ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Bankructwo Ukrainy 
 
więcej ->

 
 

Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu

Wezwijcie policje | 11-16-2005
------------------------------------------------------------

Waszyngton znów sprawił obywatelom niespodziankę. Do stolicy USA zawitał wicepremier Iraku Ahmed Szalabi, człowiek z niezwykle bogatym życiorysem, "zasłużony" szczególnie na polu dostarczania administracji Busha fałszywych informacji o irackich arsenałach broni masowego rażenia i rzekomych powiązaniach Saddama Husajna z alKaidą.

Wcześniej skazany zaocznie za oszustwa bankowe w Jordanii, mieszkając w Wielkiej Brytanii Szalabi wziął się za politykę poczynając od założenia Irackiego Kongresu Narodowego (wspomaganego finansowo przez USA) głównego dostawcy "świadków" potwierdzających istnienie dziesiątek irackich laboratoriów z bronią chemiczną i biologiczną. IKN podstawiał ludzi wątpliwej reputacji, m.in. Curveballa i Adnana slHaideri, który przed wojną niejednokrotnie występował we wszystkich sieciach telewizyjnych w USA, a po inwazji na Irak przepadł bez wieści. Połykano ich informacje bez zastrzeżeń mimo, że nie przeszli testów na prawdomówność, jakim zostali poddani przez amerykański wywiad. Niewątpliwie nikomu nie zależało na odkryciu prawdy.
Po środowym spotkaniu z panią sekretarz stanu USA Condoleezą Rice, w pierwszej kadencji prezydenta Busha doradczynią ds. bezpieczeństwa narodowego, która strasząc społeczeństwo saddamową bombą nuklearną korzystała z dezinformacji IKN, Szalabi zaprzeczył zarzutom, że kłamał. Mówiąc to skłamał ponownie.

Kiedy okazało się, że w Iraku nie ma broni masowego rażenia, w rozmowie z brytyjską gazetą Szalabi otwarcie oświadczył, że nie liczą się środki jakimi doprowadził do inwazji, lecz fakt, że zachęcił Amerykanów do "wyzwolenia" Iraku. Rzec można, był z tego dumny.

Podobny ton przyjął teraz wobec swoich krytyków strofując ich, że patrzą w przeszłość, zamiast w demokratyczną przyszłość Iraku. Ta pewność siebie połączona z faktem, że zasadniczo przyjechał tu, by wystąpić w siedzibie neokonserwatystów American Enterprise Institute, skąd wywodzą się takie potęgi ruchu demokratyzowania świata z użyciem karabinu jak Paul Wolfowitz, Bill Krystol, Kruthhammer, Pearl i inni, potwierdza dodatkowo siłę i nietykalność tych ludzi, którzy rozpowszechniali swoją ideologię nadając jej pozory patriotyzmu i troski o bezpieczeństwo kraju.

W przeciwnym razie, zamiast na spotkanie z propagatorami wojny, Szalabi powinien powędrować do więzienia nie tylko za oszustwo stulecia jakim były "dowody" o nieistniejących irackich arsenałach, lecz również za ujawnienie przed Iranem tajemnicy o rozszyfrowaniu ich kodu przez FBI.

Tymczasem jest witany w stolicy USA, choć spotkania z członkami administracji odbywają się za zamkniętymi drzwiami. Zważywszy, że Szalabi ma prawdę w pogardzie i że wystrychnął amerykański rząd na dudka, spotkania takie budzą podejrzenia, że coś nowego wymyślą. Z doświadczenia wiadomo, że ustalenia nie będą korzystne dla społeczeństwa.
Nie bez powodu kongresman z Kalifornii George Miller na wieść o przyjeódzie wicepremiera Szalabiego zwrócił się do marszałka Izby Reprezentantów słowami: "Proszę wezwać policję".

"...pan Ahmad Szalabi jest wicepremierem nowo powołanego rządu Iraku. Jest również oszustem bankowym, i jak wiemy, karmił administrację Busha fałszywymi informacjami o arsenałach Saddama.
Wielu Amerykanów pamięta pana Szalabiego jako człowieka, który przekonał wiceprezydenta Cheney, że Stany Zjednoczone będą witane w Iraku jako wyzwoliciele. Byli nawet tacy, którzy twierdzili, że Szalabi promował kłamstwo o próbie zakupu uranu w Nigrze przez Irak. Szalabi przekazywał kłamliwe informacje reporterce New York Times Judith Miller, co gazeta musiała póóniej publicznie dementować.

Pan Szalabi dostarczał informacje tzw. Irackiej Grupie (należała do niej m.in. Condoleeza Rice) w Białym Domu, tajnej klice, o której niedawno mówił były szef kancelarii Colina Powella (płk. Wilkerson). Grupie odpowiedzialnej za "porwanie" polityki zagranicznej USA i umyślne przesadzanie w zakresie irackiego zagrożenia. Pan Szalabi odegrał centralną rolę w fabrykowaniu fałszerstw prowadzących do inwazji na Irak.
Proszę pamiętać o jego kolejnym ruchu. Przekazał Iranowi tajne informacje USA.

Siedemnaście miesięcy temu, wówczas doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, Rice przyrzekła wszczęcie dochodzenia w tej sprawie. Dotychczas nic się nie zdarzyło. Mimo, że Szalabi był podejrzanym numer 1, FBI nie wezwało go na przesłuchania. Wall Street Journal twierdzi, że FBI nie jest specjalnie tą sprawą zainteresowane...
W tym tygodniu administracja zaprosiła tego przestępcę na spotkanie z sekretarz stanu i z wiceprezydentem Cheney, by przedyskutować kandydaturę Szalabiego na prezydenta Iraku.

Chciałbym dowiedzieć się od prezydenta Busha, jaką rolę przyznanie wizy wjazdowej do USA osobnikowi podejrzanemu o szpiegowanie na rzecz Iranu, odgrywa w antyterrorystycznej strategii administracji.
Akcje pana Szalabi są obrazą dla każdego Amerykanina, szczególnie tych, którzy służą w siłach zbrojnych. Jego wizyta w USA i spotkania z przedstawicielami administracji to kolejny afront. Przestępstwa Szalabiego nie mogą pójść w zapomnienie. Powinien znaleóć się w więzieniu, a nie na sesjach zdjęciowych w Białym Domu.

... Panie marszałku, proszę dzwonić po policję. Szalabi nie powinien chodzić po ulicach naszej stolicy."
Nic dodać, nic ująć. Zdumiewa tylko niesłychana obojętność rządu wobec uzasadnionych odczuć społeczeństwa. Tym jednak okazywano lekceważenie od samego początku wierząc głęboko w tępotę obywateli. Otumanianie społeczeństwa zdaje się być specjalnością tej administracji.

Już na początku wojny, potępionej przez wiele narodów, m.in. Francję, telewizja pokazywała sale przesłuchań Saddama z bateriami służącymi do zasilania elektrycznych narzędzi tortur. Przez całą zewnętrzną obudowę baterii przebiegał napis "Made in France". Nie ma znaczenia, że żaden producent nie umieszcza takich wołów na swoich produktach. Amerykanie uwierzyli. To właśnie wówczas kongresman z Północnej Karoliny złożył wniosek o zmianę nazwy frytek w kongresowej stołówce z "French fries" na "freedom fries", co zresztą skruszony odwołał, gdy w Iraku nie znaleziono zakazanej broni.
W pierwszych dniach wojny poczęstowano nas filmem o bohaterskim odbiciu szeregowego Jessiki Lynch z rąk Irakijczyków, co okazało się nieprawdą. Wyjątkowo cyniczne było sklecenie opowiastki o bohaterskiej śmierci Patricka Tillmana, łącznie ze wzgórzem z którego do ostatniej chwili miał ostrzeliwać pozycje wroga. Dociekliwość rodziców gwiazdy zespołu Arizona Cardinals obaliła tę niesmaczną bajkę, skonstruowaną na potrzeby propagandowe. Tillman, który zaciągnął się do wojska rezygnując z kilkumilionowej gaży, zrobił to z pobudek patriotycznych. Chciał wziąć bezpośredni udział w walce z tymi, którzy napadli na USA. Był przeciwny wojnie z Irakiem, gdzie został wysłany na pierwszą turę.

Zginął w Afganistanie od friendly fire, kuli amerykańskiego żołnierza.
W ciągu ostatnich lat administracja zmieniła szereg pojęć. Dziś inwazja to wyzwolenie, szalbierz to mąż stanu, niekorzystna dla ludzi o niskich i średnich dochodach "reforma" programu Social Security to według słów prez. Busha próba uczynienia z nas "narodu właścicieli".

Tak bardzo uwierzono w moc nowego nazewnictwa, że nie zauważono jak naród zaczął wychodzić z ogłupienia i dostrzegł, że król jest nagi. Pozostało jeszcze trochę tych, którzy w obawie o posądzenie o głupotę nadal widzą szatę pełną cnót, których niestety nie ma. Potwierdzeniem stosunku administracji do narodu zgodnego z zasaadą "in your face" (hak wam w smak) jest właśnie wizyta Ahmada Szalabiego w USA.
Elżbieta Glinka

Artykul ukazal sie w POLONIJNYM "Dzienniku Zwiazkowym" ukazujacym sie w Chicago.

21 listopad 2005

tadeusz 

  

Archiwum

Profesor Poznański w Toronto
luty 6, 2005
Cimoszewicz: popełniłem błąd
lipiec 30, 2005
pap
Wielka Brytania - Wielka Bezmózgownia
październik 7, 2003
Fëamortur'a
Idą, idą na wojnę polityczne matoły i słono płacą
marzec 18, 2007
przysłał ICP
Siekielski i Morozowski z TVN nagrali próbę przekupstwa Renaty Beger przez posła PiSu
wrzesień 27, 2006
Dorota
Karol Marks - W kwestii żydowskiej
maj 4, 2008
Ukraine got the most pro-western Government it ever had
luty 19, 2005
Marek Głogoczowski
Zwycięstwo Na Niby
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Pogrom kielecki, 1946, jako ogniwo włańcucha aktów terroru
kwiecień 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zróbmy wszystko. SOBCZAK i SZPAK
styczeń 7, 2003
http://www.angora.pl/
Gwałt dopustem bożym
marzec 6, 2009
BBC/PAP
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
2008.03.27. Serwis wiadomosci ze świata w 3ch językach
marzec 27, 2008
tłumacz
Żałoba i Wspomnienie
kwiecień 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
High Risk Credit
sierpień 21, 2007
przysłał ICP
Umarł marksizm, niech żyje nihilizm?
listopad 3, 2007
Jerzy Rachowski
Warmia czy Mazury, drzewo czy drewno, Ubiji czy Ubii?
listopad 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Afera na naszych oczach. "Prywatyzacja" PZU
grudzień 31, 2002
Adam Zieliński
"Poziomowanie wydziałów" - czyli zmiany w Urzędzie Miasta Krakowa
kwiecień 9, 2003
Artur Łoboda
Ku?nia kłamstwa
luty 13, 2004
Adrian Dudkiewicz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media