ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
więcej ->

 
 

Ratowanie stoczni

***Stocznia Szczecińska Nowa dostanie sześcioprocentową dotację rządową do papierowca. Stocznia czekała na ustawę, która zagwarantowałaby jej 7 mln zł dopłaty z budżetu państwa. W ten sposób prawie zwróciłby się koszt budowy papierowca. Po dopłacie stocznia straci na budowie "tylko" ok. 4 mln zł. Skąd w ogóle strata? Kontrakt podpisano, gdy tona stali kosztowała ok. 320 dol., a gdy ruszyła budowa, było to już 810 dolarów. Ustawa o dopłatach ma uratować polskie stocznie.*** - "Gazeta Wyborcza" (25 marca 2005).
Od pewnego czasu mówi się o zbawczej 6-procentowej dopłacie do statków. Pechowy jest ten statek - papierowiec, a to ?le wróży sprawie, bo idea może pozostać jedynie na papierze. I to nie tylko dlatego, że nie będzie respektowana. Cóż to jest 6%?
Gdyby ubogim ludziom powiedzieć - od jutra dostaniecie podwyżkę płac 6%, to ponad poziom biedy wynurzyłoby się parę milionów polskich rodzin? Stocznie są rozczłonkowane na wiele firm, które szarpią w swoją stronę, windują ceny na swe usługi, pracowników dobierają z ulicy często bez odpowiednich kwalifikacji, bez szkoleń oraz każą zakładać jednoosobowe podmioty gospodarcze. Wystarczy popatrzeć na parkingi pod stoczniami - statki coraz mniej opłacalne, obumiera rozkradany majątek stoczniowy, ale wartość osobowych samochodów spółkowych prezesów jest coraz wyższa. Czym różni się stocznia od pracownika? Jeśli każdy pracownik stoczni dostałby 6% więcej na pasku, to nie zauważyłby różnicy; dlaczego miałoby to zaważyć na opłacalności budowy, zwłaszcza że wahania walutowe oraz cen stali znacznie przekraczają owe zaczarowane 6%. Owszem, owe procenty to konkretne miliony, ale w ekonomii to nadal pomijalne procenty; one robią wrażenie na zwykłym pracowniku, ale dla firmy owe 6% to tyle samo, co 6% dla budżetu rodzinnego.

Dlaczego stocznie podpisują kontrakty bez uwzględnienia zmiany cen materiałów i surowców? Jeśli podpiszę umowę o zaizolowanie domu styropianem, a przed jego nabyciem podrożeje trzykrotnie, to kto powinien dopłacić do interesu? Przecież firma uczciwie opłacająca pracowników oraz nabywająca materiały, powinna zbankrutować, gdyby sąd nakazał jej wykonanie prac według nieaktualnych już kosztorysów. Oczywiście, wielu armatorów wycofałoby swe zlecenia, gdyby mieli płacić za stal niemal 3 razy więcej, ale może należałoby wspólnie ponieść ów finansowy krzyż? Ponadto - gdyby wszyscy armatorzy wycofali swe zlecenia, to upadłyby wszystkie stocznie przynajmniej w Unii, a ponadto stal by... potaniała (zgodnie z zasadą - mniejszy popyt na stal, mniejsza jej cena na rynku).
A przy okazji - jak we współczesnym świecie, przy wielkiej produkcji stali, jest możliwa tak znaczna zmiana ceny stali w tak krótkim czasie? Jeśli wejdziemy do wanny, to poziom wody radykalnie ulega zmianie, ale jeśli do basenu, to już niezauważalnie. A światowa gospodarka to nie wanna i nie basen. To wielkie jezioro. Podobno wszystko przez Chinów*, ale jak oni znoszą w swych kalkulacjach taki horrendalny wzrost cen? Jeśli bogaty zachodni armator, po starannych obliczeniach, wolałby zrezygnować z budowy droższego statku, to jak wytrzymują to ubodzy Chini*, którzy sporządzając swój biznesowy plan do obliczeń wstawiają parokrotnie wyższą cenę? Przecież to nie jest przemysł wojenny, który nie liczy się z kosztami - oni też stosują ogólnie znane metody szacowania rentowności! U nas, w przypadku kredytowania, bank prosi o odpowiednie obliczenia i... przyznaje (albo i nie) kredyt. Parokrotny wzrost cen pasz powoduje całkowitą zmianę kalkulacji kosztów jajka.

Parokrotny wzrost cen paliw spowodowałby całkowitą klapę firm przewozowych, chyba że udałoby się im wliczyć taką podwyżkę w ceny towarów dla klienta (i tak zwykle się dzieje, wszak w innym przypadku zamarłaby cała gospodarka).
Sugestia, że owa dopłata niemal zwróciłaby koszty budowy statku, jest niezrozumiała, bowiem jeden autobus kosztuje ok. jednego miliona zł, a statek na zdjęciu (papierowiec i owszem, ale nie jest zbudowany z papieru czy innej dykty) wygląda poka?niej niż 7 autobusów... Prawdopodobnie myślano o samych kosztach budowy ponoszonych przez stocznię (jeśli ktoś powie "za budowę domu zapłaciłem 100 tysięcy złotych", to nie wiadomo, co miał na myśli...).
Skądinąd można dowiedzieć się, że jednostka była zakontraktowana na 33 mln dol., ale po renegocjacjach armator zgodził się zapłacić niemal 42 mln dol. (o czym nie napisano w artykule). Podobno przy kursie 3,26 zł za dolara, stocznia "wyszłaby" na zero. Wprost nie mogę doczekać się na wymianę złotówek na europy* - wówczas zarobki będą w jednakiej walucie co europejskie towary, kredyty i lokaty również, zapewne statki będą kontraktowane w europach*.

A póki co - nie mogę pojąć, dlaczego polski stoczniowiec za swą pracę otrzymuje kilka razy mniej niż jego kolega zza zachodniej miedzy, skoro na statki obowiązują jednakowe ceny?
Złośliwcy powiedzą - skąd państwo we?mie na dopłaty dla stoczni? We?mie od każdego płacącego podatki. I uczyni to dla dobra nie tylko stoczniowców, bowiem przemysł okrętowy to nie tylko stocznie! Rząd nie tworzy (a jeśli, to jedynie swój wizerunek), ale pobiera i dzieli. Czyni to mniej albo bardziej racjonalnie. I do tego można mieć zastrzeżenia. Każdy stoczniowiec, kolejarz, lekarz wyciągający rękę po dotacje, doskonale wie, w jakim zakresie mógłby lepiej zorganizować swoją (i kolegi) pracę, ale z rozmaitych powodów (najczęściej) nie chce nic zmienić. Ale to temat na zupełnie inną opowieść...
28 marzec 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Amerykańskie wybory
listopad 5, 2008
Artur Łoboda
Przestępca, umożliwiający przestępcom decydować o naszym życiu
sierpień 18, 2004
Porządkowanie Krakowa
luty 18, 2006
Artur Łoboda
Żydzi i rewolucja
październik 24, 2007
Izrael Szamir
Kretyn Hausner
luty 28, 2004
Artur Łoboda
Brakująca narodowość... Przykładowa tresura AOTE
lipiec 20, 2008
tłumacz
"Dobre słowo"
grudzień 1, 2006
przesłał luzak
Taksa turystyczna w Krakowie jednak legalna
luty 21, 2005
Chemia miłosna
luty 26, 2007
Tadeusz Oszubski
Felieton powielkanocny
marzec 31, 2008
Dariusz Kosiur
O naszym obecnym Starszym Bracie, przez poprzedniego. About our Big Brother, by the previous one. (1)(2007.09.20)
wrzesień 20, 2007
tłumacz
Odszkodowanie za stalinowski obóz pracy
październik 8, 2004
Chiny i kwestia rozwoju rządu reprezentatywnego
czerwiec 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ruch, to zdrowie
luty 22, 2008
Marek Jastrząb
Kryzys polski 1981 - 1982
czerwiec 2, 2002
Jerzy Holzer
Bush zbrodniarzem wojennym?
grudzień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Milion do wyparcia
sierpień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zawód - szpieg
grudzień 4, 2006
bez podpisu
Nauka, to potęga!
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
Posiada on akceptację środowiska politycznego, społecznego i przedstawicieli Kościoła.
marzec 6, 2006
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media