ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
więcej ->

 
 

"Gównojady, pedofile, lesby, pedały i gorszyciele – dyskusja na forum „Głosu Wielkopolskiego”"

Decyzją wyborczą Prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego, który nie gardzi żadnym głosem poparcia dla siebie, nawet z rąk dewiantów, aby się im przypodobać, to przed drugą turą wyborów oddał miasto w ręce ciot. Pedały i lezby wyruszyły na podbój naszych ulic. Demokratyczna władza znana z różnych afer dziś osiągnęła także zupełny moralny bruk. Żądamy publicznego wydupcenia Ryszarda Grobelnego przez różnej maści zboczeńców. Niech przykładnie sam da dupy dewiantom, skoro popiera ich działalność. Wydupcyć sędziów, którzy się zgadzają na zalew naszych ulic przez zboczeńców.
Zerżnąć Helsińską Fundację Praw Człowieka, która broni parady dewiantów na naszych placach i ulicach. Chcemy wprowadzenia do stołówek, jadłodajni, barów i restauracji gównianego menu. Chcemy prawa do publicznego spożywania ekskrementów. Od dziś każdy ma prawa i może je manifestować. Poznań otwarty dla ludożerców. Niech żyje wolność!!!
Pokosztujecie gówien one są smaczne. Spójrzcie tylko na muchy, one nie mogą się mylić.

Marsz równości przeszedł przez miasto

2006-11-20






Trzecia próba okazała się udana. Marsz równości przeszedł przez centrum Poznania, z placu Mickiewicza na plac Wolności. Trwał dokładnie 1 godzinę i 45 minut. Policja oceniła go jako spokojny. Tylko jedna osoba została zatrzymana. Oto reporterski zapis sobotniej manifestacji.



Godzina 14.10 – zgrupowanie

Na placu Mickiewicza pojawiają się pierwsi uczestnicy marszu. Koło budynku NOT, przy ulicy Wieniawskiego zbierają się ogoleni na łyso młodzieńcy w czarnych glanach.

Potem okaże się, że część z nich to członkowie Narodowego Odrodzenia Polski.



14.40 – „Stop zboczeniom"



Krótką konferencję prasową organizuje Młodzież Wszechpolska.



– Chcemy pokojowo zaprotestować przeciwko promowaniu homoseksualizmu – przekonują organizatorzy. Mają ze sobą 4000 ulotek z napisem: „Stop promocji zboczeń".



14.45 – protest kombatantów



Na placu gromadzą się kombatanci Czerwca `56. Legendarna pielęgniarka – Aleksandra Banasiak, prezes Stowarzyszenia Poznański Czerwiec tłumaczy zebranym, że nie chcą oni dopuścić do tego by, marsz zaczął się przed Krzyżami.



– Ten plac jest jak kościół – twierdzi A. Banasiak.



15.00 – niech żyje tolerancja



Na placu jest około 400 osób. Są też obserwatorzy z organizacji międzynarodowych. Głos zabiera Agata Teutsch ­– Spotkaliśmy się tu, aby działać na rzecz równości bez względu na płeć, rasę, pochodzenie –zapewnia.



Agnieszka Mróz z Federacji Anarchistycznej: – Tolerancja to za mało. Uprzywilejowani mają prawo tolerować innych. Elity starają się skierować uprzedzenia jednych grup, przeciw drugim – nawołuje.



15.10 – policja w akcji



– Pochód uformowany. Policja otacza go kordonem. Po drugiej stronie grupa młodych przeciwników. Pierwsze przepychanki. Policja konna wkracza do akcji. Manifestanci krzyczą między innymi:



– Chod?cie z nami ponad podziałami.



15.15 – marsz rusza



Na placu zostaje większość „ogolonych".



– To nie jest wolność i równość, skoro homoseksualiści chcą adoptować dzieci – przekonują.



Po dziesięciu minutach manifestacja znajduje się na wysokości ulicy Gwarnej. Po obu stronach ulicy wiele osób przygląda się marszowi. Część organizatorów ze sprzętem nagłaśniającym przesuwa się na tył pochodu, aby zmobilizować wszystkich idących do wspólnego skandowania postulatów. Tym razem są to: „Wolność zgromadzeń! Wolność słowa!" i „Wolność, równość, solidarność".



15.40 – pierwsze jajka



– Marsz jest na wysokości ulicy Ratajczaka. – Chod?cie z nami, dziś nie biją – uczestnicy zachęcają licznych gapiów. Poleciało pierwsze jajko, które trafia obserwującego marsz chłopaka.



15.55 – jajka lecą



Manifestujący wchodzą na plac Wolności. Ktoś przez megafon krzyczy: – Nie chcemy PiS-u! Ale inny go sztorcuje: – Bez polityki.



Organizatorzy chcieli przemawiać ze schodów koło Empiku. Ale w tym miejscu Narodowe Odrodzenie Polski zrobiło kontrdemonstrację. Prezentują hasła: Zakaz pedałowania. Dziś homoseksualiści jutro pedofile. – Wyp…! – skandują. Lecą jajka. Policja znowu interweniuje.



Przeciwnicy marszu nie chcą, żeby uczestnicy podeszli do płyty poświęconej powstańcom wielkopolskim. Krzyczą: Pederaści, lesby, geje. Cała Polska z was się śmieje.



16.05 – Poznania nie oddamy



Demonstranci zajmują około połowy placu Wolności. Od drugiej jego części oddziela ich kordon policjantów. Organizatorzy proszą o cierpliwość. Nawołują, żeby cierpliwie czekać. Krzyczą:



– Placu Wolności chcemy całego. Im Poznania nie oddamy. Precz z faszyzmem i nacjonalizmem.



16.10 – proszę się rozejść



Policja wzywa przeciwników do rozejścia się.



– Nie pozwolimy, żeby w historycznym miejscu teraz demonstrowali anarchiści, komuniści i homoseksualiści, którzy chcą adoptować dzieci i domagają się małżeństw homoseksualnych – tłumaczą dziennikarzom przeciwnicy.



– Policja zawsze i wszędzie j.. będzie – krzyczą ogoleni na łyso chłopacy. Chwilę pó?niej uciekają przed funkcjonariuszami.



16.30 – dziękujemy za ochronę



Organizatorzy marszu rozpoczynają przemówienia. – Poznań to miasto otwarte, a nie Ciemnogród – mówi Agnieszka Mróz. Uczestnicy marszu dziękują policji za ochronę. Sergiusz Wróblewski odczytuje list poparcia dla marszu przesłany przez gejów i lesbijki Parlamentu Europejskiego. Kilku gapiów zaczyna gwizdać z dezaprobatą.



Megafon przejmują kolejni mówcy. – Doszliśmy tutaj, a nic się nie zawaliło. Poznań jak stał, tak stoi. Pokazaliśmy, że Poznaniowi bliżej do Berlina i Londynu niż Moskwy i Teheranu!



Dziś wygraliśmy! To, że tu doszliśmy to wyraz wytrwałości waszej, a nie polityków – podsumowuje Agata Teutsch. Około 16.45 kończy się manifestacja.

Andrzej Bazylczuk

Tomasz Cylka






Komentarze czytelników
Liczba komentarzy : 12

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : Waldemar Łysiak 2006-11-21 07:03:21
Lewicowo–libertyńskie kręgi opiniotwórcze, którym już dawno temu dałem nazwę Salon, swoim terrorem medialnym tudzież socjotechnicznym wszczepiły kulturze Zachodu (w drugiej połowie XX wieku) degeneracyjny model obyczajowy, pragnący osłabić chrześcijaństwo i będący hańbą ludzkości. Wszczepiły swoją „tolerancją” (dla wszelkich zboczeń, wynaturzeń, dewiacji i zbrodni), swoim „postępem” (antypostępem, nową odmianą barbarzyństwa), swoim relatywizmem moralnym, faryzeizmem, postmodernizmem i rozmaitą lewacką hucpą. Teraz w Polsce młodzi wykolejeńcy usiłują podążać ich śladami. Żałosne i żenujące! Won z naszych ulic!

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : 2006-11-20 19:21:05
głosa kolesia jo se je?dził na wasi kolasi wasich dzieci cili wasi w 80-dielosi jo si ni boju nikogu z was pojade po nazwizkach. pozdro glos. ni zalizi mi na zyciu. panimaju wasi kolasi dupa jas

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : purytanin 2006-11-20 19:14:16
jo(taksówkarz) poszedł do policyji, bo łona tylko łona gwarantuja mi, emieritura. Z życia więte. Pozdro

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : purytanin 2006-11-20 17:40:04
Na SZCZĘŚCIE widzę, że teyyy, tego babsztyla. O niej mamy nikłe pojęcie, my POZNANIACY, ''Strzeszmy się''. to nie żart. TO powaga, łona poprowadzi rozdanie łoskarów w 2007. pozdro

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : pierwszoklasista 2006-11-20 16:35:54
Plany, nie tylko dyskryminacji chrzescian, ale ich calkowitej likwidacji ,siegaja jeszcze wczesniej, bo 1776 roku (Adam Weishaupt-Iluminaci). Ten osobnik, od roku 1789 pod pseudonimem George Washington, znalazl w swiecie wielu poslusznych mu durniow. Tych slabeuszy, tradycyjnych wykolejencow moralnych mamy dzis pelno. Nie tylko w polityce.

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : purytanin 2006-11-20 16:34:54
NIE!!! dla homoseksualistów. TAK!!! dla ludzi poszkodowanych przez los. Dla homoseksualistów poznańskich???czy na pewno? poznańskich? polecam amerykańsą: Ellen Degeneres. Tam wasze miejsce. Jed?cie sobie tam. tam wasze miejsce. NIE W POZNANIU PRECZ!!!

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : do Rocco Butiglione 2006-11-20 14:55:49
promowanie homoseksualizmu to niszczenie cywilizacji Europejskiej - zgadzam sie z tym calkowicie ! ale ktos w tym ma wielki interes zeby nie za pomoca czolgow, samolotow i bomb zniszczyc białych ludzi ale narzucic im taki politycznie poprawny poglad na sprawy miedzyludzkie azeby Biała rasa ludzi sama sie unicestwiła raz na zawsze - CUI BONO? homoseksualizm i co za tym idzie rozbicie rodzin to jedna z broni ktorej pewna grupa ludzi uzywa do tego wlasnie celu.

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : Jerzy Mariusz 2006-11-20 14:05:06
Jaki efekt osiagnęli zwolennicy marszu i jego organizatorzy? Co z tego mają pederaści i lesbijki? ŻADEN EFEKT!!! NIC NIE MAJˇ!!! Tylko strata publicznych pieniędzy, wydanych na zaangażowanie policji. I dosłownie nic więcej. Kompletne zero! W Polsce pora skończyć z takimi bezsensownymi imprezami. Niech zainteresowani przeniosą się np. do pobliskiego Berlina i tam manifestuja swój wkład do "osiągnięc" ogólnoświatowych międzynarodowego ruchu wszystkich dewiantów różnej maści. Niech swoim widokiem nie zaśmiecają nam ulic, szczególnie miejsc uświęconych wielkimi wydarzeniami z najnowszej historii Polski.

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : Rocco Butiglione 2006-11-20 13:54:24
Spór dotyczący publicznej aktywności homoseksualistów należy rozpocząć od odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czego oni naprawdę się domagają? Czy celem ich manifestacji, parad i innych tego typu działań rzeczywiście jest walka o tolerancję? Czy jest nim raczej promowanie pewnej ideologii, która jest całkowicie sprzeczna z tradycyjną moralnością? Obecnie w Europie panuje terror politycznej poprawności i karykatura tolerancji, która ma wymusić całkowitą akceptację działań i zachowań, których tradycyjna moralność nie uznaje. A czymże jest tolerancja? Tolerancja oznacza uznanie godności drugiego człowieka oraz faktu, że człowiek jest istotą wolną i jako taki może popełniać błędy i grzeszyć. Jeśli pozbawi się go prawa do pomyłki, jednocześnie pozbawi się go prawa do prawdy, gdyż do prawdy dochodzi się zawsze przez wolność. Należy też jednak podkreślić, że tolerancja nie jest całkowitą i bezwarunkową akceptacją wszystkich zachowań. Jeśli człowiek popełnia błąd, musi liczyć się z tym, że ktoś mu go wytknie. Nie ma to jednak nic wspólnego z dyskryminacją. Dyskryminacja homoseksualistów byłaby błędem i niesprawiedliwością. Z drugiej strony jednak błędem i niesprawiedliwością są próby odebrania księżom prawa do powiedzenia, że homoseksualizm jest grzechem i nieporządkiem moralnym. Chęć pozbawienia księży tego prawa powoduje zacieranie różnic między dobrem a złem. Przypomnijmy sobie przypowieść o Chrystusie i jawnogrzesznicy. Jezus nie powiedział otaczającemu ją tłumowi: ukamieniujcie ją, ale nie powiedział jej też: dobrze czynisz, wracaj do domu i rób tak dalej. Jezus powiedział: "kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień". Istnieje dobro i istnieje zło. Cudzołóstwo jest złem. Homoseksualizm jest błędem. Kościół ma prawo do swoich ocen. Ma prawo wskazywać, że homoseksualizm jest nieporządkiem moralnym. I państwo powinno mu to prawo gwarantować, tak jak powinno gwarantować homoseksualistom poszanowanie ich praw, rozumianych jako prawa człowieka. Zamieszanie panuje również na styku władz i wolności obywatelskich. Nie jest właściwe, by władze miejskie wspierały i dofinansowywały organizacje, które celowo i z założenia obrażają uczucia religijne i moralne większości ludzi. Czym innym jest bowiem manifestacja na znak solidarności ze zgwałconą homoseksualną dziewczyną albo maltretowanym homoseksualnym chłopakiem, a czym innym parada, której celem jest rewolucja seksualna i bunt przeciwko tradycyjnym wartościom. W najbardziej drastycznych przypadkach państwo powinno móc zakazać organizowania tego typu imprez, tym bardziej że niektóre z nich są wyra?nym i otwartym zaproszeniem do wojny z Kościołem katolickim. Kolejnym problemem są coraz dalej idące żądania homoseksualistów, którzy domagają się specjalnych praw, na przykład prawa do pobierania się. W tym wypadku państwo powinno dokonać wyra?nego rozróżnienia, i to nie z punktu widzenia fideistycznego, ale racjonalnego, ludzkiego, politycznego i prawnego. Jeśli bowiem założymy, że podstawowym celem małżeństwa są dzieci, to tam, gdzie - co wynika z praw biologii - nigdy w naturalny sposób nie pojawi się potomstwo, nie może być mowy o rodzinie. Homoseksualne małżeństwo jest zwyczajnym nieporozumieniem. Dzisiaj jednak w wielu państwach europejskich mamy do czynienia z działaniami zwanymi akcją afirmatywną, która polega na wspieraniu żądań homoseksualistów i bezwarunkowym uznaniu ich zachowań za równorzędny i alternatywny styl życia. Należy sobie zatem postawić pytanie, czy takie działania leżą w interesie państwa. Odpowied? brzmi: nie. Interesem państwa powinno być promowanie stylu życia heteroseksualnego, a nie propaganda stylu życia homoseksualnego. Państwo powinno wspierać rodzinę jako najbardziej właściwy i pożądany model życia społecznego. W przeciwnym bowiem razie Europie grozi unicestwienie. Już teraz można dostrzec wyra?ne sygnały świadczące o dekadencji naszej cywilizacji. Podobne sygnały zapowiadały schyłek wszystkich wielkich cywilizacji. Kryzys rodziny, szerzenie się homoseksualizmu, zarzucenie fundamentalnych wartości legły u podstaw upadku Imperium Rzymskiego. Europa, jeśli chce przetrwać, musi ponownie zacząć promować i wspierać rodzinę. To rodzinie bowiem społeczeństwo zawdzięcza swe biologiczne przetrwanie i rozwój. A ponieważ to rodziny ponoszą największe ciężary, wychowując i kształcąc dzieci, tylko im należy się wsparcie państwa i ochrona prawna. Pary homoseksualne tego prawa z oczywistych względów mieć nie powinny. Są prawa rodziny i prawa człowieka. Nie ma praw homoseksualistów.

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : prok 2006-11-20 11:38:32
Genialnie, a do tego z wysmienitym, inteligentnym humorem napisales. Brawo!Koncowka o Grobelnym i jego glodzie, trafia swietnie w obraz dzisiejszego Poznania, Polski, zagubionych ,zaklamanych politykow-niedorajdow zyciowych. Jeszcze raz gratuluje i dziekuje dobrego piora.

--------------------------------------------------------------------------------
Autor : ŻˇDAMY TOLERANCJI 2006-11-20 10:35:54
ŻˇDAMY TOLERANCJI DLA GÓWNOJADÓW -------------------------------------------------------------------------------- Autor : Wolność dla gównojada 2006-11-20 02:21:27 Wyobra?my sobie, że szczególnych praw i toleranacji dla siebie i swych upodobań żądają oczywiście wysublimowani i bogaci duchem smakosze kup, którzy żądają gównojadztwa w miejscach publicznych, np. w tramwajach i w pociągach, w metrze i w autobusach, a także w publicznych jadłodajniach. Wszystko rzecz jasna w ramach oczywiście szacunku dla wolności i praw jednostki do spożywania tego wszystkiego, na co komu przyjdzie ochota. Dla potrzeby publicznego zamanifestowania gustów kulinarnych członków ekologicznego ruchu gównojadów uznano, że liderzy gównojadów spożyją ekstrementy pod pomnikiem Adama Mickiewicza i popiją je własną uryną. Mickiewicz wszak był wolnościowcem i pewnie popierał wszystko na co ochotę miał każdy wolny człowiek. Zwłaszcza, że ochota, to oczywiście wolność do realizowania swych pragnień, a więc każdy kto ma ochotę jest przyjacielem wolności i Narodowego Wieszcza, a ten, rzecz jasna gdyby żył dziś, to z poparcia dla nich - gównojadów - pewnie by też kupy pokosztował publicznie, jak nie dla smaku to na pewno dla promocji idei wolności także w sferze kulinarnej. Bacząc na możliwości intelektualne i wyobra?nię różnych awangardowych i wywrotowych grup oraz ich zdolność do mieszania każdej świętości z ekstrementami, to zapewne zorganizowane w swój emancypacyjny ruch gównojady zaczęłyby podnosić hasła, że Mickiewicz walczył za gówno nasze i wasze, a także z tego powodu udał się na emigrację, by móc ze swoim gównem czynić to wszystko na co w Polsce car mu nie pozwalał. Ponadto jak wykazały ich własne studia, to w Legionie A. Mickiewicza był niejeden szlachetny gównojad godny wiekopomnej pamięci, którą ruch będzie teraz przechowywał i święcił niczym relikwię wolności i dobrego smaku. W zasadzie wybijając się na irracjonalny patos charakterystycznych dla socjologii małych i krzykliwych grup, można by rzec, że prawo do używania narodowego języka i inne świętości są tym samym co prawo do spożywania gówien w miejscach publicznych. Zatem walka gównojadów jest męczeńską drogą ku wolności, a w szczególności do naturalnego i nieskrępowanego prawa spożywania ekskrementów w miejscach publicznych i w ten sposób do cywilizowanej formy afirmacji własnych upodobań kulinarnych, których ciemnogród nie chce tolerować. Przeto najlepiej by było, aby obok pomnika Dzieci Wrzesińskich powstał pomnik heroicznego gównojada. Jak widzicie wrogowie konserwatyzmu mogą zadziałać na wszystkich polach, a jak będziecie to tolerować to się utopicie w ich fekaliach i moczu. Świetnie, że Prezydent Ryszard Grobelny zaprezentował swe prawdziwe oblicze i zgodził się na ten marsz przed drugą turą wyborów. Przynajmniej widać, że dla władzy jest gotowy przypodobać się każdemu i dać nawet zboczeńcom publicznie dupy, sorki - oddać miasto. Pewnie, gdyby dziś o zgodę na manifestację wystąpił by hipotetyczny ruch gównojadów, to Grobelny dla zaprezentowania swych wolnościowych skłonności i paneuropejskiej tolerancji do wszystkiego, to zjadłby publicznie niejedno gówno! Przepraszam za obrzydliwy temat i skrajne skojarzenia, ale trudno się było z niesmakiem do niego nie odnieść w kontekście obrzydliwej parady równości. Jak pisał Zbigniew Herbert o wszystkim decyduje "Potęga smaku". Smaku trzeba bronić jak niepodległości. Tu i teraz. Nawet za cenę bycia nazwanym przez wrogów smaku nazistą.
24 listopad 2006

Reakcyjny Gedeon 

  

Archiwum

Film o Krakowie
maj 20, 2004
Dziennik Polski
MSP unieważniło przetarg na doradcę przy sprzedaży PKOBP
grudzień 27, 2003
Reuters
PAMIĘĆ NARODU
luty 5, 2003
Przedłużone śledztwo ws. wypłat w EuRoPol Gazie
grudzień 23, 2002
PAP
Kulig na koszt niezaproszonych
maj 16, 2003
www.polandsecurities.com/orlen
Komu(ch) bije w dzwon
padziernik 18, 2005
Marek Olżyński, Polska Północna
Błędy witryny RJP
lipiec 22, 2005
Mirosław Naleziński
Kejby mi schajba odbiła
listopad 5, 2006
luzak
Gówno wciska gówno
wrzesień 27, 2004
Zniewolenie prezydentury USA?
padziernik 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Gorzej niż niewolnica
padziernik 15, 2004
Stanisław Krajski o masonach Bronisław Wildstein masonem?
grudzień 4, 2006
prawy pl
Początek końca
sierpień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwie listy
maj 22, 2008
PAP
Bush popychadłem Szarona?
maj 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Cała Polska kocha górników
grudzień 4, 2006
Remigiusz Okraska
"Lubińska musi odejść"
listopad 23, 2005
Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła, ale czy zgodnie z prawdą?
kwiecień 16, 2003
Adam
Handlarze, precz ze szpitali!
grudzień 12, 2003
Adrian Dudkiewicz
Kilka przemyśleń - gdzie zaczyna się zło
sierpień 15, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media