ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
więcej ->

 
 

Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (3)

Wystąpienie Carla Beddermanna, byłego unijnego urzędnika w Polsce, w audycji Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja, w czwartek, 14 listopada 2002 r.

Polska ma być zmuszona do przystąpienia do Unii jako płatnik netto (to znaczy musi więcej wyłożyć na stół brukselski, niż stamtąd dostanie). Po końcowej propozycji Piętnastki z 25 pa?dziernika w Brukseli nie ma już żadnej wątpliwości, że tak będzie.
Choćby postkomuniści, ich sojusznicy w mediach i Komisja Europejska próbowali to sto razy zatuszować, rachunek i tak wygląda następująco:
składka członkowska Polski - 2,5 mld euro
straty celne (ostrożnie szacowane) - 1 mld euro
nakłady na budowę nowych inwestycji służących realizacji wymogów Unii (np. kolczyki i paszporty dla krów) oraz personel (ostrożnie szacowane) - 1,5 mld euro
razem - 5 mld euro
Tyle rocznie musi Polska płacić Brukseli albo inwestować we własnym kraju.

Obiecanki cacanki
A teraz suma, którą Polsce obiecuje Piętnastka, albo lepiej suma, na którą Polska może mieć nadzieję.
W tej dziedzinie istnieją największe niewiadome. Dlatego euroentuzjaści, włącznie z rządem i polskimi negocjatorami w Brukseli, oraz prounijne media próbują sypać szczególnie Polakom piaskiem w oczy. Dlaczego?
Tylko mała część tego, co obiecuje Bruksela, jest sztywną sumą.
Większa część, około 70 procent, to pieniądze, które tylko wtedy wpływają, kiedy są dofinansowane ze strony polskiej. Wysokość tego dofinansowania waha się. Może wynosić tylko 20 proc., ale może też wynieść nawet 70 proc. Zależy to od tego, jakie są fundusze, jakie są projekty albo w jakim regionie Polski te pieniądze mają być wyłożone. Regułą empiryczną jest, że do każdego euro państwo członkowskie musi dopłacić jedno euro z własnej kieszeni. Skutkiem tej zasady dofinansowywania przy pomocy rozbudowanej biurokracji jest to, że u nas, na bogatym Zachodzie fundusze te są wykorzystywane przeciętnie w 70 proc. Reszta pieniędzy zostaje w Brukseli, istnieje tylko na papierze i działa na rzecz propagandy unijnej. Dzieje się tak, mimo że u nas potencjalni użytkownicy funduszy z reguły mają własny kapitał dla dofinansowania, mają dostęp do systemu kredytowego, w którym np. rolnicy mogą zaciągać pożyczki na preferencyjnych warunkach na 2 lub 3 proc.

Samoobsługa UE
Jakie więc będzie wykorzystanie unijnych funduszy w Polsce? Na to mamy świetny przykład: unijny przedakcesyjny fundusz SAPARD. Kopiuje on dokładnie postakcesyjne fundusze i według Unii ma na celu wypróbowanie tego, jak w przyszłości, po przystąpieniu Polski do Unii, będą one tu działać.
Fundusz SAPARD jest właściwie funduszem strukturalnym dotyczącym rozwoju obszarów wiejskich. Użytkownikami mają być rolnicy indywidualni, niektóre firmy przemysłu spożywczego i gminy. Doświadczenia z tym funduszem nie pozostawiają wątpliwości. Już teraz jest jasne, że zakończą się porażką. Liczbę użytkowników SAPARD-u wśród rolników indywidualnych w każdym województwie można policzyć na palcach jednej ręki. Powodem jest brak kapitału dla dofinansowania i brak nadziei na zwrot inwestycji. W przypadku gmin sytuacja wygląda niewiele lepiej. Tam, gdzie budżet pozwoli na dofinansowanie - a takich przypadków jest niewiele - istnieją skromne inwestycje. Tam, gdzie gminy żyją z dnia na dzień - takie przypadki to większość - fundusz SAPARD nie funkcjonuje, bo nie może funkcjonować.
A teraz - co jest najbardziej skandaliczne - w przemyśle przetwórczym z udziałem kapitału zagranicznego, którym można współfinansować środki z funduszu, tam program SAPARD funkcjonuje.
Innymi słowy, unijnym programem pomocy SAPARD Zachód finansuje w pierwszym rzędzie swoje własne inwestycje w Polsce.
Tak wygląda ta altruistyczna pomoc Unii dla Polski. Zachód dokonuje po prostu samoobsługi. Wykorzystuje on unijne fundusze w Polsce, dbając o własne interesy, a polscy euroentuzjaści z wdzięcznością podają mu rękę.

Stracone pieniądze
Zakończmy teraz ten bilans. Zobaczmy, jak wyglądają wpływy w rachunku przystąpienia Polski do Unii, które mają skompensować wydatki wynoszące 5 miliardów euro rocznie.
Za podstawę tych obliczeń służyć mają roczne liczby przeciętne w latach 2004-2006. Najpierw tzw. sztywne sumy, które nie potrzebują lub prawie nie potrzebują dofinansowania ze strony polskiej, bo nie opierają się na funduszach.
Są to:
dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa - 0,60 mld euro
rynkowa polityka rolna - 0,33 mld euro
resorty polityki wewnętrznej - 0,35 mld euro
zarządzanie - 0,28 mld euro
razem - 1,56 mld euro.
Ta suma 1,5 miliarda euro rocznie dla Polski jest mniej więcej pewna. Reszta, jak mówiłem, stoi pod znakiem zapytania, bo opiera się na funduszach. Są to:
fundusze na te dwa lub trzy przedsięwzięcia strukturalno-polityczne - 3,80 mld euro
fundusz rolniczy na rozwój terenów wiejskich - 0,83 mld euro
razem - 4,63 mld euro.
Te 4,5 mld euro ma być wielkim prezentem Zachodu dla Polski, nowym planem Marshalla. Wszyscy euroentuzjaści wiwatują: patrzcie, prawie 5 mld euro rocznie dla Polski!
Ale podobnie jak w przedakcesyjnym funduszu SAPARD cyfry te znajdują się tylko na papierze.
Unia sama uważa, że w pierwszych latach tylko 10 proc., w najlepszym przypadku 20 proc., z tych 4,6 mld euro dotrze do Polski. Będzie to skutkiem, zdaniem Unii, braku możliwości dofinansowywania i braku możliwości wypełnienia skomplikowanych procedur administracyjnych. To znaczy zamiast 4,6 mld euro rocznie Polska ma dostać tylko pół miliarda, w najlepszym przypadku 0,9 mld euro. Przy tym ogromna część tych pieniędzy popłynie do kieszeni obcego kapitału w Polsce, bo tylko on jest w stanie dofinansować fundusze.
Ale nawet jeśli nie we?miemy pod uwagę tego szokującego i skandalicznego faktu, bilans końcowy po przystąpieniu Polski do Unii wygląda następująco:
roczne wydatki - 5 mld euro
wpływy - 2-2,5 mld euro.
To oznacza, że do każdego euro, które popłynie z Brukseli do Polski, Polska musi przedtem wyłożyć prawie 2 euro na stół brukselski w formie składek członkowskich i odprowadzonych ceł zewnętrznych oraz dodatkowo jeszcze 75 centów na budowę instytucji służących realizacji wymogów unijnych.
Te pieniądze są stracone dla Polski.
Polska ma być nie tylko płatnikiem netto, ale superpłatnikiem netto.
Celem końcowej rundy gorączkowych negocjacji w Brukseli jest zatem ukrycie i zatuszowanie tego faktu.
Unia dobrze wie, że pozytywny wynik w referendum akcesyjnym będzie zagrożony, jeśli to wszystko, o czym mówiłem, wyjdzie na jaw.
Z tego powodu Komisja Europejska oferuje teraz Polsce tzw. wyrównanie budżetowe.
Ma ono wynieść około 400 milionów euro rocznie i ma jedynie na celu przejściowo zapchać dziurę w polskim budżecie. To znaczy ukryć i zatuszować przed referendum rolę Polski jako płatnika netto.
Sprawa ta jest tak ważna dla polskiego rządu, że minister finansów profesor Grzegorz Kołodko osobiście krząta się cały czas w Brukseli, aby razem z Unią przygotować następną rundę prounijnej propagandy, gdzie rola Polski jako płatnika netto zostanie starannie zatuszowana.
Znów próbuje się ujarzmić Polskę - jak pod koniec XVIII wieku w czasie rozbiorów, jak w roku 1920 nad Wisłą, jak w 1939 roku.
Tyle tylko, że teraz wygląda to zupełnie inaczej. Sprytniejszy jest kamuflaż, szczególnie polskich "sojuszników".
Tym razem nie chodzi o dawnego, znanego wroga z szablą, armatami. Nowy przeciwnik uśmiecha się przyjacielsko, poklepuje jowialnie po ramieniu, wymachuje książeczką czekową i wysyła na pierwszą linię frontu najpierw polskiego sojusznika. Zawsze według starej zasady, że aby wyzysk odniósł najlepsze skutki, należy mu nadać pozór dobrowolności i najpierw wyszukać sojuszników spośród samych wyzyskiwanych.
Koniec
21 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl 

  

Archiwum

Amok
październik 10, 2005
Artur Łoboda
Podróż po starym lądzie
kwiecień 16, 2008
Artur Łoboda
Lekcja Dla USA z Walk Napoleona w Hiszpanii, 1808-1814
marzec 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawo i bezprawie
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Naród, który głupotę nazywa odwagą
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
Kabala i Wymuszanie Zeznan
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Indeks ksiąg zakazanych
maj 5, 2008
Artur Łoboda
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
"Niechciane inwestycje"
sierpień 28, 2002
PAP
Pomroczność pomarańczowa
styczeń 16, 2005
Postępowania zaciemniające
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Głos z Australii
kwiecień 6, 2003
przysłała Elzbieta
PROTEST
maj 29, 2003
przesłała Elżbieta
Panstwa Europy Wschodniej
wrzesień 27, 2006
Bogdan
Na miejsce jednego kłamcy, wybrali drugiego...
marzec 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dlaczego będą (?) wieszać Saddama Husseina ?
grudzień 28, 2006
tezlav von roya
Tylko Narodowe Panstwo Polskie
kwiecień 14, 2003
przeslala Elzbieta
Nowe Prawo: Moralność Pani Dulskiej
wrzesień 17, 2004
dr Adam Sandauer
OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WOJNY
luty 13, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media