ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
więcej ->

 
 

Polska w cieniu teczek

Z Antonim Macierewiczem, ministrem spraw wewnętrznych w latach 1991-1992, rozmawia Andrzej Echolette

Polska w cieniu teczek

- Lech Wałęsa zapowiedział pozwanie Pana do sądu za wypowied1/4 w Radiu TOK FM, gdy stwierdził Pan, że nadal uważa Pan, iż były prezydent był tajnym współpracownikiem SB. Jak Pan przyjął te słowa Wałęsy? Czy do takiego procesu dojdzie?
- Faktycznie pan Lech Wałęsa zapowiedział to we wspomnianej audycji w Radiu TOK FM, co jest o tyle dziwne, że potwierdzałem, potwierdzam i zawsze będę potwierdzał wiarygodność materiałów, które przekazałem do Sejmu podczas wykonywania uchwały lustracyjnej z maja 1992 r. Nie miałem żadnych przesłanek, by wątpić w ich prawdziwość. Pan Lech Wałęsa był odnotowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa w wielu dokumentach, te rejestracje nie budziły i po dzień dzisiejszy nie budzą żadnych wątpliwości i dlatego jakakolwiek inna wypowied1/4 z mojej strony byłaby absurdalna. Bardzo chętnie w tej sprawie spotkam się z nim przed sądem, gdyż istnieje granica bzdur, które można tolerować, nawet jeśli wychodzą z ust byłego prezydenta RP. Używane wobec mnie, ale także wobec wielu osób, które działały na rzecz niepodległości Polski i ponosiły za to ciężkie konsekwencje wtedy, kiedy pan Lech Wałęsa nie wyobrażał sobie, że można się przeciwstawić komunizmowi, obra1/4liwe sformułowania przekraczają już dopuszczalne granice. Jak Państwo wiecie, ja Pana Wałęsy nigdy nie zaczepiałem. Jako minister wypełniłem mój obowiązek nałożony przez Sejm, ale starałem się tego ani nie komentować, ani tym bardziej nie wykorzystywać w walce politycznej. Ale jeżeli Pan Wałęsa chce procesu, to proszę bardzo, może on rzeczywiście jest potrzebny, by sprawę raz na zawsze zamknąć.
- Nie obawia się Pan przegranej szczególnie po tym, jak były prezydent uzyskał od Instytutu Pamięci Narodowej status osoby pokrzywdzonej?
- Jeśli chodzi o sprawę statusu pokrzywdzonego - rozmawiamy w czasie, gdy trwa narada Trybunału Konstytucyjnego dotycząca opublikowania pisemnego uzasadnienia do orzeczenia z 26 pa1/4dziernika 2005 r., gdzie uznano za sprzeczne z konstytucją te przepisy ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, które różnicowały sytuację osób które były prześladowane i sytuację ubeków i tajnych współpracowników w dostępie do akt. Przypomnę, że Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne wszystkie te zapisy, które uprzywilejowywały osoby prześladowane, czyli pokrzywdzone. To ma szczególne znaczenie, albowiem prof. Kieres, szef IPN, informując o nadaniu panu Wałęsie statusu osoby pokrzywdzonej, zaznaczył, że robi to, uwzględniając orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem w uzasadnieniu ustnym - zobaczymy, czy znajdzie się ono w pisemnym - prezes Safjan stwierdził, że IPN powinien stosować się w swojej wykładni orzekającej, kto jest, a kto nie jest pokrzywdzonym, do kryteriów Sądu Lustracyjnego. Krótko mówiąc: stworzono taką konstrukcję, w której - po pierwsze - nie ma różnicy pomiędzy pokrzywdzonym a prześladowanym, a po drugie - za obowiązujące przyjmuje się orzeczenia Sądu Lustracyjnego, który przecież bada zupełnie coś innego, bo wiarygodność oświadczenia osób składających deklaracje lustracyjne. Dlatego o tym, czym faktycznie w sensie prawa i w sensie moralnym jest zaświadczenie wręczone Lechowi Wałęsie, będziemy wiedzieć dopiero po pisemnym uzasadnieniu. Powtarzam: w wyroku nie ma słowa na temat definicji statusu pokrzywdzonego i nic nie uzasadnia nadania tego statusu człowiekowi, co do którego istnieją wiarygodne zapisu, iż był zarejestrowany jako agent. Zresztą sędzia Stępień, który był referentem sprawy przed Trybunałem, udzielił następnie wypowiedzi, że status pokrzywdzonego może według niego otrzymać osoba, która była agentem. Mówię o tym wszystkim z dwu powodów, po pierwsze - by pokazać jak nisko upada wymiar sprawiedliwości, starając się dostosować orzecznictwo do tego, co uznaje się za potrzebę polityczną (w tym wypadku potrzeby agentury!), po drugie - po to, by wyjaśnić, iż według TK nadanie komukolwiek statusu pokrzywdzonego nie przesądza o tym, czy był, czy też nie był agentem SB. Konsekwencje moralne takiego stanu rzeczy są oczywiste, ale prawnie oznacza to, że sąd powinien rozpatrzyć dowody w sprawie Wałęsy, jakie zostaną przedstawione. Chyba że do dotychczasowego bezprawia dołączy się jeszcze jedno i sąd w ogóle nie będzie rozpatrywał dowodów, tylko wyda orzeczenie takie, jakiego chce Lech Wałęsa.
- Czy nie uważa Pan, że ostatnie wydarzenia wokół lustracji powinny skutkować zmianą jej sposobu przeprowadzania, gdyż obecny jest zwyczajnie nieefektywny?
- Osobiście przychylałbym się do przyjęcia modelu niemieckiego, zgodnie z którym wszystkie akta są otwarte i jawne i bardzo rozszerzony jest zakres osób lustracji podlegających. Opowiadam się także za podtrzymaniem zróżnicowania pomiędzy osobami pokrzywdzonymi a tajnymi współpracownikami. Gdyby w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego uznano, że nie jest to dopuszczalne, należy przyjąć ustawę stwierdzającą jednoznacznie, że tak Urząd Bezpieczeństwa, jak Służba Bezpieczeństwa i inne organy przemocy komunistycznej były organizacjami zbrodniczymi i na podstawie takiej ustawy dokonać zróżnicowania statusu jednych i drugich. Jest skandalem prawnym i moralnym zrównywanie kata i ofiary.
- W 2000 r. Sąd Lustracyjny stwierdził, że podstawą wydania orzeczenia oczyszczającego Wałęsę stał się m.in. brak oryginalnych dokumentów TW "Bolek". Pytanie, które musi tu paść: dokumenty te były w 1992 r., podczas wykonywania uchwały lustracyjnej Sejmu - o ile dobrze pamiętam - sprowadzone z Gdańska. Co zawierały wówczas, w 1992 r., i co z nich w ciągu tych wszystkich lat zniknęło, że Sąd Lustracyjny wydał takie a nie inne orzeczenie?
- Rzeczywiście Sąd Lustracyjny uznał, że kserokopie nie mogą stanowić punktu wyjścia. Nie podjął natomiast w ogóle badania dokumentów, nie uwzględniając ich w swoim przewodzie. Chcę przypomnieć, że druga część sentencji Sądu opierała się na przyjęciu tezy, że raport pana Stylińskiego o tym, że przygotowywano fałszywe dokumenty dotyczące pana Wałęsy w związku z pokojową Nagrodą Nobla, jest w pełni wystarczający do orzeczenia, że wszystkie dokumenty, cała sytuacja pana Wałęsy była fałszowana i nieprawdziwa. Sąd tak uznał, mimo że w raporcie bardzo jasno stwierdzono, że ewentualnych fałszerstw dokonano na podstawie autentycznych dokumentów sprzed 10 lat, będących świadectwem agenturalności pana Wałęsy jako tajnego współpracownika "Bolka". Mówię o tym szerzej, gdyż na decyzji sądu zaważył nie tylko brak oryginałów, ale także całkowicie błędna i niesolidna interpretacja raportu pana Stylińskiego. Myślę, że w dużym stopniu zaważyła też ówczesna atmosfera, a zwłaszcza presja prasy i antylustracyjnego lobby. Równolegle toczył się proces lustracyjny Aleksandra Kwaśniewskiego, i w sposób oczywisty łączono te dwa procesy, była gigantyczna kampania mediów, zwłaszcza "Gazety Wyborczej" w tej sprawie. Podkreślmy przy okazji, że Sąd Lustracyjny orzekał nie o tym, czy ktoś był, czy nie był tajnym współpracownikiem, ale wyłącznie o zgodności stwierdzenia danej osoby z prawdą.
- A ta prawda jest niejednoznaczna, gdyż w myśl prawa nawet donoszenie nie oznacza prawnie byciem TW.
- Tak, gdyż orzeczenia Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego sprawiają, że definicja "tajnego współpracownika" z punktu widzenia sądu zawiera nie tylko fakt podpisu i nie tylko fakt zgody na współpracę i współpracę - przypomnijmy sobie sprawę Jurczyka, co do którego nie ma wątpliwości, że był tajnym współpracownikiem, ale także należy wykazać, że przekazywane materiały były przydatne dla służb. Taka regulacja pozwala wymknąć się większości tajnych współpracowników, czego najlepszym przykładem są sprawy Jerzego Jaskierni czy Marka Wagnera. Na marginesie można powiedzieć, że decyzja p.o. prezesa p. Leona Kieresa odnośnie L. Wałęsy powinna oznaczać, że podobne glejty niewinności powinni otrzymać m.in. wspomniani wyżej funkcjonariusze komunistyczni. Zapewniam, że ilość tajnych współpracowników, którzy ustawią się w kolejce w IPN, będzie naprawdę bardzo długa.
- Wróćmy do kwestii istnienia oryginalnych dokumentów.
- Dokumenty oryginalne były, gdyż widziałem je na własne oczy, zresztą nie tylko ja. Chciałbym przy okazji zastrzec się co do używanego potocznie sformułowania: "teczka" Wałęsy. "Teczka" to jest bardzo konkretny typ dokumentu, np. teczka personalna czy teczka pracy. Otóż takiego dokumentu uporządkowanego, przeszytego, zawierającego szereg kolejno po sobie następujących dokumentów - ja nie widziałem i moim zdaniem po roku 1989 już go w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych nie było. Były za to poszczególne dokumenty, w tym kluczowe, takie jak: karta rejestracyjna, kolejne donosy, potwierdzenia przyjęcia pieniędzy czy rejestr, w którym wpisywano poszczególnych tajnych współpracowników w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Gdańsku. Tych dokumentów było bardzo dużo, wystarczająco dużo, by nie mieć wątpliwości co do roli Lecha Wałęsy. Część została 2 i 3 czerwca 1992 r. przywieziona z Gdańska, część przekazał minister Milczanowski, a część została odnaleziona przez Wydział Studiów w archiwum Urzędu Ochrony Państwa i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
- Gdzie przepadły?
- Z chwilą, kiedy dokonano zamachu stanu i została odsunięta ekipa Jana Olszewskiego, w tym ja z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, przypomnijmy, że pan Wałęsa naciskał w nocy 4 czerwca, żeby to się dokonało, jak mówił wtedy: jeszcze dzisiaj, żeby nie mogli przyjść do pracy, minister Milczanowski przekazał je prezydentowi. Nigdy już w pełnym komplecie do MSW nie wróciły.
- Opowiedział się Pan za odtajnieniem materiałów dotyczących tzw. inwigilacji prawicy. Przeciwnicy tego rozwiązania uważają, że może to zaszkodzić bezpieczeństwu państwa. Jak Pan odniesie się do tego zarzutu?
- To jest absurd albo zła wola. W ostatnich 15 latach, by pozostać przy czasach po 1989 r., często przyjęte dla dobra państwa regulacje prawne, w tym tajemnica państwowa, były używane dla krycia przestępczości. To widzimy chociażby w mafii paliwowej czy właśnie przy inwigilacji prawicy. Jest to klasyczny przykład, gdy tajemnica państwowa i dobro państwa, jakim jest ochrona własnych współpracowników, służy w istocie do działań przestępczych. By temu zapobiec, musimy ujawnić tajną agenturę pozyskiwaną i wprowadzaną do partii politycznych na początku lat 90., podobnie jak agenturę tkwiącą w mediach, które były wówczas elementem nagonki propagandowej na partie niepodległościowe. Jeśli tego nie zrobimy, tłumacząc to dobrem państwa, narzędzie, jakie stworzył pan pułkownik Lesiak i pan minister Milczanowski na polecenie Belwederu, nadal będzie działało i prędzej czy pó1/4niej przyniesie owoce takie same, jak na początku lat 90. Powtarzam: działalność przestępcza nie może korzystać z ochrony i dobrodziejstwa prawa. Dlatego uważam, że warunkiem wiarygodności w sprawie inwigilacji prawicy jest ujawnienie wszystkiego, a nie zasłanianie się tajemnicą państwową czy dobrem państwa.
- Dziękuję za rozmowę.

Tekst pochodzi z witryny internetowej "Nasza Polska"
kraj@naszapolska.pl

Pomimo ze temat jest caly czas aktualny, to jednak nalezy go ciagle przypominac, aby nie nastapilo tak popularne w dzisiejszych czasach zapomnienie-przedawnienie.
8 styczeń 2006

tadeusz 

  

Archiwum

Debata obłudy
październik 11, 2007
Bogusław
US sends more arms to Georgia – Israeli media - USA wysyła więcej broni do Gruzji - Żydowskie media
sierpień 15, 2008
hgw
Apel do Narodu Polskiego
maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
Fundamentalisci Protestanccy i Walczący Izrael
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Piosenka
lipiec 5, 2008
Artur Łoboda
Monarchia czy "demokracja" ?
luty 7, 2007
tezlav von roya
Sami się o to prosiliście
grudzień 17, 2002
Artur Łoboda
Czy Sankcje Karne Dadzą Iranowi Przewagę?
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski: wam młodym dedykujemy naszą pracę
maj 16, 2005
PAP
Apel Prezydenta Miasta Krakowa do mieszkańców
listopad 12, 2006
Dalsza wyżka cen paliwa?
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Generał sił koalicji"
maj 3, 2004
PAP
Ktoś o nazwisku Wałęsa
maj 3, 2005
Zniewag ciąg dalszy !
Nowa prawda o patriotyzmie europejskim

kwiecień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Polska poniewierka
marzec 20, 2005
Iran pod naporem subwersji USA i Izraela
czerwiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie tylko Kwaśniewski potrafi dbać o swe interesy
luty 11, 2006
Dziennik Polski
Ostatni rozdział przejęcia kontroli nad polskim systemem bankowym.
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
Ostateczne cele globalistow
styczeń 13, 2008
Markus
Interia.pl 2,5 mln zł od spółki zależnej
sierpień 28, 2002
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media