ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
więcej ->

 
 

Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (3)

Wystąpienie Carla Beddermanna, byłego unijnego urzędnika w Polsce, w audycji Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja, w czwartek, 14 listopada 2002 r.

Polska ma być zmuszona do przystąpienia do Unii jako płatnik netto (to znaczy musi więcej wyłożyć na stół brukselski, niż stamtąd dostanie). Po końcowej propozycji Piętnastki z 25 pa?dziernika w Brukseli nie ma już żadnej wątpliwości, że tak będzie.
Choćby postkomuniści, ich sojusznicy w mediach i Komisja Europejska próbowali to sto razy zatuszować, rachunek i tak wygląda następująco:
składka członkowska Polski - 2,5 mld euro
straty celne (ostrożnie szacowane) - 1 mld euro
nakłady na budowę nowych inwestycji służących realizacji wymogów Unii (np. kolczyki i paszporty dla krów) oraz personel (ostrożnie szacowane) - 1,5 mld euro
razem - 5 mld euro
Tyle rocznie musi Polska płacić Brukseli albo inwestować we własnym kraju.

Obiecanki cacanki
A teraz suma, którą Polsce obiecuje Piętnastka, albo lepiej suma, na którą Polska może mieć nadzieję.
W tej dziedzinie istnieją największe niewiadome. Dlatego euroentuzjaści, włącznie z rządem i polskimi negocjatorami w Brukseli, oraz prounijne media próbują sypać szczególnie Polakom piaskiem w oczy. Dlaczego?
Tylko mała część tego, co obiecuje Bruksela, jest sztywną sumą.
Większa część, około 70 procent, to pieniądze, które tylko wtedy wpływają, kiedy są dofinansowane ze strony polskiej. Wysokość tego dofinansowania waha się. Może wynosić tylko 20 proc., ale może też wynieść nawet 70 proc. Zależy to od tego, jakie są fundusze, jakie są projekty albo w jakim regionie Polski te pieniądze mają być wyłożone. Regułą empiryczną jest, że do każdego euro państwo członkowskie musi dopłacić jedno euro z własnej kieszeni. Skutkiem tej zasady dofinansowywania przy pomocy rozbudowanej biurokracji jest to, że u nas, na bogatym Zachodzie fundusze te są wykorzystywane przeciętnie w 70 proc. Reszta pieniędzy zostaje w Brukseli, istnieje tylko na papierze i działa na rzecz propagandy unijnej. Dzieje się tak, mimo że u nas potencjalni użytkownicy funduszy z reguły mają własny kapitał dla dofinansowania, mają dostęp do systemu kredytowego, w którym np. rolnicy mogą zaciągać pożyczki na preferencyjnych warunkach na 2 lub 3 proc.

Samoobsługa UE
Jakie więc będzie wykorzystanie unijnych funduszy w Polsce? Na to mamy świetny przykład: unijny przedakcesyjny fundusz SAPARD. Kopiuje on dokładnie postakcesyjne fundusze i według Unii ma na celu wypróbowanie tego, jak w przyszłości, po przystąpieniu Polski do Unii, będą one tu działać.
Fundusz SAPARD jest właściwie funduszem strukturalnym dotyczącym rozwoju obszarów wiejskich. Użytkownikami mają być rolnicy indywidualni, niektóre firmy przemysłu spożywczego i gminy. Doświadczenia z tym funduszem nie pozostawiają wątpliwości. Już teraz jest jasne, że zakończą się porażką. Liczbę użytkowników SAPARD-u wśród rolników indywidualnych w każdym województwie można policzyć na palcach jednej ręki. Powodem jest brak kapitału dla dofinansowania i brak nadziei na zwrot inwestycji. W przypadku gmin sytuacja wygląda niewiele lepiej. Tam, gdzie budżet pozwoli na dofinansowanie - a takich przypadków jest niewiele - istnieją skromne inwestycje. Tam, gdzie gminy żyją z dnia na dzień - takie przypadki to większość - fundusz SAPARD nie funkcjonuje, bo nie może funkcjonować.
A teraz - co jest najbardziej skandaliczne - w przemyśle przetwórczym z udziałem kapitału zagranicznego, którym można współfinansować środki z funduszu, tam program SAPARD funkcjonuje.
Innymi słowy, unijnym programem pomocy SAPARD Zachód finansuje w pierwszym rzędzie swoje własne inwestycje w Polsce.
Tak wygląda ta altruistyczna pomoc Unii dla Polski. Zachód dokonuje po prostu samoobsługi. Wykorzystuje on unijne fundusze w Polsce, dbając o własne interesy, a polscy euroentuzjaści z wdzięcznością podają mu rękę.

Stracone pieniądze
Zakończmy teraz ten bilans. Zobaczmy, jak wyglądają wpływy w rachunku przystąpienia Polski do Unii, które mają skompensować wydatki wynoszące 5 miliardów euro rocznie.
Za podstawę tych obliczeń służyć mają roczne liczby przeciętne w latach 2004-2006. Najpierw tzw. sztywne sumy, które nie potrzebują lub prawie nie potrzebują dofinansowania ze strony polskiej, bo nie opierają się na funduszach.
Są to:
dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa - 0,60 mld euro
rynkowa polityka rolna - 0,33 mld euro
resorty polityki wewnętrznej - 0,35 mld euro
zarządzanie - 0,28 mld euro
razem - 1,56 mld euro.
Ta suma 1,5 miliarda euro rocznie dla Polski jest mniej więcej pewna. Reszta, jak mówiłem, stoi pod znakiem zapytania, bo opiera się na funduszach. Są to:
fundusze na te dwa lub trzy przedsięwzięcia strukturalno-polityczne - 3,80 mld euro
fundusz rolniczy na rozwój terenów wiejskich - 0,83 mld euro
razem - 4,63 mld euro.
Te 4,5 mld euro ma być wielkim prezentem Zachodu dla Polski, nowym planem Marshalla. Wszyscy euroentuzjaści wiwatują: patrzcie, prawie 5 mld euro rocznie dla Polski!
Ale podobnie jak w przedakcesyjnym funduszu SAPARD cyfry te znajdują się tylko na papierze.
Unia sama uważa, że w pierwszych latach tylko 10 proc., w najlepszym przypadku 20 proc., z tych 4,6 mld euro dotrze do Polski. Będzie to skutkiem, zdaniem Unii, braku możliwości dofinansowywania i braku możliwości wypełnienia skomplikowanych procedur administracyjnych. To znaczy zamiast 4,6 mld euro rocznie Polska ma dostać tylko pół miliarda, w najlepszym przypadku 0,9 mld euro. Przy tym ogromna część tych pieniędzy popłynie do kieszeni obcego kapitału w Polsce, bo tylko on jest w stanie dofinansować fundusze.
Ale nawet jeśli nie we?miemy pod uwagę tego szokującego i skandalicznego faktu, bilans końcowy po przystąpieniu Polski do Unii wygląda następująco:
roczne wydatki - 5 mld euro
wpływy - 2-2,5 mld euro.
To oznacza, że do każdego euro, które popłynie z Brukseli do Polski, Polska musi przedtem wyłożyć prawie 2 euro na stół brukselski w formie składek członkowskich i odprowadzonych ceł zewnętrznych oraz dodatkowo jeszcze 75 centów na budowę instytucji służących realizacji wymogów unijnych.
Te pieniądze są stracone dla Polski.
Polska ma być nie tylko płatnikiem netto, ale superpłatnikiem netto.
Celem końcowej rundy gorączkowych negocjacji w Brukseli jest zatem ukrycie i zatuszowanie tego faktu.
Unia dobrze wie, że pozytywny wynik w referendum akcesyjnym będzie zagrożony, jeśli to wszystko, o czym mówiłem, wyjdzie na jaw.
Z tego powodu Komisja Europejska oferuje teraz Polsce tzw. wyrównanie budżetowe.
Ma ono wynieść około 400 milionów euro rocznie i ma jedynie na celu przejściowo zapchać dziurę w polskim budżecie. To znaczy ukryć i zatuszować przed referendum rolę Polski jako płatnika netto.
Sprawa ta jest tak ważna dla polskiego rządu, że minister finansów profesor Grzegorz Kołodko osobiście krząta się cały czas w Brukseli, aby razem z Unią przygotować następną rundę prounijnej propagandy, gdzie rola Polski jako płatnika netto zostanie starannie zatuszowana.
Znów próbuje się ujarzmić Polskę - jak pod koniec XVIII wieku w czasie rozbiorów, jak w roku 1920 nad Wisłą, jak w 1939 roku.
Tyle tylko, że teraz wygląda to zupełnie inaczej. Sprytniejszy jest kamuflaż, szczególnie polskich "sojuszników".
Tym razem nie chodzi o dawnego, znanego wroga z szablą, armatami. Nowy przeciwnik uśmiecha się przyjacielsko, poklepuje jowialnie po ramieniu, wymachuje książeczką czekową i wysyła na pierwszą linię frontu najpierw polskiego sojusznika. Zawsze według starej zasady, że aby wyzysk odniósł najlepsze skutki, należy mu nadać pozór dobrowolności i najpierw wyszukać sojuszników spośród samych wyzyskiwanych.
Koniec
21 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl 

  

Archiwum

Polski złoty czy euro, to być albo nie być dla państwa polskiego?
kwiecień 21, 2006
Dariusz Kosiur
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Jan Paweł II
listopad 22, 2005
Jan Paweł II
Sprzedać, byle szybciej sprzedać
styczeń 29, 2003
Radio Zet
Nepotyzm w Małopolskiej Chorej Kasie
styczeń 23, 2003
Piotr Mączynski
Plan Hausnera BEZ TAJEMNIC
marzec 9, 2004
Adrian Franczyk
Czy to jest służba Narodowi?
lipiec 18, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
APEL głosujmy na Lecha Kaczyńskiego
październik 7, 2005
prof. Zbigniew Dmochowski
Nie dzielić Polaków
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wywczasy
maj 19, 2008
Marek Jastrząb
Zwycięstwa króla Pyrrusa.
listopad 15, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Bardzo niepolskie myślenie o prawie....
wrzesień 7, 2008
Artur Łoboda
Państwo narodowe
listopad 22, 2003
Dr Adam Wielomski
Co oznacza Tak dla UE?
październik 10, 2003
Adam Sandauer
Lepper: kolejny przekręt PSL
wrzesień 16, 2002
PAP
Co robić?
październik 8, 2005
Stanisław Bulza
Brzydki tekst
maj 19, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Kontrakt na Podboj Serc i Umyslow
grudzień 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Przesłanie Kaczyńskiego
styczeń 27, 2006
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media