ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Cud nad urną też we Francji 
8 maj 2017     
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część dziesiąta 
5 listopad 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Jak poprawić zasadę Jednomandatowych Okręgów Wyborczych 
8 maj 2015      Artur Łoboda
nie-Udany Rok Chopinowski. Żenująca bezczelność 
3 marzec 2011      MKiDN
PiS zamiast... 
17 styczeń 2017     
Pisarz Karol Zieliński pisze... serdeczny list 
21 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Przygotowania do ataku na Koreę Północną 
4 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Ukrywana prawda na mechanizm zbrodni 
22 maj 2015     
Polska patologia 
15 styczeń 2013      Artur Łoboda
Eyewitness of murder in Jedwabne 
11 lipiec 2018      umtsno
Były wiceprezes firmy Pfizer, dr Mike Yeadon, mówi, że pandemia COVID-19 nigdy tak naprawdę nie miała miejsca, jak twierdzono 
25 maj 2023      Kevin Hughes
Rodzina przestępczości Biden może czerpać ogromne zyski ze szczepionek przeciwko ospie małp 
30 maj 2022      Ethan Huff
Rosyjska szczepionka przeciw świńskiej grypie 
30 październik 2009      tłumacz
Urojone wojny – 2 
27 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Rząd amerykański manipuluje społeczeństwem w zakresie gospodarki 
10 listopad 2024     
The Jew That Had To Die 
22 wrzesień 2010      przysłał ICP
Zanim pojawi się polski "mściciel" 
14 październik 2009      Artur Łoboda
W cieniu Dobrej Zmiany 
24 czerwiec 2018      Witold Filipowicz
Pocałunek dla polskich polityków 
21 październik 2011      Artur Łoboda
„Lobby izraelskie”: fakty i mity 
21 listopad 2023     

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

Solidarność społeczna
sierpień 19, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Nie ulegajcie pokusom bogactwa"
sierpień 26, 2004
Prezydent przestrzega przed pomysłami na "karykaturę RP"
listopad 11, 2004
Ośmiornica Wyzysku Przeciwko Ludzkiej Solidarności
styczeń 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Szaron nawołuje USA do ataku na Irak
sierpień 16, 2002
IAR
Czy kierowcy powinni ponosić koszty leczenia ofiar wypadków?
kwiecień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mamianie Poloni. Spotkanie Millera z przedstawicielami Polonii USA
luty 7, 2003
zaprasza.net
Mediokracja.
styczeń 22, 2007
tezlav von roya
Politycy już znają wyniki referendum
Znali je od dawna

czerwiec 9, 2003
Żydzi mają rację
październik 7, 2006
Jerzy Skoryna
Katyń
luty 15, 2005
Marian Hemar
Esbecki sposób na "wycofywanie się rakiem"
lipiec 15, 2003
Post-Amerykański Świat, Czyli Zmierzch USA
maj 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Na usługach korporacji
październik 30, 2005
PAP
Kwasniewski przed komisję
listopad 7, 2003
IAR
Dyskryminacja kobiet?
styczeń 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Hańba europejska
listopad 10, 2003
THE GLOBAL ELITE IS DIVIDING ITS MINIONS INTO TWO "HOUSE TEAMS"...AGAIN!
marzec 27, 2003
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
Ukraina: Witrenko wzywa do jedności przeciwników NATO
luty 22, 2008
Szymon Martys
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media