ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Bankructwo Ukrainy 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
więcej ->

 
 

Koniec liceum w pałacyku


*Dotychczasowy właściciel sprzedał słynny orłowski pałacyk deweloperowi. Władze Gdyni są zszokowane.* - www.trojmiasto.pl (5 grudnia 2006).
Akademickie Liceum im. Zasłużonych Ludzi Morza od 50 lat (z małą przerwą) istnieje przy ul. Folwarcznej w Orłowie. Ta jedna z najlepszych gdyńskich szkół, będzie musiała się przenieść.
Okazuje się, że ZNP chciał 7 mln zł za kompleks pałacowo-parkowy, zaś miasto Gdynia dawało 2 mln zł. I nagle władze grodu dowiedziały się (od dziennikarzy!) o sprzedaży deweloperowi za wyższą kwotę. Pan Leszek Ciesielski, dyrektor słynnej Jedynki, także jest zniesmaczony faktem, że owe handlowe informacje dotarły do szkoły najpierw ze strony... prasy, choć - jak przyznaje - nie jest to niespodziewana sytuacja, bowiem taki scenariusz był brany pod uwagę od paru lat.
Kiedy uczyłem się w tym liceum (1968-1972 o nazwie I Liceum Ogólnokształcące w Gdyni Orłowie; wcześniej także... im. Bolesława Bieruta), to szkoła uchodziło za jedną z lepszych w Gdyni. Pewnie ta opinia ciągnie się do dzisiaj. A trafiłem do niego nie z powodu wrodzonej inteligencji, ale z bardziej prozaicznego powodu - rejonizacja. Czy dziś słowo "rejonizacja" coś mówi, zwłaszcza młodszym rocznikom? Miasto było podzielone na sektory i uczeń szkoły podstawowej trafiał wg przydziału do liceum. Niewielkie odstępstwa od zasady wyjaśnić można było wrażliwością decydentów na znajomości lub na koperty, choć oczywiście mogła też decydować zwykła prośba. Mimo większego zainteresowania językiem angielskim (odpłatna nauka w podstawówce) trafiłem na niemiecki grunt, bo takie były odgórne decyzje. Zresztą ten język ciągnął się za mną także przez studia wyższe. Teraz - jak czytam w informatorze Jedynki - język Goethego jest drugim językiem nauczanym w liceum.
Kiedyś (za "moich czasów" i tylko dla chętnych) wykładano również... łacinę. Klasy liczyły 35-40 uczniów, a teraz ok. 25.
Pałacyk stoi pośród drzew oraz w otoczeniu stawu. Niestety, nie było sali gimnastycznej, tylko małe boisko do siatkówki. Dopiero pod koniec mojej nauki, zbudowano boisko piłki nożnej.
W trzeciej klasie przez Trójmiasto, Szczecin i Elbląg przetoczyły się Wydarzenia Grudniowe 1970. Ojciec mnie nie puścił do szkoły. Z domu w Redłowie słyszałem serie z broni automatycznej oraz widziałem helikoptery nad śródmieściem. Podczas przedświątecznych zakupów stały czołgi przy Urzędzie Miejskim. Wśród ofiar byli moi rówieśnicy, jednak mi nieznani.Dzisiaj mieliby tyle samo lat co ja i pewnie rodziny, może także pisaliby na W24, gdzie zresztą można spotkać "aktualnych" siedemnastolatków. Moje pokolenie nie miało internetu, nawet nazwy takiej nie znaliśmy.
Po maturze (ustna była wprawdzie w pałacyku, ale pisemna w dużej szkole podstawowej, bo organizacyjnie nie poradzono by sobie z rozsadzeniem młodzieży) i po dostaniu się na studia, po raz pierwszy wyjechałem za granicę - do Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Wyjazd był możliwy dzięki właśnie podpisanej umowie pomiędzy Polską a NRD (wystarczył stempel w dowodzie osobistym oraz... książeczka walutowa). Jakże czułem się dorosłym i międzynarodowym obieżyświatem...
Nie byłem tam przez wiele lat. W latach 80. załatwiałem odpis świadectwa maturalnego i w tym celu odwiedziłem szkołę, jednak w... innym miejscu (przez parę lat liceum funkcjonowało w pobliskiej Szkole Podstawowej nr 11). Aby znale?ć archiwalne dzienniki, z sympatycznym nauczycielem odwiedziłem pałacyk i szperaliśmy wśród kurzu na stryszku. A w latach 90., kiedy pracowałem w stoczni, to na boisku mojej byłej szkoły, grałem w paru meczach z kolegami stoczniowcami.
Kończy się zatem pewna epoka znanego gdyńskiego liceum, którego siedziba (pałacyk) padła ofiarą kapitalizmu, czyli systemu, który (jak mnie prawie 40 lat temu tam uczono) miał upaść, a przecież ciągle trwa...
Miejmy nadzieję, że pałacyk zostanie wyremontowany i będzie jeszcze długo służył nowym gospodarzom. Ale co z Liceum? Dokąd zostanie przeniesione? Opisany sposób sprzedaży pałacyku można uznać za skandaliczny. I co zrobić - dżungla! Codziennie dowiadujemy się o niewłaściwym dysponowaniu społeczną własnością.

Historia pałacyku (opracowanie - Ewa Kowalska)
W połowie XVIII wieku, w Małym Kacku, położonym w malowniczej dolinie Kaczego Potoku, rodzina von Krockow (Krokowscy), wybudowała barokowo-rokokową rezydencję dworską, otoczoną parkiem. Pałac przetrwał w niezmienionym kształcie sto lat, a kiedy posiadłość przeszła w ręce nowych właścicieli, jego architektura nabrała cech, modnego wówczas, neogotyku angielskiego i w takim stylu przetrwała do dzisiaj.
Dzielnica, w której powstała rezydencja, w 1931 roku przyłączona została do Orłowa Morskiego, a parę lat pó?niej całość wchłonęła Gdynia. W tym też czasie obiekt nabył Związek Zawodowy Nauczycieli Polskich Szkół Średnich. Podczas II wojny światowej pałacyk był w rękach Gestapo, a w 1945 uległ częściowej dewastacji. Tuż po wojnie, razem z parkiem, został wpisany do rejestru zabytków i przekazany w użytkowanie szkole podstawowej, przekształconej z czasem w liceum ogólnokształcące.
Pierwszego remontu zespół doczekał się dopiero na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku, podczas którego w zabytkowej ptaszarni z XVII wieku, ulokowana została szkolna biblioteka i czytelnia.
Pałac do dzisiaj jest otoczony parkiem, którego ozdobą są wiekowe cisy i drzewa liściaste oraz zbiorniki wodne, w których przed laty hodowano ryby.
12 grudzień 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

"Młodzi" się "skrzykują" - starzy - podjudzają
maj 24, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nadzieja Kwaśniewskiego
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
Trzy karty
lipiec 18, 2008
Artur Łoboda
Samotni obalacze komunizmu
lipiec 14, 2008
...
Polskie strategie i inicjatywy historyczne
wrzesień 11, 2004
prof. Włodzimierz Bojarski
Byt Polski zagrożony zgodą na „Tarczę”?
lipiec 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Referendum w sprawie obcych rakiet w Polsce
wrzesień 13, 2006
marduk
Złoto a wpędzanie Iranu w ślepy zaułek przez USA i Izrael
kwiecień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy lobby Izraela zniszczy kandydaturę Barack’a Obama?
marzec 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Zamach Stanu w Polsce
wrzesień 27, 2006
mik4
Civitas dei
październik 5, 2007
...
Manipulowanie Konstytucją
styczeń 10, 2003
PAP
Armia izraelska zburzyła kwaterę Arafata
wrzesień 21, 2002
AFP
Merry Christmas to you from the Holy Land!
grudzień 23, 2005
Israel Adam Shamir
takie tam
wrzesień 15, 2005
broda
Zniesmaczenie
maj 22, 2007
Marek Olżyński
Rodzaje upojenia alkoholowego (znane tylko z opowieści!):
styczeń 4, 2004
O Iraku za czasów Prezydenta Hussaina...Myślę że to prawda
luty 28, 2004
antycenzor
FLOWERS OF GALILEE
kwiecień 6, 2004
Profesjonalizm
czerwiec 6, 2005
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media