ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
więcej ->

 
 

Najbardziej znany polski idiota


W procesie rozwoju osobistego, dla osiągnięcia zamierzonego celu, zmuszeni jesteśmy wielokrotnie ponawiać próby i drążyć problem, aby dojść do zamierzonego celu.
Robią to nie tylko sportowcy, którzy tysiące razy powtarzają tą samą czynność, starając się unikać zauważonych błędów, robią to w pierwszym rzędzie ludzie myślący, którzy analizując popełnione błędy, starają się ich unikać.
Ludzie bezmyślni nie potrafią analizować swego postępowania i całe życia czują się "nieomylni".

Królestwo Betonu.

W latach 70., kiedy polskim architektom, na mózg uderzyła technologia betonu, nie potrafili tworzyć w żadnym innym tworzywie.
W rezultacie pozostały po tych czasach betonowe blokowiska, które ani plastycznie ani praktycznie nie spełniają ludzkich aspiracji.
A przecież są dziesiątki innych tworzyw, które wykorzystuje się w świecie do zapewnienia warunków do zamieszkania.

"Głupcy - kiedy ich bieda dosięgnie, w przeciwieństwa uciekają" - głosi łacińska maksyma, którą w kółko powtarzam.
Tak więc po latach komunizmu, które tylko głupcy nazwą okresem "własności wspólnej", narzucono Polakom idee nieograniczonej własności prywatnej. Wedle niej należało rozgrabić, zniszczyć wszystko co państwowe - przekazując w ręce prywatnie.
Dziwnym trafem ta idea nie przewidywała zwrotu tego - co komuna rozgrabiła!
Przyczyna takiego modelu postępowania tkwiła w fakcie, że celem twórców tak zwanej III RP nie była demokratyzacja Kraju ale przejęcie nad nim władzy za pomocą instrumentów ekonomicznych.
Z perspektywy czasu doskonale widzimy, że okres PRL nie był żadnym okresem "własności wspólnej" ale czymś w rodzaju neofeudalizmu ekonomicznego, w którym doktrynę katolicką" "wszelka władza pochodzi od Boga", zastąpiono doktryną : "władza pochodzi od ludu".
Ani w rzeczywistym feudalizmie - panującym do XIX wieku nie przestrzegano "reguł boskich" ani w komunizmie nie przejmowano się potrzebami ludzkimi.

Zamiast betonu.

Każdy, kto buduje swój dom stara się optymalnie wykorzystać dostępne surowce by stworzyć konstrukcję trwałą i przyjazną dla człowieka a przede wszystkim możliwą do realizacji - ze względów finansowych.
Tak więc fundamenty wylewa betonem, ściany stawia z cegieł, wię?bę dachową z drewna a dach pokrywa blachą, lub dachówką.
W historii świata znane są nam przykłady "własności wspólnej".
W pierwszym rzędzie była to "Demokracja Ateńska" w której znani sobie wzajemnie obywatele - decydowali o rozwoju własności wspólnej,
Precyzyjnie oddzielili własność prywatna od wspólnej i osiągnęli najwyższy na świecie poziom rozwoju cywilizacyjnego.
Demokracja Ateńska miała ten plus, że wykluczała leni i nierobów.
W okresie średniowiecza - w procesie rozwoju miast - bardzo często spotykamy się z własnością wspólną, albo raczej ze wspólną odpowiedzialnością wobec społeczności.
Najprostszym przykładem jest budowa świątyń, które nigdy by nie powstały, gdyby nie wspólny wysiłek mieszczaństwa.
Inną sprawą, że po zbudowaniu kościołów ich zarządcami stawali się geszefciarze w habitach.
Większość ze średniowiecznych miast nie miałaby szans na zaistnienie, gdyby nie wspólny wysiłek budowy dróg, wodociągów, kanalizacji a przede wszystkim budowy murów obronnych, które wedle statutów miejskich były pó?niej opłacane a w razie agresji z zewnątrz chronione przez prawem określone cechy rzemieślnicze.
Taka struktura była skuteczna do momentu szerszego zastosowania armat oblężniczych przeciwko którym nie wystarczyła pasywna obrona ale niezbędny był kontratak.

Największy mit XX wieku.
Od początku cywilizacji - czy też uczłowieczenia małpy człekokształtej obserwujemy mechanizm przejmowania dóbr wytworzonych wspólnie przez pojedyncze jednostki.
Bez wspólnej pracy, wspólnego wysiłku - wytworzonego w imię wspólnego dobra nie byłoby w ogóle cywilizacji.
Tylko skończone kanalie i najwięksi głupcy mogą sobie wyobrazić, że człowieka można zrobić niewolnikiem bez wsparcia ideologicznego.
W takim wypadku jednostka albo się zbuntuje albo zakończy swoje - nic nie warte życie.
Dlatego dla kasty rządzącej niezbędne jest ideologiczne wsparcie religii, które we wszystkich wyznaniach uznaje władzę - jako nadanie boskie.

Całkowicie niezrozumiałym jest dla mnie, dlaczego Naród Polski tak często powołuje się na katolicką "wiarę przodków", która była tylko ukonstytuowaniem niewolniczego poddaństwa możnowaładcom.
I tą zasadę, z wielkim cynizmem kontynuował Jan Paweł II, który zaprezentował nam Aleksandra Kwaśniewskiego jako władcę z nadania Stolicy Apostolskiej.

Należy raz wyra?nie powiedzieć, że w XX wieku nie mieliśmy do czynienia z żadną "własnością wspólna".
Pewien wyjątek stanowić może Szwecja i Kanada, gdzie obywatele w znacznym stopniu stali się podmiotami rządzenia i czuli się współtwórczami własnego kraju.
Jednak takie kraje jak ZSRR, Chiny i im podległe "kraje demoludu" były niczym innym jak systemami neofeudalizmu opartego na tak zwanej "ideologii komunistycznej", która podobnie jak katolicyzm (głoszący że szczęście będzie po śmierci) tak w komunizmie szczęście będzie udziałem, bliżej nieokreślonych, przyszłych pokoleń.

Pora więc skończyć z bredniami o czymś lepszym w przyszłości i budować lepsze życie już od dziś.
Zaczniemy to w momencie, w którym zrozumiemy, w jakim zakresie niezbędny jest wspólny wysiłek : drogi, mosty, wodociągi, Policja, Wojsko i dbanie o wszystko - co wytworzyliśmy wspólnym wysiłkiem a w jakim zakresie niezbędna jest własność prywatna - służąca życiu i rozwojowi jednostki, które będzie się przekładać pozytywnie na rozwój społeczeństwa.
W procesie kumulacji kapitału tworzą się ogromne trusty, które pozostając po za kontrolą - nie zapewniają żadnego bezpieczeństwa swoim udziałowcom.
Przykład Word Com, który zrobił nędzarzami dziesiątki tysięcy osób.
Problem jest więc nie w własności prywatnej ale w zasadach moralnych, których kapitalistycznemu światu brakuje.
Można wychować nowego człowieka tak, że wystarczającą nagrodą za twórczą pracę będzie szacunek społeczny i dostatnie życie i bezpieczeństwo socjalne. A nie tak - jak to się dzieje w Stanach Zjednoczonych, że zawiść motłochu - do posiadanych bogactw - jest wyznacznikiem pozycji społecznej i prestiżu.
Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, niektóre ludzkie jednostki przejmują geny, które kierują ku destrukcji społecznej i żywią się nią - niczym gangrena zdrowym organizmem.
Aby jednak do tego doszło musi zaistnieć punkt zapalny - z którego rozniesie się choroba.
Takim punktem było dla Polski perfidne, wykonywane z wielką precyzją zamieszanie w mózgach, że trzeba wrócić na drzewa i niczym dzicz walczyć tylko o swoje.
Jednym z "proroków" tej nihilistycznej doktryny był były członek (opanowanego przez poststalinowców) Stronnictwa Demokratycznego i uczestnik "Okrągłego Stołu" - Janusz Korwin Mikke, który do dziś dnia, z dużą skutecznością głosi swoje antypolskie hasła.
Mało kto dziś pamięta, że to nie Balcerowicz ale Korwin Mikke był głównym ideologiem oddania Polski w obce ręce za darmo.
To Korwin Mikke głosił zasadę, że "każda rzecz jest tyle warta ile jest za nią ktoś skłonny zapłacić".
W okresie przedostatniej kampanii wyborczej w USA, był on głównym rzecznikiem, wsparcia Polaków dla Busha juniora.
W czasie gdy głosiłem, że Amerykanom - w wyniku przestępstwa wyborczego narzucono psychopatę, tenże Janusz Korwin Mikke pisał do Busha wiernopoddańcze petycje o przyjęcie do NAFTA.
A dziś - po tym jak wiele najbardziej rozwiniętych krajów Świata wprowadziło instrumenty gospodarki państwowej głosi, że własność społeczna to największe zło.
Mikke nie widzi milionów ludzi okradanych przez firmy prywatne. Jedank okradanie pod szyldem państwa utożsamia z "własnością wspólną".
Czy jest to człowiek nienormalny czy najlepiej zakonspirowany agent globalnego kapitału?
Przysłowie głosi, że najciemniej jest pod latarnią...

Prawdziwej Rzeczypospolitej - wspólnego i pozwalającego rozwinąć obywatelom swoje aspiracje - Państwa Polskiego jeszcze nie zbudowaliśmy.
Czy tylko dlatego mamy zrezygnować z kolejnej - po Drugiej Rzeczypospolitej próby, że pachołcy wschodniego agresora wmówili nam, że żyjemy w "Państwie Ludu" ?
(A jednym z kolaborantów był nie kto inny jak Janusz Korwinm Mikke)


PS.
W latach 90. wprowadzono technologię ocieplania budynków betonowych i dzięki wymianie okien i obłożeniu styropianem, uzyskuje się blisko 60% oszczędności energii potrzebnej do ogrzania.
W rezultacie wiele polskich domów jest oszczędniejszych niż budynki z najwyżej rozwiniętych krajów świata w których szafuje się energią a pó?niej napada na kraje, które tą energię posiadają.
30 październik 2006

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Wiara
maj 7, 2004
Szantaż, gro?by bezprawne ...
grudzień 1, 2003
mozajka
wrzesień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
KRRiT: monitoring programowy Radia Maryja PAP
grudzień 3, 2002
PAP
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
A więc po staremu
listopad 24, 2005
Obozowisko bezrobotnych przed URM
sierpień 28, 2003
Mirosław Żeberek
Strategia dla pokoju
sierpień 25, 2008
Artur Łoboda
Polonia w "Prima Aprilis" 2005
kwiecień 2, 2005
km
Umieć nadąrzyć za Ameryką?
październik 28, 2008
Gregory Akko
Izraelskie lotnisko Ben-Gurion uznane jako najlepsze lotnisko europejskie
grudzień 22, 2006
bibula- pismo niezależne
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
Odrzutowa latawica
luty 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Apel o ujawnienie i usunięcie agentury z Episkopatu
październik 26, 2006
przysłał Krzysztof Cierpisz
Wieczna walka
sierpień 10, 2003
ks. prof. Czeslaw Bartnik
Untamed Dimensions podcast: o spisku 9/11 raz jeszcze
czerwiec 26, 2007
marduk
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
Hymn skoczny niczym mistrz skoczni
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Pełzający przewrót"
październik 18, 2004
Kila uwag na temat Karola Wojtyły
listopad 15, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media