|
| Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne |
|
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?
|
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
|
| Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS |
|
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień. |
|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny |
|
| Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. |
|
| Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 |
|
| |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych |
|
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.
Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. |
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA |
|
| Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| Medialni MORDERCY! |
|
| Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków |
|
| „Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. |
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
więcej -> |
|
SOCJOBIOLOGIA: człowiek jako zwierzę
|
|
Jarosław Tomasiewicz
SOCJOBIOLOGIA:
człowiek jako zwierzę
W "miejskich" środowiskach ekologicznych wyra?nie zarysowuje się nieświadoma tendencja do sentymentalnego "antropomorfizowania" Natury, do widzenia świata przyrody przez pryzmat humanistycznej etyki. Konsekwentnie "ekologiczne" stanowisko zajmuje natomiast młoda dziedzina nauki: socjobiologia, rozpatrująca homo sapiens jako integralny element przyrody - jako jeszcze jeden gatunek zwierzęcy.
"Socjobiologia to systematyczne badanie wszelkich form zachowań społecznych zarówno u zwierząt, jak u człowieka". Tak brzmi definicja tej nowej nauki, sformułowana przez Edwarda O. Wilsona. Definicja Dorozynskiego natomiast pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego socjobiologia wywołuje tak namiętne polemiki. "Socjobiologia - pisze Dorozynski - to rozciągnięcie darwinizmu na badania zachowań. Usiłuje ona pokazać, w jaki sposób grupy społeczne przystosowują się, dzięki ewolucji, do swego środowiska i jak ewolucja wycisnęła swoje piętno na zachowaniu gatunków egzystujących obecnie na Ziemi".
Taka definicja implikuje dwie rzeczy: po pierwsze, że zachowanie ma swe genetyczne podstawy; po drugie, że typy zachowań ewoluowały pod wpływem środowiska, w którym żyli przodkowie człowieka i on sam.
Badanie zachowań ludzkich jest na ogół domeną socjologów. Tymczasem - zdaniem Wilsona - ograniczają się oni do empirycznego opisu rodzajów zachowań. Socjobiologia natomiast ma ambicję syntezy nauk społecznych w kontekście biologicznym, którego częściami składowymi są genetyka, biologia populacji, ekologia, etologia, psychologia i antropologia.
Jakie są założenia socjobiologii?
Celem nadrzędnym każdej istoty żywej jest zapewnienie przetrwania jej indywidualnego zasobu genetycznego, a więc genów, nośników wszystkich cech istoty żywej. Życie służy więc wyłącznie przetrwaniu DNA, tego długiego, skręconego łańcucha, który znajduje się w każdym chromosomie i zawiera tysiące genów determinujących specyfikę i potencjalne możliwości każdej istoty, a więc jej zachowanie w kreślonym kontekście. Czy więc nie jesteśmy niczym więcej, jak tylko nosicielami DNA? Tak twierdzi brytyjski etolog Richard Dawkins: "Geny mnożą się w ogromnych koloniach, całkowicie bezpieczne i izolowane od świata, wewnątrz potężnych robotów (nas), zdalnie przez nie sterowanych. Te geny są w każdym z nas; stworzyły nasze ciało i duszę i ich przetrwanie jest celem naszej egzystencji... Jesteśmy maszynami, zapewniającymi to przetrwanie" .
Wszystkie formy życia mają przynajmniej kilka cech wspólnych: narodziny, śmierć, reprodukcja (płciowa lub nie), przekazywanie cech dziedzicznych i wreszcie dobór naturalny, zdefiniowany przez Darwina. Teoria doboru naturalnego, długo kontrowersyjna, dziś nie jest już, przynajmniej w ogólnych zarysach, kwestionowana. Teoria ta głosi, że korzystne modyfikacje genetyczne, dokonujące się przypadkowo w kapitale genetycznym organizmu są stopniowo selekcjonowane w procesie ewolucji i stają się częścią zasobu genetycznego gatunku. Modyfikacje niekorzystne są natomiast stopniowo eliminowane. Socjobiologia Wilsona usiłuje wykazać, jak grupy społeczne przystosowują się ewolucyjnie do środowiska i w jaki sposób ewolucja wycisnęła swe piętno na zachowaniu gatunków, które przetrwały w procesie ewolucji. Jak to zbadać?
Przez milion albo dwa miliony lat gatunek ludzki bardzo nieznacznie modyfikował swe warunki życia - podstawą bytu było zbieractwo i łowiectwo. Wydaje się więc nie ulegać wątpliwości, że nasze wrodzone zachowania socjalne zostały ukształtowane przede wszystkim przez ten typ bytowania. Rzeczą celową byłoby więc - w pierwszym etapie - zbadanie z uwagą i ostrożnością zachowań społecznych istniejących jeszcze na świecie nielicznych ludów łowców-zbieraczy. Może to dostarczyć nam wiadomości na temat podstawowych zasad, fundamentów naszej organizacji społecznej. Następny etap, to porównanie odruchów społecznych plemion łowców-zbieraczy z analogicznymi zachowaniami ssaków naczelnych, najbliższych ludziom jak np. wielkie małpy człekokształtne. Pozwala to oddzielić to, co w zachowaniu jest specyficznie ludzkie, od tego, co nim nie jest.
Co wynika z takiego porównania? Otóż okazuje się, że wiele zachowań ludzkich jest właściwe także innym naczelnym. Na przykład, liczebność grupy jest różna, ale z reguły wynosi ona do 100 osobników lub mniej. Zawsze występuje jakaś forma agresywności w obronie terytorium. Dorosłe samce są agresywniejsze od samic i dominują nad nimi. Grupy są zorganizowane pod kątem biologicznej konieczności długotrwałej opieki macierzyńskiej i szczególnych stosunków łączących matkę z dzieckiem. Zabawa - obejmująca także łagodne lub pozorowane formy agresji - wydaje się podstawowym czynnikiem normalnego rozwoju dziecka.
Zresztą i w tych dziedzinach, w których społeczności ludzkie różnią się od zwierzęcych, te ich specyficznie człowiecze cechy mają charakter tak trwały i niezmienny, że nie sposób nie widzieć w nich również cech dziedzicznych. A więc wszystkie społeczności ludzkie rozwijają - w tej czy innej formie - prawdziwy język semantyczny; we wszystkich występuje surowe tabu dotyczące kazirodztwa; wszystkie wykazują silne predyspozycje do wierzeń religijnych; wszystkie cechuje mniej lub więcej zaakcentowany podział pracy ze względu na płeć. To, że ta ostatnia cecha przetrwała od społeczności łowców-zbieraczy aż do najbardziej rozwiniętych społeczeństw przemysłowych, również sugeruje jej genetyczny charakter.
Można by sądzić (i socjobiolodzy są skłonni w to wierzyć, a nawet twierdzić), iż skoro dobór naturalny działa poprzez jednostki, to powinien on faworyzować przede wszystkim - czy nawet wyłącznie - zachowania indywidualistyczne, absolutnie egoistyczne. Egoizm byłby wynikiem działania mechanizmów doboru naturalnego i "geny egoizmu" występują u licznych gatunków, jeśli wręcz nie u wszystkich. Potomstwo człowieka może, powodowane instynktem zachowania własnych genów, dążyć do osiągnięcia więcej niż mu się należy, kosztem innych. Ten egoizm zwiększa szanse przeżycia i na dłuższą metę przeradza się w cechę dziedziczną. Zjawisko to może w ramach rodziny doprowadzić nie tylko do konfliktu między rodzeństwem, ale również między rodzicami a dziećmi.
"Rachunek socjobiologiczny" jest prosty: dziecko dzieli średnio połowę swych genów z rodzeństwem, jest więc dwukrotnie bardziej zainteresowane w zachowaniu własnego istnienia niż braci i sióstr. Każde z rodziców natomiast "zainwestowało" w każde ze swych dzieci taki sam "kapitał genetyczny" i w jego interesie leży równy podział dbałości o całe bezpośrednie potomstwo. Dziecko skorzysta na swym egoizmie, zwłaszcza jeśli środki, jakie zapewniają rodzice (na przykład żywność) są ograniczone, rodzice natomiast będą chcieli nakłonić dzieci do zaakceptowania zasady równego podziału.
Oczywiście, rodzice - ojciec czy matka - są silniejsi fizycznie od swych małych, które nie mogą ich zmusić do dawania im więcej pokarmu, niż na nie przypada, ani też do zapewnienia im większej opieki niż rodzeństwu. W tym celu stosuje najróżniejsze podstępy: dziecko będzie się uciekać do gry płaczu i uśmiechów, stwarzając sobie cały czas skuteczny system oszustwa, który na dłuższą metę stanie się częścią kapitału genetycznego człowieka. Niektórzy socjobiologowie nie cofają się przed stwierdzeniem, że egoizm zaczyna się jeszcze przed przyjściem na świat: geny płodu wydzielają substancje sprzyjające jego rozwojowi, nawet kosztem matki. Ginekolodzy stwierdzili, że w wypadku niedożywienia matki, płód nadal czerpie wszystkie niezbędne substancje z jej organizmu, pogarszając tym stan matki!
...Niemniej w praktyce stwierdzamy, że zachowania egoistyczne są w coraz większym stopniu temperowane przez altruizm w tej czy innej formie. Prowadzi to prostą drogą do centralnego problemu teoretycznego socjobiologii, stanowiącego w gruncie rzeczy główne jej novum, a mianowicie - w jaki sposób altruizm, który z samej swej natury ogranicza przystosowania jednostki, może ewoluować poprzez mechanizm doboru naturalnego? Odpowied? Wilsona jest prosta: dzięki pokrewieństwu, to znaczy istnieniu wspólnych genów w grupie osobników spokrewnionych ze sobą. W grupie osobników spokrewnionych altruistyczny czyn jednego z członków grupy może zwiększyć szanse przeżycia lub reprodukcji innych członków grupy. Zwiększa to przystosowanie do otoczenia całej grupy.
Socjobiologia nie wyklucza więc dziedziczenia cech altruistycznych pod warunkiem, że cechy te sprzyjają przeżyciu maksymalnej ilości genów ich nosiciela. Altruizm to - w gruncie rzeczy - jedna z form egoizmu biologicznego; ptak, który naraża własne życie, aby ocalić towarzyszy w czasie ataku jastrzębi, zapewnia w ten sposób przetrwanie dużej liczbie własnych genów znajdujących się w organizmach jego współbraci. Badania nad ssakami, których zachowania są bardziej skomplikowane, wykazały, że w pewnych wypadkach ryzyko, podejmowane przez zwierzę, jest proporcjonalne do stopnia pokrewieństwa z tymi, którym chce przez to zapewnić ocalenie.
Według teorii socjobiologicznej, rodzice są altruistami w stosunku do własnych dzieci, ponieważ każde z rodziców "zainwestowało" 50 proc. w genach każdego z dzieci. Z tego samego powodu bracia i siostry są altruistami wobec siebie, gdyż dzielą przeciętnie 50 proc. swego kapitału genetycznego. Oczywiście, jednak w tym wypadku uczucie egoizmu przeważy nad altruizmem, gdyż przede wszystkim strzegą własnego kapitału genetycznego. Niektórzy socjobiologowie są zdania, że można nawet obliczyć stopień altruizmu niezbędny do zapewnienia przetrwania własnym genom: jest on odwrotnie proporcjonalny do kwadratu stopnia pokrewieństwa osobnika, którego chce się uchronić. Jak to powiedział żartem pewien biolog: "oddałbym życie za dwóch moich braci, albo za czterech braci stryjecznych" .
...Zdaniem prof. Wilsona nie ma powodu, żeby nie badać wszystkich zachowań ludzkich w świetle centralnej teorii socjobiologii. Badania takie powinny więc obejmować moralność, obrządki i wierzenia religijne, a nawet prawo, gdyż wszystko to jest sformalizowaniem zachowań zmierzających do zapewnienia przetrwania własnym genom. "Przyrodnicy i humaniści - pisze Wilson - powinni zastanowić się, czy nie nadszedł czas, żeby na jakiś czas odebrać etykę z rąk filozofów i przekazać ją biologom" .
"Religie - ciągnie Wilson - głoszą wiarę w wartości pozaziemskie po to, żeby zapewnić swym adeptom zapłatę za cnoty nie na tamtym, ale na tym świecie: długie życie, obfite pożywienie, ochronę przed klęskami naturalnymi i pokonanie wrogów. Religie, podobnie jak inne instytucje ludzkie, ewoluują w kierunku zapewnienia dobrobytu swym zwolennikom" . I na zakończenie dodaje, powołując się na Nietzschego: "Człowiek woli wierzyć, niż wiedzieć, mieć za cel nicość, niż pogodzić się z nicością celu. I religie, za swą fasadą wiary, stawiają sobie cele socjobiologiczne. Czyż bowiem znaczenie samca, mogącego stworzyć nieograniczoną liczbę potomstwa, nie znajduje odbicia we wszystkich religiach monoteistycznych, które wybrały na Boga mężczyznę, nigdy kobietę?".
Jedna z najbardziej dyskusyjnych tez Wilsona głosi, że człowiek ma dziedziczną skłonność do poddawania się indoktrynacji. "Istnienie i przetrwanie grupy" - twierdzi - "wymaga pewnego stopnia konformizmu, inaczej grupie grozi rozpad i wygaśnięcie. Skłonność człowieka do poddawania się indoktrynacji jest więc cechą dziedziczną, wyselekcjonowaną drogą doboru naturalnego... Indoktrynacja ludzi jest zadaniem dziecinnie łatwym" .
Podobnie wygląda sprawa z wojną, do której człowiek ma wrodzone skłonności, ponieważ zwycięstwo zapewnia dominację własnych genów. Prof. Wilson powołuje się na studium historyczne obejmujące 11 krajów europejskich, w okresie od 275 do 1025 lat. Przeciętnie państwa te 47 proc. badanego czasu prowadziły wojny. Cała historia ludzkości stoi pod znakiem wojen i podbojów, z których wiele miało charakter ludobójstwa. Trudno o lepszy przykład niż "socjobiologiczny" rozkaz Mojżesza do żołnierzy Izraela, kiedy podbili oni Madianitów i wycięli wszystkich dorosłych mężczyzn. "Zabijcie wszystkie dzieci płci męskiej i wszystkie kobiety, które zaznały mężczyzn i dzieliły z nimi łoże. Ale zachowajcie dla siebie te wszystkie kobiety, które nie dzieliły jeszcze nigdy łoża z mężczyzną..."
Niektórzy socjobiolodzy starają się wyjaśnić ksenofobię twierdząc, że strach przed obcymi jest reakcją wrodzoną. Jest to jakby "etap przygotowawczy", w czasie którego dzieci w wieku od 6 do 18 miesięcy wstydzą się obcych dorosłych ludzi. W ten sam sposób, odwołując się obficie do przykładów ze świata zwierząt, wyjaśniają istnienie w ludzkich społecznościach zjawisk takich jak hierarchia czy terytorializm.
Wreszcie niektórzy adepci socjobiologii wykorzystują jej "podstawowe twierdzenie" w sposób nieco zaskakujący. Na przykład dr Alexander z Uniwersytetu Michigan twierdzi, że gwałt, podobnie jak stopień oporu kobiety, jest natury socjobiologicznej. Gwałcicielowi chodzi, oczywiście, o przekazanie własnych genów za wszelką cenę, nawet wbrew woli kobiety. Dla ofiary natomiast opór stawiany gwałcicielowi miałby być tylko sposobem przekonania się o jego sile fizycznej. Przekonując się, że jest ona dostateczna, kobieta ustępuje, gdyż wie, że jej potomstwo otrzyma "dobre geny".
Socjobiologowie absolutnie nie negują znaczenia ewolucji kulturowej w ewolucji zachowań społecznych człowieka. Jak napisał sam Wilson - co najmniej od 100 tys. lat ewolucja kulturowa jest potężniejszym czynnikiem ewolucyjnym niż ewolucja biologiczna. Ale - jego zdaniem - ta ewolucja kulturowa jest wykładnią dziedziczności człowieka. Wilson nie uważa, że geny kontrolują zachowanie człowieka w sposób bezpośredni: wywierają one raczej wpływ na rozwój kulturowy, który z kolei oddziaływuje na geny na niekończącej się drabinie ewolucji. Podobną opinię wyrażał Dobzhansky, którego trudno byłoby podejrzewać o reakcyjne poglądy: "W pewnym sensie geny utraciły swój prymat w ewolucji człowieka na rzecz czynnika zupełnie oryginalnego, niebiologicznego albo ponadorganicznego: kultury. Nie należy jednak zapominać, że czynnik ten całkowicie zależy od genotypu ludzkiego" .
Praca zbiorowa "Silva rerum: ekologiczne miscellanea",
Biblioteka "Zielonych Brygad", Kraków 1998
http://republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html |
|
16 grudzień 2002
|
|
|
|
|
|
High Risk Credit
sierpień 21, 2007
przysłał ICP
|
Czy partie płacą podatek od darowizn?
kwiecień 20, 2006
PAP
|
Balcerowicz za Wolfowitza?
maj 16, 2007
PAP
|
"Wotum nieufności" wobec MON
sierpień 2, 2002
PAP
|
Korzysci z inwestycji zagranicznych i stymulacji rozwojowych.
Koszty aneksji do UE (7)
marzec 31, 2003
Włodzimierz Bojarski
|
"Nowy Bliski Wschód"
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zanim zdecydujesz się ujawnić swoje emigracyjne dochody...
maj 16, 2008
Jaroslaw Madry
|
4 miliony dolarów otwarcia w przyszłość
grudzień 11, 2005
|
Kto chce wojny?
marzec 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Słowo o "księciu dziennikarstwa"
styczeń 15, 2008
Dariusz Kosiur
|
Chińska wersja NATO? Gra optymistyczna i gra pesymistyczna
kwiecień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Igrzyska lustracyjne - Polska 2007
styczeń 26, 2007
przeslala Elzbieta
|
Natura również popełnia błędy
wrzesień 30, 2005
Mirnal
|
Polskie bagno
wrzesień 3, 2003
IAR
|
2008.08.27. Wiadomości w 3ch językach. Three-language news service.
sierpień 27, 2008
tłumacz
|
Wałęsa szanujący prokuratorów
marzec 10, 2005
Lech Wałęsa
|
Czy głupie prawo to jeszcze prawo?
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Doktorat honoris causa dla prof. Seamusa Heaneya i prof. Bronisława Geremka
maj 13, 2005
Rafał Romanowski
|
Wicepremier Lepper padł ofiarą prowokacji...
lipiec 12, 2007
aktualności pnlp
|
Ballada Wałbrzyska
luty 19, 2003
|
więcej -> |
|