|
Majaczenia Korwina
|
|
Janusz Korwin-Mikke: Na Warszawę! Po szmal!
W jednej z najlepszych książek mojego ulubionego pisarza, p. Waldemara Łysiaka (czasem wydawanej pod pseudonimem Valdemar Baldhead) jest moment, gdy najemnicy w Beczuanie oceniają dowódcę, który kazał rozstrzelać kolegę, który nie wykonał rozkazu. Ocena jest krótka: "Był, k***a, rozkaz? Był! Wykonał? Odmówił! No to, k***a - do piachu!".
Tak właśnie wygląda - a przynajmniej powinna wyglądać - nowoczesna armia. Dlatego grupki 30 najemników powstrzymują setki "żołnierzy" pospolitego ruszenia, którzy jak pod Korsuniem czy Żółtymi Wodami zastanawiają się, czy wykonać polecenia hetmanów.
Niedawno w Katowicach sądzono ludzi, którzy wykonali rozkaz. I - odwrotnie, niż w przypadku tych najemników - skazano ich (na szczęście: nie na rozstrzelanie...) za wykonanie rozkazu!!!
czytaj dalej
Dziś wszystko, k***a, stoi na głowie!
Postawa tych ludzi przed sądem głęboko mnie zresztą rozczarowała. Zamiast powiedzieć: "Tak, mieliśmy rozkaz. Tak - wykonaliśmy go. Tak - strzelaliśmy, zabiliśmy - a jakby było trzeba strzelać na rozkaz tego rządu, to strzelalibyśmy i zabijali na rozkaz tego rządu! Bo my jesteśmy od wykonywania rozkazów!" - ci ludzie tłumaczyli, że strzelali - ale tak, by nie trafić, że właściwie to nie oni strzelali, tylko koledzy, a w ogóle to oni są już starzy, chorzy i mają rodziny na utrzymaniu!
Tfu!
Takim samym rozczarowaniem była ongiś dla mnie postawa śp. gen. Augusta Pinocheta. Gdy - wbrew wszelkim prawom boskim i ludzkim - zaaresztowano Go w Londynie, gdzie przybył na leczenie, też winien był powiedzieć: "Tak, kazałem zabijać Czerwonych Sk***synów! Tak: gdybym nie kazał zabić ok. 1500 najzawziętszych rewolucjonistów, to za pół roku, jak w Rosji, Kambodży czy Chinach, ONI wymordowaliby co najmniej pół miliona najlepszych Chilijczyków!". A On, zamiast się tym szczycić, tłumaczył, jaki to On słabeńki, stareńki i chorowity!
Tfu!
(Tak nawiasem: mało kto wie, że gen. Pinochet, mianowany na szefa sztabu armii przez nieświętej pamięci Zbawiciela Allendego, wcale nie chciał robić zamachu stanu! Został do tego zmuszony przez dowódców Marynarki, Lotnictwa i Policji, pod wodzą śp. gen. Gustawa Leigha Guzmána - którzy oświadczyli: "Albo robisz pucz i ratujesz Chile - albo odsuwamy Ciebie i robimy to sami!").
Parę lat temu do Warszawy przyjechało ze 30.000 bandytów, byłych górników - i zażądało po 50.000 zł odprawy za zwolnienie ich z pracy - bo im się, wg nich, "należało'. Powiedzcie Państwo: czy jak kogoś z Was, z Waszych znajomych lub krewnych, zwalniano z pracy - to wypłacano im po 50.000 zł? Oczywiście: nie! A im wypłacono. Bo mieli w łapskach kilofy i laski z dynamitem.
I mając je w rękach ograbili każdego z nas z tych pieniędzy. Bo tzw. Rząd nie zdecydował się na użycie policji, by bronić naszych pieniędzy. Pozwolił nas okraść!
A my płacimy podatki na te "Rządy", wy płacicie podatki, za które szkoli się policję, kupuje się jej broń i ostrą amunicję. Po to, by używali ich w naszej obronie. Tymczasem wystarczy 30.000 bandziorów - i "Rząd" potulnie płaci haracz (pobierając 19 proc. podatku; tym samym "Rząd" stał się wspólnikiem rabunku z bronią w ręku!!!).
Ale wcale się ówczesnemu "Rządowi" nie dziwię. Gdy ci, co strzelają na rozkaz rządów, są skazywani - to kto by strzelał na rozkaz? Generał rozkazałby: "Powstrzymać za wszelką cenę!" - a policjanci obróciliby broń przeciwko "Rządowi", powiedzieli "Takiego wała, zbrodniczy Rządzie!" - i zażądali podwyżki.
Więc, Panowie! Po wyroku w Katowicach - nie ma na co czekać! Zbierać się w grupki, byle duże; cokolwiek ciężkiego i poręcznego w łapy - i haj-że na Warszawę! Niech płacą okupy!
Bo po tym haniebnym wyroku ONI są już bezbronni!
Janusz Korwin Mikke
Komentarz
Ta logika psychopaty sprowadza się do następującej tezy:
jak czerwony mnie zabić - be
jak ja zabić czerwonego - dobrze.
Będę w nieskończoność przypominał, że bredzenia tego idioty były w latach 90. zapleczem ideologicznym dla liberalnych złodziei - którzy rozgrabili Polskę. To właśnie Korwinn Mikke propagował złodziejstwo gospodarcze - nihilizm moralny i antypolskie działania obcych rządów.
Dziś oczywiście nie chce tego pamiętać.
Artur Łoboda
|
|
15 czerwiec 2007
|
|
|
|
|
|
Światła do jazdy w dzień?
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Smierc czy zycie dla Polski
styczeń 20, 2003
Elzbieta Gawlas
|
Blad?stwo i tolerancja
grudzień 15, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
|
Następny cel Teheran (Next target Tehran)
styczeń 17, 2007
Dan Plesch, The Guardian
|
Czym Sarah Palin zagraża Polsce?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bronię ojca Hejmo
kwiecień 28, 2005
Artur Łoboda
|
Amerykańskie życie na niby
listopad 9, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Argumenty przeciw Unii
kwiecień 21, 2003
przesłała Elżbieta
|
"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
|
"Klepak" biedy nie klepie
sierpień 15, 2002
|
Polakom trzeba cudu zjednoczenia
sierpień 16, 2003
Karolina Go?dziewska
|
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
|
Mit Kalifatu Swiatowego Terroru?
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Opera
sierpień 21, 2004
Wybiórcza
|
Młode idzie, stare jedzie
styczeń 3, 2003
Adam Zieliński
|
Na Zachodzie bez zmian
wrzesień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Oficjalne zatwierdzenie Putina na Premiera 8 maja 2008 przekształciło sie w expose programowe
maj 9, 2008
tłumacz
|
Bóg jest miłością ...
luty 2, 2006
Artur Łoboda
|
Towarzysz Berman i jego partia
kwiecień 13, 2004
|
Wykład o broni i obyczajach.
luty 3, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
|
więcej -> |
|