ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
więcej ->

 
 

Za wolną Polskę


Osiemdziesiąt trzy lata temu, w dniach 12-25 VIII 1920 r. Wojsko Polskie stoczyło z Armią Czerwoną bitwę nazywaną "Cudem nad Wisłą". Gorąca wiara w pomoc Opatrzności nie tylko przyniosła Polsce upragnione zwycięstwo nad bolszewikami, lecz także obroniła Europę przed naporem wojującego ateizmu. W przemówieniu bowiem do dowódców IV Armii J. Unschlicht, członek Rewolucyjnej Rady Wojennej Frontu Zachodniego, wprost mówił: "(...) abyście podnosząc ducha, pouczając i oświetlając podległe wam oddziały Armii Czerwonej, pamiętali, że zdobycie Warszawy nie jest celem końcowym, lecz tylko punktem wyjściowym do właściwego, wielkiego celu: Rewolucji Europejskiej, Rewolucji Wszechświatowej!" ("Krasnoarmiejec" z 2 VII 1920 r.).
Ta "osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata" znalazła swoje odbicie w licznych wierszach patriotycznych. Maria Kohenówna w "Modlitwie za Ojczyznę (w dniach inwazji bolszewickiej)" pisze:

Boże, którego wszechpotężna ręka,
Trony wywraca, z głów strąca korony,
Spraw, niech Ojczyzny zakończy się męka
Niech naród z kajdan będzie wyzwolony.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Sto lat minęło, jak Twa dłoń karząca
Z gniewem zawisła nad Polską w udręce,
W potrójnych pętach Ojczyzna jęcząca
Kresu nie widzi beznadziejnej męce.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Wraże ją szpony trzykrotnie rozdarły,
Żywą śmiertelnym spowiły całunem,
W serce jej sępy drapieżne się wżarły,
Gorzkim ją katy poiły piołunem.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Dziś nad nią biją wojenne pioruny,
Burzy dziejowej huczą nawałnice,
Krwawe pożogi przyświecają łuny,
Snują się głodnych rzesze bladolice.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Obficie krwawym deszczem się zrosiły
Żyzne obszary świętej naszej ziemi,
Miast ziarn usiały ją gęste mogiły,
Pola zaległy kośćmi zbielałemi.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Poetka zdaje sobie doskonale sprawę z tego, iż jej Ojczyzna, upokarzana i gnębiona przez zaborców, nie może wciąż odzyskać w pełni swej utraconej wolności: "Sto lat minęło, jak Twa dłoń karząca/ Z gniewem zawisła nad Polską w udręce,/ W potrójnych pętach Ojczyzna jęcząca,/ Kresu nie widzi beznadziejnej męce" - wyznaje Kohenówna. Nad Polską, która w 1918 roku wróciła na mapy świata, zawisło nowe, gro?ne niebezpieczeństwo. W stronę jej granic ruszył "czerwony marsz". Jak wspomina Eugeniusz Korwin-Małaczewski, autor "Konia na wzgórzu": "była to najczarniejsza godzina w bycie Polski, po Jej zmartwychwstaniu". Poetka prosi więc usilnie Boga, by zechciał uciszyć "burzy dziejowej nawałnice" i nie pozwolił, by świętą ojczystą ziemię zraszała obficie polska krew: "Spraw, niech Ojczyzny zakończy się męka/ Niech naród z kajdan będzie wyzwolony"!
"W obliczu największego zagrożenia Polska znalazła się w całkowitym odosobnieniu i zdana wyłącznie na własne siły. Zagranica była całkowicie przekonana, że upadek Warszawy nastąpi lada dzień" - pisze Andrzej Leszek Szcześniak w "Cudzie nad Wisłą". Jednakże duch w Polakach nie zginął. Opierając się na trwałych wartościach wpisanych w ich serca, tj. Bóg, Honor, Ojczyzna, porzucili swoje domy i rodziny, by ratować własną Matkę! "Aż się stał cud. Nie pytano o amunicję, mundury, buty. Sypnął się, kto uczciwy, na ochotnika bronić Ojczyzny. Na wezwanie Józefa Hallera poszedł do szeregu stary i młody, wyruszyła krucjata dziecięca ze skautów, z uczniaków złożona" - dodaje Małaczewski. Z Bogiem i pieśnią na ustach ruszyli bić się za Polskę nasi żołnierze. Jedną z piosenek rozgrzewających ich mężne serca była "Brygada żelazna karpacka" Bogusława Szula-Skjöldkrony:

Przez trudy i znoje, przez walk krwawych burze,
Z pogardą dla śmierci, wesoła, junacka,
Wciąż idzie niezłomna w krwi własnej purpurze
Brygada żelazna, karpacka.

Nie zmoże jej, póki pod?wignie broń ramię,
Ni podłość moskiewska, ni buta krzyżacka.
W bój pójdzie zwycięski i wrogów przełamie
Brygada żelazna, karpacka.

Więc, chociaż do Polski ciałami szlak ścielem,
Choć nieraz pięść wroga śmiertelny cios zada,
Znów wstanie potężnym spraw świętych mścicielem
Karpacka, żelazna Brygada.

I póty bojowych nie zwinie proporców,
I póty wytchnienia ni chwili nie zazna,
Aż wygna z Ojczyzny ostatnich zaborców,
Brygada karpacka, żelazna.

"I póty bojowych nie zwinie proporców/ (...) Aż wygna z Ojczyzny ostatnich zaborców" - kończy swój utwór Szul. Wśród żołnierzy polskich, tak jak mówiliśmy za Eugeniuszem Małaczewskim, były dzieci, harcerze, a także poeci i księża. Na szczególną uwagę zasługuje ksiądz kapelan Ignacy Jan Skorupka z 8. dywizji piechoty, który swoją bohaterską śmiercią umocnił wiarę w zwycięstwo młodych Polaków. "Ten krzyż, stuła mają dodać odwagi tym dzieciom, od których Ojczyzna zażądała wprost nadludzkiej ofiary. Chłopcy się cofają.(...) Ksiądz wie, że jego chłopcy powrócą, tylko on musi dać im przykład, że śmierć nie jest straszna. W tej chwili zbliża się ona do niego złowrogim jazgotem kul... Ksiądz nie słyszy i nie czuje tej, która uderza w kapłańskie czoło. Rozpościera szeroko ramiona, jakby chciał ogarnąć całą polską ziemię, umiłować ją, złączyć ze swym sercem na wieki. I tak legł na pobojowisku, ciałem swoim zagradzając nieprzyjacielowi drogę... Chłopcy w zapamiętaniu uderzają na wroga..., walczą obok swego poległego kapłana. To on już z zaświatów wspomaga ich, podtrzymuje, prowadzi. On daje rozkaz: 'Nie ustąpić! Zwyciężyć!'" - czytamy w "Krzyżu Dowbora" S. Tworkowskiego. "W bój pójdzie zwycięski i wrogów przełamie/ Brygada żelazna,karpacka." Ale nie tylko ona okryła się sławą. Na wynik Bitwy Warszawskiej miało wpływ tysiące bohaterskich epizodów. Świadczą o tym cudowne zwycięstwa chociażby pod wsią Ossów 10 km od Warszawy czy w boju o Radzymin. Wielu obrońców naszej Ojczyzny niestety poległo, ścieląc swoimi ciałami bitewne pola. To im znani poeci dedykowali swoje strofy, pragnąc, by przykład ofiary z ich życia stał się dla potomnych symbolem obrony najświętszych wartości. Cytowany przez nas Eugeniusz Małaczewski (1897-1922), w wierszu "Głos wielu mogił" dedykowanym generałowi Józefowi Hallerowi, którego był przez krótki czas adiutantem, pisze:

Hej, Jenerale nasz sławny!
Huf twych pobitych rycerzy,
wszystek Twój żołnierz niedawny,
co wszędy po ziemiach leży -
po darni mogił śródpolnych,
woła do ciebie, Hetmanie
i do żołnierzy twych wolnych,
wolnych przez nasze skonanie.

Iżeśmy byli najpierwsi
z całej Twej braci żołnierskiej,
leżym przebici skróś piersi,
mieliśmy zgon bohaterski!
Nic nam już więcej nie trzeba,
dla nas skończyła się wojna,
dużo nad nami jest nieba,
na oczach ziemia spokojna...

Byłyż i marsze i boje...
Ty, Jenerale, pamiętasz...
Więc oczy wstecz odwróć swoje:
zobaczysz olbrzymi cmentarz...
Z pod Rafajłowej, Rokitny,
przez chlubę Kaniowskiej klęski
szedł z tobą twój zastęp bitny
i padał zawsze zwycięski.

A gdyś wyleciał w świat ptakiem
popchnęła nas Twoja wola
za twoim orłowym szlakiem
w północne puszcze i pola.
Pod archangielską jedliną,
w pożarach zorzy Murmańskiej
są groby, co nie przeminą -
posłusznych woli hetmańskiej.

A każda w śmierci rocznicę
tęsknotą się odgrzebie,
brew zmarszczy i natchnie lice,
wytęży duszę do Ciebie
i rzeknie: "Mój Jenerale
dziś sława Twa jest ogromna -
Lecz nasza chwała - w twej chwale
Jest również...

Niech na to pomną
druhowie z pod Twej buławy,
błękitne, jak chabry, pułki,
zanim na drogach twej sławy
zadziobią ich kul jaskółki.
I przebacz hardość leguna
w tej smutnej naszej piosence.
Patrz - w grobie leżym jak struna,
trzymając na baczność ręce"...

Małaczewski pisał o wojnie roku 1920 w tekście "Dwa cuda", przytaczanym przez Marię Bogusławską w "Rocznicach narodowych". W słowach: "ujawniła bezdenne otchłanie zatajonej w człowieku ohydy; wyłoniła również szczyty bohaterstwa i najgórniejszej wspaniałości, jakie tylko mogą z ducha człowieczego się wypłomienić", oddaje w wierszu cześć wielkiemu generałowi. Za jego bowiem przykładem poszło do walki z bolszewikami wielu ochotników. Właśnie dzięki tym żołnierzom, którzy sprawy Polski i świata uczynili swoimi osobistymi - "za przyczyną Królowej Nieba Polska po stu pięćdziesięciu latach niewoli odzyskała niepodległość. (...) W dniu Wniebowzięcia została pokonana nad Wisłą wielka armia nieprzyjaciela. Jej klęska uratowała Rzeczpospolitą od zagłady" - czytamy w brewiarzu na uroczystość Matki Bożej Królowej Polski. I kończy poeta utwór znamiennymi słowami: "Patrz - w grobie leżym jak struna,/ trzymając na baczność ręce...".
Wspomnienie o Cudzie nad Wisłą, bitwach, w których polski żołnierz pod naczelnym dowództwem Józefa Piłsudskiego (witanego z radością po powrocie z frontu przez całą Warszawę) odnosił szereg zwycięstw nad wrogiem, zakończmy wierszem Artura Oppmana (Or-Ota) (1867-1931) pt. "Żołnierzom polskim na Murmaniu". Pisze w nim:

Od Archangielu, z lodowego świata,
Polsko! żołnierska woła ciebie czata,
Na głuchych brzegach D?winy i Onegi
Śmiertelnej pustki owiały ich śniegi,
A oni oczy, wizją twą przelśnione,
Nie w śmierć idącą: w twą zwrócili stronę...

Tam - pod polarnej płomieniami zorzy
Chodzi twe imię, jak archanioł Boży,
Do mro?nych borów, na północnym wietrze,
Niesie twe piosnki i twoje powietrze,
U żołnierskiego wspomina ogniska
I złotą gwiazdą wigilijną błyska...

W lodowym grobie tęsknią polskie kości,
Żywy i bratu tęsknoty nie zwierza.
Ale ty, Polsko, słyszysz w dalekości,
Jak bije serce twojego żołnierza.
Bielą się śniegi, jak śmiertelna chusta,
Duch po nich leci, gdyby ptak z wyraju,
Lecz we śnie tylko tchną żołnierskie usta
Koniec modlitwy: Do kraju... do kraju..."

Gdzieś ty krwi nie lał, o polski żołnierzu?
Jaka cię ziemia nie brała w swe łono?
O, matko! w dziecka wieczornym pacierzu
Przypomnij Bogu drogę ich czerwoną.
W duszy dziecięcej wyryj wszystkich razem,
Na białych polach śpiących w krwi koralu:
I tych, co legli pod wroga żelazem,
I tych, co marli z tęsknoty i żalu...

Z bronią do ataku stoi polska warta,
Z podziwem obce patrzą na nich wodze;
Któraż to, która krwią zalana karta
Na twego, Polsko, wyzwolenia drodze?
Ściągnij tę czatę, co czuwa daleko,
W zórz jaskrawi?nie i w borów omroczy,
Niech już twój żołnierz nie czeka, nie czeka,
Aż ostatniemu śmierć zasypie oczy...

Aleś, o Boże, zmiótł niewoli szańce
I ród tyranów rozdeptał padalczy,
I tam, gdzie nasze wleczono wygnańce,
Zwycięski Polak za Ojczyznę walczy.
A kiedy duch mu zaduma się chmurnie,
Ciśnięty w otchłań tęsknoty bezmiernej,
On w sztandar patrzy, co szumi tak górnie!
"Jak Polak mężny, jak Polak bąd? wierny..."

Polski żołnierzu na dalekim lądzie,
Nad grzmiącym burzą morzem lodowatem,
Ty o nas świadczysz na tym wielkim sądzie,
Co nad ginącym odprawia się światem.
I wiedz, że każda rana twa i blizna,
Każda łza cicha, każde bólu drganie
Są jak sakrament, z którego Ojczyzna
Ma odkupienie i zmartwychpowstanie.

Bąd? pozdrowiony, żołnierzu murmański,
W chwale czci cudzej i w swej własnej męce.
Tyś krwi ofiarą wolny i bezpański
I twej Ojczy?nie w wolne dany ręce.
Na ziemi naszej zejdziemy się wszyscy
W złotą koronę z ogniw rozpryśniętych
I będziem mówić, bracia sercem bliscy
O tobie, Polsko, i twych grobach świętych...

"I wiedz, że każda rana twa i blizna,/ Każda łza cicha, każde bólu drganie/ Są jak sakrament, z którego Ojczyzna/ Ma odkupienie i zmartwychpowstanie" - podkreśla w utworze Oppman. Poeta składa w nim hołd poległym żołnierzom polskim, którzy jak ksiądz Skorupka, wierząc do ostatniej chwili w słuszność polskiej sprawy, oddawali za wolną Polskę własne życie.
17 sierpień 2003

Piotr Czartoryski-Sziler 

  

Archiwum

Tytus de ZOO powrócił
kwiecień 27, 2003
Artur Łoboda
CI, KTÓRZY ZDRADZILI POLSKĘ !
czerwiec 26, 2008
Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Komputerowe wybieranie etyka do kontroli, czyli ekipa dla wipa
czerwiec 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kalinowski: Unia da nam z... naszej kieszeni
listopad 27, 2002
IAR
WorldCom - większe matactwa niż sądzono
sierpień 9, 2002
PAP
Zjazd Wicyniaków
czerwiec 12, 2007
Edward Wo?niak
Sen
marzec 17, 2004
Artur Łoboda
Czy tarcza nas uszczęśliwi?
marzec 11, 2008
Gregory Akko
Rada Programowa Krakowskiego Biura Festiwalowego
styczeń 18, 2006
Tajny spisek
luty 13, 2004
Artur Łoboda
Kiedy hołota dorwie się do władzy
luty 13, 2004
Jacek Konikowski
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
Armia izraelska zburzyła kwaterę Arafata
wrzesień 21, 2002
AFP
BIAŁORUSKI NARÓD PAŃSTWOWY
luty 9, 2008
Stefan Pastuszewski
Park kulturowy na Starym Mieście?
maj 30, 2005
Gazeta Wyborcza, 30 maja 2005r.
Polska będzie płacić Żydom.
październik 14, 2006
Dorota
Tarcza i wyścig zbrojeń
luty 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia Eurosowiecka
maj 14, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Pozioma drabinka bezpieczeństwa
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media