Przy okazji rzekomych "testów na koronawirusa" - które wykrywają to - co jest potrzebne pisowskiemu Rządowi, pobiera się od setek tysięcy Polaków próbkę kodu genetycznego.
Trudno o bardziej perfidny podstęp, prowadzący do totalnej kontroli.
Przypominam, że takie - rzekome "testy" są formą "eksperymentów medycznych" na ludziach.
A te zostały zakazane zarówno w Norymberdze - jak też w Konstytucji Kwaśniewskiego.
Każdy może więc odmówić poddania się testowi i NIE MA ŻADNEGO PRAWA karzącego za taką odmowę.
Ale teraz - pod terrorem pisowskich przygłupów bezprawie jest tak powszechne, że mogą karać "administracyjnie".