ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
więcej ->

 
 

Weterani Sierpnia 80

Weterani "S" nie stracili werwy

Drodzy Czytelnicy!

Mało rzeczy tak irytuje, jak to, kiedy obecni i byli działacze odkrywają nagle, że z "Solidarnością jest coś nie tak!

Weterani Sierpnia '80 mówią Dość!

Mimo upływu czasu działacze pierwszej "Solidarności" i komitetów strajkowych z 1980 roku nie stracili werwy. Domagają się od związku odnowy moralnej i skutecznych, ostrych działań.

- Dosyć wycieczek do Warszawy, trzeba huknąć, uderzyć w stół i powiedzieć ostre "Dość!" w obronie godności ludzi pracy - apelują do władz "S" weterani Sierpnia '80.

Och, jak ja lubię tę "robociarską" retorykę działaczy, których głównym zajęciem jest podwijanie pod siebie ogonów i skamlanie o kilka euro!

Po raz pierwszy od 23 lat doszło do spotkania działaczy Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, Międzyzakładowej Komisji Założycielskiej "S" oraz pierwszego zarządu gdańskiej "S".

Spotkanie rozpoczęła modlitwa w intencji osób, które zginęły podczas protestów w 1980 roku.

A co z modlitwą za tych, których przez ten czas od powstania Związku do dzisiaj pozostawiliście na bruku? Co z modlitwą za Polskę, którą sprzedaliście Unii? Co z modlitwą za wyrzuconych z zakładów pracy, które pozwoliliście sprzedać za grosze obcym?

- Od Sierpnia wszystko się zaczęło - zmiany w Polsce i w Europie. Kiedy zaczął się strajk wiedziałem, że niczego większego w życiu już nie osiągnę. Wartością Sierpnia była nie tylko walka z komunizmem, lecz także kwestie moralne - mówił Bogdan Borusewicz.

(Bogdan Borusewicz polityk UW członek Rady Fundacji im. Stefana Batorego, członek Zarządu Województwa Pomorskiego. W latach 1976-81 członek KOR)

Jego następca na fotelu szefa gdańskiej "S" Jan Hałas wytknął Lechowi Wałęsie i Januszowi Śniadkowi nieobecność na spotkaniu. - Zaczyna nam brakować solidarności, jaką mieliśmy w tamtych latach.

(Śniadek: Unia Wolności, Ruch Stu z Bieleckim i Olechowskim, AWS, członek zarządu Stoczni Gdańskiej, gdzie "odebrał około 300 milionów starych złotych, w czasie kiedy członkowie jego związku nie otrzymali w ogóle wypłat")

Janusz Śniadek powinien tu być, a nie spotykać się z jakimś przewodniczącym niemieckiego związku zawodowego - mówił Hałas.

Forsa! Kontakty w UE! To się liczy!

Jego zdaniem "S" potrzebuje zdecydowanego przywódcy i większej czujności przy wydawaniu związkowych pieniędzy.

Kto ma go wybrać? Zdemoralizowana banda karierowiczów? Ludzie na dole, którym odebraliście resztki odwagi i honoru?

- Przestałem je?dzić na manifestacje do Warszawy, bo to są wycieczki, które nie dają rezultatów. W jedną stronę wieziemy petardy, wracając pocieszamy się piwkiem. Związek nie powinien tak napinać muskułów, lepiej jakby huknął i osiągnął zamierzony efekt - przemawiał Jan Hałas.

Za pó?no, koleś. Petardy zniszczyły wam mózgi, wzrok i słuch, a piwko daje słodkie uspokojenie i samozadowolenie. Straciliście nie tylko muskuły, ale i rozum!
Id?cie Hałas, popracujcie jako fizyczny, może czegoś to was nauczy.
A przynajmniej poprawi muskuły.

- Źle się dzieje, że w "S" zaczynają dominować pieniądze, dlatego należy zwiększyć czujność przy ich wydawaniu.

Zaczynają dominować pieniądze??? One dominują od wielu lat, ośle!

Hałas skrytykował rozrost administracji "S" i zaproponował, aby zerwać z praktyką opłacania wynagrodzeń przewodniczącym struktur zakładowych przez szefów tych firm.

He, he! Gadać to można. Oderwać ryje od koryta, to nie takie proste.

- Niejednokrotnie panowie ci zapominają, że są związkowcami - dodał.

Nigdy o tym nie pamiętają. Liczy się tylko własny brzuch, najlepiej pełen piwa!

Jacek Rybicki (AWS), kolejny były szef gdańskiej "S" zaznaczył, iż przed związkiem jest teraz mniej walki o wolność, a więcej o godność człowieka.

Jak związek może walczyć o "godność człowieka", nie mając sam godności, ośle?

- W Sierpniu '80 udała nam się rzecz wielka, ale możemy też mieć poczucie niespełnienia i goryczy, że dla tak wielu ludzi tworzących tamto wydarzenie nie ma dziś owoców - mówił Rybicki.

Strzel sobie w łeb, jak masz choć trochę godności, ale przestań płakać, boś jeden z winnych!

W dyskusji z udziałem działaczy MKS, MKZ i pierwszego zarządu regionu "S" dominował postulat zmiany polityki związku.

He, he! Już związek zmienia politykę. Patrzajta tylko!

- "S" wyrąbała przestrzeń wolności, ale nadal jest deptana godność. Przewodniczący związku musi sobie zadać pytanie, czy potrafi poprowadzić ludzi do walki o odzyskanie godności, a nie tylko organizować manifestacje, które spuszczają powietrze z narodu - mówił Stanisław Fudakowski. - "Solidarność" ani Sierpień nigdy nie były ważne. Najważniejszy był człowiek. Pytam dziś: co w Polsce zrobiono z lud?mi pracy?

PYTASZ, koleś? Toż jako "działacz" powinieneś o tym wiedzieć najlepiej. Brałeś i bierzesz czynny udział w tym deptaniu godności. Odpowiedz, co sam zrobiłeś?

Bogdan Lis (Czł. zarządu Unii Wolności, prezes fundacji Centrum "Solidarności") apelował, aby oddzielić ocenę wydarzeń sprzed 23 lat, od bieżącej sytuacji. - Powinniśmy dążyć do ustanowienia 31 sierpnia świętem narodowym - stwierdził Lis.

Pewnie. Zawsze w takich przypadkach jakiś temat zastępczy się przyda.

Bogdan Gołąb pytał co się stało z pracą.

Nie wiesz, jako działacz związku zawodowego, ośle? To co tam robisz?

- Została zepchnięta na dno. Dziś człowiek się nie liczy, stąd kolejne wyzwanie przed "S" - walka o godne życie - wyjaśnił.

Tylko wzywać umiecie, Gołąb? A łba nadstawić? Toż płacą wam za to!

Inni działacze z lat 80. krytykowali władze związku za bierność.

- Ludzie "S" nic nie zrobią, jeśli władze związku będą nadal skupione na czerpaniu korzyści.

No to wywie?cie te władze na taczkach, nawet do Brukseli!

Kolejne wystąpienia przynosiły jeszcze bardziej radykalne postulaty: - Musimy wrócić do lat 70., wziąć kołki i ruszyć w obronie ludzi.

Kiedy pod ręką tylko puste butelki!

Karol Krementowski uznał, iż trudno mówić o sukcesie odniesionym w Sierpniu '80, skoro dziś wielu stoczniowców nie dojada.

Komisja Krajowa sama się wyżywi!

- Jeśli "S" nie huknie, nie tupnie, a myślę, że tego nie zrobi, to nic się nie zmieni - mówił.

A kto ma huknąć i tupnąć? Śniadek?

Krementowski opowiedział o tym, jak niedawno odwiedził go Andrzej Kołodziej, jeden z sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych prosząc o pomoc w znalezieniu pracy.

Mógł się zgłosić do Wałęsy. Może posprzątałby u niego pokoje?

- Dla ludzi takich jak on nie ma dziś pomocy ze strony "Solidarności". Bijmy się w piersi, że nie możemy się dziś zjednoczyć. Związek powinien zmieść ten postpezetpeerowski układ rządzący. Ale co będziemy mieli jesienią? Kolejną wycieczkę do Warszawy - mówił Krementowski.

Nie. Popijcie sobie zdrowo, to pomoże na jakiś czas. I nie bijcie się w piersi, a w te durne łby!

Na koniec Stanisław Fudakowski zaproponował, aby przy statutowych władzach związku zaczęły działać ciała doradcze złożone z osób działających w "S" i komitetach strajkowych przed 23 laty.

O, tak! Wałęsa, Geremek, Frasyniuk, Michnik, Kuroń, Borusewicz, Lis, - tylu doświadczonych fachowców od pomocy "Solidarności".

- W ten sposób moglibyśmy wzmocnić moralnie "S", która, jak wszystkie organizacje, straciła wiarygodność - wyjaśnił Fudakowski.

Kretyn!

Krzysztof Dośla, przewodniczący gdańskiej "S" obiecał, iż propozycja zostanie niebawem przedyskutowana.

Oczywiście. Przy piwie - kupionym za pieniądze ze składek coraz biedniejszych pracowników i za "pomoc" z Brukseli.

(Żródło: Krzysztof Katka, komuszy "Głos Wybrzeża")

Z.Ł.
(Były członek-założyciel "Solidarności" z 1980 roku)
30 sierpień 2003

Ojczyzna.pl 

  

Archiwum

Ryszard Bugaj Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
Idziemy do Europy
Braun o Murdochu i TV Puls
styczeń 16, 2009
pp
Mamy prawo do obrony
sierpień 9, 2006
Dariusz Kosiur 09.08.2006
Kto może zmieniać nasz język?
maj 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Głupizm"
marzec 31, 2006
Artur Łoboda
Działalność osi USA-Izrael Przeciwko "Irańskiej Giełdzie Paliwa?"
luty 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
KOŚCIÓŁ A MASONERIA
kwiecień 5, 2004
Komu nie wolno latać
maj 1, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
To co najważniejsze
grudzień 23, 2005
Artur Łoboda
Zamglona przejrzystość władzy
wrzesień 6, 2005
Witold Filipowicz
Dwa proste pytania
luty 20, 2003
Pamiętniki sprzymierzeńcami policji
lipiec 24, 2005
Mirnal
Post-Amerykański Świat, Czyli Zmierzch USA
maj 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Ocean możliwości Chin"
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Albanizacja Polski
maj 4, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Miłość XXI wieku
marzec 8, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
OREDZIE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ w 10-ta rocznice Powstania Warszawskiego
padziernik 2, 2006
Bogdan ps.Trzy Radla A.K.
Wizy do Kanady
styczeń 6, 2006
Wojciech Gryc
Prywatyzacja na lewych torach Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
Sędziowskie bagno płynie dalej
luty 7, 2006
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media