|
Wirus - którego nie było
|
|
Od rana w Krakowie pada deszcz i temperatura uległa obniżeniu. Dlatego najpewniej wiele osób ulegnie przeziębieniu.
Już widzę nagłówki o kolejnej "fali pandemii", której objawem jest "podwyższona temperatura i kaszel".
Jak łatwo wystraszyć ludzi - pokażę na swoim przykładzie.
Bardzo często odwiedzam zaprzyjaźnione dzieci znajomych, bo robi mi to przyjemność i odmładza mnie ich zachowanie.
Co chwilę chcą mnie zrobić w konia i traktują jak kumpla.
Po którejś z wizyt na moim ciele pojawiły się bąble.
Wystraszona Żona zaczęła podejrzewać, że to półpasiec - którym można się zarazić od dzieci.
Brakowało tylko jednego objawu, a więc silnego bólu - bo swędzenie było silne.
Po kolejnej wizycie pojawiły się nowe bąble, ale rodzinna lekarz wykluczyła półpaśca twierdząc, że to zapewne jakaś forma uczulenia białkowego.
Nie miałem zamiaru iść z tym do lekarza - bo jeszcze mi życie miłe.
Po kolejnych kilku tygodniach poznałem przyczynę tajemniczych bąbli.
W tym roku przewidywałem, że z powodu kowidowego wariactwa - mogę nie wyjechać na południe - by zdobyć odporność organizmu.
Dlatego jeżdżąc na motorze ubierałem krótkie spodenki i koszulkę bokserkę po to - by być najlepiej przygotowany na ekspozycję słońca.
Najpewniej w terenach leśnych - w powietrzu fruwały jakieś mikro-igiełki, które przy dużej prędkości motoru - wbijały się w moje ciało i powodowały bąble.
Podejrzewam, że mogły to być igiełki z Barszczu sosnowskiego.
W każdym razie - gdy zrobiło się chłodniej i zakryłem ciało podczas jazdy na motorze - tajemniczy "wirus" znikł.
Strach pomyśleć - jaką "pandemię" wykryłyby u mnie medyczne nieuki?
Podejrzewam, że początkiem mitycznej epidemii z covid-19 była skrajna głupota lekarzy, którzy na grypę aplikowali antybiotyki.
A te niszczyły cały układ odpornościowy - pozostawiając człowieka bezbronnym wobec wszelkich wirusów.
|
|
30 wrzesień 2020
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Od kilku miesięcy obserwuję, że nawet markowe, kosztowne mydła nie chcą się pienić. Zachodziłem w głowę, jaka może być tego przyczyna i czy to tylko zjawisko lokalne czy może ogólne. Doszedłem do wniosku, że woda (zwłaszcza WODA POLSKA zarządzana przez żydów) zawiera jakiś dodatek, o którym luckość* nie została powiadomiona, np. fluor.
I voila - (https://zdrowie.pap.pl/srodowisko/fluor-fakty-i-mity) - jak diabeł z pudełka wyskakuje pani Wojteczek i udowadnia, że próchnica zębów nie jest powodowana wszechobecnym cukrem a brakiem... fluoru właśnie!
"Ryzyko, że w Polsce dostarczymy sobie zbyt dużo fluoru wraz z wodą pitną, jest niskie. Przeważająca większość społeczeństwa polskiego korzysta z wody zawierającej poniżej 0,5 mg F/l, czyli dolnej wartości zakresu zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). WHO ustaliła, że przedział optymalny zawartości fluoru w wodzie pitnej mieści się w granicy 0,5-1,0 mg/l."
A jeśli mogą wzbogacać wodę, to kto im zabroni 'wzbogacać' także powietrze.
|
|
2020-10-01
hens
|
 |
|
|
Powtórzę. Z tym leczenie wódką wirusa Covid-19 to wcale nie są takie śmichy-chichy.
W rosyjskim podręczniku medycznym już pod koniec lat ’60 opisano metodę leczenia korona-wirusa przy pomocy roztworu C2H5OH, czyli wódki.
Nie żadnym spirytusem! tylko wódką max 45%! (To ważne bo czysty spirytus poparzy płuca jak ostrzegał rosyjski lekarz).
Tenże rosyjski lekarz pracujący ostatnio we Włoszech przypomniał o tym podręczniku i wyjaśnił, że wdychanie przez 15 – 20 min. powietrza przez gazę nasączoną wódką w cyklach 1 -2 godzinnych przez cały dzień zabija infekcję w płucach na 100% w ciągu 24 godz. tak, że zarażony następnego dnia można iść do pracy.
Co ciekawe to o tym działaniu C2H5OH na korona-wirusa wiedzą wszyscy wirusolodzy, bo jak zapewnia polski wirusolog prof. Włodzimierz Gut, do walki z wirusem najlepszy jest alkohol 70-procentowy. Jednak on zaleca go tylko do „inaktywacji wirusa na powierzchniach”, czyli np. przetarcia stołu. Zdaniem eksperta prof. Guta „70 proc. jest najskuteczniejsze, bo rozkłada to, co powinien, a nie tworzy ochrony przez ścinanie białka”, z kolei „96 proc. jest za mocny, a 45 proc. – za słaby”.
Tak, że zamiast się śmiać, to warto kupić paczkę gazy i ½ litra wódki i mieć zestaw w pogotowiu.
Ruscy wcale nie są tacy głupi jak mówi o nich fabryka onuc Sakiewicza (u nich nie ma ani gender, ani LGBT ani Sorosa).
Reasumując: wdychanie przez 15 – 20 min. powietrza przez gazę nasączoną wódką w cyklach 1 -2 godzinnych przez cały dzień. Uwaga: między kolejnymi inhalacjami przynajmniej półgodzinne (godzinne) przerwy są konieczne! jak powiedział ten rosyjski lekarz.
|
|
2020-10-05
Marek Zadrożniak
|
 |
|
|
Jesteśmy na etapie 'uszczęśliwiania na siłę' bez wiedzy i zgody społeczeństwa i moja teza o fluorku w wodzie może wcale nie być z kosmosu. Zwłaszcza, że wodą zarządza firma w Tel Avivie.
A co fluorek potrafi jest tu - "Fluorek sodu i propaganda" - https://wolna-polska.pl/wiadomosci/fluorek-sodu-i-propaganda-2013-10. |
|
2020-10-12
hens
|
 |
|
|
| Co do wódki, znam przepis 'nogi w gorącej wodzie (w misce czy we wiadrze) a gorąca wóda, czyli herbata ze spirytem w trzewiach'. Stawia na nogi niezawodnie. Ja od ostatniej epidemii w '71 praktycznie nie choruję. Są jedynie dolegliwości fizyczne typu dysk, wzrok, i t.p. |
|
2020-10-12
hens
|
 |
|
|
"wdychanie przez 15 – 20 min. powietrza przez gazę nasączoną wódką w cyklach 1 -2 godzinnych przez cały dzień. Uwaga: między kolejnymi inhalacjami przynajmniej półgodzinne (godzinne) przerwy są konieczne! jak powiedział ten rosyjski lekarz"
...hmm.. przypominam sobie film lub spektakl teatralny w tv o męskim spotkaniu w saunie, gdzie zamiast wody do wytwarzania pary stosowano gorzałę właśnie.
To znacznie ciekawszy sposób leczenia, zwłaszcza chorób śmierrrtelnie groźnych. |
|
2020-10-21
hens
|
|
|
|
Poznawanie historii na UMCS
styczeń 4, 2003
Artur Łoboda
|
Bezdomni przeciwko integracji
maj 6, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
Nowe podatki, które udają opłaty
luty 19, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Lepiej wyjechać, niż zakładać firmę
sierpień 8, 2006
|
Erotyczna Solidarność
wrzesień 6, 2005
|
"On umrze na serce i pomogą mu w tym..."
marzec 13, 2006
Tadeusz Samitowski
|
Poziome drabinki bezpieczeństwa
styczeń 15, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Święte krowy i barbarzyńcy
styczeń 11, 2007
Piotr Ciszewski
|
Tolerancja ?
sierpień 21, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Z perspektywy "synów Seta"
sierpień 7, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
|
numerus clausus i numerus nullus
lipiec 10, 2008
Piotr Hßbner
|
Mit o Zyzypie
kwiecień 29, 2006
Andrzej Grabowski
|
Polski sen Prezydenta Rosji, Władimira P.
styczeń 4, 2007
W.P.
|
Marzenie scietej glowy
styczeń 10, 2008
...
|
Gorzkie zioło pamięci
sierpień 7, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
|
Wagonowy Business – Businessmana
czerwiec 10, 2006
Dariusz Adamczewski
|
To bylo ludobójstwo
marzec 15, 2003
Adam Kruczek
|
Amerykanie zbombardowali iracki szpital
listopad 9, 2004
PAP
|
Pogarda dla Polaków w podręcznikach historii w USA
luty 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|