ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
więcej ->

 
 

Za wolną Polskę


Osiemdziesiąt trzy lata temu, w dniach 12-25 VIII 1920 r. Wojsko Polskie stoczyło z Armią Czerwoną bitwę nazywaną "Cudem nad Wisłą". Gorąca wiara w pomoc Opatrzności nie tylko przyniosła Polsce upragnione zwycięstwo nad bolszewikami, lecz także obroniła Europę przed naporem wojującego ateizmu. W przemówieniu bowiem do dowódców IV Armii J. Unschlicht, członek Rewolucyjnej Rady Wojennej Frontu Zachodniego, wprost mówił: "(...) abyście podnosząc ducha, pouczając i oświetlając podległe wam oddziały Armii Czerwonej, pamiętali, że zdobycie Warszawy nie jest celem końcowym, lecz tylko punktem wyjściowym do właściwego, wielkiego celu: Rewolucji Europejskiej, Rewolucji Wszechświatowej!" ("Krasnoarmiejec" z 2 VII 1920 r.).
Ta "osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata" znalazła swoje odbicie w licznych wierszach patriotycznych. Maria Kohenówna w "Modlitwie za Ojczyznę (w dniach inwazji bolszewickiej)" pisze:

Boże, którego wszechpotężna ręka,
Trony wywraca, z głów strąca korony,
Spraw, niech Ojczyzny zakończy się męka
Niech naród z kajdan będzie wyzwolony.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Sto lat minęło, jak Twa dłoń karząca
Z gniewem zawisła nad Polską w udręce,
W potrójnych pętach Ojczyzna jęcząca
Kresu nie widzi beznadziejnej męce.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Wraże ją szpony trzykrotnie rozdarły,
Żywą śmiertelnym spowiły całunem,
W serce jej sępy drapieżne się wżarły,
Gorzkim ją katy poiły piołunem.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Dziś nad nią biją wojenne pioruny,
Burzy dziejowej huczą nawałnice,
Krwawe pożogi przyświecają łuny,
Snują się głodnych rzesze bladolice.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Obficie krwawym deszczem się zrosiły
Żyzne obszary świętej naszej ziemi,
Miast ziarn usiały ją gęste mogiły,
Pola zaległy kośćmi zbielałemi.
Przed tron Twój modły wznoszą Polski syny,
Krwią ich i łzami zmaż ojcowskie winy.

Poetka zdaje sobie doskonale sprawę z tego, iż jej Ojczyzna, upokarzana i gnębiona przez zaborców, nie może wciąż odzyskać w pełni swej utraconej wolności: "Sto lat minęło, jak Twa dłoń karząca/ Z gniewem zawisła nad Polską w udręce,/ W potrójnych pętach Ojczyzna jęcząca,/ Kresu nie widzi beznadziejnej męce" - wyznaje Kohenówna. Nad Polską, która w 1918 roku wróciła na mapy świata, zawisło nowe, gro?ne niebezpieczeństwo. W stronę jej granic ruszył "czerwony marsz". Jak wspomina Eugeniusz Korwin-Małaczewski, autor "Konia na wzgórzu": "była to najczarniejsza godzina w bycie Polski, po Jej zmartwychwstaniu". Poetka prosi więc usilnie Boga, by zechciał uciszyć "burzy dziejowej nawałnice" i nie pozwolił, by świętą ojczystą ziemię zraszała obficie polska krew: "Spraw, niech Ojczyzny zakończy się męka/ Niech naród z kajdan będzie wyzwolony"!
"W obliczu największego zagrożenia Polska znalazła się w całkowitym odosobnieniu i zdana wyłącznie na własne siły. Zagranica była całkowicie przekonana, że upadek Warszawy nastąpi lada dzień" - pisze Andrzej Leszek Szcześniak w "Cudzie nad Wisłą". Jednakże duch w Polakach nie zginął. Opierając się na trwałych wartościach wpisanych w ich serca, tj. Bóg, Honor, Ojczyzna, porzucili swoje domy i rodziny, by ratować własną Matkę! "Aż się stał cud. Nie pytano o amunicję, mundury, buty. Sypnął się, kto uczciwy, na ochotnika bronić Ojczyzny. Na wezwanie Józefa Hallera poszedł do szeregu stary i młody, wyruszyła krucjata dziecięca ze skautów, z uczniaków złożona" - dodaje Małaczewski. Z Bogiem i pieśnią na ustach ruszyli bić się za Polskę nasi żołnierze. Jedną z piosenek rozgrzewających ich mężne serca była "Brygada żelazna karpacka" Bogusława Szula-Skjöldkrony:

Przez trudy i znoje, przez walk krwawych burze,
Z pogardą dla śmierci, wesoła, junacka,
Wciąż idzie niezłomna w krwi własnej purpurze
Brygada żelazna, karpacka.

Nie zmoże jej, póki pod?wignie broń ramię,
Ni podłość moskiewska, ni buta krzyżacka.
W bój pójdzie zwycięski i wrogów przełamie
Brygada żelazna, karpacka.

Więc, chociaż do Polski ciałami szlak ścielem,
Choć nieraz pięść wroga śmiertelny cios zada,
Znów wstanie potężnym spraw świętych mścicielem
Karpacka, żelazna Brygada.

I póty bojowych nie zwinie proporców,
I póty wytchnienia ni chwili nie zazna,
Aż wygna z Ojczyzny ostatnich zaborców,
Brygada karpacka, żelazna.

"I póty bojowych nie zwinie proporców/ (...) Aż wygna z Ojczyzny ostatnich zaborców" - kończy swój utwór Szul. Wśród żołnierzy polskich, tak jak mówiliśmy za Eugeniuszem Małaczewskim, były dzieci, harcerze, a także poeci i księża. Na szczególną uwagę zasługuje ksiądz kapelan Ignacy Jan Skorupka z 8. dywizji piechoty, który swoją bohaterską śmiercią umocnił wiarę w zwycięstwo młodych Polaków. "Ten krzyż, stuła mają dodać odwagi tym dzieciom, od których Ojczyzna zażądała wprost nadludzkiej ofiary. Chłopcy się cofają.(...) Ksiądz wie, że jego chłopcy powrócą, tylko on musi dać im przykład, że śmierć nie jest straszna. W tej chwili zbliża się ona do niego złowrogim jazgotem kul... Ksiądz nie słyszy i nie czuje tej, która uderza w kapłańskie czoło. Rozpościera szeroko ramiona, jakby chciał ogarnąć całą polską ziemię, umiłować ją, złączyć ze swym sercem na wieki. I tak legł na pobojowisku, ciałem swoim zagradzając nieprzyjacielowi drogę... Chłopcy w zapamiętaniu uderzają na wroga..., walczą obok swego poległego kapłana. To on już z zaświatów wspomaga ich, podtrzymuje, prowadzi. On daje rozkaz: 'Nie ustąpić! Zwyciężyć!'" - czytamy w "Krzyżu Dowbora" S. Tworkowskiego. "W bój pójdzie zwycięski i wrogów przełamie/ Brygada żelazna,karpacka." Ale nie tylko ona okryła się sławą. Na wynik Bitwy Warszawskiej miało wpływ tysiące bohaterskich epizodów. Świadczą o tym cudowne zwycięstwa chociażby pod wsią Ossów 10 km od Warszawy czy w boju o Radzymin. Wielu obrońców naszej Ojczyzny niestety poległo, ścieląc swoimi ciałami bitewne pola. To im znani poeci dedykowali swoje strofy, pragnąc, by przykład ofiary z ich życia stał się dla potomnych symbolem obrony najświętszych wartości. Cytowany przez nas Eugeniusz Małaczewski (1897-1922), w wierszu "Głos wielu mogił" dedykowanym generałowi Józefowi Hallerowi, którego był przez krótki czas adiutantem, pisze:

Hej, Jenerale nasz sławny!
Huf twych pobitych rycerzy,
wszystek Twój żołnierz niedawny,
co wszędy po ziemiach leży -
po darni mogił śródpolnych,
woła do ciebie, Hetmanie
i do żołnierzy twych wolnych,
wolnych przez nasze skonanie.

Iżeśmy byli najpierwsi
z całej Twej braci żołnierskiej,
leżym przebici skróś piersi,
mieliśmy zgon bohaterski!
Nic nam już więcej nie trzeba,
dla nas skończyła się wojna,
dużo nad nami jest nieba,
na oczach ziemia spokojna...

Byłyż i marsze i boje...
Ty, Jenerale, pamiętasz...
Więc oczy wstecz odwróć swoje:
zobaczysz olbrzymi cmentarz...
Z pod Rafajłowej, Rokitny,
przez chlubę Kaniowskiej klęski
szedł z tobą twój zastęp bitny
i padał zawsze zwycięski.

A gdyś wyleciał w świat ptakiem
popchnęła nas Twoja wola
za twoim orłowym szlakiem
w północne puszcze i pola.
Pod archangielską jedliną,
w pożarach zorzy Murmańskiej
są groby, co nie przeminą -
posłusznych woli hetmańskiej.

A każda w śmierci rocznicę
tęsknotą się odgrzebie,
brew zmarszczy i natchnie lice,
wytęży duszę do Ciebie
i rzeknie: "Mój Jenerale
dziś sława Twa jest ogromna -
Lecz nasza chwała - w twej chwale
Jest również...

Niech na to pomną
druhowie z pod Twej buławy,
błękitne, jak chabry, pułki,
zanim na drogach twej sławy
zadziobią ich kul jaskółki.
I przebacz hardość leguna
w tej smutnej naszej piosence.
Patrz - w grobie leżym jak struna,
trzymając na baczność ręce"...

Małaczewski pisał o wojnie roku 1920 w tekście "Dwa cuda", przytaczanym przez Marię Bogusławską w "Rocznicach narodowych". W słowach: "ujawniła bezdenne otchłanie zatajonej w człowieku ohydy; wyłoniła również szczyty bohaterstwa i najgórniejszej wspaniałości, jakie tylko mogą z ducha człowieczego się wypłomienić", oddaje w wierszu cześć wielkiemu generałowi. Za jego bowiem przykładem poszło do walki z bolszewikami wielu ochotników. Właśnie dzięki tym żołnierzom, którzy sprawy Polski i świata uczynili swoimi osobistymi - "za przyczyną Królowej Nieba Polska po stu pięćdziesięciu latach niewoli odzyskała niepodległość. (...) W dniu Wniebowzięcia została pokonana nad Wisłą wielka armia nieprzyjaciela. Jej klęska uratowała Rzeczpospolitą od zagłady" - czytamy w brewiarzu na uroczystość Matki Bożej Królowej Polski. I kończy poeta utwór znamiennymi słowami: "Patrz - w grobie leżym jak struna,/ trzymając na baczność ręce...".
Wspomnienie o Cudzie nad Wisłą, bitwach, w których polski żołnierz pod naczelnym dowództwem Józefa Piłsudskiego (witanego z radością po powrocie z frontu przez całą Warszawę) odnosił szereg zwycięstw nad wrogiem, zakończmy wierszem Artura Oppmana (Or-Ota) (1867-1931) pt. "Żołnierzom polskim na Murmaniu". Pisze w nim:

Od Archangielu, z lodowego świata,
Polsko! żołnierska woła ciebie czata,
Na głuchych brzegach D?winy i Onegi
Śmiertelnej pustki owiały ich śniegi,
A oni oczy, wizją twą przelśnione,
Nie w śmierć idącą: w twą zwrócili stronę...

Tam - pod polarnej płomieniami zorzy
Chodzi twe imię, jak archanioł Boży,
Do mro?nych borów, na północnym wietrze,
Niesie twe piosnki i twoje powietrze,
U żołnierskiego wspomina ogniska
I złotą gwiazdą wigilijną błyska...

W lodowym grobie tęsknią polskie kości,
Żywy i bratu tęsknoty nie zwierza.
Ale ty, Polsko, słyszysz w dalekości,
Jak bije serce twojego żołnierza.
Bielą się śniegi, jak śmiertelna chusta,
Duch po nich leci, gdyby ptak z wyraju,
Lecz we śnie tylko tchną żołnierskie usta
Koniec modlitwy: Do kraju... do kraju..."

Gdzieś ty krwi nie lał, o polski żołnierzu?
Jaka cię ziemia nie brała w swe łono?
O, matko! w dziecka wieczornym pacierzu
Przypomnij Bogu drogę ich czerwoną.
W duszy dziecięcej wyryj wszystkich razem,
Na białych polach śpiących w krwi koralu:
I tych, co legli pod wroga żelazem,
I tych, co marli z tęsknoty i żalu...

Z bronią do ataku stoi polska warta,
Z podziwem obce patrzą na nich wodze;
Któraż to, która krwią zalana karta
Na twego, Polsko, wyzwolenia drodze?
Ściągnij tę czatę, co czuwa daleko,
W zórz jaskrawi?nie i w borów omroczy,
Niech już twój żołnierz nie czeka, nie czeka,
Aż ostatniemu śmierć zasypie oczy...

Aleś, o Boże, zmiótł niewoli szańce
I ród tyranów rozdeptał padalczy,
I tam, gdzie nasze wleczono wygnańce,
Zwycięski Polak za Ojczyznę walczy.
A kiedy duch mu zaduma się chmurnie,
Ciśnięty w otchłań tęsknoty bezmiernej,
On w sztandar patrzy, co szumi tak górnie!
"Jak Polak mężny, jak Polak bąd? wierny..."

Polski żołnierzu na dalekim lądzie,
Nad grzmiącym burzą morzem lodowatem,
Ty o nas świadczysz na tym wielkim sądzie,
Co nad ginącym odprawia się światem.
I wiedz, że każda rana twa i blizna,
Każda łza cicha, każde bólu drganie
Są jak sakrament, z którego Ojczyzna
Ma odkupienie i zmartwychpowstanie.

Bąd? pozdrowiony, żołnierzu murmański,
W chwale czci cudzej i w swej własnej męce.
Tyś krwi ofiarą wolny i bezpański
I twej Ojczy?nie w wolne dany ręce.
Na ziemi naszej zejdziemy się wszyscy
W złotą koronę z ogniw rozpryśniętych
I będziem mówić, bracia sercem bliscy
O tobie, Polsko, i twych grobach świętych...

"I wiedz, że każda rana twa i blizna,/ Każda łza cicha, każde bólu drganie/ Są jak sakrament, z którego Ojczyzna/ Ma odkupienie i zmartwychpowstanie" - podkreśla w utworze Oppman. Poeta składa w nim hołd poległym żołnierzom polskim, którzy jak ksiądz Skorupka, wierząc do ostatniej chwili w słuszność polskiej sprawy, oddawali za wolną Polskę własne życie.
17 sierpień 2003

Piotr Czartoryski-Sziler 

  

Archiwum

Pomóżcie proszę wstrzymac to opętanie
styczeń 23, 2004
Trzej obywatele PRL czy Liber Chamorum.
maj 26, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
"Złodzieje, nie donatorzy"
padziernik 25, 2003
"W koło Macieju"
padziernik 6, 2006
przesłala Elżbieta
Czy głupota już wpisuje się w genetykę Polaków?
sierpień 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kłamstwo o bezrobociu - kolejny raz powtarzane
maj 8, 2006
Szokujące nieprzygotowanie
wrzesień 6, 2003
Andrzej Kamieński
Odbojnica ratuje życie
marzec 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dziś w Telewizji pokazali...
lipiec 12, 2003
Alina
Niecierpliwość
lipiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Kiedy nauka w Polsce stanie się częścią nauki światowej?
wrzesień 18, 2003
Naukowcy
Czy kara śmierci ograniczyłaby skalę przestępczości?
wrzesień 6, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"IACS nie przeszkodził"
czerwiec 29, 2002
PAP
Israel Shamir - "PaRDeS – an etude in Cabbala" (Rozdział 18 - ostatni)
maj 21, 2006
Israel Adam Shamir
Były prezydent Bush zbrodniarzem wojennym?
marzec 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Israel Über Alles
listopad 14, 2007
przysłał ICP
Profesór od obietnic
maj 22, 2004
Gaz ziemny na tle obecnych zagrożeń wojennych
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Putin zagrożony w grze o naftę
padziernik 1, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
List otwarty do Pana Brattmana, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media