ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Akt wojny


Charakter działań Izraela na arenie światowej od lat wzbudza uzasadnione zastrzeżenia zarówno organizacji międzynarodowych, jak i szarych uczciwie myślących ludzi.

Nieco światła rozjaśniającego przyczyny takiego stany rzeczy rzuca publikacja podająca nowe fakty dotyczące ukrywania przez rządy USA i Izraela umyślnego ataku izraelskiego na okręt amerykański USS Liberty w 1967 roku.
Kapitan Ward Boston, główny prokurator oficjalnego śledztwa marynarki wojennej USA, po trzydziestu latach milczenia opisuje ukrywanie faktów przez rząd prezydenta Johnsona (zarówno samego prezydenta, jak i ówczesnego ministra obrony Roberta McNamarę) oraz kolejne gabinety obu tych państw.

Akt wojny

Boston nazywa atak lotnictwa i marynarki izraelskiej na okręt USS Liberty "aktem wojennej agresji" ("Act of War") popełnionym 8 czerwca 1967 roku. Spośród załogi liczącej 288 marynarzy i specjalistów wywiadu zginęło 34, a 172 odniosło rany. USS Liberty był najlepiej wyposażonym w elektroniczne i podsłuchowe urządzenia okrętem w całej marynarce wojennej USA. Mimo to statek ten był właściwie bezbronny, wymagał eskorty okrętów bojowych. Wyjątkowo tego dnia, 8 czerwca 1967 r., gdy znalazł się 14 mil od miejsca egzekucji 400 jeńców egipskich dokonanej przez wojska dowodzone przez Ariela Szarona na półwyspie Synaj, blisko miasta El Arisz, nie miał żadnej eskorty.
Nagrania z podsłuchu na pokładzie USS Liberty zawierały dowody agresji wojsk izraelskich na Syrię i Egipt, w przeciwieństwie do fałszywej propagandy rządu Izraela mówiącej, że atak zainicjowały oba te państwa, które w rzeczywistości zostały napadnięte przez siły izraelskie.

Nieoczekiwany atak

Okręt USS Liberty miał ponaddwumetrowe, z daleka widoczne napisy identyfikujące go jako okręt amerykański i wielką flagę USA powiewającą na maszcie. Co 40 minut piloci izraelscy sprawdzali z bliska położenie wywiadowczego okrętu, kiwali skrzydłami, przesyłając pozdrowienia załodze. Raporty pilotów izraelskich potwierdzające poprawnie tożsamość okrętu Liberty były nagrywane przez jego załogę.
O godzinie 13.41 po południu nieoznaczone samoloty izraelskie typu mirage zaczęły blokować częstotliwość pięciu długości fal radiowych używanych przez marynarkę amerykańską. Natychmiast rozpoczęły bombardowanie USS Liberty bombami zapalającymi i rozrywającymi, starając się zniszczyć w pierwszym rzędzie liczne anteny na pokładzie. Wnet podpłynęły ścigacze izraelskie i wystrzeliły pięć torped w kierunku Liberty. Kiedy amerykańska załoga płonącego statku starała się ratować na łodziach ratunkowych, izraelscy marynarze na ścigaczach otworzyli w kierunku rozbitków ogień z ciężkich karabinów maszynowych. Amerykanie wycofali się na pokład płonącego statku, zmontowali jedną antenę i nadali sygnał SOS. Starali się też, jak mogli, zabezpieczyć swój okręt przed zatonięciem. Byli w stanie utrzymać Liberty na wodzie w dużej mierze dlatego, że cztery z pięciu wystrzelonych izraelskich torped wycelowanych w okręt nie trafiły do celu.

Perfidne działanie

Przechwycone izraelskie nagrania nie tylko potwierdzają fakt, iż państwo Izrael z całą świadomością dokonało ataku na USS Liberty, ale również że rząd izraelski był bardzo zawiedziony i zirytowany, iż amerykański okręt nie zatonął natychmiast wraz z całą swoją załogą, jak widocznie miało stać się według planu. Rząd Izraela najwyra?niej chciał rozgłosić na cały świat fałszywy raport, że to Egipt dokonał napadu na okręt amerykański. W ten sposób Izrael miał nadzieję spowodować nuklearny atak amerykański na Egipt, które to państwo było wówczas manipulowane przez Sowiety.
Sowieckie sukcesy wśród państw arabskich miały korzenie w polityce Stalina, który nie tylko umożliwił syjonistom stworzenie w 1948 roku państwa Izrael w Palestynie, ale i postawił wniosek o uznanie go przez ONZ. Następnie Stalin wykorzystał konflikt izraelsko-arabski w celu zwiększenia wpływów sowieckich na Bliskim Wschodzie. W stalinowskiej polityce posłużono się kilkunastoma tzw. pogromami Żydów, jakie miały miejsce we wszystkich krajach satelickich w latach 1945 i 1946. Zajścia antyżydowskie zostały sprowokowane przez sowieckie służby specjalne po to, by spowodować ucieczkę ponad 700 tysięcy Żydów na Zachód, przez otwarte tylko dla nich przejścia przez "żelazną kurtynę". Celem Stalina było zapewnienie wystarczającej liczby ludzi do stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie i usunięcia stamtąd Brytyjczyków. Zorganizowany przez NKWD tzw. pogrom kielecki był jednym z antyżydowskich zajść, przy pomocy których realizowano ten plan.

Rozkaz Johnsona

W czasie izraelskiego ataku na USS Liberty łód? podwodna USS Amberjack, jedna z trzech amerykańskich łodzi podwodnych znajdujących się niedaleko miejsca katastrofy, była wystarczająco blisko, by spod wody fotografować tragedię załogi i niszczenie okrętu wywiadowczego. USS Amberjack i dwie inne amerykańskie łodzie podwodne zajmowały pozycje umożliwiające udzielenie skutecznej pomocy okrętowi USS Liberty podczas izraelskich ataków. Tak się jednak nie stało. Fakt ten autorzy amerykańscy wiążą z tym, że zarówno prezydent Johnson, jak i minister obrony McNamara osobiście zabronili siłom amerykańskim znajdującym się niedaleko izraelskiego ataku na wywiadowczy okręt amerykański przyjścia USS Liberty z pomocą.
Jest prawdopodobne, że napad izraelski był częścią planu nuklearnego zniszczenia Egiptu przez siły amerykańskie w ramach projektu "Cynide" ("Cynide Project") opartego o wspólną strategię z jednej strony związanego z Izraelem prezydenta Johnsona i z drugiej strony rządu izraelskiego. Admirał z czterema gwiazdkami, Thomas H. Moorer, oficer o najdłuższym stażu w historii marynarki amerykańskiej, powiedział: "Amerykanie i ich wybrani przedstawiciele muszą się wyzbyć strachu przed proizraelskim lobby w Stanach Zjednoczonych".
Faktem jest, że zniszczenie okrętu USS Liberty jest jedynym tej miary zdarzeniem w historii USA, które nigdy nie było przedmiotem dochodzenia przez właściwą komisję Kongresu USA w całej historii tego kraju. Jest to uderzające, zwłaszcza że "Powszechnie przyjęty kodeks wojskowej sprawiedliwości jasno stwierdza, że wstrzymanie się od udzielenia [natychmiastowej] pomocy atakowanym wojskom amerykańskim jest zbrodnią karaną przez sąd polowy i po zidentyfikowaniu winnych tej zbrodni mają oni być skazani na śmierć lub inne [ciężkie] kary". W przypadku USS Liberty samoloty amerykańskie na lotniskowcach, odległe o 15 minut lotu, zjawiły się na miejscu ka?ni załogi wywiadowczego okrętu dopiero 18 godzin od nadania przez załogę sygnału SOS. Stało się to z powodu kilkakrotnego osobistego rozkazu prezydenta Johnsona i ministra obrony USA, do dziś żyjącego Roberta McNamary.

O krok od światowej katastrofyCharakter działań Izraela na arenie światowej od lat wzbudza uzasadnione zastrzeżenia zarówno organizacji międzynarodowych, jak i szarych uczciwie myślących ludzi. Nieco światła rozjaśniającego przyczyny takiego stany rzeczy rzuca publikacja podająca nowe fakty dotyczące ukrywania przez rządy USA i Izraela umyślnego ataku izraelskiego na okręt amerykański USS Liberty w 1967 roku.
Kapitan Ward Boston, główny prokurator oficjalnego śledztwa marynarki wojennej USA, po trzydziestu latach milczenia opisuje ukrywanie faktów przez rząd prezydenta Johnsona (zarówno samego prezydenta, jak i ówczesnego ministra obrony Roberta McNamarę) oraz kolejne gabinety obu tych państw.

Akt wojny

Boston nazywa atak lotnictwa i marynarki izraelskiej na okręt USS Liberty "aktem wojennej agresji" ("Act of War") popełnionym 8 czerwca 1967 roku. Spośród załogi liczącej 288 marynarzy i specjalistów wywiadu zginęło 34, a 172 odniosło rany. USS Liberty był najlepiej wyposażonym w elektroniczne i podsłuchowe urządzenia okrętem w całej marynarce wojennej USA. Mimo to statek ten był właściwie bezbronny, wymagał eskorty okrętów bojowych. Wyjątkowo tego dnia, 8 czerwca 1967 r., gdy znalazł się 14 mil od miejsca egzekucji 400 jeńców egipskich dokonanej przez wojska dowodzone przez Ariela Szarona na półwyspie Synaj, blisko miasta El Arisz, nie miał żadnej eskorty.
Nagrania z podsłuchu na pokładzie USS Liberty zawierały dowody agresji wojsk izraelskich na Syrię i Egipt, w przeciwieństwie do fałszywej propagandy rządu Izraela mówiącej, że atak zainicjowały oba te państwa, które w rzeczywistości zostały napadnięte przez siły izraelskie.

Nieoczekiwany atak

Okręt USS Liberty miał ponaddwumetrowe, z daleka widoczne napisy identyfikujące go jako okręt amerykański i wielką flagę USA powiewającą na maszcie. Co 40 minut piloci izraelscy sprawdzali z bliska położenie wywiadowczego okrętu, kiwali skrzydłami, przesyłając pozdrowienia załodze. Raporty pilotów izraelskich potwierdzające poprawnie tożsamość okrętu Liberty były nagrywane przez jego załogę.
O godzinie 13.41 po południu nieoznaczone samoloty izraelskie typu mirage zaczęły blokować częstotliwość pięciu długości fal radiowych używanych przez marynarkę amerykańską. Natychmiast rozpoczęły bombardowanie USS Liberty bombami zapalającymi i rozrywającymi, starając się zniszczyć w pierwszym rzędzie liczne anteny na pokładzie. Wnet podpłynęły ścigacze izraelskie i wystrzeliły pięć torped w kierunku Liberty. Kiedy amerykańska załoga płonącego statku starała się ratować na łodziach ratunkowych, izraelscy marynarze na ścigaczach otworzyli w kierunku rozbitków ogień z ciężkich karabinów maszynowych. Amerykanie wycofali się na pokład płonącego statku, zmontowali jedną antenę i nadali sygnał SOS. Starali się też, jak mogli, zabezpieczyć swój okręt przed zatonięciem. Byli w stanie utrzymać Liberty na wodzie w dużej mierze dlatego, że cztery z pięciu wystrzelonych izraelskich torped wycelowanych w okręt nie trafiły do celu.

Perfidne działanie

Przechwycone izraelskie nagrania nie tylko potwierdzają fakt, iż państwo Izrael z całą świadomością dokonało ataku na USS Liberty, ale również że rząd izraelski był bardzo zawiedziony i zirytowany, iż amerykański okręt nie zatonął natychmiast wraz z całą swoją załogą, jak widocznie miało stać się według planu. Rząd Izraela najwyra?niej chciał rozgłosić na cały świat fałszywy raport, że to Egipt dokonał napadu na okręt amerykański. W ten sposób Izrael miał nadzieję spowodować nuklearny atak amerykański na Egipt, które to państwo było wówczas manipulowane przez Sowiety.
Sowieckie sukcesy wśród państw arabskich miały korzenie w polityce Stalina, który nie tylko umożliwił syjonistom stworzenie w 1948 roku państwa Izrael w Palestynie, ale i postawił wniosek o uznanie go przez ONZ. Następnie Stalin wykorzystał konflikt izraelsko-arabski w celu zwiększenia wpływów sowieckich na Bliskim Wschodzie. W stalinowskiej polityce posłużono się kilkunastoma tzw. pogromami Żydów, jakie miały miejsce we wszystkich krajach satelickich w latach 1945 i 1946. Zajścia antyżydowskie zostały sprowokowane przez sowieckie służby specjalne po to, by spowodować ucieczkę ponad 700 tysięcy Żydów na Zachód, przez otwarte tylko dla nich przejścia przez "żelazną kurtynę". Celem Stalina było zapewnienie wystarczającej liczby ludzi do stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie i usunięcia stamtąd Brytyjczyków. Zorganizowany przez NKWD tzw. pogrom kielecki był jednym z antyżydowskich zajść, przy pomocy których realizowano ten plan.

Rozkaz Johnsona

W czasie izraelskiego ataku na USS Liberty łód? podwodna USS Amberjack, jedna z trzech amerykańskich łodzi podwodnych znajdujących się niedaleko miejsca katastrofy, była wystarczająco blisko, by spod wody fotografować tragedię załogi i niszczenie okrętu wywiadowczego. USS Amberjack i dwie inne amerykańskie łodzie podwodne zajmowały pozycje umożliwiające udzielenie skutecznej pomocy okrętowi USS Liberty podczas izraelskich ataków. Tak się jednak nie stało. Fakt ten autorzy amerykańscy wiążą z tym, że zarówno prezydent Johnson, jak i minister obrony McNamara osobiście zabronili siłom amerykańskim znajdującym się niedaleko izraelskiego ataku na wywiadowczy okręt amerykański przyjścia USS Liberty z pomocą.
Jest prawdopodobne, że napad izraelski był częścią planu nuklearnego zniszczenia Egiptu przez siły amerykańskie w ramach projektu "Cynide" ("Cynide Project") opartego o wspólną strategię z jednej strony związanego z Izraelem prezydenta Johnsona i z drugiej strony rządu izraelskiego. Admirał z czterema gwiazdkami, Thomas H. Moorer, oficer o najdłuższym stażu w historii marynarki amerykańskiej, powiedział: "Amerykanie i ich wybrani przedstawiciele muszą się wyzbyć strachu przed proizraelskim lobby w Stanach Zjednoczonych".
Faktem jest, że zniszczenie okrętu USS Liberty jest jedynym tej miary zdarzeniem w historii USA, które nigdy nie było przedmiotem dochodzenia przez właściwą komisję Kongresu USA w całej historii tego kraju. Jest to uderzające, zwłaszcza że "Powszechnie przyjęty kodeks wojskowej sprawiedliwości jasno stwierdza, że wstrzymanie się od udzielenia [natychmiastowej] pomocy atakowanym wojskom amerykańskim jest zbrodnią karaną przez sąd polowy i po zidentyfikowaniu winnych tej zbrodni mają oni być skazani na śmierć lub inne [ciężkie] kary". W przypadku USS Liberty samoloty amerykańskie na lotniskowcach, odległe o 15 minut lotu, zjawiły się na miejscu ka?ni załogi wywiadowczego okrętu dopiero 18 godzin od nadania przez załogę sygnału SOS. Stało się to z powodu kilkakrotnego osobistego rozkazu prezydenta Johnsona i ministra obrony USA, do dziś żyjącego Roberta McNamary.

O krok od światowej katastrofy

Marlene Maloney w artykule w grudniowym numerze miesięcznika "Culture Wars" podsumowała zarówno raporty, jak i zeznania marynarzy weteranów USS Liberty oraz prace wielu autorów, takich jak James Bamford, który w wywiadzie udzielonym 17 czerwca 2003 r. dla "Final Call" i w programie telewizyjnym BBC pod tytułem "Trupy w wodzie" (Dead in the Water) stwierdził, że atakujący lotnicy i marynarze izraelscy wiedzieli z całą pewnością, że zabijają Amerykanów i starają się zatopić okręt amerykańskiej marynarki wojennej. Potwierdzają ten fakt oficerowie amerykańscy, tacy jak: kapitan Ward Boston, główny świadek w śledczym dochodzeniu (USS Liberty Navy Court of Inquiry), kontradmirał Isaac Kidd, prezes USS Liberty Navy Court of Inquiry, komandor porucznik James Ennes, dowódca załogi na pokładzie USS Liberty w czasie izraelskiego ataku, oraz inni członkowie tejże załogi, którym przez ponad trzydzieści lat nie wolno było mówić o izraelskiej napaści na bezbronny amerykański okręt wywiadowczy. Atak ten najwyra?niej był dokonany w celu stworzenia "casus belli" i wywołania amerykańskiego nuklearnego ataku na Egipt. Fakt, że większości załogi USS Liberty udało się przeżyć, zniweczył zamierzoną prowokację amerykańskiego ataku na Egipt.
Ogłoszenie tych wszystkich rewelacji nie mogło nastąpić w bardziej niewygodnym momencie niż w czasie obecnej pacyfikacji Iraku, z której jak dotąd najwięcej korzyści mają megalomani, syjoniści - neokonserwatyści, nawołujący, zgodnie z tradycją Trockiego, do permanentnej wojny, tym razem o "arabską demokrację", co ma umożliwić stworzenie Wielkiego Izraela od Nilu do Eufratu. Naturalnie chodzi o taką demokrację, którą kiedyś, w czasach kolonialnej ekspansji, Brytyjczycy nazywali "arabską fasadą" słabego i ustępliwego rządu parlamentarnego, posłusznego rozkazom silniejszych obcych.
Przy ocenie różnych zachowań i prowokacji w stosunkach bliskowschodnich musimy więc pamiętać o znamiennym i nieliczącym się z konsekwencjami wywołania nuklearnej hekatomby ataku izraelskim na bezbronny okręt USS Liberty z 8 czerwca 1967 r., który może rzucić nieco światła na wydarzenia ostatnich lat przynoszące wymierne korzyści Izraelowi w budowaniu państwa od Nilu do Eufratu.
prof. Iwo Cyprian Pogonowski

Marlene Maloney w artykule w grudniowym numerze miesięcznika "Culture Wars" podsumowała zarówno raporty, jak i zeznania marynarzy weteranów USS Liberty oraz prace wielu autorów, takich jak James Bamford, który w wywiadzie udzielonym 17 czerwca 2003 r. dla "Final Call" i w programie telewizyjnym BBC pod tytułem "Trupy w wodzie" (Dead in the Water) stwierdził, że atakujący lotnicy i marynarze izraelscy wiedzieli z całą pewnością, że zabijają Amerykanów i starają się zatopić okręt amerykańskiej marynarki wojennej. Potwierdzają ten fakt oficerowie amerykańscy, tacy jak: kapitan Ward Boston, główny świadek w śledczym dochodzeniu (USS Liberty Navy Court of Inquiry), kontradmirał Isaac Kidd, prezes USS Liberty Navy Court of Inquiry, komandor porucznik James Ennes, dowódca załogi na pokładzie USS Liberty w czasie izraelskiego ataku, oraz inni członkowie tejże załogi, którym przez ponad trzydzieści lat nie wolno było mówić o izraelskiej napaści na bezbronny amerykański okręt wywiadowczy. Atak ten najwyra?niej był dokonany w celu stworzenia "casus belli" i wywołania amerykańskiego nuklearnego ataku na Egipt. Fakt, że większości załogi USS Liberty udało się przeżyć, zniweczył zamierzoną prowokację amerykańskiego ataku na Egipt.
Ogłoszenie tych wszystkich rewelacji nie mogło nastąpić w bardziej niewygodnym momencie niż w czasie obecnej pacyfikacji Iraku, z której jak dotąd najwięcej korzyści mają megalomani, syjoniści - neokonserwatyści, nawołujący, zgodnie z tradycją Trockiego, do permanentnej wojny, tym razem o "arabską demokrację", co ma umożliwić stworzenie Wielkiego Izraela od Nilu do Eufratu. Naturalnie chodzi o taką demokrację, którą kiedyś, w czasach kolonialnej ekspansji, Brytyjczycy nazywali "arabską fasadą" słabego i ustępliwego rządu parlamentarnego, posłusznego rozkazom silniejszych obcych.
Przy ocenie różnych zachowań i prowokacji w stosunkach bliskowschodnich musimy więc pamiętać o znamiennym i nieliczącym się z konsekwencjami wywołania nuklearnej hekatomby ataku izraelskim na bezbronny okręt USS Liberty z 8 czerwca 1967 r., który może rzucić nieco światła na wydarzenia ostatnich lat przynoszące wymierne korzyści Izraelowi w budowaniu państwa od Nilu do Eufratu.
3 styczeń 2004

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Archiwum

Poslowie platformy Tuska
padziernik 3, 2007
.
Feudalizm trzeciego tysiąclecia
sierpień 18, 2003
Artur Łoboda
Kiedy znieczulica powstaje
marzec 28, 2008
Marek Jastrząb
Dyrektorzy o sukcesie "Nocy Muzeów w Krakowie"
czerwiec 9, 2004
Wulgaria - blaski i cienie
kwiecień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
Unia Europejska odrzuca większość polskich postulatów
grudzień 10, 2002
PAP
Okrucieństwo w Rosyjskiej Armii?
luty 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zmarł Kazimierz Dejmek
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda / PAP
Samobójstwa deportowanych
marzec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jaka gospodarka?
grudzień 5, 2006
bez podpisu, lub b.p.
NATO gani Bułgarię
padziernik 4, 2003
Kaczyński: prawda o PRL nieznana
lipiec 31, 2002
IAR
Dowody wg kosmopolitów
listopad 16, 2007
adam śmiech
Na upały - zimny prysznic
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Logika zapobiegania zagrozeniom nuklearnym
kwiecień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odezwa
czerwiec 25, 2003
przesłała Elżbieta
Wicepremier Lepper padł ofiarą prowokacji...
lipiec 12, 2007
aktualności pnlp
Prywatyzacja edukacji według PO
padziernik 26, 2008
Elzbieta
Primum Non Nocere nie popiera strajków lekarzy
czerwiec 1, 2006
Adam Sandauer- przewodniczący Stowarzyszenia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media