Kilkakrotnie pisałem, że PO powinno się modlić by władzę zdobył PiS, a nie patriotyczna formacja, bo dzięki temu pozostaną bezkarni.
W przeciwnym wypadku zapełniliby więzienia za swoje osiem lat przestępstw.
W dniu wczorajszym mieliśmy namacalny dowód tego, że PiS potajemnie współpracuje z PO.
Sąd warszawski skazał Marka Falentę na 2,5 roku więzienia za ujawnienie społeczeństwu przestępczej działalności polityków.
Chodzi o słynne "ośmiorniczki" i nasyłanie przez Sikorskiego podpalaczy na Ambasadę rosyjską.
Sąd będzie musiał bardzo zamotać - by uzasadnić ten haniebny wyrok, albo przyjmie retorykę sądów stalinowskich.
Pamiętajmy jednak, że to Prokuratura złożyła pozew i Prokuratura mogła go wycofać. Miała na to ponad rok!
Dziwnym trafem w innych sprawach Prokuratura potrafi zmienić zdanie.