ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
więcej ->

 
 

Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (3)

Wystąpienie Carla Beddermanna, byłego unijnego urzędnika w Polsce, w audycji Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja, w czwartek, 14 listopada 2002 r.

Polska ma być zmuszona do przystąpienia do Unii jako płatnik netto (to znaczy musi więcej wyłożyć na stół brukselski, niż stamtąd dostanie). Po końcowej propozycji Piętnastki z 25 pa?dziernika w Brukseli nie ma już żadnej wątpliwości, że tak będzie.
Choćby postkomuniści, ich sojusznicy w mediach i Komisja Europejska próbowali to sto razy zatuszować, rachunek i tak wygląda następująco:
składka członkowska Polski - 2,5 mld euro
straty celne (ostrożnie szacowane) - 1 mld euro
nakłady na budowę nowych inwestycji służących realizacji wymogów Unii (np. kolczyki i paszporty dla krów) oraz personel (ostrożnie szacowane) - 1,5 mld euro
razem - 5 mld euro
Tyle rocznie musi Polska płacić Brukseli albo inwestować we własnym kraju.

Obiecanki cacanki
A teraz suma, którą Polsce obiecuje Piętnastka, albo lepiej suma, na którą Polska może mieć nadzieję.
W tej dziedzinie istnieją największe niewiadome. Dlatego euroentuzjaści, włącznie z rządem i polskimi negocjatorami w Brukseli, oraz prounijne media próbują sypać szczególnie Polakom piaskiem w oczy. Dlaczego?
Tylko mała część tego, co obiecuje Bruksela, jest sztywną sumą.
Większa część, około 70 procent, to pieniądze, które tylko wtedy wpływają, kiedy są dofinansowane ze strony polskiej. Wysokość tego dofinansowania waha się. Może wynosić tylko 20 proc., ale może też wynieść nawet 70 proc. Zależy to od tego, jakie są fundusze, jakie są projekty albo w jakim regionie Polski te pieniądze mają być wyłożone. Regułą empiryczną jest, że do każdego euro państwo członkowskie musi dopłacić jedno euro z własnej kieszeni. Skutkiem tej zasady dofinansowywania przy pomocy rozbudowanej biurokracji jest to, że u nas, na bogatym Zachodzie fundusze te są wykorzystywane przeciętnie w 70 proc. Reszta pieniędzy zostaje w Brukseli, istnieje tylko na papierze i działa na rzecz propagandy unijnej. Dzieje się tak, mimo że u nas potencjalni użytkownicy funduszy z reguły mają własny kapitał dla dofinansowania, mają dostęp do systemu kredytowego, w którym np. rolnicy mogą zaciągać pożyczki na preferencyjnych warunkach na 2 lub 3 proc.

Samoobsługa UE
Jakie więc będzie wykorzystanie unijnych funduszy w Polsce? Na to mamy świetny przykład: unijny przedakcesyjny fundusz SAPARD. Kopiuje on dokładnie postakcesyjne fundusze i według Unii ma na celu wypróbowanie tego, jak w przyszłości, po przystąpieniu Polski do Unii, będą one tu działać.
Fundusz SAPARD jest właściwie funduszem strukturalnym dotyczącym rozwoju obszarów wiejskich. Użytkownikami mają być rolnicy indywidualni, niektóre firmy przemysłu spożywczego i gminy. Doświadczenia z tym funduszem nie pozostawiają wątpliwości. Już teraz jest jasne, że zakończą się porażką. Liczbę użytkowników SAPARD-u wśród rolników indywidualnych w każdym województwie można policzyć na palcach jednej ręki. Powodem jest brak kapitału dla dofinansowania i brak nadziei na zwrot inwestycji. W przypadku gmin sytuacja wygląda niewiele lepiej. Tam, gdzie budżet pozwoli na dofinansowanie - a takich przypadków jest niewiele - istnieją skromne inwestycje. Tam, gdzie gminy żyją z dnia na dzień - takie przypadki to większość - fundusz SAPARD nie funkcjonuje, bo nie może funkcjonować.
A teraz - co jest najbardziej skandaliczne - w przemyśle przetwórczym z udziałem kapitału zagranicznego, którym można współfinansować środki z funduszu, tam program SAPARD funkcjonuje.
Innymi słowy, unijnym programem pomocy SAPARD Zachód finansuje w pierwszym rzędzie swoje własne inwestycje w Polsce.
Tak wygląda ta altruistyczna pomoc Unii dla Polski. Zachód dokonuje po prostu samoobsługi. Wykorzystuje on unijne fundusze w Polsce, dbając o własne interesy, a polscy euroentuzjaści z wdzięcznością podają mu rękę.

Stracone pieniądze
Zakończmy teraz ten bilans. Zobaczmy, jak wyglądają wpływy w rachunku przystąpienia Polski do Unii, które mają skompensować wydatki wynoszące 5 miliardów euro rocznie.
Za podstawę tych obliczeń służyć mają roczne liczby przeciętne w latach 2004-2006. Najpierw tzw. sztywne sumy, które nie potrzebują lub prawie nie potrzebują dofinansowania ze strony polskiej, bo nie opierają się na funduszach.
Są to:
dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa - 0,60 mld euro
rynkowa polityka rolna - 0,33 mld euro
resorty polityki wewnętrznej - 0,35 mld euro
zarządzanie - 0,28 mld euro
razem - 1,56 mld euro.
Ta suma 1,5 miliarda euro rocznie dla Polski jest mniej więcej pewna. Reszta, jak mówiłem, stoi pod znakiem zapytania, bo opiera się na funduszach. Są to:
fundusze na te dwa lub trzy przedsięwzięcia strukturalno-polityczne - 3,80 mld euro
fundusz rolniczy na rozwój terenów wiejskich - 0,83 mld euro
razem - 4,63 mld euro.
Te 4,5 mld euro ma być wielkim prezentem Zachodu dla Polski, nowym planem Marshalla. Wszyscy euroentuzjaści wiwatują: patrzcie, prawie 5 mld euro rocznie dla Polski!
Ale podobnie jak w przedakcesyjnym funduszu SAPARD cyfry te znajdują się tylko na papierze.
Unia sama uważa, że w pierwszych latach tylko 10 proc., w najlepszym przypadku 20 proc., z tych 4,6 mld euro dotrze do Polski. Będzie to skutkiem, zdaniem Unii, braku możliwości dofinansowywania i braku możliwości wypełnienia skomplikowanych procedur administracyjnych. To znaczy zamiast 4,6 mld euro rocznie Polska ma dostać tylko pół miliarda, w najlepszym przypadku 0,9 mld euro. Przy tym ogromna część tych pieniędzy popłynie do kieszeni obcego kapitału w Polsce, bo tylko on jest w stanie dofinansować fundusze.
Ale nawet jeśli nie we?miemy pod uwagę tego szokującego i skandalicznego faktu, bilans końcowy po przystąpieniu Polski do Unii wygląda następująco:
roczne wydatki - 5 mld euro
wpływy - 2-2,5 mld euro.
To oznacza, że do każdego euro, które popłynie z Brukseli do Polski, Polska musi przedtem wyłożyć prawie 2 euro na stół brukselski w formie składek członkowskich i odprowadzonych ceł zewnętrznych oraz dodatkowo jeszcze 75 centów na budowę instytucji służących realizacji wymogów unijnych.
Te pieniądze są stracone dla Polski.
Polska ma być nie tylko płatnikiem netto, ale superpłatnikiem netto.
Celem końcowej rundy gorączkowych negocjacji w Brukseli jest zatem ukrycie i zatuszowanie tego faktu.
Unia dobrze wie, że pozytywny wynik w referendum akcesyjnym będzie zagrożony, jeśli to wszystko, o czym mówiłem, wyjdzie na jaw.
Z tego powodu Komisja Europejska oferuje teraz Polsce tzw. wyrównanie budżetowe.
Ma ono wynieść około 400 milionów euro rocznie i ma jedynie na celu przejściowo zapchać dziurę w polskim budżecie. To znaczy ukryć i zatuszować przed referendum rolę Polski jako płatnika netto.
Sprawa ta jest tak ważna dla polskiego rządu, że minister finansów profesor Grzegorz Kołodko osobiście krząta się cały czas w Brukseli, aby razem z Unią przygotować następną rundę prounijnej propagandy, gdzie rola Polski jako płatnika netto zostanie starannie zatuszowana.
Znów próbuje się ujarzmić Polskę - jak pod koniec XVIII wieku w czasie rozbiorów, jak w roku 1920 nad Wisłą, jak w 1939 roku.
Tyle tylko, że teraz wygląda to zupełnie inaczej. Sprytniejszy jest kamuflaż, szczególnie polskich "sojuszników".
Tym razem nie chodzi o dawnego, znanego wroga z szablą, armatami. Nowy przeciwnik uśmiecha się przyjacielsko, poklepuje jowialnie po ramieniu, wymachuje książeczką czekową i wysyła na pierwszą linię frontu najpierw polskiego sojusznika. Zawsze według starej zasady, że aby wyzysk odniósł najlepsze skutki, należy mu nadać pozór dobrowolności i najpierw wyszukać sojuszników spośród samych wyzyskiwanych.
Koniec
21 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl 

  

Archiwum

Oszukani emeryci
październik 27, 2003
Michał Stankiewicz
Żydzi nie są narodem wybranym
maj 14, 2008
Pewna Polonijna Inicjatywa
listopad 27, 2003
patriota.pl Forum
Darowizna Spielberga na muzeum w Aptece "Pod Orłem"
luty 16, 2004
PAP
Bush Główny Trockista Naszych Czasów?
grudzień 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Agresja ze wschodu
wrzesień 17, 2007
Marek Olżyński
Upiory przeszłości
listopad 18, 2005
Dziennik Polski
Kto jest odpowiadzialny za klęskę w Iraku?
listopad 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ostatni ludzie to my Zderzenie cywilizacji na końcu historii
styczeń 8, 2007
Sławoj Zizek
Układanka z obrazkiem Radia Maryja
wrzesień 20, 2007
Dariusz Kosiur
USA, Iran – a sprawa polska
maj 8, 2006
Janusz Korwin-Mikke
Amerykanie zbombardowali iracki szpital
listopad 9, 2004
PAP
Gówno!
listopad 10, 2005
Artur Łoboda
No więc wybierajcie
listopad 11, 2006
Stańczyk
Jews in Poland: A Cocumentary History
marzec 13, 2008
Przysłał I.C. Pogonowski
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
Ostrzeżenie
wrzesień 19, 2004
zaprasza.net
Petelicki na czacie WP
marzec 21, 2003
zaprasza.net
Dziecięcy antysemityzm? – czy kolejna bajka dziennikarzy GW "z tysiąca i jednej nocy”.
maj 26, 2008
ZR
ODEZWA DO DZWONU
lipiec 15, 2007
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media