|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej |
|
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
|
|
| Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie |
|
| |
|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala |
|
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić? |
|
| Cała prawda o World Trade Center |
|
| Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! |
|
| David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid |
|
| "Babcia Kasia" |
|
| Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek |
|
| AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) |
|
| Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? |
|
| Milcz Lekarzu !!! |
|
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej. |
|
| Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym |
|
| Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. |
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany? |
|
| Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”. |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
więcej -> |
|
Polski złoty czy euro, to być albo nie być dla państwa polskiego?
|
|
Już samo pytanie o to, czy Polska ma zrezygnować z własnego pieniądza i przyjąć walutę euro jest zdradą interesów Narodu i państwa. Jeżeli taką sugestię, wyrażają przedstawiciele najwyższych władz państwa i NBP (Narodowego Banku Polskiego) i nakłaniają do tego Polaków polskojęzyczne media, to świadczy to o tym, że warstwy rządzące Polską oraz te media są zdegenerowane, serwilistyczne i wyobcowane, i że państwo polskie przeżywa ciężki stan przedzawałowy. Trudno uwierzyć, że poglądy te głoszą nie władze okupacyjne, tylko władze własnego kraju. Obecny rząd PiS mówi o przesunięciu przyjęcia euro do następnej kadencji sejmu.
Zastąpienie polskiego złotego przez euro zapisano w Traktacie Akcesyjnym Polski do UE bez konkretnego terminu. Wg tych zapisów Polska przyjmie euro bez referendum, na podstawie tylko decyzji władz, po spełnieniu kilku warunków stabilizacyjnych. Najważniejsze z nich to: stabilność cen, czyli utrzymanie inflacji na w miarę stałym, niskim poziomie, a kryje się za tym restrykcyjna polityka NBP, co oznacza ograniczenie podaży pieniądza oraz społecznego popytu w i tak już upadającej polskiej gospodarce, utrzymanie deficytu budżetowego na poziomie 3% PKB (produktu krajowego brutto) oraz utrzymanie długu publicznego (sprzedaży obligacji Skarbu Państwa) na granicy 60% PKB. Rozumiany właściwie rozwój gospodarczy kraju wyklucza czysto mechaniczną realizację podobnych warunków. Tym nie mniej na drodze uregulowań budżetowych i przy pełnej niezależności NBP od polskiego rządu i parlamentu (przyp.1), co dla polskiej gospodarki jest rozwiązaniem wysoce szkodliwym i niebezpiecznym, można je spełnić ignorując całkowicie potrzeby i los społeczeństwa i państwa. Przez ostatnie 16 lat rządzący swoimi działaniami dobitnie dowiedli, że los Narodu i to, co się z Nim stanie i już dzieje nie ma dla nich najmniejszego znaczenia.
Raport NBP i Min. Finansów (z 2005 r.) podaje następujące korzyści z przyjęcia waluty euro: 1. trwałe zwiększenie średniorocznego tempa wzrostu PKB, 2. zwiększenie napływu inwestycji zagranicznych,
3. ożywienie wymiany handlowej między Polską a strefą euro, 4. eliminacja kosztów transakcyjnych (kosztów wymiany walut) w handlu wewnątrz UE, 5. wyeliminowanie ryzyka kursowego. Przeanalizujmy te ,,korzyści" w oparciu o zasady polityki pieniężnej omówionej w wielu podstawowych akademickich podręcznikach makroekonomii.
1. Na jakiej podstawie wysnuto wniosek o zwiększeniu tempa wzrostu PKB po przyjęciu euro? W raporcie NBP podano nawet jego wartość liczbową, którą chyba wywróżono, bo wyliczyć jej nie sposób. W oparciu o przykład najsilniejszych gospodarek UE, tzn. Niemiec i Francji, w których wzrost PKB oscyluje w pobliżu zera, a może on być zarówno ujemny jak i dodatni i są to granice błędu obliczeniowego, taki wniosek też jest nieuprawniony. Państwa te od kilku lat przekraczają dozwoloną w UE wielkość deficytu budżetowego. Każdego roku upada tam kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorstw (jest to zamierzona likwidacja klasy średniej, jako najbardziej mobilnej grupy społecznej mogącej zakłócić proces globalizacji).
Społeczeństwa UE ubożeją. Po naszym wejściu w strefę euro wystąpi samoczynne dążenie do wyrównywania naszego współczynnika wzrostu PKB (przyp.2) ze współczynnikami innych państw tej strefy (zasada jednakowego poziomu cieczy w naczyniach połączonych - obserwowana również w procesach ekonomicznych). Wlk. Brytania, Szwecja i Dania, które nie weszły w strefę euro mają kilku procentowy wzrost PKB i znacznie mniejsze bezrobocie niż cały Euroland.
Każde państwo posiadające własną walutę i bank centralny może wpływać na swoją gospodarkę (sterować nią) wykorzystując następujące instrumenty polityki pieniężnej:
a) dewaluacja lub rewaluacja (zmniejszenie lub zwiększenie wartości kursu wymiennego swojej waluty na inną), b) zwiększenie lub zmniejszenie stóp procentowych od depozytów i od kredytów, c) zwiększenie lub zmniejszenie podaży pieniądza poprzez dodatkową emisję lub jej ograniczenie, f) ostatnia, bardzo ważna funkcja, którą spełnia własna waluta (nie znajdziemy tego w nowych podręcznikach makroekonomii) - tak jak armia żołnierzy broni naszego terytorium, tak własna jednostka monetarna ochrania nasz obszar gospodarczy i to niezależnie od jej siły nabywczej.
Wybierając np. właściwy moment w gospodarce (po wcześniejszym przeanalizowaniu stanu zadłużenia zagranicznego państwa) można zdewaluować złotego, co wpłynie korzystnie na zwiększenie eksportu, a więc i na wzrost produkcji. Można też np. zwiększyć podaż pieniądza na rynku, co zaowocuje wzrostem popytu krajowego, który zwiększy produktywność gospodarki i wywoła wzrost PKB, itd. Można zastosować jeden z wymienionych instrumentów polityki pieniężnej lub kilka jednocześnie. Po przejściu na euro nie do pomyślenia jest zastosowanie któregokolwiek z nich, korzystnego dla obszaru gospodarczego Polski, ponieważ może być on jednocześnie niekorzystny dla pozostałych państw UE. Byłoby to nawet działanie nierealne ekonomicznie, czyli nie możliwe do zastosowania. Twierdzenie, że po przejściu na euro uzyskamy trwały wzrost gospodarczy jest, więc z gruntu fałszywe. Pozbawimy się przecież wszystkich możliwości sterowania gospodarką, bo przekażemy instrumenty polityki pieniężnej do UE. Dodatkowo EBC przejmie wypracowane przez Polskę rezerwy dewizowe NBP, tj. ok. 36 mld $, co będzie dla Polski kolejną bezsensowną stratą na rzecz UE.
2. Zwiększenie napływu inwestycji zagranicznych zależne jest od następujących czynników: a) wielkości popytu w gospodarce, im wyższy, rosnący tym łatwiej sprzedać produkt (w Polsce popyt systematycznie maleje),
b) wysokości stóp procentowych od depozytów i kredytów, im wyższe tym lepiej dla zagranicznych inwestorów (dla nas i rodzaju inwestycji przeciwnie), a przecież po przyjęciu euro stopy procentowe zmaleją i ujednolicą się dla strefy euro i obce kapitały (u nas głównie spekulacyjne, nie inwestycyjne) odpłyną w poszukiwaniu atrakcyjniejszych rynków, c) niskich kosztów pracy - u nas są one niższe niż w UE, a w ogólnych kosztach firm stanowią zaledwie 1%-2% (przyp.3) i mogą być zniwelowane np. przez zwiększone koszty transportu, są więc czynnikiem mało znaczącym dla poważnych inwestycji przemysłowych w Polsce, d) wysokości podatków od przedsiębiorstw - w Polsce są one niższe niż przeciętnie w UE i jest to czynnik, który może sprzyjać napływowi inwestycji zagranicznych, ale tylko do momentu zharmonizowania (ujednolicenia) systemów podatkowych w UE, co nastąpi po wprowadzeniu konstytucji UE-państwa. Wniosek: po przejściu na euro nie zwiększy się napływ inwestycji (raczej przeciwnie), ponieważ zależy on od innych czynników niż czynnik wspólnej waluty.
3. Ożywienie wymiany handlowej między Polską a strefą euro i każdym innym państwem zależy od różnic w kosztach wytwarzania, a zatem od cen towarów i od różnic w kursach walut. Już samo tylko wejście Polski do UE powoduje wzrost cen większości produktów do poziomu cen w UE, m.in. z powodu 22% stawki VAT na większość artykułów i usług. Ma to zapobiec przepływowi tańszych towarów z Polski do UE. UE nie poniesie dzięki temu strat. Dla Polski będzie to czynnik zwiększający inflację, którą NBP i jej prezes zwalczają utrzymując wysokie stopy procentowe i ograniczając podaż pieniądza, innymi słowy inflacja jest zamieniana na bezrobocie. Na wzrost eksportu i ograniczenie zbędnego importu ma wpływ korzystna różnica kursowa złotego (jeśli go zachowamy) do euro lub dewaluacja złotego (patrz p.1.). Obecnie prawie całą importowaną produkcję możemy i powinniśmy wytwarzać w kraju. Ten zbędny import jest w istocie magazynowaniem w Polsce unijnego bezrobocia. Wniosek: po przejściu na euro spodziewane ożywienie wymiany handlowej nie nastąpi. Ta wymiana zdecydowanie osłabnie głównie z powodu wzrostu cen i zmniejszonego popytu w wyniku przeliczenia wynagrodzeń i emerytur na nową walutę. Odrzucamy kolejny fałszywy argument na rzecz przejścia na euro.
4. Po przejściu na euro znikną koszty wymiany walut w handlu wewnątrz UE. To prawda. Koszty te nabierają pewnego znaczenia w sytuacji, gdy kraj staje się importerem wszelkich dóbr, a sam jest dostarczycielem nieprzetworzonych surowców i taniej siły roboczej, co dla rozwoju kraju rokuje jak najgorzej. Niestety, Polska stała się takim zafrykanizowanym, kolonialnym państwem względem UE. W kraju z rozwiniętą gospodarką, do czego Polska i Polacy muszą dążyć, wybierając w końcu narodowe władze, koszty wymiany walut są jednak znikome w stosunku do zysków, jakie zapewnia utrzymanie własnej waluty (patrz p.1.) i to nawet wtedy, gdy rozważamy samą tylko wymianę handlową. Można postawić pytanie: jeżeli wspólna waluta jest tak korzystna to dlaczego np. USA, Japonia, Chiny - największe gospodarki świata (największa wymiana handlowa i największe w związku z tym koszty wymiany walut), pozostają przy swoich walutach i nikt i nic nie zapowiada żadnej zmiany? Dlaczego powstałe po rozpadzie ZSRR państwa swój żywot rozpoczęły od reaktywowania własnej waluty i własnego banku centralnego? Czy istnieje (i czy istniał kiedykolwiek) na świecie kraj mający niezależne władze i gospodarkę i stosujący dobrowolnie w swoim obiegu pieniężnym walutę obcego państwa?
Nie jest to kolejne zwykłe kłamstwo NBP i Min. Finansów, ale odrażająca manipulacja polskim społeczeństwem.
5. Euro jest zaangażowane na wielu finansowych rynkach świata i podlega ich ogromnej presji. W związku z tym ryzyko zmiany kursu w górę lub w dół jest duże. Kurs polskiego złotego, który nie jest walutą tylko pieniądzem, ze względu na ograniczoną wymienialność do obszaru Polski, zależy w głównej mierze od dwóch czynników. Od napływającego tzw. kapitału spekulacyjnego i od wewnętrznej sytuacji gospodarczej. Jedno
i drugie zależy od rządzących. I choć to oni uzależnili naszą gospodarkę od tego kapitału i systematycznie ją niszczą, likwidują i rozkradają to i tak kurs złotego zależy w zdecydowanej mierze od czynników wewnętrznych. Przyjmując zatem euro wejdziemy w obszar zwiększonego ryzyka kursowego. Tak więc i ostatnia teza ,,naszych” władz okazuje się być również fałszywą.
Całkowity koszt zastąpienia złotego przez euro ma wynieść 11 mld euro, tj. ok. 48,4 mld zł (wg Min. Finansów), tj. ok. 25% wielkości budżetu RP. Nawet raport MFW wykazuje brak korzyści dla Polski po przejściu na euro. Przyjęcie waluty euro jest oddaniem UE wszystkich niezbędnych instrumentów do zarządzania polską gospodarką. Innymi słowy jest to całkowite przekazanie rzeczywistej władzy ludziom, organizacjom, obcym państwom i rządom, których Polacy nigdy nie wybierali w jakichkolwiek wyborach.
Celem niniejszego artykułu nie jest prezentacja poglądów jego autora, ale ukazanie przede wszystkim obiektywnej i powszechnie dostępnej wiedzy z zakresu makroekonomii dotyczącej roli polityki pieniężnej w gospodarce kraju, którą można streścić następująco: kto kontroluje obieg pieniądza w gospodarce posiada prawdziwą i całkowitą władzę w państwie - jest to tak stara prawda, jak nauka ekonomii (w Polsce jest to BC, który nie odpowiada ani przed Sejmem RP, ani przed rządem.). Wiedza ta jest dobrze znana wszystkim tzw. ekspertom ekonomicznym (np. z Fundacji Batorego), którzy pchają nas do strefy euro, popierając tym samym tworzenie UE-panstwa. W przypadku wejścia do strefy euro ubezwłasnowolnienie państwa polskiego i jego obywateli będzie tak ogromne, że ewentualne przyjęcie konstytucji UE-państwa będzie miało wymiar już tylko symboliczny. Zniknie również możliwość postawienia przed polskimi sądami wszystkich tych, którzy rozkradli
i zniszczyli majątek Narodu oraz tych, którzy piastując urzędy państwowe popełnili zbrodnię stanu dopuszczając do takiej sytuacji. Zbrodnia doskonała może się, więc powieść, nie ma ciała (nie będzie państwa polskiego), nie ma zbrodni, a więc nie będzie przed kim i za co odpowiadać.
Podsumowując: wejście Polski do strefy euro nie tylko, że nie usprawni naszej gospodarki, ale zakonserwuje istniejące niekorzystne dysproporcje, z silna tendencją do ich pogłębiania, miedzy nami, a bogatymi państwami UE. Skromne obce inwestycje produkcyjne w Polsce zostaną ograniczone. Choć można odnieść wrażenie, że to paradoks, trzeba jednocześnie dodać, iż inwestycje te, w związku z celowo ograniczanym, malejącym popytem są czynnikiem zwiększającym w Polsce inflację.
Kraje strefy euro mają nałożoną sztywną blokadę rozwoju w postaci ograniczenia deficytu budżetowego do 3% PKB, który może być pokrywany jedynie przez różne formy kredytu komercyjnego, co zwiększa zadłużenie gospodarek, czyli obywateli (podatników) na rzecz banków, ogranicza produkcję i popyt, powoduje wzrost bezrobocia. Dodatkową barierą wzrostu gospodarczego w strefie euro jest celowe utrzymywanie przez EBC nadwartościowego kursu euro względem dolara USA (podobnie jest ze złotym do dolara i do euro), co czyni eksport z UE do USA nieopłacalnym, w przeciwieństwie do importu z USA. Wzmacnia to gospodarkę USA kosztem UE, ale EBC jest niezależny od władz tak państw narodowych, jak i UE. Dzieje się tak zapewne dlatego, że to USA występują w obronie interesów oligarchii finansowo-gospodarczej świata (głównie żydowskiego pochodzenia) i w jej interesie prowadzą w świecie wojny. Same USA też są ubezwłasnowolnione przez tę oligarchię, ponieważ ich dług porównywalny jest do PKB. USA zadłużają się w swoim Banku Centralnym (System Rezerw Federalnych), który jest bankiem prywatnym. Nazwiska jego właścicieli są utajnione, na zebrania zarządu nawet prezydent USA nie ma prawa wstępu. Jedyny wniosek, jaki z tego wypływa to ten, że system bankowy i polityka pieniężna muszą się znajdować w wyłącznej gestii przedstawicieli Narodu, jeśli kraj ma się rozwijać, a jego rząd prowadzić suwerenną politykę zgodną z interesem, wolą i dla dobra Narodu. Nie pozwólmy zwyciężyć żydowsko-masońskiej ideologii i oligarchii.
Dariusz Kosiur
Przyp.1 Niezależność banku centralnego od władz państwa jest zjawiskiem absurdalnym i niebezpiecznym dla gospodarki każdego państwa. Niestety jest to zjawisko powszechne w świecie i dlatego nawet bogate państwa Północy przeżywają dziś regres gospodarczy. Utrzymywanie takiej sytuacji musi doprowadzić do światowego kryzysu gospodarczego o trudnych do przewidzenia skutkach.
Przyp.2 Należy pamiętać, że większą część PKB wytwarzają w Polsce firmy obce (stanowiące już większość podmiotów gospodarczych), które swoje zyski transferują do krajów macierzystych . W Polsce zostaje różnica: PKB - zyski obcych firm = DN (dochód narodowy, którego nie uwzględniają już od 1990 r. roczniki statystyczne). Tylko 22% PKB powstaje w procesie produkcji dóbr fizycznych i usługach, reszta to już czysta inżynieria finansowa.
Przyp.3 Koszty te to wynagrodzenie pracownika i związane z wynagrodzeniem podatki, które płaci pracodawca. W firmach małych, rodzinnych te same koszty sięgają 50% i więcej. Zmniejszenie kosztów pracy (nawołują do tego liberalne organizacje pracodawców) jest równoznaczne ze zmniejszeniem popytu w gospodarce, więc nie może prowadzić do wzrostu produkcji. Pytanie, na czym na prawdę zależy tzw. organizacjom pracodawców? Zwiększenie wynagrodzeń i ustanowienie zasiłków dla bezrobotnych są podstawowymi warunkami dla zwiększenia popytu w gospodarce kraju. Poza dyskusją pozostaje konieczność przywrócenia władzom narodowym możliwości kontroli obiegu pieniądza w gospodarce oraz konieczność odbudowy polskiego systemu bankowego, który powinien być własnością państwa.
Od lat 60-tych XX wieku obserwuje się celowe i systematyczne ograniczanie dochodów ludności (Kanada, USA, część Ameryki Płd., Europa oraz Rosja – wszędzie tam, gdzie występuje biała rasa europejska) powoduje to zmniejszanie przyrostu naturalnego. Ze szczególnym natężeniem zjawisko to występuje w krajach katolickich, np. w Polsce, bo tylko one, ze względu na etykę katolicką i społeczną naukę kościoła, zdolne są przeciwstawić się lichwiarskiej doktrynie liberałów mającej swe zalążki w religii judaistycznej, która bogacenie się, bez względu na sposób i metodę zdobywania bogactwa, uznaje za cnotę. Przedstawiciele tej religi doprowadzili do rozbicia chrześcijaństwa na katolików, protestantów i inne odłamy, których od katolików różni stosunek do człowieka i do gromadzenia bogactwa. I dzisiaj, z tych samych, co w czasie reformacji powodów, trwa walka z katolicyzmem. Jeżeli katolicyzm przegra, przegra także prawdziwie wolny człowiek, bo wolność w znaczeniu liberalnym oznacza zniewolenie ludzi wolnych przez globalny kapitał. Majątki oligarchów nie są legalnie i uczciwe zdobyte. To właśnie ta rządząca światem oligarchia finansowo-gospodarcza (w większości żydowskiego pochodzenia) chce doprowadzić do zmniejszenia ludzkiej populacji w imię własnych zbrodniczych i absurdalnych celów.
|
|
21 kwiecień 2006
|
|
Dariusz Kosiur
|
|
|
|
Przygotowac sie do referendum
maj 27, 2003
Zenon Baranowski
|
Skandal profanacji zmarlych w Afganistanie przez Niemcow.
październik 27, 2006
gosc
|
Komunikat Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce
styczeń 1, 2005
dr Leszek Skonka
|
Głupich nie sieją....
wrzesień 20, 2003
Artur Łoboda
|
Kiedy obudzą się Polacy ?
lipiec 25, 2003
Adrian Burchard
|
Żegnam kretynów i prowokatorów
maj 2, 2008
Artur Łoboda
|
Ciasna Linda
wrzesień 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Program dla Polski
sierpień 2, 2003
przesłała Elżbieta
|
Ważna książka
marzec 29, 2005
Jan Klass
|
W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Masoneria (4)
Rytualne tworzenie "Nowego człowieka"
grudzień 2, 2003
|
USrael’s masterminded “defeat blitz” in Caucasus
sierpień 21, 2008
Marek Głogoczowski
|
Zaciskanie pasa, czyli o co chodzi bli?niakom
lipiec 6, 2007
Marek Olżyński
|
Polowanie Na Zyski Z Nieruchomosci
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Albo, albo
luty 21, 2006
|
Czarny humor
czerwiec 6, 2003
zebrał i przesłał: bez podpisu
|
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
|
Israel Shamir - "PaRDeS – an etude in Cabbala" (Rozdział 18 - ostatni)
maj 21, 2006
Israel Adam Shamir
|
"Nie"
maj 22, 2008
Marek Jastrząb
|
Terapia szokowa w Iraku
marzec 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|