ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wiesław Sokołowski NIEUGIĘTY STRAŻNIK LUDZKOŚCI?  
23 luty 2012      www.trwanie.com
Putin to sprytny lis czy głupiec?  
23 styczeń 2022     
Portfolio Grzegorza Brauna 
13 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Prezentacja II tomu "Encyklopedii Solidarności. Opozycja w PRL 1976 – 1989"  
9 marzec 2013      IPN
Polactwo Ziemkiewicza 
23 sierpień 2020      Artur Łoboda
Krztusiec 
2 wrzesień 2024     
Duma z kultury narodowej 
27 luty 2013      Artur Łoboda
Kujawiak z Oberkiem 
1 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Sto lat syjonistycznej kontroli nad dolarem 
9 grudzień 2013      Artur Łoboda
Bandyta Balcerowicz 
25 listopad 2019     
Tak zwani "naukowcy" 
20 czerwiec 2020     
Śmiertelny wirusowy strach 
29 listopad 2020     
Co jest warte dzisiaj PiS? 
9 luty 2016      Artur Łoboda
Dlaczego Polacy nie mogą się zjednoczyć? Wnioski na 2011 
8 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Informacje w TVN dzielą się na: 
5 luty 2019      Alina
Lewica, prawica, bęc! Trzecia odsłona 
26 styczeń 2013      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część druga 
1 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Komu służą angielscy politycy? 
5 grudzień 2023     
Kłamstwo sto razy powtarzane przez pisowskie szczekaczki 
26 czerwiec 2020     
Zbrojenia i repolonizacja 
5 maj 2017     

 
 

Kanada jest spółką zależną należącą w całości do Benjamina Netanjahu i spółki



Jest oczywiste, że premierowi Trudeau i jego dyplomatom bardziej zależy na spełnieniu żądań Izraela niż na zajęciu się tragiczną sytuacją setek obywateli Kanady w Gazie.
 

Z wyjątkiem humanitarnej Irlandii i Szkocji, większość zachodniego korpusu dyplomatycznego, w tym banalni dyletanci, którzy pracują dla Global Affairs Canada w Ottawie i poza nią, to spółki zależne będące w całości własnością Benjamina Netanjahu i jego rasistowskiej firmy.
 
W ciągu czterech tygodni, odkąd izraelski premier rozpoczął masowe niszczenie Gazy, emisariusze Kanady – duzi i mali – byli zajęci interesami Izraela kosztem Kanadyjczyków, którym rzekomo służą w kraju i za granicą.
 
 
 
Co gorsza, kilku ukrywających się i nagle niemych pracowników „relacji z mediami” odmówiło odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące tego, czy Kanada zgodziła się przewieźć niezliczoną liczbę izraelskich rezerwistów z powrotem do Izraela - kanadyjskimi samolotami wojskowymi, aby mogli przyłączyć się do ludobójstwa Palestyńczyków a także horror, jaki przeżyły setki oblężonych Kanadyjczyków, którzy od 7 października próbowali uciec przed morderczym szaleństwem ogarniającym Gazę.
 
Za rażący współudział Kanady w państwie apartheidu popełniającym zbrodnie przeciwko ludzkości, zamiast zająć się tragiczną sytuacją Palestyńczyków – w tym Kanadyjczyków pochodzenia palestyńskiego, - takich jak nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla dr Izzeldin Abuelaish – spoczywa na premierze Justinie Trudeau, który w przewidywalny, performatywny sposób w akcie pustej „solidarności” spotkał się niedawno z Palestyńczykami w Toronto, podczas gdy jego dyplomaci chętnie wykonywali polecenia Izraela.
 
Co za plama i hańba.
 
Ponad tydzień temu zadałem Trudeau szereg pytań dotyczących prawdopodobieństwa, że ​​– poza retorycznym poparciem jego administracji dla izraelskiej machiny zabijania, – Kanada na koszt podatnika przetransportowała samolotem izraelskich żołnierzy (rezerwistów) do Tel Awiwu- w ramach „uprzejmości” dla Netanjahu i jego rasistowskiej firmy.
 
Zanim odszyfruję, jak równie cyniczne sługusy Trudeau odpowiedziały na moje pytania, pouczające jest przedstawienie szerszego kontekstu, który ukazuje całkowite podporządkowanie Kanady potrzebom Izraela i ludobójczym zamysłom.
 
Moje zainteresowanie wzrosło po obejrzeniu konferencji prasowej zorganizowanej 13 października - z udziałem dwóch kanadyjskich dyplomatów i wyższego oficera wojskowego, podczas której ten ostatni przyznał , że Kanada zgodziła się na „wniosek państwa Izrael za pośrednictwem Global Affairs Canada” o „podjęcie” działań w sprawie powrotu aż 30 obywateli Izraela z Aten do Tel Awiwu - dwoma lotami kanadyjskimi samolotami wojskowymi.
 
 
Moje zainteresowanie wzrosło jeszcze bardziej, gdy zapytano wiceadmirała, czy powracający Izraelczycy byli „rezerwistami”. 
Oto jego ciekawa odpowiedź:
„Nie znam szczegółów, informacji o tym, kim byli. 
Była to prośba państwa Izrael, którą otrzymaliśmy za pośrednictwem Global Affairs Canada. 
Z pewnością tak zareagowaliśmy.”
 
Oczywiście posłuszna Kanada „zadziałała w ten sposób”.
 
 
Innymi słowy, wiceadmirał powiedział:
Jasne, nasi specjalni izraelscy pasażerowie mogli, ale nie musieli, być żołnierzami, ale to nie była nasza decyzja. 
Po prostu zrobiliśmy to, co nam kazano, ponieważ Izrael powiedział Global Affairs Canada, czego chce i tout de suite.
 
W tym samym czasie większość pogrążonych w smutku kanadyjskich mediów opublikowała pełne entuzjazmu profile izraelskich kanadyjskich rezerwistów, którzy już przebywają w Izraelu lub pragną „zgłosić się do służby w izraelskiej armii” by „wyjść i walczyć”.
 
Stosowność, nie mówiąc już o legalności, szybkiego łączenia się Kanadyjczyków z wojskiem obcego rządu, potencjalnie w celu okaleczenia lub zabicia Kanadyjczyków w okupowanej Gazie i na Zachodnim Brzegu, nigdy nie została poruszona ani rozważona przez zawrotnych reporterów i redaktorów, jak zawsze zaślepionych ich jednoznaczną aprobatą izraelskiego „prawa do samoobrony”, bez względu na drażliwe konsekwencje etyczne, moralne i prawne.
 
 
Nie bez powodu nazywa się ją „prasą establishmentu”.
 
Na wesoły sygnał pospieszyli, by namaścić udającego socjalistę, który stał się wewnętrznym Jeevesem (fikcyjna postać komiczna)Partii Liberalnej – kanadyjskiego wysłannika ONZ, Boba Rae – na bohatera za wygłoszenie historycznie niepiśmiennego jastrychu obwiniającego Iran i jego pełnomocników za zniszczenie Gazy, które równie dobrze mogło nastąpić - przez jego drogich, wdzięcznych przyjaciół z izraelskiej delegacji.
 
Biorąc pod uwagę jego poniżające dążenie do honorowego obywatelstwa Izraela, Rae niewątpliwie nie miałby żadnych problemów, gdyby jego zapracowani koledzy z Global Affairs Canada krzyczeli:
„Tak, tak, proszę pana!” 
kiedy Izrael przybył, prosząc o pomoc w sprowadzeniu swoich „obywateli” do domu, zanim zabiorą ich w bezpieczne miejsce, Kanadyjczycy z traumą utknęli w ruinach dystopijnego piekła znanego jako Gaza.
 
Czy zatem Kanada umożliwiła izraelskim żołnierzom (rezerwistom) przyłączenie się do „wojny” w Gazie?
 
Oto krótka, ostrożna pisemna odpowiedź, którą otrzymałem cztery dni później od rzecznika Global Affairs Canada, Pierre’a Cuguena:
„Na prośbę Izraela w ramach lotów wspomaganych między Tel Awiwem a Atenami przewieziono 36 obywateli Izraela z powrotem do Izraela, w tym chirurga i dyplomatów. […] Żaden z nich nie był jawnie rezerwistą ani personelem wojskowym”.
 
 
Proszę zwrócić uwagę na użycie przez Cuguena łasicowego słowa: „jawnie”, co wcale nie jest bliskie stanowczemu zaprzeczeniu, mimo że inny rzecznik ds. spraw globalnych powiedział mi:
„Jestem pewien, że wiemy, kim oni [Izraelczycy] są”.
 
Tłumaczenie:
Global Affairs Canada nie pytało ani nie obchodziło ją, czy 36 „obywateli Izraela”, których przyleciał do Tel Awiwu, było żołnierzami, i na szczęście nie powiedzieli.
 
Poprosiłem Global Affairs Canada o potwierdzenie lub zaprzeczenie, jakoby faktycznie przyjęła politykę „nie pytaj, nie mów” dotyczącą repatriacji izraelskich „rezerwatystów”.

Brak odpowiedzi.
 
Było mnóstwo innych drażliwych pytań, na które Global Affairs Canada odmówił odpowiedzi, a odpowiedzi, które rzuciły pełne i niezbędne światło na tę skandaliczną sprawę.
 
 
 
Jaka agencja lub departament izraelskiego rządu złożył wniosek?
Brak odpowiedzi.
Do kogo była pierwotna prośba skierowana do Global Affairs Canada?
Brak odpowiedzi.
Kiedy złożono wniosek?
 
 
Brak odpowiedzi.
Jaki był dokładny charakter izraelskiej prośby?
Brak odpowiedzi.
Kto w Global Affairs Canada zgodził się na izraelską prośbę?
Brak odpowiedzi.
 
 
Dlaczego rząd Kanady – za pośrednictwem Global Affairs Canada – zgodził się na prośbę Izraela o przewiezienie obywateli z powrotem do Tel Awiwu?
Brak odpowiedzi.
Ile kosztowała repatriacja kilkudziesięciu obywateli Izraela?
Brak odpowiedzi.
Dlaczego za repatriację swoich „obywateli” odpowiedzialna była Kanada, a nie Izrael?
 
 
 
Brak odpowiedzi.
Ile razy od początku października Ottawa otrzymywała i zgadzała się na prośby Izraela o repatriację swoich „obywateli” na koszt kanadyjskich podatników?
Brak odpowiedzi.
Jeśli tak, ilu innych izraelskich „obywateli” zostało repatriowanych do Izraela kanadyjskimi samolotami wojskowymi?
Brak odpowiedzi.
 
 
Kim byli ci Izraelczycy – rezerwiści czy nie?
Brak odpowiedzi.
 
Jeżeli Kanada repatriowała izraelskich rezerwistów do Izraela przy użyciu kanadyjskich zasobów, dlaczego rząd Kanady – za pośrednictwem Global Affairs Canada – zgodził się i uwierzył, że było to słuszne?
Brak odpowiedzi.
 
Próbując nakłonić kanadyjskich dyplomatów do wypełnienia swoich obowiązków i odpowiedzialności jako „urzędnicy państwowi” i szczerze zajęli się poważnym tematem budzącym poważne obawy dziesiątek Kanadyjczyków palestyńskich i ich licznych sojuszników, próbowałem skontaktować się z Anabel Lindblad, dyrektor ds. relacji z mediami i spraw kierownictwo w Global Affairs Canada, kilka razy bezskutecznie.
 
 
Lindblad – podobnie jak departament, minister spraw zagranicznych i premier, dla którego pracuje – najwyraźniej woli spełniać prośby zjełczałego reżimu Netanjahu niż zabawiać pytaniami stawianymi w imieniu zdewastowanych palestyńskich Kanadyjczyków.
 
Co za plama i hańba.
 
Jedno z pilnych pytań, które Lindblad pozostawił, haniebnie, bez odpowiedzi, dotyczyło tego, czy Global Affairs Canada jest gotowe okazać dr Izzeldinowi Abuelaishowi – światowej sławy humanitaryście i palestyńskiemu Kanadyjczykowi – tę samą uprzejmość i zorganizować mu bezpieczną podróż do Gazy, aby pocieszyć jego posiniaczoną i zakrwawioną 65-letnią siostrę Yousrę i pozostałych przy życiu członków rodziny – z których 21 zostało w zeszłym tygodniu wymazanych przez Izrael, kiedy zaatakował obóz dla uchodźców Jabalia.
 
To nie pierwszy raz, kiedy Abuelaish musi opłakiwać stratę bliskich – ofiar izraelskiego ostrzału. 
W 2009 roku trzem jego córkom i siostrzenicy odcięto głowy, gdy dwa pociski czołgów zniszczyły jego dom w Gazie.

Abuelaish odkrył, że jego ukochane i znakomite siostrzenice, siostrzeńcy i inni krewni zginęli na miejscu lub udusili się, gdy ratownik odebrał telefon komórkowy jego siostry i opisał daremne próby wyciągnięcia ich spod gruzów domu, w którym zebrali się, aby się modlić zbawienia i czekali na nieuniknione.
 
 
„Wrócę, kiedy nastąpi zawieszenie broni, bo muszę” – powiedział mi Abuelaish w wywiadzie. 
„Muszę być z rodziną w Gazie, ponieważ każdy Palestyńczyk jest moją rodziną”.

Abuelaish nie należał do palestyńskich Kanadyjczyków, których Trudeau zdecydował się wysłuchać w Toronto pod koniec zeszłego miesiąca podczas jednej z tych choreograficznych sesji „odsłuchowych”, które, jak podejrzewam, miały wywołać puste wrażenie, że ich kraj finansujący ludobójstwo przejmuje się losem Palestyńczyków w Kanadzie i Gazie – sprzeciwiając się natychmiastowemu zawieszeniu broni.

Abuelaish pamięta tak samo jak ja, kiedy Trudeau okłamał jego i Kanadyjczyków w sprawie wsparcia inicjatywy o nazwie Heal 100 Kids, mającej na celu przewiezienie 100 palestyńskich dzieci – rannych na ciele i umyśle – do Kanady, gdzie lekarze, pielęgniarki i szpitale zgłosili się na ochotnika, aby leczyć niewinnych potrzebujących pomocy.
 
Zamiast tego Abuelaish przyjął zaproszenie komisji belgijskiego parlamentu federalnego do pojawienia się w tym tygodniu, aby podzielić się swoimi przepełnionymi smutkiem przemyśleniami na temat postępującego ludobójstwa i sposobów jego powstrzymania.
 
Tymczasem Trudeau i jego dyplomaci będą nadal łagodzić, chronić i bronić Netanjahu i jego rasistowskiej firmy.
 
 
Co za plama i hańba.
 
 
 
Źródło: 
www.aljazeera.com/opinions/2023/11/7/canada-is-a-wholly-owned-subsidiary-of-benjamin-netanyahu-and-company
18 listopad 2023

Andrew Mitrovica 

  

Komentarze

  

Archiwum

Edukacja
luty 21, 2008
Marek Jastrząb
Pamięci ofiar zamachu w Madrycie.
marzec 28, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
60 lat żydowskiej okupacji Polski
sierpień 7, 2006
boukun
pl.j.Fiasko demokracji,czy tryumf medialnego prania móżdżków???
październik 25, 2007
D.DUZY MALKONTENT.
Moralne harakiri
kwiecień 6, 2003
Artur Łoboda
Zabronione dotowanie biletów kolejowych?
październik 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polacy Jako "Kozly Ofiarne" Fałszywego Mitu Żydowskiego w USA
marzec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt?
październik 25, 2007
marduk
I PO ZIMAKU...
marzec 2, 2005
Prywatyzacja pacyfikacji Iraku i nadużycia
wrzesień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Łyżwiński na prezydenta.
grudzień 11, 2006
Jan Lucjan Wycislak
Najtrudniej dojrzeć zło tuż przed naszymi oczami
październik 7, 2003
Artur Łoboda
"Wujek Józek" fragment książki "Duch Apokalipsy" Johna Higginsa. Z Rodziału pt. "Czaszka i Kości" czyli "Skull and Bone
październik 10, 2006
John Higgins
Manowce politycznej moralności
styczeń 22, 2007
Olaf Swolkień
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
LIBERAL = PHILOCRIMINAL, Part II
grudzień 8, 2008
Marek Głogoczowski
Różne światy - czyli - co Wy tu robicie?!
październik 25, 2007
Artur Łoboda
Z korupcją wciąż nam do twarzy
sierpień 28, 2002
PAP
Czy jesteśmy w punkcie wyjścia?
październik 25, 2008
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media