|
Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
|
|
Tuż po południu 29 września 1989 szosą do Raciborza zmierzali znani autorzy popularnonaukowego programu telewizyjnego "Sonda" - Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek. Prowadził kierowca rajdowy Andrzej Gieysztor. Spieszyli się na spotkanie w sprawie materiałów do kolejnego programu bijącego rekordy popularności. Wyprzedzili ciężarówkę wolno wspinającą się pod wzniesienie, nie przeczuwając, że zza niego, z przeciwka zbliża się ku nim zasłonięta Śmierć, która zabrała całą trójkę.
Znany rajdowiec, Marian Bublewicz, zmarł 20 lutego 1993 po wypadku podczas Zimowego Rajdu Dolnośląskiego, kiedy to auto wypadło z zakrętu i wpadło na drzewo. Śmierci sprzyjała niezbyt profesjonalna pomoc medyczna. Zasadniczo ów wypadek podlega innej statystyce, bowiem miał miejsce podczas zawodów, na drodze zamkniętej dla normalnego ruchu drogowego. I takich podobnych a tragicznych wypadków było jeszcze kilka.
Bodaj największe żniwo w polskim świecie sportu zebrała Śmierć 17 sierpnia 1998, kiedy to w czołowym zderzeniu zginęli Władysław Komar i Tadeusz Ślusarski jadący razem oraz Jarosław Marzec - trójka naszych olimpijczyków.
Inny słynny kierowca rajdowy Janusz Kulig zginął 13 lutego 2004 na strzeżonym przeje?dzie kolejowym, który akurat... nie był strzeżony. Fatalny układ szosy i torów kolejowych oraz usytuowanie domku dróżniczki a do tego jej nieuwaga oraz także kierowcy. Nie, takiej okazji nie mogła przeoczyć Śmierć. Po latach przebudowano ów węzeł.
Bywa, że posiadamy auta o zbyt wielkich możliwościach, do których to pojazdów - jako kierowcy - jeszcze nie przyzwyczailiśmy się. Kilka lat temu (16 września 2005) żona świetnego naszego siatkarza na zagranicznej autostradzie oraz kilkanaście dni pó?niej (1 pa?dziernika 2005) nasza najlepsza pływaczka na krajowej drodze, popełniły błędy i Śmierć zabrała im męża i brata - Arkadiusza Gołasia i Szymona Jędrzejczaka.
No i ostatni (do dzisiaj...) dramat rajdowców - 27 lutego 2008 dwóch dziennikarzy motoryzacyjnych o zacięciu sportowym wsiada do italskiego czerwonego cacka przemysłu samochodowego. Po kilku minutach szaleńczej jazdy ulicami (a raczej wertepami) stolicy dużego kraju w centrum Europy, Śmierć w połowie wykonała swój makabryczny taniec pod wiaduktem, rozpoczynając go od podrzutu na garbie, zaś kończąc go na filarze w pożarowym blasku - zginął młody a utalentowany dziennikarz Jarosław Zabiega, zaś Jego nieco starszy i bardziej doświadczony kolega, Maciej Zientarski, został ciężko ranny. Gdyby mieli zapięte pasy, zapewne obaj spłonęliby w wozie.
Zwykle bywa, że o tragedii nie decyduje jeden czynnik, lecz kilka, które nastąpiły jednocześnie. Jechali zdecydowanie zbyt szybko. Prawdopodobnie obaj w sposób świadomy wybrali się w tę podróż, aby wieczorową porą przetestować pożyczony bolid. Tuż przed katastrofą najechali na garb, który przy kosmicznej (w mieście) prędkości, wytrącił ich z planowanego toru jazdy. Okazuje się, że urzędnicy odpowiedzialni za stan polskich dróg, z braku środków i wyobra?ni, zamiast zlikwidować garb, umieścili przed nim znak ograniczający prędkość. Większość rodaków uznaje winę dziennikarzy, choć na świecie zapewne komentarze będą w rodzaju - Polska to ubogi kraj trzeciego świata, skoro ludzie zabijają się na koleinach i to... stołecznych. Owszem, nawet w Stanach ginie się w koszmarny sposób, ale jest cywilizacyjna przepaść - tam, za oceanem wali się skorodowany most (jeden wśród kilkudziesięciu tysięcy) ułatwiający przemieszczanie, a tu wypadamy z trasy na garbie utrudniającym komunikację...
Czy mądry Polak po szkodzie? Oczywiście! Ponieważ nie przebudujemy wszystkich przejazdów kolejowych oraz wszystkich garbów, to (podobnie jak po wypadku Janusza Kuliga) zabierzemy się za wybrane przejazdy i garby. Gdyby na tamtym przeje?dzie i na tym garbie zginęli zwyczajni Polacy (i tacy ginęli!), to nie byłoby ani dyskusji, ani remontów, a to znaczy, że ci znani nie zginęli daremnie. Gdyby jednak przebudowano te felerne miejsca już po wcześniejszych wypadkach, to żyliby nadal, choć (zdaniem sceptyków) niewykluczone, że "prędzej czy pó?niej pozabijaliby niewinne dzieci przechodzące przez zebrę". Oczywiście, gdyby żyli w bardziej ucywilizowanym kraju, to mogliby także zginąć, jednak raczej nie na przeje?dzie i nie na garbie.
Pana Zientarskiego już osądziła większość rodaków - wystarczy przejrzeć dyskusyjne fora. Mnie chodzi o osądzenie urzędowych osób. Mam nadzieję, że proces ujawni kulisy polskiej bylejakości remontowanych dróg - brak środków, chęci, przewały, niekompetencję i bezduszność. Może doczekamy się pierwszego wyroku na urzędasów? I to w stolicy. Już pewnie są preparowane dokumenty i ustalana jest linia obrony osób zainteresowanych...
PS Czatować - słowo, które w ostatnich latach kojarzy się niemal wyłącznie z internetem, jednak ma jeszcze inne i znacznie starsze znaczenie |
|
2 marzec 2008
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz...
wrzesień 26, 2007
.
|
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
lipiec 21, 2008
Dariusz Kosiur
|
TAK w Rumunii, a JAK w Polsce?
czerwiec 6, 2007
z Prawica.net
|
Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
|
"Dziennik" z kropką
maj 8, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Chiny i kwestia rozwoju rządu reprezentatywnego
czerwiec 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Hezbollah wkracza na scenę
lipiec 20, 2006
Alberto Cruz
|
Powikłana logika epoki nuklearnej
marzec 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Procedures - sequel of 'Medallions'
wrzesień 12, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
|
Zgromadzenie Religijne krytykuje "Mapę drogową"
maj 24, 2003
przesłała Anetka
|
Z kagańcem na pysku
wrzesień 20, 2003
Andrzej Kumor
|
Łagry UE
lipiec 27, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
|
Odpolitycznic sejm!
listopad 22, 2006
mik4
|
Lenin oraz Swiet(n)y Paweł o zakazie karmienia ptaków niebieskich
luty 11, 2007
Marek Głogoczowski
|
Bykołówstwo
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Nie pastwic sie intelektualnie nad goiami
lipiec 1, 2007
czlowiekmyslacy
|
„Polskie Termopile”bitwy pod Zadwórzem –Dytiatynem
sierpień 31, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
|
Zniewolenie ekonomią
lipiec 28, 2003
Prof. Anna Ra?ny
|
Nowa Floriańska
marzec 6, 2006
www.krakow.pl
|
więcej -> |
|