ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
więcej ->

 
 

Fragment książki "Duch Apokalipsy" - CZĘŚĆ PIˇTA - 11 WRZEŚNIA 2001

CZĘŚĆ PIˇTA

11 WRZEŚNIA 2001 – (NOWY JORK, USA)

SAMOLOTY I WIEŻOWCE


Jedenastego września 2001 roku świat z przerażeniem oglądał transmisję na żywo z Nowego Jorku.

Oto dwa potężne wieżowce zostały zaatakowane z powietrza.

O godzinie ósmej czterdzieści sześć czasu Eastern Daylight porwany przez terrorystów uzbrojonych w nożyki do otwierania pudeł, samolot pasażerski American Airlines Boeing 767-223ER lot nr 11 lecący z prędkością 490 mil na godzinę, uderzył w północną ścianę Północnej Wieży; jednego z siedmiu budynków kompleksu World Trade Center pomiędzy 94-tym a 98-mym piętrem. Niósł ze sobą około 10.000 galonów paliwa.

Z tego właśnie wieżowca cudem ocalał paszport jednego z porywaczy. On, i tylko on wyszedł z tej katastrofy cało. Wypadł z kieszeni porywacza, przetrwał zderzenie z wieżą, wybuch, eksplozję paliwa, płonący w wieżowcu pożar i bez żadnych uszkodzeń czy choćby osmaleń wylądował na ulicy.

W ciągu 102 minut od uderzenia samolotu do zawalenia się wieży większość będących w WTC1 osób zdołała uciec. Jednak nikt od 91-szego piętra w górę nie ocalał. Co najmniej 37 osób wyskoczyło z budynku nie widząc innej drogi ucieczki od toksycznych palących płuca oparów. Windy nie działały, uciekano więc klatkami schodowymi gdzie panowały pożary, w strachu przed którymi wiele osób pomknęło na dach w nadziei że tak jak w 1993 roku podczas ataków bombowych na WTC zabierze ich śmigłowiec, który wtedy uratował 28 osób. Niestety tym razem nic takiego nie nastąpiło. Drzwi były zaryglowane i uwięzieni w potrzasku ludzie do ostatniej chwili czekali na odsiecz, która nigdy nie nadeszła. W tej piekielnej pułapce zginęli w płomieniach lub w trakcie zawalenia się konstrukcji. Dlaczego jedenastego września nie wysłano śmigłowców na ratunek?

Osiemnaście minut pó?niej, o godzinie dziewiątej zero trzy, porwany przez porywaczy uzbrojonych w nożyki do otwierania pudeł, samolot United Airlines Boeing 767-222, Lot 175, lecąc z prędkością 500 mil na godzinę, uderzył w Południową Wieżę Światowego Centrum Handlowego, pomiędzy 78-mym a 84-tym piętrem.

O dziewiątej pięćdziesiąt dziewięć nagle zawaliła się Południowa Wieża WTC, wytwarzając przy tym wielki tuman gruzu i miałkiego duszącego białego kurzu, który pokrył Manhattan.

W chwili jej zawalenia w instytucie na Uniwersytecie Columbia zarejestrowane zostało uderzenie sejsmiczne o sile 2.1 w skali Richtera.

O godzinie dziesiątej dwadzieścia osiem, po dziewięciosekundowym upadku, zawaliła się Wieża Północna WTC, powodując tąpnięcie o mocy 2.3 w skali Richtera

Mimo, że zaprojektowano wieże tak, aby przetrwały uderzenie Boeing’a 707; największego w czasie, kiedy budowano kompleks samolotu pasażerskiego na świecie, administracja amerykańska tłumaczy upadek wieżowców tym, że z powodu zapalenia paliwa stopniała stal i to nadwerężyło konstrukcję. 767 potrafi maksymalnie unieść tyle paliwa co Boeing 707.

Oto świat był świadkiem największego w historii (zarejestrowanego na taśmie i do tego transmitowanego na żywo) masowego morderstwa dokonanego przez rząd na obywatelach własnego kraju.

FAŁSZYWY OSAMA

Winę za z zimną krwią i kalkulacją przygotowany przez rząd, wojsko i CIA atak zrzucono na nie istniejącą, a w najlepszym wypadku utworzoną przez CIA (zwaną również CIA-dą) Al-Quaidę - watahę muzułmańskich terrorystów, za dowód medialnej hipotezy stawiając jedynie nagranie wideo w którym niezwykle gruby, choć w rzeczywistości w tym czasie bardzo chory i wychudzony, „Bin Laden” o afrykańskich rysach twarzy i szerokim nosie przyznał się do odpowiedzialności za ataki. Dodatkowo fałszywy Osama, chyba dla niepoznaki, wbrew posiadanym przez CIA informacjom co do jego zwyczajów, miał na paluchu złoty sygnet, drobiazg surowo zakazany w Islamie, którego Osama był podobno gorącym wyznawcą. Osama, jak donosi CIA był leworęczny. Natomiast ten z filmu pisał coś na kartce prawą ręką! Słabo u nich z synchronizacją danych. Mogliby się najpierw skonsultować przez fałszerstwem. Pentagon wyprodukował “angielskie tłumaczenie” przemowy fałszywego Osamy, które było jedynym dowodem jaki podała administracja Busha na to, że, według nich, stojący za zamachami terroryści pochodzą z Afganistanu.

11 września 2001 roku prawdziwy Osama Bin Laden został przyjęty do szpitala wojskowego, gdzie otrzymał pomoc medyczną od tego samego wojskowego personelu medycznego, który tego samego wieczoru poprzysiągł wsparcie w wojnie z terrorem.

ZAPIS SEJSMICZNY

W dniu 11 września 2001 roku na Uniwersytecie Columbia, 34 km na północ od Nowego Jorku, sejsmolodzy zanotowali dziwną aktywność sejsmiczną, która do dziś nie została oficjalnie wyjaśniona.

Wraz z uderzeniem każdego z samolotów, w obydwu wieżach nastąpiły serie wybuchów w ich podziemnych częściach.
Niezwykłe trzęsienie ziemi zostało zapisane przez instrumenty przed i na początku upadku każdej z wież; oraz w trakcie dziesięciosekundowego upadku Południowej Wieży o godzinie dziewiątej pięćdziesiąt dziewięć i dziewięciosekundowego upadku Północnej Wieży o godzinie dziesiątej dwadzieścia osiem.

Były to krótkie, „ostre” wybuchy; bo tylko one ukazują tego typu zapis, jaki ujrzeli naukowcy z Palisades na Uniwersytecie Columbia, a nastąpiły na długo zanim gruz konstrukcji dotknął ziemi. Sejsmolog Thirne Lay z Uniwersytetu w Kalifornii użył zwrotu „ostra /szarpana/ kreska o krótkim trwaniu” do opisu podziemnych eksplozji nuklearnych!

Nie było to trzęsienie ziemi spowodowane samym upadkiem wież. Ten moment akurat był ledwie odnotowany przez sejsmografy. Zadziwiająca, wysoka aktywność sejsmiczna miała miejsce jeszcze przed początkiem zawalenia się wież i w trakcie ich upadania! Jej powodem mogła być tylko detonacja setek tysięcy kilogramów materiałów wybuchowych, konwencjonalnych lub nie, którą słyszało i widziało setki, a być może tysiące świadków, których zeznania o wybuchach emitowano tylko w dniu ataków i to jedynie przez jakieś pięć do dziesięciu godzin po pierwszym ataku.

Aby spowodować trzęsienie ziemi o mocy 2,3 w skali Richtera potrzeba 2,7 ton TNT. Aby spowodować trzęsienie ziemi o mocy 2,1 potrzeba 1,4 tony TNT.

Wybuchy nagrane zostały na setkach prywatnych filmów. Na zachowanych taśmach widać olbrzymie chmury wyrzucanego przez eksplozje dymu i wyra?nie słychać wielokrotne głośne wybuchy.

Widać szybko unoszące się do góry i na boki tysiące ton cementu, azbestu i innych tworzyw wchodzących jeszcze przed chwilą w skład budynków. Obłoki drobnego pyłu i dymu pojawiające się w trakcie zawalania się każdego z wieżowców przerastają swą wielkością największe nowojorskie drapacze chmur. Wydmuchiwane i wyrzucane, i jakby wypychane ręką olbrzyma z głębi budynków fale eksplozji wybijają okna i ściany tuż przed i w trakcie zawalania się wieżowców. Bystre, „wypluwane” czarne „dymki” i pomarańczowe „ogieńki” powstałe w trakcie wybuchów pojawiają się o dziesięć pięter pod goniącą je olbrzymią, spektakularną białą pogonią zamienionych w pył opadających budynków.

Prędkość tych wyrzucanych „podmuchów” pyłu przekracza 200stóp/6 metrów na sekundę. Gruz w kłębach miałkiego pyłu w który zamieniał się budynek wyrzucany jest na odległość od 70do 100 metrów do góry i poziomo. Na planecie Ziemia przy przyśpieszeniu grawitacyjnym 9,81 m/s2 jeśli coś się rozpada i zawala, to leci raczej w dół, a nie do góry. Żeby zmienić kierunek musi być wyrzucone z jakąś siłą. Tą siłą w eksplozjach były odpalone ładunki wybuchowe. Słowem, widowisko lepsze niż efekty specjalne rodem z Hollywood.

Potem te wielkie kłęby pyłu zeszły wraz z budynkami na dół na ulice i goniły przerażonych ludzi połykając ich i oblepiając mikroskopijnymi drobinkami wszystkie zakamarki ich ciał, wdzierając się do oczu, ust i płuc.
Obłoki tego pyłu o wysokości kilkuset metrów, a szerokości może kilku kilometrów poruszały się po Manhattanie jak ponury żniwiarz. Trudno przypuszczać by jakikolwiek pożar mógł wywołać tego rodzaju eksplozje. De facto jest to niemożliwe. Niemożliwe, żeby z powodu pożaru tysiące ton stali, betonu i szkła zamieniły się w pył w przeciągu kilku sekund!

Manipulowane odgórnie stacje telewizyjne dołożyły wszelkich starań, aby świat nie usłyszał ani nie zobaczył wybuchów poprzedzających upadek wieżowców i skrupulatnie wyczyściły archiwa z dnia 11 września z fonii, a innych taśm nie dopuściły na anteny.
EKSPLOZJE I POŻARY

Strażacy i pracownicy wież, którym udało się wyjść cało z katastrofy - świadkowie upadku wież, zeznają, że słyszeli przed zawaleniem się budynków wybuchy.

Gary Gates, strażak: ”Wybuch, jak się pó?niej dowiedziałem, miał być początkiem zawalenia się. Budynek wydawał się wybuchać z obu stron. Patrzyłem na jego front, i wszystko co widziałem, to obie strony budynku wybuchające i rozchodzące się jak czubek wulkanu.”

Kevin Gorman strażak; „Kiedy patrzyłem w kierunku wież zanim wieża numer 2 się zawaliła, widziałem błyski na niskich poziomach.”

Gregg Hansson, strażak, „Wtedy usłyszałem potężną eksplozję. Pomyślałem, że wybuchła jakaś bomba.”

Janice Olszewski, kapitan, „Myślałem, że była to eksplozja lub jakieś urządzenie, bomba, wybuchający samolot.”

Daniel Riviera – ratownik z ambulansu: „Najpierw myślałem, że to profesjonalne wyburzanie, kiedy podkładają ładunki wybuchowe na wszystkich piętrach i wtedy słychać takie „Pop, pop, pop, pop, pop, pop.” Sądzę, że to było to.”

Phillip Morelli, robotnik, stwierdził że pierwsza eksplozja która nastąpiła jednocześnie z uderzeniem pierwszego samolotu rzuciła go na podłogę najniższego piętra podziemnej części WTC. Zaraz po niej nastąpiła druga eksplozja, która znów rzuciła go o ziemię i wysadziła w powietrze ściany. Kiedy przechodził do Wieży Południowej nastąpiło uderzenie drugiego samolotu, a wraz z nim nowa podziemna detonacja.

Artykuł z miesięcznika Chief Engineer magazine przytacza zeznania naocznych świadków pracujących na drugim podziemnym piętrze wieżowca nr 1 (WTC sięgało ośmiu pięter pod ziemią), między innymi Mike Pecoraro, który mówi o nagłej przerwie w dostawach prądu, trzęsieniu ziemi oraz wybuchach które usłyszał zaraz potem.

„Poczuliśmy zapach benzyny. Myślałem, że jakiś samochód zapalił się piętro wyżej” powiedział Mike Pecoraro pracownik olbrzymiej maszynowni obsługującej budynek, a odnosząc się do garaży znajdujących się nad nimi. http://www.chiefengineer.org/article.cfm?seqnum1=1029

W oparach dymu wraz z kolegą pobiegli szukać swoich współpracowników w warsztatach poniżej garaży, znale?li tylko dziury zamiast ścian, chmury gryzącego pyłu i wysadzone w powietrze wielkie ważące kilkaset kilogramów (300 funtowe) metalowe drzwi. Brakowało 50-tonowej prasy hydraulicznej, a parking samochodowy zniknął. Pecoraro powiedział „W tym momencie jedynym uszkodzeniem budynku było uderzenie samolotu jakieś 95 pięter wyżej, co nie mogło spowodować tak gwałtownych eksplozji pod ziemią.” Ponieważ wieże były zakotwiczone w podłożu skalnym, trzęsienie spowodowane uderzeniem byłoby największe blisko miejsca kolizji stopniowo osłabiając się po dotarciu do sztywnego zaczepienia przy dnie. Jednakże podziemne zniszczenia, które opisuje nie mogły być rezultatem tylko /samego trzęsienia – nic innego niż eksplozja nie mogło zredukować zawartości warsztatu do gruzów.”
Dr. Shyam Sunder, Główny Śledczy: “Paliwo z odrzutowców prawdopodobnie wypaliło się w mniej niż dziesięć minut. A to co się paliło przez następną godzinę, półtorej, było w większości zawartością budynków.”

Strażak z klatki schodowej wieży nr 1 ze sprawozdania z czasu zawalenia: „Ta olbrzymia niesamowita siła podmuchu i gruzu dosłownie weszła na schody, strąciła mój hełm i powaliła mnie na podłogę.”

“Co kilka minut słychać, grzmiący pomruk, zupełnie jak d?więk eksplozji i następny kawał gruzu spada na ulicę” raport na żywo, CNN.

Po zawaleniu się wież, głęboko pod gruzami, z satelitów widać było olbrzymie „plamy” żaru których temperatura sięgała 700 stopni Celsjusza, a które utrzymywały się przez wiele dni, i tygodni. Strażacy w końcu dotarli tak głęboko, że dalej nie mogli już zejść, a pożary nadal trwały.

19 grudnia 2001, po ponad trzech miesiącach które upłynęły od ataków, pożary wciąż płonęły. Ugaszono wszystkie naziemne ogniska ognia, ale strażacy nie mogli poradzić sobie z pożarami podziemnymi. Wozy strażackie bez ustanku polewały nie chcące zgasnąć płomienie hektolitrami wody. Intensywność płomieni spowolniała pracę strażaków.

„Nie możecie sobie wyobrazić ile wody tam wpompowano”, powiedział Tom Menley z Uniformed Firefighters Association, największego związku strażaków, „To tak, jakby stworzyć gigantyczne jezioro”.

..."
11 wrzesień 2006

Dorota Szczepańska 

  

Archiwum

Stronnictwo Narodowe - wybory do Parlamentu Europejskiego
maj 18, 2004
Stanisław Bulza
MUZEUM SOLIDARNOŚCI CZY PAMIECI SIERPNIA ?
luty 4, 2003
Leszek Skonka
Prawdziwy powod ataku na Iran
lipiec 14, 2008
...
Stanisław Tymiński
czerwiec 8, 2005
wp.pl
Kanibale
wrzesień 16, 2003
Żydowskie nagrobki jako fundament stodoły
listopad 11, 2003
Bush to "kłamca"
styczeń 22, 2006
PAP
Żydzi stanowią więcej niż połowę najbardziej wpływowych ludzi na świecie - stwierdza ranking pisma Vanity Fair
październik 18, 2007
Lech Maziakowski
Inteligent z Warszawy
sierpień 11, 2006
Adam Wielomski
„Wojna Przeciwko Terrorowi” nie działa tak jak „Zimna Wojna”
wrzesień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wojowniczy Milosnik Pokoju
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Znakomity człowiek, ale...
sierpień 19, 2003
MOTO
Wiwat populizm!
czerwiec 5, 2004
US Steel i LNM złożyły ostateczne oferty na zakup PHS
kwiecień 23, 2003
PAP
Po to się rozpoczyna wojnę aby na niej zarabiać
wrzesień 28, 2004
Rzeczypospolitej Polskiej 1939!
wrzesień 25, 2006
Bogdan Historia Slowian Polski
Teraz wiadomo po co Ameryce potrzebna Polska i rakiety na jej terytorium
luty 9, 2007
PAP
Czy Polacy to idioci?
maj 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mniejsze zło
luty 15, 2008
Artur Łoboda
To już historia - "Apel Wawelski"
lipiec 3, 2005
zn
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2022 Polskie Niezależne Media