|
Rocznica
|
|

Marek Lubinski "Rocznica"
Minęło 25 lat od tej pamiętnej nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, kiedy to siepacze reżimu komunistycznego w naszym kraju postanowili zlikwidować NSZZ „Solidarność”. Jak się to odbyło napisano bardzo wiele, nie będę więc wyważał drzwi już otwartych. Dodam jedynie, iż w tę mro?ną i śnieżną noc przedostałem się dzięki kierowcom z krakowskiego MPK, członkom Konfedaracji Polski Niepodległej, z Colegium Novum UJ, gdzie zawieszano strajk, do nowohuckiego kombinatu, w którym właśnie rozpoczynała się akcja protestacyjna... Jechaliśmy bocznymi, podkrakowskimi już drogami...Wokoło, nad białymi polami panowała złowroga cisza...
Myślę sobie- ćwierć wieku, mój Boże, minęło jak mgnienie oka i słucham wieści docierających z dalekiej Ojczyzny, gdzie obchodzili oficjalnie tę właśnie rocznicę , bardzo zadowoleni z siebie ci, których nie zamordowano podstępnie, nie skazano na wygnanie z Polski, nie złamano życia... Oni to obdarowywali się wzajemnie orderami i snuli kombatanckie wspomnienia... A przecież ta grudniowa noc i stan wojenny, jaki po niej nastąpił, posłużyły tak na prawdę do likwidacji „Solidarności”. Oto bowiem na rządzących wtedy Polską komunistów i ich cichych wspólników z tzw. „demokratycznej opozycji”- korowców, czyli trockistowskich dysydentów z PZPR z lat 60-tych, padł nagle strach, że w owym związku zawodowym, do którego tak sprytnie i łatwo przeniknęli, przyjmując rolę „doradców”, zaczął odradzać się spontanicznie i oddolnie ruch polski o charakterze narodowym, co mogło skutecznie pokrzyżować plany czynione przez żydo-komunę, tę pezeperowską z lewa i tę korowską z jeszcze bardziej lewa, co do dalszych losów Polski, tym bardziej, że w tych kręgach było jasno i dokładnie wiadomo, że Sowieci do Polski nie wejdą. Na granicy z Polską stała od jesieni 1980 roku do wiosny roku 1982 jedna! dywizja, podczas gdy w agresji na o wiele mniejszą od Polski Czechosłowację w roku 1968 wzięły udział 22 dywizje... Towarzysze z Polski mieli ogromny żal do Breżniewa, że ich opuszcza i w związku z tym postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Komunistyczny bandyta Jaruzelski rozpoczął więc wojnę z Narodem polskim, w wyniku której, po uprzednim uwięzieniu, skazano na banicję kilkanaście tysięcy działaczy „Solidarności” określanej mianem „ekstremy”. Cóż oznaczało to słowo i o kogo chodziło? Szło właśnie o tych, którzy swym działaniem kierowali „Solidarność”, a wraz z nią całą Polskę na tory prawdziwej, polskiej, narodowej SOLIDARNOŚCI, która nas, Słowian, cechuje z natury, i którą pogłębia wyznawane przez nas Chrześcijaństwo. Pojawiła się więc gro?ba, że ci, którzy zostali przez Stalina ustanowieni w naszym Kraju do pilnowania i strzyżenia Polaków, oraz ich dzieci, dziedziczące prawem kaduka przywilej do pasożytniczego życia kosztem Narodu polskiego, mogą zostać nagle przez żywioł polski pozbawieni tej próżniaczej i dostatniej egzystencji wiedzionej naszym kosztem w naszym Kraju.
Wiemy dobrze, jak się to odbyło – internowania, więzienia, bicia, szkalowania, a potem paszport w jedną stronę, bez prawa powrotu i parę nędznych groszy na drogę... Usunięto znowu z Polski elitę narodową, która w sposób dla nich niezrozumiały, odrodziła się w tamtych latach jak feniks z popiołów. Tym nielicznym zaś, którzy w Kraju pozostali, a nie chcieli się ugiąć, złamano życie, odebrano możliwość wpływu na cokolwiek, lub po prostu ich zamordowano... Komuniści oraz trockistowcy „doradcy” z KOR-u i ich przyboczni „robotnicy”, jakb Wałęsa, Bujak czy Frasyniuk, byli teraz górą... Prawdziwa „Solidarność” została zniszczona i w połowie lat osiemdziesiątych powołano do życia solidarnościowe zombi, bękarta pochodzącego ze sztucznej inseminacji, któremu następnie wyznaczono rolę reprezentowania Polaków w zdradzieckich rozmowach z komunistami w Magdalence, co doprowadziło do ponownego oddania Polski w pacht i arendę przy tzw. „Okrągłym Stole”. Efekty tych działań widać w dzisiejszej Polsce gołym okiem – kraj pozbawiony przemysłu, zrujnowany, z bardzo wysoką stopą bezrobocia i kolejną paru milionową zarobkową emigracją... Bieda i brak perspektyw, a obok tego ogromne, nielegalnie zgromadzone majątki komunistów i ich „fąfli” z „opozycji”. Przy korycie w Polsce panoszą się już wnuki tych, których Stalin przysłał 60 lat temu do pilnowania baraku, wówczas zwanego PRL-em...
Na oficjalnych obchodach 25 lecia rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego rozdawano sobie ordery i ani słowem nie wspomniano o tych wygnańcach-patriotach z pierwszej, prawdziwej „Solidarności”, ani o tych, którzy oddali za nią życie...
Rocznica. w Polsce... Medale pobrzękują... My zapalmy świeczki na obczy?nie – Edwardowi Dembiczakowi, Andrzejowi Tumidajskiemu, Józefowi Szulowi, Ryszardowi Czyżowi, Jozefowi Kinelowi, Marianowi Matusiakowi, Waldemarowi Wesołowskiemu... I innym zapomnianym bohaterom POLSKIEJ SOLIDARNOŚCI...
Wspomnijmy też tych, którzy dziś schorowani i wyniszczeni na bieda-rentach i emeryturach dożywają gdzieś tam w Polsce „B” i „C” swych ostatnich dni...
Ich, tych cichych bohaterów pierwszej i jedynej polskiej „Solidarności”, zamordowej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981, nie ma na pierwszych stronach gazet i telewizyjnych ekranach. O nich nikt nie pamięta na oficjalnych obchodach, no bo po co psuć tak radosny nastrój ze „zwycięstwa nad komunizmem” ?!
Śpijcie w pokoju, Koledzy! Nie musicie już tego oglądać!
Niech Wam Dobry Bóg da Spokój Wieczny!
Pater Noster qui est in caelum...
Amen.
Marek Lubiński,
Peru
http://www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=11040 |
|
15 grudzień 2006
|
|
przeslala Elzbieta
|
|
|
|
Żyć i umrzeć w...szpitalu miejskim
marzec 3, 2008
Marek Olżyński
|
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
|
POLSKA - UNIA 12
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Dlaczego nie przyjąłbym do KZM Romana Giertycha?
Komentarz do wywiadu R. Giertycha dla "GW"
lipiec 23, 2006
Adam Wielomski
|
Rada Europy "umywa ręce" w sprawie Czeczenii
styczeń 31, 2003
PAP
|
Uczciwość nie popłaca
czerwiec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Przed zatrzymaną rewolucją
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
|
Chcieliście UE, no to ją macie (1)
styczeń 11, 2005
|
Komitet Incjatywy Ustawodawczej na rzecz ustawy o Rzeczniku Pacjenta
listopad 24, 2003
|
Brytyjski "Obman"
luty 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kolos ma gliniane nogi
czerwiec 22, 2006
Marek Olżyński
|
W czasie obrad korporacji lekarskiej pikieta Primum Non Nocere - Toruń 19 września godz.12
wrzesień 18, 2003
Adam Sandauer
|
JAK UNIKAĆ MYŚLOZBRODNII I POZOSTAĆ BOHATEREM
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
"Amerykański Hak" na K & K
październik 14, 2007
przysłał MG
|
Dwa grona gniewu
wrzesień 12, 2006
Remigiusz Okraska
|
Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
październik 5, 2004
Tomasz Żółtko
|
Dwa cmentarze
lipiec 27, 2004
Wiesław Jacek Jastalski
|
Przykra Rocznica "Kompleksu Wojskowo-Przemysłowego" w USA
styczeń 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Niebo błękitne nade mną ...
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
|
Byłem na tamtym świecie
listopad 6, 2008
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|