ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kiedy skończyła się demokracja? 
18 styczeń 2023      Artur Łoboda
W sprawie roszczeń żydowskich 
15 styczeń 2018     
"Szczyt epidemii w lipcu" 
24 kwiecień 2020      Artur Łoboda
La tragedia de Katyn – El Holocausto vs. La Decapitación de la Nación Polaca 
2 maj 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Hołota w mediach 
9 luty 2018      Artur Łoboda
Żydofobia - przykłady 
13 grudzień 2015      Artur Łoboda
WHO podejmuje próbę globalnego zamachu stanu poprzez poprawki do Międzynarodowego Regulaminu Zdrowotnego do Traktatu Pandemicznego – czy można to powstrzymać? 
5 październik 2023     
"Policja Prawdy", czyli konfidenci naszych czasów 
3 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Pierwotna przyczyna tragedii nad Donbasem 
21 lipiec 2014      Artur Łoboda
Szokująca prawda o polskiej armii 
24 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Kiedy głupek zostaje ministrem 
7 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Do polskich intelektualistów 
12 maj 2013      Artur Łoboda
SOS dla Australii – Protesty zaplanowane na jutro w ambasadach na całym świecie 
3 grudzień 2021     
Przybijanie gwoździ zegarkiem 
10 kwiecień 2020     
Moje słowa leczą 
5 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Podróże kształcą 
22 wrzesień 2014      Artur Łoboda
35 lat temu 
3 listopad 2016     
Zmarł Zbyszek Łabędzki - twórca: www.ojczyzna.pl 
16 grudzień 2009      przesłała Elżbieta
Ta muszelka w nocy... 
26 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
14 czerwca 2012 - doroczny Pochód Lajkonika 
8 czerwiec 2012     

 
 

Aforyzmy 17 Zygmunt Jan Prusiński



AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Jazda rowerami tudzież zapach wydm w nozdrzach, uspokoisz swój temperament a żurawie i daniele cię zauważą.

Takie zwykłe rzeczy mają wartość jak miłość z ukochaną dziewczyną.

Kiedy ty o trzeciej w nocy śpisz, ja piszę wiersze.

Będziemy całe życie zakochani a morze niezwykłe – przyjacielem.

Czym jestem starszy to bardziej płodniejszy – nie uwiera mnie lewy but ni koszula w kratę.

Każdy wymiar dopasowany jak trzy drzewa obok siebie.

Wytwarzam się w tobie ja mężny zbawca – wiem że kochasz co mam na zewnątrz i co mam w środku.

Z rąk twoich wypiję wodę ze źródła, nie opuść nawet kropelki.

Wabiące skrzydła uczuć świecą jak świetliki w tańcu.

Wybrałem ci szczerą łąkę lubisz biegać boso.

Usiądę w odpowiednim kącie cień mnie zbawi - maluję cię w sukience w czerwone grochy.

Zobacz jak ciekawie wygląda widnokrąg, schodzą się leśni goście tu i ówdzie jest tyle miejsca na gościnę - a my witamy jarzębiny corocznie by przy nich wyznać miłość.

Martwi mnie ten księżyc, nocna maciejka wabiąca i krzyk wiersza którego raczyć nie dokończyłem.

Wiesz że ta jabłoń lubi mnie, zawsze się cieszy kiedy przychodzę dotykam ją.

Jesteś tam gdzie cię widzę tak często, uwypuklam cię rękami jak jabłko na gałęzi.

Słyszę rzeki piosenkowanie - piszę spiesznie by zapamiętać jej rytm, przytul mnie w takiej zwykłej chwili, która nie musi być uroczystością.

Dotknij rękę jest taka przyjazna, z Bogiem zostanę to jedyny przyjaciel choć go nie znam, może raz przy mojej śmierci przyszedł do mnie.

Jestem człowiekiem co wierzy w Boga, czy chcesz moją czystość jakbym bym więźniem nigdy niezaspokojonym, tyle w tobie kolorów.

Imieninowy Blues, wczoraj cichutki byłem jakby mnie nie było.

Życzenia i tak się nie spełniają, to takie pozory słowno-muzyczne mały żarcik w kącie zasuszenia.

Tawerny i knajpy to nie mój świat, choć porządni poeci bywają poniektórzy tylko tam piszą wiersze.

Ewa szykuje się do drogi wraca w moje ramiona, księżyc na pewno będzie zazdrosny!

Oparłabyś się o drzewo – niech to będzie dąb a ja naprzeciwko otworzyłbym lirykę muzyczną i śpiewał ballady o narodzeniu różowej miłości.

W barze zaprasza mnie spirytus i piwo Desperados, ale nie wypada pić samemu kiedy ty w ogrodzie układasz myśli o poecie z Ustki – taki jest samotny.

Czy odrobimy choć dziesięć procent tego co straciliśmy przez ponad dwa lata?
10 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Umowa sprzedaży akcji PZU S.A.
luty 11, 2005
2009.03.05. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
styczeń 1, 2003
tłumacz
Bilans rządów 1989 -2009 – akt oskarżenia
luty 6, 2009
Dariusz Kosiur
Chaos a wolność słowa
październik 12, 2006
Artur Łoboda
Przesłanie do Narodów Europy Zachodniej
październik 9, 2005
Artur Łoboda
Mundial i cykliści
czerwiec 15, 2006
StefanDetko
Korporacja rządzi
luty 15, 2008
Rafał Ziemkiewicz
Bo nie ginę
sierpień 5, 2003
Ewelina Igańska
Kaczyński na tropie układu
marzec 9, 2006
PL.jokes Swieta tu,tam prawda gola...
grudzień 30, 2006
Ot.Joker
Przyszedł Michnik do Sejmu
luty 10, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Przyjazne przesiadki
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Duma lobby Izraela
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwestia honoru
listopad 22, 2007
Artur Łoboda
Prawdziwy powod ataku na Iran
lipiec 14, 2008
...
Pazerny fiskus i "..." komentatorzy
czerwiec 27, 2004
Np. Emeryt na Rencie
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
Abecadło polityczne 1
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Serwis o UE
sierpień 2, 2003
przesłała Elżbieta
Koniec Kaczyńskiego...
czerwiec 14, 2005
Zbigniew Nowak
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media