ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
więcej ->

 
 

Fragment książki "Duch Apokalipsy" - CZĘŚĆ PIˇTA - 11 WRZEŚNIA 2001

CZĘŚĆ PIˇTA

11 WRZEŚNIA 2001 – (NOWY JORK, USA)

SAMOLOTY I WIEŻOWCE


Jedenastego września 2001 roku świat z przerażeniem oglądał transmisję na żywo z Nowego Jorku.

Oto dwa potężne wieżowce zostały zaatakowane z powietrza.

O godzinie ósmej czterdzieści sześć czasu Eastern Daylight porwany przez terrorystów uzbrojonych w nożyki do otwierania pudeł, samolot pasażerski American Airlines Boeing 767-223ER lot nr 11 lecący z prędkością 490 mil na godzinę, uderzył w północną ścianę Północnej Wieży; jednego z siedmiu budynków kompleksu World Trade Center pomiędzy 94-tym a 98-mym piętrem. Niósł ze sobą około 10.000 galonów paliwa.

Z tego właśnie wieżowca cudem ocalał paszport jednego z porywaczy. On, i tylko on wyszedł z tej katastrofy cało. Wypadł z kieszeni porywacza, przetrwał zderzenie z wieżą, wybuch, eksplozję paliwa, płonący w wieżowcu pożar i bez żadnych uszkodzeń czy choćby osmaleń wylądował na ulicy.

W ciągu 102 minut od uderzenia samolotu do zawalenia się wieży większość będących w WTC1 osób zdołała uciec. Jednak nikt od 91-szego piętra w górę nie ocalał. Co najmniej 37 osób wyskoczyło z budynku nie widząc innej drogi ucieczki od toksycznych palących płuca oparów. Windy nie działały, uciekano więc klatkami schodowymi gdzie panowały pożary, w strachu przed którymi wiele osób pomknęło na dach w nadziei że tak jak w 1993 roku podczas ataków bombowych na WTC zabierze ich śmigłowiec, który wtedy uratował 28 osób. Niestety tym razem nic takiego nie nastąpiło. Drzwi były zaryglowane i uwięzieni w potrzasku ludzie do ostatniej chwili czekali na odsiecz, która nigdy nie nadeszła. W tej piekielnej pułapce zginęli w płomieniach lub w trakcie zawalenia się konstrukcji. Dlaczego jedenastego września nie wysłano śmigłowców na ratunek?

Osiemnaście minut pó?niej, o godzinie dziewiątej zero trzy, porwany przez porywaczy uzbrojonych w nożyki do otwierania pudeł, samolot United Airlines Boeing 767-222, Lot 175, lecąc z prędkością 500 mil na godzinę, uderzył w Południową Wieżę Światowego Centrum Handlowego, pomiędzy 78-mym a 84-tym piętrem.

O dziewiątej pięćdziesiąt dziewięć nagle zawaliła się Południowa Wieża WTC, wytwarzając przy tym wielki tuman gruzu i miałkiego duszącego białego kurzu, który pokrył Manhattan.

W chwili jej zawalenia w instytucie na Uniwersytecie Columbia zarejestrowane zostało uderzenie sejsmiczne o sile 2.1 w skali Richtera.

O godzinie dziesiątej dwadzieścia osiem, po dziewięciosekundowym upadku, zawaliła się Wieża Północna WTC, powodując tąpnięcie o mocy 2.3 w skali Richtera

Mimo, że zaprojektowano wieże tak, aby przetrwały uderzenie Boeing’a 707; największego w czasie, kiedy budowano kompleks samolotu pasażerskiego na świecie, administracja amerykańska tłumaczy upadek wieżowców tym, że z powodu zapalenia paliwa stopniała stal i to nadwerężyło konstrukcję. 767 potrafi maksymalnie unieść tyle paliwa co Boeing 707.

Oto świat był świadkiem największego w historii (zarejestrowanego na taśmie i do tego transmitowanego na żywo) masowego morderstwa dokonanego przez rząd na obywatelach własnego kraju.

FAŁSZYWY OSAMA

Winę za z zimną krwią i kalkulacją przygotowany przez rząd, wojsko i CIA atak zrzucono na nie istniejącą, a w najlepszym wypadku utworzoną przez CIA (zwaną również CIA-dą) Al-Quaidę - watahę muzułmańskich terrorystów, za dowód medialnej hipotezy stawiając jedynie nagranie wideo w którym niezwykle gruby, choć w rzeczywistości w tym czasie bardzo chory i wychudzony, „Bin Laden” o afrykańskich rysach twarzy i szerokim nosie przyznał się do odpowiedzialności za ataki. Dodatkowo fałszywy Osama, chyba dla niepoznaki, wbrew posiadanym przez CIA informacjom co do jego zwyczajów, miał na paluchu złoty sygnet, drobiazg surowo zakazany w Islamie, którego Osama był podobno gorącym wyznawcą. Osama, jak donosi CIA był leworęczny. Natomiast ten z filmu pisał coś na kartce prawą ręką! Słabo u nich z synchronizacją danych. Mogliby się najpierw skonsultować przez fałszerstwem. Pentagon wyprodukował “angielskie tłumaczenie” przemowy fałszywego Osamy, które było jedynym dowodem jaki podała administracja Busha na to, że, według nich, stojący za zamachami terroryści pochodzą z Afganistanu.

11 września 2001 roku prawdziwy Osama Bin Laden został przyjęty do szpitala wojskowego, gdzie otrzymał pomoc medyczną od tego samego wojskowego personelu medycznego, który tego samego wieczoru poprzysiągł wsparcie w wojnie z terrorem.

ZAPIS SEJSMICZNY

W dniu 11 września 2001 roku na Uniwersytecie Columbia, 34 km na północ od Nowego Jorku, sejsmolodzy zanotowali dziwną aktywność sejsmiczną, która do dziś nie została oficjalnie wyjaśniona.

Wraz z uderzeniem każdego z samolotów, w obydwu wieżach nastąpiły serie wybuchów w ich podziemnych częściach.
Niezwykłe trzęsienie ziemi zostało zapisane przez instrumenty przed i na początku upadku każdej z wież; oraz w trakcie dziesięciosekundowego upadku Południowej Wieży o godzinie dziewiątej pięćdziesiąt dziewięć i dziewięciosekundowego upadku Północnej Wieży o godzinie dziesiątej dwadzieścia osiem.

Były to krótkie, „ostre” wybuchy; bo tylko one ukazują tego typu zapis, jaki ujrzeli naukowcy z Palisades na Uniwersytecie Columbia, a nastąpiły na długo zanim gruz konstrukcji dotknął ziemi. Sejsmolog Thirne Lay z Uniwersytetu w Kalifornii użył zwrotu „ostra /szarpana/ kreska o krótkim trwaniu” do opisu podziemnych eksplozji nuklearnych!

Nie było to trzęsienie ziemi spowodowane samym upadkiem wież. Ten moment akurat był ledwie odnotowany przez sejsmografy. Zadziwiająca, wysoka aktywność sejsmiczna miała miejsce jeszcze przed początkiem zawalenia się wież i w trakcie ich upadania! Jej powodem mogła być tylko detonacja setek tysięcy kilogramów materiałów wybuchowych, konwencjonalnych lub nie, którą słyszało i widziało setki, a być może tysiące świadków, których zeznania o wybuchach emitowano tylko w dniu ataków i to jedynie przez jakieś pięć do dziesięciu godzin po pierwszym ataku.

Aby spowodować trzęsienie ziemi o mocy 2,3 w skali Richtera potrzeba 2,7 ton TNT. Aby spowodować trzęsienie ziemi o mocy 2,1 potrzeba 1,4 tony TNT.

Wybuchy nagrane zostały na setkach prywatnych filmów. Na zachowanych taśmach widać olbrzymie chmury wyrzucanego przez eksplozje dymu i wyra?nie słychać wielokrotne głośne wybuchy.

Widać szybko unoszące się do góry i na boki tysiące ton cementu, azbestu i innych tworzyw wchodzących jeszcze przed chwilą w skład budynków. Obłoki drobnego pyłu i dymu pojawiające się w trakcie zawalania się każdego z wieżowców przerastają swą wielkością największe nowojorskie drapacze chmur. Wydmuchiwane i wyrzucane, i jakby wypychane ręką olbrzyma z głębi budynków fale eksplozji wybijają okna i ściany tuż przed i w trakcie zawalania się wieżowców. Bystre, „wypluwane” czarne „dymki” i pomarańczowe „ogieńki” powstałe w trakcie wybuchów pojawiają się o dziesięć pięter pod goniącą je olbrzymią, spektakularną białą pogonią zamienionych w pył opadających budynków.

Prędkość tych wyrzucanych „podmuchów” pyłu przekracza 200stóp/6 metrów na sekundę. Gruz w kłębach miałkiego pyłu w który zamieniał się budynek wyrzucany jest na odległość od 70do 100 metrów do góry i poziomo. Na planecie Ziemia przy przyśpieszeniu grawitacyjnym 9,81 m/s2 jeśli coś się rozpada i zawala, to leci raczej w dół, a nie do góry. Żeby zmienić kierunek musi być wyrzucone z jakąś siłą. Tą siłą w eksplozjach były odpalone ładunki wybuchowe. Słowem, widowisko lepsze niż efekty specjalne rodem z Hollywood.

Potem te wielkie kłęby pyłu zeszły wraz z budynkami na dół na ulice i goniły przerażonych ludzi połykając ich i oblepiając mikroskopijnymi drobinkami wszystkie zakamarki ich ciał, wdzierając się do oczu, ust i płuc.
Obłoki tego pyłu o wysokości kilkuset metrów, a szerokości może kilku kilometrów poruszały się po Manhattanie jak ponury żniwiarz. Trudno przypuszczać by jakikolwiek pożar mógł wywołać tego rodzaju eksplozje. De facto jest to niemożliwe. Niemożliwe, żeby z powodu pożaru tysiące ton stali, betonu i szkła zamieniły się w pył w przeciągu kilku sekund!

Manipulowane odgórnie stacje telewizyjne dołożyły wszelkich starań, aby świat nie usłyszał ani nie zobaczył wybuchów poprzedzających upadek wieżowców i skrupulatnie wyczyściły archiwa z dnia 11 września z fonii, a innych taśm nie dopuściły na anteny.
EKSPLOZJE I POŻARY

Strażacy i pracownicy wież, którym udało się wyjść cało z katastrofy - świadkowie upadku wież, zeznają, że słyszeli przed zawaleniem się budynków wybuchy.

Gary Gates, strażak: ”Wybuch, jak się pó?niej dowiedziałem, miał być początkiem zawalenia się. Budynek wydawał się wybuchać z obu stron. Patrzyłem na jego front, i wszystko co widziałem, to obie strony budynku wybuchające i rozchodzące się jak czubek wulkanu.”

Kevin Gorman strażak; „Kiedy patrzyłem w kierunku wież zanim wieża numer 2 się zawaliła, widziałem błyski na niskich poziomach.”

Gregg Hansson, strażak, „Wtedy usłyszałem potężną eksplozję. Pomyślałem, że wybuchła jakaś bomba.”

Janice Olszewski, kapitan, „Myślałem, że była to eksplozja lub jakieś urządzenie, bomba, wybuchający samolot.”

Daniel Riviera – ratownik z ambulansu: „Najpierw myślałem, że to profesjonalne wyburzanie, kiedy podkładają ładunki wybuchowe na wszystkich piętrach i wtedy słychać takie „Pop, pop, pop, pop, pop, pop.” Sądzę, że to było to.”

Phillip Morelli, robotnik, stwierdził że pierwsza eksplozja która nastąpiła jednocześnie z uderzeniem pierwszego samolotu rzuciła go na podłogę najniższego piętra podziemnej części WTC. Zaraz po niej nastąpiła druga eksplozja, która znów rzuciła go o ziemię i wysadziła w powietrze ściany. Kiedy przechodził do Wieży Południowej nastąpiło uderzenie drugiego samolotu, a wraz z nim nowa podziemna detonacja.

Artykuł z miesięcznika Chief Engineer magazine przytacza zeznania naocznych świadków pracujących na drugim podziemnym piętrze wieżowca nr 1 (WTC sięgało ośmiu pięter pod ziemią), między innymi Mike Pecoraro, który mówi o nagłej przerwie w dostawach prądu, trzęsieniu ziemi oraz wybuchach które usłyszał zaraz potem.

„Poczuliśmy zapach benzyny. Myślałem, że jakiś samochód zapalił się piętro wyżej” powiedział Mike Pecoraro pracownik olbrzymiej maszynowni obsługującej budynek, a odnosząc się do garaży znajdujących się nad nimi. http://www.chiefengineer.org/article.cfm?seqnum1=1029

W oparach dymu wraz z kolegą pobiegli szukać swoich współpracowników w warsztatach poniżej garaży, znale?li tylko dziury zamiast ścian, chmury gryzącego pyłu i wysadzone w powietrze wielkie ważące kilkaset kilogramów (300 funtowe) metalowe drzwi. Brakowało 50-tonowej prasy hydraulicznej, a parking samochodowy zniknął. Pecoraro powiedział „W tym momencie jedynym uszkodzeniem budynku było uderzenie samolotu jakieś 95 pięter wyżej, co nie mogło spowodować tak gwałtownych eksplozji pod ziemią.” Ponieważ wieże były zakotwiczone w podłożu skalnym, trzęsienie spowodowane uderzeniem byłoby największe blisko miejsca kolizji stopniowo osłabiając się po dotarciu do sztywnego zaczepienia przy dnie. Jednakże podziemne zniszczenia, które opisuje nie mogły być rezultatem tylko /samego trzęsienia – nic innego niż eksplozja nie mogło zredukować zawartości warsztatu do gruzów.”
Dr. Shyam Sunder, Główny Śledczy: “Paliwo z odrzutowców prawdopodobnie wypaliło się w mniej niż dziesięć minut. A to co się paliło przez następną godzinę, półtorej, było w większości zawartością budynków.”

Strażak z klatki schodowej wieży nr 1 ze sprawozdania z czasu zawalenia: „Ta olbrzymia niesamowita siła podmuchu i gruzu dosłownie weszła na schody, strąciła mój hełm i powaliła mnie na podłogę.”

“Co kilka minut słychać, grzmiący pomruk, zupełnie jak d?więk eksplozji i następny kawał gruzu spada na ulicę” raport na żywo, CNN.

Po zawaleniu się wież, głęboko pod gruzami, z satelitów widać było olbrzymie „plamy” żaru których temperatura sięgała 700 stopni Celsjusza, a które utrzymywały się przez wiele dni, i tygodni. Strażacy w końcu dotarli tak głęboko, że dalej nie mogli już zejść, a pożary nadal trwały.

19 grudnia 2001, po ponad trzech miesiącach które upłynęły od ataków, pożary wciąż płonęły. Ugaszono wszystkie naziemne ogniska ognia, ale strażacy nie mogli poradzić sobie z pożarami podziemnymi. Wozy strażackie bez ustanku polewały nie chcące zgasnąć płomienie hektolitrami wody. Intensywność płomieni spowolniała pracę strażaków.

„Nie możecie sobie wyobrazić ile wody tam wpompowano”, powiedział Tom Menley z Uniformed Firefighters Association, największego związku strażaków, „To tak, jakby stworzyć gigantyczne jezioro”.

..."
11 wrzesień 2006

Dorota Szczepańska 

  

Archiwum

List od dzieci Kany do jastrzębi z Białego Domu
sierpień 9, 2006
Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik
Prawo nie mówi, jakie mają być pochodnie - Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem
grudzień 8, 2006
rozmawiała Magdalena Kula
"Można świętować"
marzec 16, 2006
Stanisław Michalkiewicz: Fejginięta znowu smrodzą?
maj 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Badany będzie tylko Rywin
luty 5, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (2)
luty 2, 2005
Gregory Akko
Wojskowa dyktatura
wrzesień 4, 2003
Stanisław Tyminski
Ilość reklam leków bez recept przebiła proszki do prania i piwo...
listopad 28, 2005
Adam Sandauer
Neokonserwatyści pasożytami ruchu zachowawczego
luty 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Katarzyno, Katarzyno
wrzesień 19, 2006
F.CIERSZYNSKI.
UŻYTECZNE PRAWA RZˇDZACE PRACˇ ZAWODOWˇ
sierpień 19, 2002
Kraków ma nową strategię promocji
styczeń 10, 2008
PAP
Uchwała Sejmu w sprawie powołania komisji do zbadania prawidłowości nadzoru bankowości w Polsce
marzec 14, 2006
?rodło: Sejm
Tusk: Imaginacje premiera wynikają z goryczy
listopad 2, 2007
PAP
Koniec eksmisji na bruk?
grudzień 4, 2002
PAP
Memorandum CIA w sprawie destabilizacji Wenezueli
grudzień 3, 2007
James Petras
Czy Madoff kradł dla dobra Izraela?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Kolejna odsłona matactw polskiej hołoty politycznej
maj 10, 2005
PAP
Lech Wałęsa za światowym rządem
wrzesień 30, 2004
Czy było warto umierać za ojczyznę?
lipiec 31, 2007
Gregory Akko
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media