo 
17 luty 2021     
Minister Bęcwał Sikorski, Olejnik bez oleju, casus „kierownika kołchozu BR” Łukaszenki, czyli... nie kończący się PO-PIS Narodowych Bęcwałów 
22 grudzień 2010      Gasienica
SŁOWO CHRONIŁEM W SOBIE - Wiesław Sokołowski 
5 kwiecień 2018      www.trwanie.com
Działalność portalu 
19 październik 2015      Artur Łoboda
Podajcie mi chociaż jeden przykład? 
19 maj 2020     
Żądamy rozliczenia za bezprawny nalot policji na klasztor dominikanów 
28 grudzień 2024     
Karol Jaroszyński. Historia najbogatszego Polaka 
9 marzec 2019     
Platformowa wojna przeciwko Polakom 
3 październik 2014      Artur Łoboda
Szatynka w czerwonej sukience 
19 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Dzisiejsi Polacy 
12 październik 2020     
Hipokryzja zachodnich mediów odzwierciedla pozbawiony skrupułów program polityczny ich rządów 
6 listopad 2023     
Odpowiedź z serwera Komisji Europejskiej  
21 czerwiec 2021     
Czy włoscy emeryci, którzy zachorowali i zmarli w listopadzie 2019 byli zaszczepieni na grypę? A ci, którzy umierają teraz? 
22 marzec 2020      Alina
Psychopata bezobjawowy 
24 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Najważniejsze wydarzenia 2016 roku.  
23 luty 2016      Artur Łoboda
MARZEC 1968 - wspomnienie - WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
9 marzec 2018      www.trwanie.com
Napisz do amerykańskiego kongresmana, który żąda niezależnego dochodzenia w sprawie katastrofy k/Smoleńska 
6 lipiec 2010      Rebel
Wizyta Einsteina u Noblisty Alberta Michelsona 
5 maj 2014      Iwo Cyprian Pogonowski
To Polacy odkryli SARS CoV-2.
Tak twierdzi Niedzielski
 
23 styczeń 2021     

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

LPR w sprawie Jedwabnego
lipiec 17, 2002
PAP
Bush na trudności w utrzymaniu permanentnej okupacji Iraku
lipiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wyrok za negowanie holokaustu
luty 21, 2006
Niektórzy nazywają to absurdami
maj 30, 2008
Artur Łoboda
Fetysz niepodległości
luty 12, 2003
Leszek Skonka
Skąd w was tyle nienawiści?
marzec 17, 2005
Czarny humor
czerwiec 6, 2003
zebrał i przesłał: bez podpisu
POLSKA - UNIA 14
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Turcja Przyjaciel Izraela i Kandydat na Członka Unii Europerjskiej
sierpień 2, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Żyd ujawnia całą prawdę - wideo
luty 7, 2007
Dorota
Promocja obydwu przemysłów
styczeń 13, 2007
Stanisław Michalkiewicz
Talmud Jako Rodzaj Midrasz'u
luty 27, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
LaRouche o najważniejszych kwestiach po wyborach 7 listopada
grudzień 12, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Odezwa do Ludożerców i do samotnie stojącej walizki
sierpień 21, 2005
Wiesław Sokołowski
Jak oszukać PKB?
czerwiec 17, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przyjazne przesiadki
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Litwinienko był płatnym agentem MI6 !
październik 27, 2007
marduk
Neandertalczycy są wśród nas ...
październik 23, 2006
INTERIA.PL
Od gazowej maski
maj 15, 2003
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media