ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

COVID-19: globalna operacja finansowa 
6 styczeń 2023      Michael Bryant
Przemówienie Andrzeja Dudy wygłoszone podczas pogrzebu „Inki” i „Zagończyka”  
29 sierpień 2016     
Ujawniono pandemię oszustwa: CDC przyznaje, że testy PCR nie działają  
11 styczeń 2022      Kevin Hughes
Jaką narodowość ma kapitał? 
7 maj 2015      Artur Łoboda
Jak strącono samolot pod Smoleńskiem 
15 wrzesień 2010      Artur Łoboda
Rząd Morawieckiego winien odejść - tak samo - jak czterdzieści lat temu ekipa Gierka 
31 sierpień 2020     
Aksjomaty kultury (1) 
22 luty 2012      Artur Łoboda
O tej książce nie będzie głośno. 
5 marzec 2014      www.polskawalczaca.com
Plan gospodarczy Trumpa 
9 kwiecień 2025     
Fakty o Covid 
28 lipiec 2024     
Bezbronna armia 
8 październik 2012     
DEBIL (!) Javier Milei 
22 styczeń 2026      Artur Łoboda
PODZIĘKOWANIE i do zobaczenia WIESŁAW SOKOŁOWSKI  
21 październik 2016      www.trwanie.com
Alternatywne rozwiązanie 
10 marzec 2014      Artur Łoboda
Ekologia "zaawansowana" 
28 listopad 2016      Artur Łoboda
Goralskie Highlanders ‘Veto’ Lockdown And Hope The Whole Country Will Follow (Poland) 
19 styczeń 2021      By Patryk Vlod
Próby z tobą Słowem 
31 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zjawisko społeczne: Pieczyński 
8 luty 2016      Artur Łoboda
Jak Zbigniew Ziobro pomaga okradać Polaków? (1)  
9 kwiecień 2019     
Naród Bohaterów 
19 kwiecień 2019      Stefan Tompson

 
 

SŁOŃCE I DESZCZ (BARIERY)

Przez okres nieprzerwanej choroby oduczyłem się życia pośród szarej codzienności. Teraz każda czynność wymaga ode mnie precyzji, koncentracji, zharmonizowania faktycznego ruchu ciała z ruchem opartym na jego wyobrażeniu. Przedtem byłem zadbanym pedantem. Rzeczy, których używałem, miały swoje miejsce. Teraz nie mam siły na to, by je tam odłożyć.

Dano mi rentę, nie chodziłem więc do pracy (I grupa), nie stykałem się z ludźmi zajętymi użeraniem się ze zwykłymi problemami, z tym, za co przetrwać do wypłaty, co włożyć do gara, z czego zapłacić czynsz. W zamian mogłem cieszyć się nieustannie podłym zdrowiem, latać po przychodniach, czepiać się nadziei na cud. A w przerwach pomiędzy pobytami w szpitalach, sanatoriach i u znachorów, świtem lub nocami mogłem uczyć się, czytać, jeździć palcem po mapie, podróżować po tych miejscach, do których nie pojadę nigdy.

Wtedy chodziłem jeszcze, jeszcze kuśtykałem trzymając się mebli i nie wyobrażałem sobie, że może być gorzej. Sądziłem, że osiągnąłem dno. I tak mi się wydawało, aż do momentu, gdy przestałem wychodzić na zewnątrz, gdy zadomowiłem się w łóżku. Porównuję tamtejsze oceny swojej zdrowotnej sytuacji z obecną i dochodzę do wniosku, że za kolejne parę lat znowu będę zdziwiony dzisiejszymi narzekaniami. Znowu zapadnę w ciemność. I znowu będę sądził, że już gorzej być nie da rady.; w takich chwilach uświadamiałem sobie, że mam szczęście. Moi znajomi ze szpitala, chorzy na to samo, już od dawna nie wstawali z barłogu, podczas gdy ja hopsałem po całej sali i wszędzie było mnie pełno, wszędzie był nadmiar mojej obecności, na korytarzu, w dyżurce, w innych salach. Patrzyli na mnie z zazdrością, a wieczorami zwierzali się, że nie czytają, bo nie potrafią skupić się na jednym rządku liter. Podobnie z oglądaniem telewizji. Skarżyli się, że litery i obrazy są płynne, oleiste, zamazane.

Więc gdzie mi do nich, jak mogłem przypuszczać, że jestem do nich podobny? Przecież moje cierpienia były niczym, były błahostkami w porównaniu z ich. I jak ludzi idących do pracy, zdrowych i zagonionych walką o byt, zrozumieć nie byłem w stanie, tak i ludzi chorych bardziej ode mnie, też. Bo trzeba być w skórze drugiego człowieka, trzeba żyć w jego trudnościach, kompleksach i „nierealności", by wydawać o nim sąd; większość z nas jedzie na podobnym wózku, ale ty my decydujemy, dokąd nas powiezie: czy w słońce, czy w deszcz.
1 wrzesień 2009

Marek Jastrząb 

  

Komentarze

 

Po co publikować te bzdety. Już ciekawsza była ta nawiedzona Gawlas. No chyba że to w ramach terapii Jastrzębia. <lol>

2009-09-01
Grzecho

 

durniów, Grzecho, nigdy nie zabraknie

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Jastrząb przeleć się lepiej po świeżym powietrzu, bo chyba atmosfera zatęchłej kawalerki ci nie służy.
I nie katuj ludzi wypocinami o swoim cierpieniu.

2009-09-01
Grzecho

 

LUDZI, Grzecho? Od kiedy Ty CZŁOWIEK? Jeśli to bzdety i katowanie, wystarczy nie czytać. Tak by zrobił człowiek, a nie cham.

2009-09-01
Marek Jastrząb

 

Mieszkajac przez 32 lata w Polsce, wydawalo mi sie, ze rodacy sa jak inni ludzie, maja swoje zalety, maja swoje wady.
Od 28 lat nie mieszkam w Polsce. Wyroslo w niej jakies dziwne pokolenie, o ktorym wieszczyl Krol Tego Swiata w Tybecie, a wieszczenia te opisal Ferdynand Antoni Ossendowski w swojej powiesci autobiograficznej "Bogowie, ludzie, bestie".

2009-09-01
Elzbieta Gawlas Toronto

  

Archiwum

Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
Masowe bankructwa z winy menadżerów
lipiec 31, 2002
PAP
Państwo Polskie z rządzącą mniejszością żydowską RP z gwiazdą Dawida w tle
sierpień 3, 2007
Dariusz Kosiur
Byle nie dopuścić do powstania urzędu Rzecznika Pacjenta
kwiecień 10, 2007
A.Sandauer
Starty w Iraku i nadzieje na koniec okupacji
grudzień 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy posty powinny być podpisywane imieniem i nazwiskiem?
kwiecień 14, 2005
anonim
Izraelskie czołgi wróciły do Strefy Gazy
sierpień 8, 2002
PAP
Solidarność złodziei
luty 22, 2007
mm
PRL
grudzień 10, 2007
PAP
U progu
Kabaret Klika

listopad 18, 2003
www.kabaret-klika.prv.pl
Rozmowa niekontrolowana
maj 10, 2003
przesłała Elżbieta
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
LISBONA = TARGOWICA
marzec 30, 2008
Inz. Jerzy Skoryna
Cyniczne kłamstwo o Arturze Sandauerze - www.polonica.net
styczeń 28, 2006
Adam Sandauer
Brawa dla Martyny
maj 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Gdyby nie Balcerowicz"
marzec 1, 2004
Piotr Mączyński
Ds. praw człowieka
sierpień 28, 2006
Bogusław
Polskie bagno
wrzesień 3, 2003
IAR
List do Pana Pułkownika Makowieckiego
maj 4, 2003
Elżbieta Gawlas
Z gębą pełną frazesów
kwiecień 2, 2008
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media