ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Bankructwo Ukrainy 
 
więcej ->

 
 

Jawności ułaskawień!



Pani Isakiewicz, na ostatniej stronie ma cotygodniowy komentarz. Z dzisiejszym ('Nowy Dzień', 29 grudnia 2005) nie sposób się nie zgodzić, gdyż wyraża oburzenie (we własnym imieniu, jak i w imieniu obywateli) i cytuje wipa - ***Ułaskawienia nadal mają być tajne. Tak oświadczył szef Kancelarii Prezydenta.***
Może ogólnopolskie oburzenie przekuć na konkretne pomysły? Wszystkie propozycje ułaskawień powinny być zamieszczane na właściwej witrynie internetowej. Zanim tam trafi nazwisko konkretnej osoby, media albo organizacje tudzież znane osoby wnosiłyby opis sprawy na publiczne forum. Po zebraniu szeregu wypowiedzi i opinii, kierowano by wniosek do prezydenta RP. Nieprawdą jest jakoby prezydent musiał ustosunkowywać się do każdego zaproponowanego ułaskawienia wniesionego przez każdego skazanego w Polsce. Aż dziwne, że po takich enuncjacjach nie zabrakło kopert i znaczków w sąsiedztwie więzień... Dziesiątki tysięcy wię?niów miałoby słać swe podania o łaskę do najważniejszej osoby w państwie (a nawet w Państwie)? I po otrzymaniu setek dziennie błagań o zwolnienie z odbywania kary, prezydent miałby zlecać ministrowi sprawiedliwości przygotowywanie wszystkich akt sprawy do opiniowania? Przecież to absurd! To znacznie bardziej ludzkie i uzasadnione byłoby pisanie prośby o przedłużenie życia, słane przez konających (z braku środków w służbie zdrowia) pacjentów do nowego ministra tego resortu, a cała Polska jedynie słyszała o kilku tysiącach ułaskawień (przez ostatnich dwóch prezydentów), a nie słyszała o równie masowej pomocy chorym. Prawdopodobnie dlatego, że międzynarodowe procedury wypracowywane przez całe dziesięciolecia dotyczą wię?niów (także jeńców i uchod?ców), a nie wspominają o chorych. Bo o tych biedaków upominają się jedynie rodziny (czasami media), zaś o wię?niach głośno jest przy każdej okazji. Dlatego też Polska (my) MUSI łożyć na godne warunki życia przestępców, a jednocześnie tylko MOŻE pomagać chorym.
Po zamieszczeniu na witrynie sprawy kandydata do ułaskawienia, rozpoczęłaby się wielotygodniowa procedura polegająca na rozpatrywaniu win, zasług i ewentualnych błędów sądowych. Obywatele dowiedzieliby się również - ile osób pracuje w departamencie zajmującym się ułaskawieniami oraz ile rocznie to nas kosztuje. Kandydat byłby wszechstronnie opisany (poprzednie przestępstwa i wykroczenia, także uznane za wymazane - tak, jeśli ktoś chce zostać ułaskawiony, czyli skorzystać z wielkodusznej procedury, to musi zaakceptować podanie do wiadomości publicznej wszystkich swoich przewin), przy czym media i organizacje miałyby prawo wnosić sprostowania zamieszczonych faktów. Zaznaczono by powiązania z partiami i ze znanymi osobami (rodzinne, biznesowe).
W żadnym przypadku nie można utrzymać obecnej procedury niejawnego ułaskawiania! Nie po to po raz kolejny zaufaliśmy autentycznej (jak się wydaje) woli rządzących polityków do zbudowania sprawiedliwej Rzeczypospolitej (a nawet IV RP), aby zaraz na początku Jej tworzenia, dochodziło do rozziewem pomiędzy oczekiwaniami Narodu a zakulisowymi działaniami władzy! Ta nowa władza musi być autentyczna. Jeśli nie ma środków finansowych na wypełnienie swoich wyborczych obietnic, to musi przynajmniej wykonać pozafinansowe śmiałe kroki, które zdecydowanie odróżnią ją od poprzednich Rzeczypospolitych (czy nawet rzeczypospolitych).
Jestem pewien, że gdyby proponowaną jawność zastosowano we wszystkich (w większości nieznanych) przypadków, to z pewnością nie doszłoby do tysięcy ułaskawień, ale też niemało byłoby słusznie przyspieszonych. Ile w Polsce dzieje się zła tylko dlatego, że ustalenia (w jakiejkolwiek dziedzinie) są niejawne? Przy pełnej jawności nie dochodziłoby do szczególnie patologicznych przypadków - "wszak nie zaproponuję Iksińskiego do ułaskawienia, bo znowu media się do nas przyczepią i ponownie mnie cała Polska wyśmieje" pomyślałby każdy poważny inicjator ułaskawienia. Przez ostatnie 15 lat prezydenci codziennie ułaskawiali jedną osobę; kilka tysięcy przestępców wypuścili bocznymi drzwiami do wolności, najczęściej osób niegodnych łaski (gdyby zapytano ludu o opinię; sądu nie trzeba pytać, bowiem oceny były jednoznaczne). Te 15 lat to jedno wielkie ośmieszenie omawianej miłosiernej procedury, podobnie jak parlamentarzyści w tym czasie zrobili wszystko, aby ośmieszyć instytucję immunitetu. Zatem - jawność procedury ułaskawienia jest gwarancją sprawiedliwości najwyższego autorytetu w Państwie i ocena prezydenta będzie tym wyższa, im mniej będzie kompromitujących (choćby tylko niejasnych) przypadków. Jeśli obecna kadencja wykaże, że w dalszym ciągu mamy skandale w tej dziedzinie, to przy następnych wyborach Naród kategorycznie zażąda odebrania prezydentowi przywileju łaski.



Laski to nie tylko drzewka
W felietonie na ostatniej stronie czytamy - ***W USA mówi się otwarcie, że Bill Clinton nie został wybrany na drugą kadencję, bo okazał łaskę zaprzyja?nionej z nim skorumpowanej pani prawnik.*** - 'Nowy Dzień' (29 grudnia 2005).
Są czcionki, które mają niewyra?ne ł. Oczywiście, nikt nie pomyli 'dały' z 'daly' (bo nie ma takiego słowa), jednak szybko czytając można przeoczyć problem ł/l, zwłaszcza w tematach dwuznacznych. A ponadto, jakże nieciekawie brzmiałoby 'okazanie laski skorumpowanemu panu prawnikowi'... I tak dobrze, że nie odwołano się do zrobienia wielkiej łaski, bo wówczas błędna interpretacja byłaby jeszcze bardziej humorystyczna.
W innym miejscu dziennika czytamy - ***Igraszki byłego prezydenta Billa Clintona ze stażystką Moniką Lewinsky trafiły do amerykańskich podręczników historii. Naukowcy uznali, że seksualny skandal sprzed siedmiu lat zasługuje na opisanie, bo doprowadził do wszczęcia rzadkiej procedury impeachmentu (odsunięcia od władzy) amerykańskiego przywódcy.***
Różne mamy panie rodem z Polski - a to patriotkę (pomagała Napoleonowi we wskrzeszeniu Polski na mapie), a to stażystkę sławiącą nazwę naszej ojczyzny (szkoda, że erotycznym uśmiechem ze słynnym już cygarem w wargach).
Amerykanom zapewne owo angielskie określenie (środkowa sylaba, fonetycznie) nie kojarzy się z polskimi frywolnymi a uroczymi puzderkami, którymi mocno trzymają władzę nad mężczyznami (w ogólności) oraz bezpruderyjnie dzierżą kubańskie liściaste zwitki (w szczególności).
3 styczeń 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Wieszcze i prostytutki
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
PROPORCJONALNY MORD
marzec 29, 2003
Stanislaw Tyminski
Izraelsko-palestyński głos przeciwko przemocy
wrzesień 20, 2002
PAP
MF:Rosną nasz długi!
czerwiec 20, 2008
Konwój do Betlejem
październik 27, 2003
Israel Shamir
Koncert na "pozytecznych idiotow"
sierpień 12, 2003
Stanislaw Michalkiewicz
Polskie durnie
luty 21, 2009
Artur Łoboda
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (4)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Prosze o zgloszenie tego do Trybunalu Konstytucyjnego za dyskryminacje obywateli polskich w stosunku do nierezydentów
styczeń 3, 2008
ewa
Unia Europejska zjednoczona... cudem?
sierpień 19, 2004
Kosowo
luty 28, 2008
Artur Łoboda
Irańscy Żydzi nie chcą emigrować
styczeń 13, 2007
bibula- pismo niezależne
Jak odwrócić uwagę od fiaska w Libanie i w Iraku?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Demaskowanie Lobby Izraela w USA
marzec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bush: “Nie jestem Belzebubem, Władcą siarki"
wrzesień 23, 2006
nadesłała Dorota
umiaru i rzeczowości...
październik 11, 2005
Tadzio
Adres dla włamywaczy
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
Co oznacza Tak dla UE?
październik 10, 2003
Adam Sandauer
Polska Republika bananowa
październik 5, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media