|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 |
|
| |
|
| Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec |
|
| |
|
| Podobno to ten psychol Klaus Schwab |
|
| To ten od "wielkiego resetu". |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia |
|
| Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych |
|
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.
Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. |
|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Folksdojcz |
|
| Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. |
|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
więcej -> |
|
Kto zniszczył WTC i zabił dzieci w Osetii?
|
|

Że zrobili to "terroryści" - taka odpowied? jest zbyt prosta i nie całkiem prawdziwa. Zanim poszukamy "winnych" - we?my pod uwagę fakt, że na początku XX wieku cały świat "zachorował" na totalitaryzm i manię "rozwiązań ostatecznych" - wszystko w imię "Bożej Sprawiedliwości" lub "Nowego Ładu" w ogóle. Masowo zabijali niewinnych ludzi i terroryzowali świat liczni politycy reprezentujący różne ideologie, a radykalni chrześcijanie (nie tylko Świadkowie Jehowy) obiecywali sobie i innym, że Bóg
wytępi nieprawych (czyli wszystkich myślących inaczej niż oni) a sprawiedliwym (czyli właśnie im) odda świat... Jakież to siły sprawiły, że wielkie rzesze ludzi uległy umysłowemu zaczadzeniu pod różnymi względami? Pojawiło się też ludobójstwo na wielką skalę: czy Hiroszima była bardziej usprawiedliwiona niż na przykład Katyń i Birkenmau? "Projekt Manhattan" (program budowy pierwszej bomby atomowej) złowrogo koresponduje z Manhattanem 2001, gdyż wspólnym mianownikiem jest tu
śmierć spadająca z pogodnego nieba i zabijająca niewinnych. Czy jakakolwiek racja usprawiedliwia takie środki "perswazji"? Co z tego, że w Hiroszimie i Nagassaki dokonano "legalnej" hekatomby? Czy zagłada atomowa jakiegoś kraju, wywołana naciśnięciem guzika w majestacie "legalnego" prawa przez "prawomocnego" polityka, nie byłaby zbrodnią ludobójstwa?
Jak to się zaczęło? Z myślą o "Nowym i Sprawiedliwym Świecie" - komunista Lenin postanowił ostatecznie rozprawić się z arystokracją i elitami społecznymi w ogóle - potem Hitler usiłował unicestwić komunistów, Żydów i Słowian - a kilkadziesiąt lat pó?niej Pol Pot w Kambodży kazał zabijać nawet ludzi w okularach, bo zbyt inteligentnie wyglądali... Tak samo bezlitosnymi kryteriami (tyle, że narodowymi i religijnymi) kierowali się mieszkańcy Rwandy, Bośni i wielu innych rejonów zapalnych...
Lecz Lenin, Stalin, Hitler czy Pol Pot i liczni maniacy mniejszego formatu nie wzięli swoich ponurych rojeń z powietrza. Także islam nie posiada "patentu" na nienawiść i terroryzm - korzenie ludobójstwa są dużo starsze.
Marzenia o tym, aby się rozprawić z lud?mi złymi i świat oddać dobrym i sprawiedliwym - są stare jak filozofia, a przede wszystkim religia. Oto w Biblii jest "Księga Powtórzonego Prawa" - a tam napisano jednoznacznie i bez żadnych wątpliwości: Należysz do Narodu Wybranego, Bóg daje ci Ziemię Obiecaną i nakazuje wytępić jej grzesznych mieszkańców, bo wyznają oni obrzydliwą wiarę... Ziemia płynąca miodem i mlekiem będzie należeć do ciebie - nie zlituje się twoja ręka i oko nad starcem,
kobietą , niemowlęciem... Tylko tęp wszystkich powoli i systematycznie, aby się dzikie zwierzęta nie rozmnożyły na opustoszałych terenach... Nie zlituje się oko twoje na nimi, abyś nie służył ich bogom... i tak dalej i tak dalej - a w "Księdze Jopzuego" opisano, jak się to robi "po Bożemu"...
Gdyby nie "Boża Obietnica" sprzed 2700 (!) lat - nie powstałby dzisiejszy Izrael. Tylko determinacja podbudowana głęboką wiarą w Bożą i historyczną rację sprawiła, że powstało nowe państwo w "morzu" arabskiej i islamskiej nienawiści. Właśnie na terenach "Ziemi Obiecanej" - tam, gdzie w imieniu Boga dokonano przed tysiącleciami eksterminacji Kananejczyków i kilku innych narodów mezo-arabskich.
Co z tego wynikło? Z jednej strony została otwarta stara i głęboka rana w zbiorowej pamięci pokoleń, a z drugiej strony nastąpiło zderzenie z kulturą islamską - również bazującą na obietnicy Bożej (w tym wypadku Allacha), a przy tym jeszcze bardziej spójną, nieprzejednaną i zdeterminowaną. Można było z góry spodziewać się jednego efektu: walki na śmierć i życie bez żadnych szans na dialog i jakiekolwiek przymierze. Ponieważ oba systemy mają wspólne korzenie, więc znów gro?nie przemówiła Biblia -
konkretnie, Deutronomium od rozdziału 7: Obłożysz ich klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości... Nie zawrzesz z nimi małżeństw - ich synowi nie oddasz swojej córki i nie we?miesz ich córki dla swego syna... Bo odwiedliby was od waszej wiary, co wzbudziłoby srogi gniew waszego Pana, który ba was szybko zniszczył... Za złamanie tego "zakazu fraternizacji" do dziś obowiązują kary zależne od poziomu kulturalnego danej rodziny: przekleństwo i wydalenie ze wspólnoty lub
śmierć - najczęściej z ręki rodzonego brata lub ojca... Czy może być coś gro?niejszego, niż konfrontacja dwóch skrajności?
Już od samego początku trze?wiejsi politycy zdawali sobie sprawę z tego niebezpieczeństwa, więc ekspansywną politykę Izraela próbowano poddawać różnym ograniczeniom. Okazały się one daremne, a gdy silne lobby żydowskie skłoniło rząd USA do zmiany stanowiska - wtedy Izrael zaczął otrzymywać wielkie pieniądze oraz najnowsze technologie i najlepsze uzbrojenie. Dzięki temu wygrywał kolejne konfrontacje siłowe ze światem arabskim, zaś muzułmanie w swojej zdecydowanej większości nazwali USA "Wielkim
Szatanem" - na co miała również wpływ agresywna polityka kulturalna Ameryki , skutecznie niszcząca wszystkie inne, tradycyjne kultury i wartości regionalne. Czy trzeba więcej powodów, aby wzbudzić najpierw rozpaczliwy, a potem zaciekły, ślepy opór wszystkich fundamentalistów arabskich i islamskich w ogólności? Tak się właśnie stało, a co gorsza - do tej konfrontacji została właśnie wciągnięta Europa... I tak cywilizacja judeo-chrześcijańska rozpoczęła "świętą wojnę" ze "światowym terroryzmem"
- całkiem nieprzypadkowo mającym ideologiczny rodowód islamski. A co jest z przysłowiową, ewangeliczną belką we własnym oku?
"My Europejczycy i Żydzi reprezentujemy cywilizowaną kulturę. To oni są prymitywnymi fanatykami i mordercami, więc trzeba ich nauczyć demokracji - choćby siłą!" Ale czy ten slogan jest w pełni prawdziwy i usprawiedliwiony?
Kilka lat temu odwiedziłem pewien ośrodek zakonny - klasztor założony przeszło pół wieku temu przez niemieckie wdowy wojenne. Ten ośrodek obecnie prowadzi szeroką działalność humanitarno-misjonarską na całym świecie i został przez zakonnice nazwany Nowym Kanaanem, a ja - znając ludobójczą historię starożytną tamtego rejonu - zapytałem zdumiony: "Jak można było nadać tę nazwę tak humanistycznemu ośrodkowi?! To jest przecież to samo, co nazwać jakiś kawałek Polski czy Rosji - Nowym Lebensraumem!
Przecież podbój starożytnego Kanaanu był tym samym, co realizacja Min Kampf: wystarczyło tylko zmienić wykaz narodów przeznaczonych do eksterminacji!" Na to zakonnica z niezmąconym spokojem: "Ale tamte wojny były prowadzone z rozkazu Boga!" Na to ja odpowiadam: "Hitler również kazał wygrawerować na żołnierskich pasach Gott mit Uns, a nawet dostał błogosławieństwo od papieża. Każdy może powołać się na Boga!" Lecz zakonnica kontrowała wszystkie moje słowa z takim samym spokojem: "Ale SS-mani mieli
pierścienie ze znakami runicznymi, a to były symbole pogańskie!" Wtedy ja replikuję jeszcze bardziej zdumiony: "A więc na tym polegała ich główna wina?!!" Dyskusja się urwała...
Jak dalece można i wolno powoływać się na Boga! Co to jest religia objawiona? Czy ktokolwiek ma prawo przemawiać w imieniu Boga - w "objawiony" sposób dyktować: kogo kochać, a kogo zabijać? Czy ma prawo w imię "Dominus Iesus" czy "Insz Allach" wywyższać się nad inne religie? W cywilizowanych krajach jest zakazane (i słusznie) propagowanie rasizmu, szowinizmu, dyskryminacji płciowej itp... Czy można pochwalać czy usprawiedliwiać ludobójstwo religijne? Coś się tam objawiło różnym przywódcom
duchowym w czasach starożytnego pogromu Kananajeczyków (Palestyńczyków?) parę tysiącleci temu - nie jeden też islamski "kamikadze" może zobaczyć na przykład Białego Imama czy Archaniła Gabriela - ale czy ten wizjoner ma prawo postawić się ponad drugim człowiekiem jako chwilowy czy etatowy "pan życia i śmierci"?
Przed II Wojną Światową szeroko i dość żartobliwie był komentowany pewien proces sądowy. Otóż na tej samej ulicy sąsiadowały dwa sklepy mięsne, a jeden właściciel wywiesił reklamę: Świeże flaki kupuj u mnie, Kupisz obok - spoczniesz w trumnie! Konkurent wytoczył mu proces i wygrał - dlaczego religie nie zostały jeszcze poddane podobnym rygorom? Owszem - można powiedzieć: moja religia i mój model wiary najszybciej prowadzi do Boga... Wtedy drugi człowiek może odpowiedzieć: Może masz rację, ale
mnie się nie spieszy, więc wolę poszukać własnej ścieżki... Ale jeśli ktoś powie: Tylko moja wiara prowadzi do zbawienia, a inni są skazani na potępienie i zagładę! - obraża wyznawców innych koncepcji i może zostać pozwany przed sąd jak każdy inny szowinista czy rasista - proste?
Jest to proste - ale nie dla tych, którzy od dziecka są poddawani praktykom, które są nazywane terrorem sumień lub ściślej - praniem mózgów. Gdy jakaś doktryna lub zwykły przesąd jest obwarowany barierą strachu i nienawiści - w krytycznej sytuacji musi wystąpić psychoza religijna, a wtedy jedynym wyjściem może być śmierć - własna lub cudza. Oto dlatego giną do dziś ludzie w Palestynie, Czeczenii, Kaszmirze, Sudanie i nie tylko. W każdym miejscu na Ziemi - fanatyzm "prostych i wierzących"
ludzi może zostać poddany manipulacji w wykonaniu politykierów - psychopatów.
Czy agresywny fundamentalizm jest właściwością tylko kultur barbarzyńskich? Oto prowadziłem w czerwcu 2001 roku wykład na ten sam temat co powyżej - tym razem w Polsce. Gdy po wykładzie zagaiłem dyskusję - młody człowiek zapytał: "Czy jest pan w ogóle człowiekiem wierzącym?" Ja odpowiadam szczerze: "Mam takie swoje credo... Ponieważ trzyma się ono dość zdecydowanie Kazania na Górze - mogę się określić jako chrześcijanin!" Wtedy próbował dość nachalnie wydobyć ze mnie deklarację: "katolik,
protestant, a może jakiś sekciarz"? Gdy odpowiedziałem, że w kwestii sumienia nie znoszę dyktatury, zaś moja wiara jest sprawą tylko między mną, a Bogiem - wtedy jego zirytowany kolega wybuchnął: "Pan tak kręci, że bardziej szanuję fundamentalistów islamskich - oni przynajmniej w coś wierzą!" Na to ja: "Także wtedy, gdy wysadzają autobus z niewinnymi turystami lub wrzucają granaty do przedszkola z dziećmi?" Odpowied? była twarda: "Tak! Sami byśmy ta zrobili, gdyby trzeba było tak postąpić!"
Odpowiedziałem: "Jak zobaczę was koło szkoły lub autobusu, to wezwę policję! Dobrze?" Na sali powstał tumult i spotkanie zakończyło się w brzydkim stylu. Było to parę miesięcy przed zamachem na WTC, rok po masakrze w pewnym przedszkolu afgańskim i trzy lata przed tragedią w Osetii... Tak oto "duch Ben Ladena" ukazał mi swoje oblicze w Niemczech i Polsce...
Tu nasunęła mi się gorzka refleksja: Niemcy wcale nie muszą się kajać za Hitlera i hitleryzm! A w ogóle to Hitler wcale nie "wymyślił" swojej "Mein Kampf" - odgrzał tylko stare mity i nadał współczesne barwy zasadzie: cel uświęca środki. Że jest jeden Naród, jeden Bóg i jeden Wódz - to też już było głoszone i praktykowane za czasów Jozuego. Dlaczego Hitlerowi było mu tak łatwo "zaczadzić" Niemcy liczne kraje satelitarne? Bo w ciągu tysiąca lat "chrześcijaństwa" zadeptano Ewangelię Miłosierdzia,
Skromności. Wybaczenia i Pokory, a w to miejsce wszczepiono praktykę złowrogą i ponurą: Cel uświęca wszelkie środki... Dla jedynie słusznej wiary żadna ofiara nie jest za wielka - własna czy cudza... Tylko jedna idea, jedna religia, jedna wiara może być zwycięska - inne muszą zostać unicestwione... Tylko wybrani wierni dostąpią Raju - inni zostaną potępieni i zniszczeni... A Hitler wskazał wroga i drogę - przez kilka lat głęboko wierzył, że jest "Aniołem Apokalipsy" wymierzającym wyroki Boże i
zaprowadzającym Nowy Ład Światowy! Przecież sam Marcin Luter powiedział, że Żydzi powinni zostać unicestwieni i spaleni...
Gdyby powyższy akapit napisał Niemiec - mogłoby to nieelegancko wyglądać na "tłumaczenie się z hitleryzmu". Piszę wiec to jako Polak oglądający tę samą ponurą rzeczywistość z punktu widzenia własnego - jak również oczami Żyda. Niemca, Araba i każdego innego uczestnika ponurego spektaklu, w który zostaliśmy wciągnięci 11 września 2001 roku... Przez Kogo - przez CO - i PO CO?
A jeśli chodzi o walkę z terroryzmem, to trzeba zacząć od własnego podwórka i oprzeć ją na trzech aksjomatach:
1: Bóg mieszka w sercach ludzi miłosiernych, mądrych, sprawiedliwych i rozważnych...
2: Szatan najchętniej stroi się w szaty demagogicznych przywódców religijnych i politycznych...
3: Krzewienie strachu, szowinizmu, nietolerancji oraz dyskryminacji rasowej, ideologicznej i płciowej pod płaszczykiem religijnym - musi być zabronione prawem międzynarodowym...
Tyle mam do zaproponowania celem ocalenia Ludzkości i wybawienia Świata od Sił Ciemności...
|
|
4 wrzesień 2004
|
|
Jan P. Karolak
|
|
|
|
Dajcie szansę rozumowi
marzec 21, 2004
zaprasza.net
|
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
|
Rozszerzenie RPP niezgodne z konstytucją
czerwiec 28, 2002
PAP
|
"kamienie przez Boga rzucone na szaniec..."
sierpień 2, 2004
zaprasza.net
|
Czy Żydzi Wygrali Drugą Wojnę Światową?
marzec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tajna broń HAARP, czyli metafizyka ludzkiej głupoty
luty 13, 2005
Marek Głogoczowski
|
Kto chce wojny?
marzec 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Mydlenie Oczu na Temat Iraku
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wielki Wzrost Potencjału Wschodnii-Południowej Azji
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Gryps z Warszawy
styczeń 17, 2003
MACIEJ RADWAN RYBIŃSKI www.dziennik.krakow.pl
|
Prokom coraz droższy
lipiec 22, 2002
Rzeczpospolita
|
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
|
"Motyw zysku na polu bitwy w kolebce cywilizacji"
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Problem gotowanego królika
marzec 20, 2005
Andrzej Kumor
|
Drogi Chin ku rozwojowi
sierpień 9, 2006
darek
|
Eskalacja mordów i rola John’a Negroponte
styczeń 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Opowiadanie bez tytułu
maj 29, 2008
Marek Jastrząb
|
Natarczywe pytania zasadnicze
wrzesień 5, 2006
Ludwik Skurzak
|
Stary dowcip ale postaramy się go odświeżyć
grudzień 9, 2002
zaprasza.net
|
Cła po polsku
luty 10, 2003
zaprasza.net
|
więcej -> |
|