|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS |
|
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień. |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Przemoc seksualna wobec dzieci |
|
| Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy |
|
| Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 |
|
| |
|
| Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! |
|
| |
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
| 23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie |
|
| |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Wygadał się |
|
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." |
|
| W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło |
|
| Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie |
|
| Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie... |
|
| Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec |
|
| |
|
| Wezwanie do przebudzenia |
|
| Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem |
|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
więcej -> |
|
Nieznana w Polsce Białoruś
|
|
Wszyscy się zgodzą, że niemożliwa jest blokada informacyjna w kraju którego obywatele cieszą się zarówno wysokim poziomem oświaty ogólnej jak i powszechnym dostępem do Internetu.
Zacznijmy od tego drugiego. W Polsce stały dostęp do Internetu ma zaledwie 36,6% gospodarstw domowych, na Białorusi ponad 56%. Niemożliwe! To musi być naiwna propaganda tego mechanizatora rolnictwa Łukaszenki, który nie ma nawet podstawowego wykształcenia z socjalistycznego prawa pracy, a co dopiero habilitacji, jak Prezydent Polski! Nie, to dane międzynarodowej organizacji badającej upowszechnienie Internetu na całym świecie... http://www.internetworldstats.com/stats4.htm
A co do wiedzy ogólnej Białorusinów i znajomości języków obcych? Skoro wspomnieliśmy pseudonaukę prawo pracy, to skojarzyło mi się, że możecie zasięgnąć informacji na temat poziomu białoruskiej oświaty w Powiatowych Urzędach Pracy, zwłaszcza na Ścianie Wschodniej. Białoruskie absolwentki filologii angielskiej mają opinię lepiej wykształconych niż ich polskie koleżanki. Są poszukiwane w całej Polsce. Ponieważ i ja nie mam najlepszej opinii o obecnym wykształceniu rodaków, zwłaszcza w dziedzinie nauk ścisłych, podpowiem że pod podanym adresem internetowym można znale?ć w ostatniej kolumnie tabeli ŻE W LATACH 2000-2007 DYNAMIKA PRZYROSTU LICZBY GOSPODARSTW DOMOWYCH POSIADAJˇCYCH STAŁY DOSTĘP DO INTERNETU WYNOSIŁA NA BIAŁORUSI BLISKO 3000 % (tj 30 razy), A W POLSCE 400% (tj 4 razy), ZATEM WZROST NA BIAŁORUSI BYŁ PONAD 7 RAZY SZYBSZY!
W rzeczywistości przewaga intelektualna społeczeństwa białoruskiego nad polskim jest większa niżby to wynikało z porównania kompetencji nauczycielek angielskiego. Proporcje w liczbie studentów na różnych kierunkach kształcenia na Białorusi przypominają te z Polski okresu PRL. Dużo kierunków technicznych i innych ścisłych rozwijających umiejętności konceptualne. Tylko mniej nauk społecznych, Wieczorowych Uniwersytetów Marksizmu Leninizmu itp. W porównaniu z obecną Polską mało absolwentów marketingu czy absolwentów szkół dla ochroniarzy...
Głowa państwa białoruskiego Białorusin Łukaszenka mówi po rosyjsku bez akcentu, ma prawo jazdy i licencję prowadzenia innych pojazdów, potrafi korzystać z komputera i konta bankowego... Żonaty, 2 dzieci. Hobby: najnowsze osiągnięcia techniki. W wywiadzie udzielonym w 1995 chwalił politykę wewnętrzną w hitlerowskich Niemczech. W 1999 prezydent wystąpił zdecydowanie jako obrońca Slobodana Miloąevicia przed, jak to określił, bezprawną agresją państw NATO. Wypowiadał się nie tylko przeciwko sposobowi rozwiązania konfliktu przez kraje Zachodu, ale w ogóle kwestionował fakt czystek etnicznych w Kosowie. Był jednym z inicjatorów przyłączenia Jugosławii do inicjatywy ZBiR. W trakcie swej kadencji pozytywnie wyrażał się także o Saddamie Husajnie, Muammarze Kadafim oraz przywódcach komunistycznej Korei Północnej. W 2005 roku obradujący w Mińsku IX Zjazd Wszechsłowiański wybrał go honorowym przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego. Łukaszenka ostro sprzeciwił się amerykańskiej inwazji na Afganistan i Irak, nazywając je zbrodnią przeciwko ludzkości i porównując do ataków Hitlera na Czechosłowację i Związek Radziecki. W 2003 przez pewien moment rozważana była możliwość emigracji Saddama Husajna do Mińska, co spotkało się z kpiną mediów europejskich oraz zaniepokojeniem USA. 26 września 2006 podlegający Patriarchatowi Moskiewskiemu Białoruski Kościół Prawosławny przyznał prezydentowi Łukaszence Order św. Cyryla Turowskiego .
ZATEM W KONTAKTACH Z BIAŁORUSINAMI POLACY POWINNI OCZEKIWAĆ UCZENIA SIĘ OD MˇDRZEJSZYCH I LEPIEJ POINFORMOWANYCH.
Takie nastawienie było mi bardzo przydatne przy przeglądaniu strony internetowej białoruskiego KGB. Konfrontując znalezione tam informacje z innymi uzyskanymi w innych językach (przede wszystkim polski i angielski) za pośrednictwem wyszukiwarki Google, poczyniłem pewne obserwacje prowadzące do ciekawych spekulacji.
Strona www.kgb.by białoruskiego kgb jest bardzo informacyjna. Może dostarczyć danych do poszukiwania powiązań rodzinnych we współczesnej Polsce. Szczególnie ciekawe są krótkie biografie kolejnych szefów w układzie chronologicznym:
http://www.kgb.by/history/biography/ wszystkie ze zdjęciami i z podaniem narodowości.
Polacy kierujący białoruskim KGB to kolejno: w latach 1921-1923 Jan Kalikstowicz Olski (Kulikowski); 1923-1924 Stanisław Francewicz Pintal; 1925-1929 Roman Aleksandrowicz Pilar; 1931-1931; Stanisław Francewicz Redens. Tak, tak, to nie pomyłka, dziwna zbieżność imienia i imienia ojca, tylko dlaczego nie piszą o polskiej dynastii Stanisławów Francewiczów ? No tak, Święci Franciszek i Stanisław (Patron Polski!) bardzo wśród Polaków popularni... Białorusin Filip Demianowicz Nied?wied?, urodzony w 1890 roku w wiosce Mojsiejewka niedaleko Grodna, kierujący białoruskim KGB (wówczas GPU) w latach 1924-1925 w latach 1906-1917 pracował jako technik budowlany w magistracie ... Warszawy, a inny Białorusin, Edward Iwanowicz Szerkowski , szefujący w latach 1990-1994, urodził się w roku 1932 w wiosce Nowy Swierżeń w województwie nowogrodzkim.
SZKICE SAGI POLSKIEJ GAŁĘZI RODZINY BERMANÓW
Czy polski, bo urodzony i zmarły w Warszawie , Żyd Jakub Berman (1901-1984), współpracownik Bolesława Bieruta, wuj posła na Sejm Marka Borowskiego, to nie krewny Borysa Dawidowicza Bermana, sklasyfikowanego jako Żyd, urodzonego na Zabajkalu w 1901, rozstrzelanego 23 lutego 1939, kierującego białoruskim KGB w latach 1937-1938? Może Marek Borowski coś na ten temat wie? Skazaniec Borys Dawidowicz, mimo młodego wieku zdążył już dosłużyć się stopnia generała majora. W latach 1937-1938 kiedy kierował białoruskim NKWD miały miejsce największe w historii represje wobec narodu Białorusi. Wśród kilku rozstrzelanych szefów białoruskiego KGB jako JEDYNY NIE zrehabilitowany. Sam B.D.Berman ocenił liczbę represjonowanych na Białorusi na 60 000 , przy okazji narady w styczniu 1938 u swojego zwierzchnika, Komisarza Spraw Wewnętrznych ZSRR, szefa OGPU, Mikołaja Iwanowicza Jeżowa (1895-1940). Wprawdzie Jakub udał się na wschód dopiero po 17 września 1939, już po rozstrzelaniu Borysa, ale radził sobie na Białorusi dobrze. Wiosną 1941 został jednym z redaktorów "Sztandaru Wolności" - organu komunistycznej Partii Białorusi. Nic dziwnego, przy takim nazwisku!
Adolf Abraham Berman (ur. 17 pa?dziernika 1906 w Warszawie - zm. 3 lutego 1978 w Tel-Awiw Jaffa) – polski psycholog pochodzenia żydowskiego, komunista; sekretarz Żegoty, brat Jakuba Bermana. Spokrewniony z Markiem Borowskim, polskim politykiem (SDPL). W czasie II wojny światowej posługiwał się pseudonimem Borowski. Był współorganizatorem Bloku Antyfaszystowskiego i redaktorem organu Der Ruf. Uczestniczył w żydowskiej organizacji charytatywnej CENTOS, opiekującej się dziećmi w getcie warszawskim. Pomagał Żydom w ucieczkach z getta. Był odpowiedzialny za wyszukiwanie kontaktów z Polakami "po aryjskiej stronie", co mógł robić względnie swobodnie, gdyż nie wyglądał na Żyda. Po upadku getta kontynuował podziemną działalność ; m.in. ocalił ostatnie notatki historyka warszawskiego Getta, Emanuela Ringelbluma. W styczniu 1944 roku został kierownikiem referatu żydowskiego KRN. W roku 1945 został wiceprzewodniczącym, a potem przewodniczącym Centralnego Komitetu Żydów Polskich. Po zakończeniu wojny założył Berihah; tajną organizację pomagającą Żydom w ucieczce do Izraela. Był posłem na Sejm Ustawodawczy (od 1947 r.) W 1950 roku wyjechał z Polski do Izraela. Zeznawał w procesie Adolfa Eichmanna. Był członkiem Knesetu. Napisał książkę, w której opisał swoje wspomnienia. Od 1954 roku był członkiem Izraelskiej Partii Komunistycznej i wchodził w skład jej władz.
Były marszałek Sejmu Marek Borowski jest synem wysokiej rangi komunistycznego działacza o bardzo szkodliwej antypolskiej przeszłości.
http://www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Borowski.htm
Jego ojciec Wiktor Borowski (właściwie Aron Berman) był w czasach II RP trzykrotnie skazywany na więzienie za działalność wymierzoną w interesy Polski. Zaszedł bardzo wysoko w strukturach KPP - partii zdrady narodowej - stał się członkiem sekretariatu jej władz. Aron Berman został nawet pracownikiem przedstawicielstwa KPP przy Komitecie Wykonawczym Międzynarodówki Komunistycznej w Moskwie! Można więc powiedzieć, że stał się prawdziwą szychą wśród agentury sowieckiej na Polskę. Po wojnie Wiktor Borowski należał do najgorszych stalinizatorów polskiej prasy jako redaktor naczelny "Życia Warszawy", a od 1951 r. zastępca redaktora naczelnego organu KC PZPRR "Trybuny Ludu".
A w ogóle, to powinniśmy się cofnąć do Eliasza...
http://www.onp-lp.org/article.php?uid=173
Dwaj synowie Eliasza
Cofnijmy się o sto lat, do Warszawy z pierwszych lat XX wieku. Właśnie tam w rodzinie Eliasza Bermana, urzędnika prywatnego, urodziło się dwóch synów: starszy Bronisław (w 1903 r.) i młodszy Aron (w 1905 r.). Obaj mieli szansę pójść w ślady ojca i zostać przykładnymi, żydowskimi urzędnikami - po to zresztą zostali wysłani do gimnazjum - ale wybrali inną drogę. Bronisław już jako 16-latek wstąpił do Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (która pó?niej zmieniła nazwę na Komunistyczną Partię Polski), szybko zostając czołowym działaczem młodzieżowym i członkiem Centralnego Wydziału Młodzieży przy Komitecie Centralnym. W roku 1920, gdy armia bolszewicka maszerowała na Warszawę, młody Berman aktywnie działał więc jako piąta kolumna przeciwko państwu polskiemu. Nic dziwnego, że kilkakrotnie był aresztowany, lecz zwalniano go z braku dowodów.
W marcu 1922 r. odbył się w Warszawie I Zjazd Związku Młodzieży Komunistycznej w Polsce, na którym powołano pierwsze władze tej organizacji. Sekretarzem został Alfred Lampe, pó?niejszy czołowy ideolog tzw. Związku Patriotów Polskich w ZSRR, a w Komitecie Centralnym znalazł się m.in. Bronisław Berman. Jednak już po pół roku został aresztowany, a wiosną 1924 r. skazany w procesie grupy działaczy ZMK na 4 lata więzienia (pó?niej zmniejszono mu karę do 3 lat). Więzienie we Wronkach opuścił w listopadzie 1926 r., po czym został sekretarzem KC ZMK. Od tego czasu należał do ścisłej czołówki działaczy komunistycznych w II RP, o czym świadczy fakt jego udziału w VI Kongresie Międzynarodówki Komunistycznej (Kominternu) i równocześnie w V Kongresie Komunistycznej Międzynarodówki Młodzieży, w której został członkiem Komitetu Wykonawczego. Oba te wydarzenia miały miejsce latem 1928 r. w Moskwie.
Rok pó?niej Bronisław Berman przeszedł do pracy w partii, zostając szefem Centralnej Redakcji KPP. Zagrożony kolejnym aresztowaniem (do tego czasu miał ich na koncie już kilka), wyjechał do Moskwy, podejmując pracę w przedstawicielstwie KPP przy Kominternie. W 1932 r. skierowany został do władz Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy - autonomicznej odnogi KPP, działającej na południowo-wschodnich kresach RP. I chociaż był to dla niego teren zupełnie nowy, dwa lata pó?niej na łamach organu KPP, "Nowego Przeglądu", opublikował - pod partyjnym psudonimem Wiktor Stasiak - oskarżycielski artykuł pt. "Oczyścić KPZU od agentów nacjonalizmu". Chodziło o nacjonalizm ukraiński, któremu miała ulegać część działaczy tej partii, rozczarowanych przymusową rusyfikacją Ukraińskiej SRR.
Problem KPZU - jak i innych organizacji komunistycznych w przedwojennej Polsce - rozwiązał Stalin, nakazując Kominternowi ich likwidację. Bronisław Berman, choć jeszcze latem 1935 r. uczestniczył w VII Kongresie Kominternu, rok pó?niej został aresztowany w Kijowie i zamordowany, podobnie jak większość przebywających wówczas w ZSRR polskich komunistów.
Ocaliło go polskie więzienie
Więcej szczęścia miał jego brat Aron, który jako nastolatek także został aktywnym komunistą. Za swoją działalność w ZMK został nawet relegowany ze studiów historycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1926 r. należał do KPP, gdzie wkrótce został członkiem Centralnego Wydziału Zawodowego KC. W kwietniu 1930 r. skazano go na 6 lat więzienia, szybko jednak wyszedł na wolność ze względu na zły stan zdrowia. Zdrowie nie przeszkodziło mu jednak kontynuować działalności na stopie nielegalnej. W 1932 r. wyjechał do Moskwy, gdzie niejako zastąpił brata w przedstawicielstwie KPP przy Kominternie.
Po roku wrócił do kraju, obejmując funkcję sekretarza Komitetu Okręgowego partii w Radomiu. Wkrótce aresztowany, podczas śledztwa podał dwa fikcyjne pseudonimy nieistniejących członków KPP, za co pó?niej sąd partyjny w więzieniu w Rawiczu ukarał go półrocznym zawieszeniem w prawach członka partii. Do Rawicza trafił zaś na mocy wyroku ze stycznia 1934 r., skazującego go na 8 lat więzienia z obostrzeniami. Paradoksalnie uratowało mu to życie, gdyż nie podzielił losu swego brata i innych towarzyszy przebywających w "Kraju Rad".
Po wybuchu wojny młodszy z Bermanów wydostał się z więzienia i po krótkim pobycie w Warszawie udał się do zajętego przez Sowietów Białegostoku. Tam pracował jako bibliotekarz i nauczyciel. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r. został ewakuowany w głąb ZSRR i dopiero w kwietniu 1944 r. zgłosił się do tworzonego przez gen. Berlinga Wojska Polskiego. Podobnie jak inni przedwojenni komuniści, trafił do aparatu polityczno-wychowawczego armii: w stopniu podporucznika został lektorem 4. Dywizji Piechoty i redaktorem gazety dywizyjnej "Do Boju!". Jego bezpośrednim zwierzchnikiem był por. Julian Kole, po wojnie wieloletni szef Wydziału Ekonomicznego KC PZPR oraz wiceminister finansów.
Redaktor tępy politycznie
Jesienią 1944 r. Aron Berman - już pod nazwiskiem Wiktor Borowski - został odkomenderowany do działalności na polu cywilnym. Najpierw stworzył ukazujący się w prawobrzeżnej części Warszawy "Biuletyn Praski", a następnie "Życie Warszawy", którego redaktorem naczelnym pozostawał do marca 1951 r. Przeszedł wówczas na stanowisko zastępcy naczelnego "Trybuny Ludu" i pełnił tę funkcję aż do grudnia 1967 r., gdy na fali zbliżającej się czystki antysyjonistycznej musiał odejść wraz ze swym wieloletnim szefem Leonem Kasmanem, czołowym przedstawicielem grupy puławskiej we władzach PZPR.
Poza obowiązkami redakcyjnymi Wiktor Borowski od 1949 r. kierował wydziałem dziennikarskim szkoły partyjnej przy KC PZPR, wcześniej zaś był jednym z założycieli Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Z obu tych instytucji znał go Mieczysław F. Rakowski, który na początku lat 60. tak o nim pisał: Politycznie z całą pewnością zajmuje stanowisko raczej konserwatywne. Zwłaszcza w pa?dzierniku 1956 roku dał się poznać jako człowiek wahający się, nie bardzo zdolny do zrozumienia ówczesne; sytuacji. Dziś jest typem zgorzkniałym i przede wszystkim tępym politycznie. Należy do starych komunistów, którzy w żaden sposób nie mogą wtłoczyć się w obecne ramy życia. Ktoś mi mówił, że jego dzisiejsza postawa wynika z tego, iż życie go zawiodło. Podobno zawsze marzył o karierze politycznej ("Dzienniki polityczne 1958-1962", Warszawa 1998, s. 288).
Dzieci uczciwych komunistów
Marzenie ojca zrealizował dopiero syn, Marek Borowski, który doszedł do najwyższych stanowisk w państwie: ministra finansów, szefa URM, wreszcie marszałka Sejmu. Do dziś wspomina, jak wiele ojcu zawdzięcza: - Ojciec pracował od rana do wieczora. Wierzył w sprawiedliwość społeczną. Był ze mną szczery. Kiedy miał wątpliwości, mówił, że nie wie. Kiedy miał zastrzeżenia, mówił, skąd się biorą. Nie zabraniał mi czytania książek objętych cenzurą. Jako dziecko poznałem jego kolegów, starych komunistów, i byli to w zdecydowanej większości ludzie ideowi. Mieli zasady moralne. Uważali, że komunista to człowiek uczciwy, i tak wychowywali swoje dzieci ("Gazeta Wyborcza", 13-14.09.2003 r.).
Marek Borowski, pó?niejszy kandydat na prezydenta Warszawy wychował się wśród tych dzieci. Jego kolegami z podwórka, a pó?niej z czerwonego liceum im. Gottwalda byli m.in. Jan Lityński, Adam Michnik, Helena Łuczywo (wówczas jeszcze Chaber), Wanda Rapaczyńska (Gruber), Magda Umer (Humer). W tym gronie w 1962 r. powstał Klub Poszukiwaczy Sprzeczności, o którym Borowski dziś mówi: - Byliśmy młodymi komunistami, którzy chcieli budować prawdziwy socjalizm, i dlatego atakowaliśmy "status quo", porównując teorię z praktyką. Ci młodzi komuniści 6 lat pó?niej zorganizowali protesty studenckie, po których większość z nich trafiła do opozycji, przechodząc drogę od KOR-u do Unii Wolności. Młody Borowski był wyjątkiem, bo chociaż w 1968 r. został wyrzucony z partii, powrócił do niej po 7 latach, by pozostać do końca, a następnie tworzyć SdRP i SLD.
...................
Tylko skromnie szkice, bo ukazanie pełni zbrodniczego dorobku rodziny Bermanów przekracza nawet połączone możliwości polskiego IPN i białoruskiego KGB... W Rosji też przecież działali, a podejrzewam, że i w innych krajach... Również tylko polska gałą?, z podobnych przyczyn...
|
|
1 marzec 2008
|
|
tłumacz
|
|
|
|
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
|
Bractwo Włoskie w Krakowie
listopad 24, 2005
Artur Łoboda
|
Równi... do czasu
czerwiec 9, 2008
|
PZU przejmuje zarządzanie 269 mln zł z funduszu EEF IV
wrzesień 6, 2002
eM
|
xxx
grudzień 10, 2006
|
Lech Wałęsa za światowym rządem
wrzesień 30, 2004
|
Upadek Dolara
listopad 18, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Asesor to nie sędzia
wrzesień 11, 2007
Z. Raczkowski
|
Czy odbędzie się 13 maja referendum na temat współudziału Polski w agresji na kraje Islamu?
grudzień 28, 2006
PAP
|
Czas na "Najemnych Mordercow"?
styczeń 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kryzys państwa
sierpień 9, 2003
Mieczysław Ryba
|
Dziesięć milionów hektarów
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
|
Czy dojdzie do kompromitacji społeczności międzynarodowej - rezolucja nr 1442
luty 25, 2003
IAR
|
Miejcie nadzieję
marzec 14, 2009
Adam Asnyk
|
W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
|
Pakiet antykryzysowy Kołodki
lipiec 17, 2002
PAP
|
Co sie dzieje w tej Polsce ?
kwiecień 8, 2006
przeslala Elzbieta
|
Czego nie lubi władza
październik 25, 2005
Witold Filipowicz
|
"ONI"
luty 1, 2003
Jerzy Przystawa
|
Koło stalinowskiej historii
styczeń 14, 2006
Nowe Państwo
|
więcej -> |
|