ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Немецкий антиполонизм.  
17 maj 2013      Artur Loboda
Na GLE 
31 styczeń 2022      Artur Łoboda
Związek pandemii koronawirusa SARS CoV-2 z siecią 5G 
22 listopad 2020      Diana Wojtkowiak
Debata przed Pałacem Namiestnikowskim w Warszawie 
10 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
"Demokracja liberalna" 
24 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Jak zakonczyc covidowy CYRK 
24 styczeń 2021      Piotr
Więcej luzu Rodacy 
13 styczeń 2016      Artur Łoboda
Zbrodnie przeciwko Ludzkości nie ulegają przedawnieniu 
11 marzec 2024     
Norwegia - ten kraj wymiera 
2 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Playing chess in Eurasia  
3 styczeń 2012      Pepe Escobar
Czy europejska Wiosna Ludów 2012? 
16 marzec 2012      Artur Łoboda
Tak!, to jest ta Europa 
24 listopad 2020      Artur Łoboda
Jedyna droga wiodąca do demokracji 
31 marzec 2015      Artur Łoboda
Bo... produkują za dużo mleka! 
29 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Wynalazca testów PCR dr Kary B. Mullis. „Żadnej infekcji ani choroby nie można dokładnie zdiagnozować za pomocą testu PCR” 
30 wrzesień 2021      Kary B. Mullis i dr Gary Null
Na zakończenie obecnego etapu kampanii antyaborcyjnej 
7 październik 2016     
Listy do Polaków ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
To nie cyrk, to Ustka właśnie... 
22 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
The Crime of The Partitioning of Poland Eventually Led to Both World Wars 
25 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Długi covid to FAŁSZ: Ludzie, którzy myślą, że go mają, są po prostu samotni i nie w formie 
16 kwiecień 2023      Ethan Huff

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

Ministerstwo Finansów będzie skupować waluty
grudzień 6, 2002
IAR
Czy 1 000 000 zł to dużo?
kwiecień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Długiem Polska stoi
luty 17, 2005
Damian Stefański
Święte krowy i barbarzyńcy
styczeń 11, 2007
Piotr Ciszewski
HALLOW
październik 19, 2007
K.B.
Żydzi
grudzień 22, 2004
aaa
"Pełzający przewrót"
październik 18, 2004
Wagonowy Business – Businessmana
czerwiec 10, 2006
Dariusz Adamczewski
Majaczenia gospodarcze, czyli jak donosi PAP :
wrzesień 4, 2002
Artur Łoboda
Demokracja w cieniu globalizacji na przykładzie polskich wyborów parlamentarnych w 2007
październik 22, 2007
J. Duranowski
Rosja zapowiada, że uderzy w terrorystów na całym świecie
wrzesień 8, 2004
Cracks in Zionism
sierpień 10, 2007
by Charley Reese
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
Przeniesiony z Monitor Polski
październik 4, 2006
mik4
Awaria
październik 11, 2004
zaprasza.net
Kawały o końcu świata
maj 18, 2007
Olaf Swolkień
Przekształcenie Polski w kraj policyjno-wojskowy
październik 24, 2004
szpieg dla UE
Prawnicze szambo
marzec 18, 2005
PAP
Trąd wolnej mowy
sierpień 8, 2003
Andrzej Kumor
Kołodko zapowiada narodową krucjatę walki z bezrobociem
lipiec 27, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media