ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

2012 Olimpiada w Londynie 
10 wrzesień 2010      Goska
Prezentacja II tomu "Encyklopedii Solidarności. Opozycja w PRL 1976 – 1989"  
9 marzec 2013      IPN
Zdzisław Lewandowski strzelił bramkę Niemcom 73 lata temu 
16 czerwiec 2016      Autor: gb
Dług Rządu Stanów Zjednoczonych - fikcja prawna 
6 styczeń 2017     
Wybory 
4 maj 2010      Goska
Atak rosyjskich hakerów 
30 grudzień 2016      Artur Łoboda
Moim marzeniem jest poznanie historii i mechanizmów niszczenia elit w PRL/III RP i wykorzystanie tego poznania do projektu tworzenia elit w ramach dobrej zmiany 
22 maj 2017     
Nie licz na to, że powie Ci o tym rząd albo media. 
13 padziernik 2014      www.polskawalczaca.com
Urojone wojny – 2 
27 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Deus Caritas Est 
23 kwiecień 2017      Paweł Ziółkowski
Media i totalitaryzm 
19 maj 2010      Goska
EUexit 
14 czerwiec 2016      Artur Łoboda
2009.06.08. Serwis wiadomości bez cenzury ze świata  
8 czerwiec 2009      tłumacz
"In vitro" po raz ostatni 
8 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Plan zniszczenia polskiej kultury (4) 
29 maj 2013      Artur Łoboda
Izrael Szamir Mur 
23 marzec 2009      Izrael Szamir
Polska "krajem rozwiniętym" 
8 lipiec 2012      Artur Łoboda
Głupi spot, ale ważna sprawa 
9 wrzesień 2017     
Cuchnący towar 
30 padziernik 2016     
Portugalia 
25 marzec 2011      Iwo Cyprian Popgonowski

 
 

Zrozumieć samego siebie, by nie popełniać błędu

Czterdzieści lat temu - moja ś.p. Babcia powiedziała o swoich dzieciach, czyli Mojej Mamie, ciotkach i wujkach: "ich wychowała wojna".
Wtedy błędnie zinterpretowałem te słowa uznając, że zajęta troską o wyżywienie rodziny - Babcia nie miała dla dzieci czasu.
Ale miały one wtedy już po kilkanaście lat, więc trudno mówić o wychowaniu rodziców. W tym wieku dzieci same zaczynają kształtować swoją osobowość.

Po latach zrozumiałem, że w wypowiedzi tej chodziło o potworne napięcie i częsty kontakt ze śmiercią - czego Moja Rodzina doświadczała w okrasie wojny i w latach powojennych.

Całe moje dzieciństwo przepełnione było opisem lat wojny na Krakowskim Kazimierzu. Wtedy nie miałem pojęcia - jak ważne informacje przekazywali mi Dziadkowie.
Doskonale zrozumiałem grozę wojny i związanej z nią ludzkiej podłości, ale - na szczęście, sam już tego nie przeżyłem.
Po latach uznałem, że nie byłbym w pełni normalnym człowiekiem - gdybym przeżył to wszystko - co opowiedziano mi o latach wojny.
Dlatego uważam, że wnioski na temat wojny i wszelkich ludzkich tragediach nie powinni pisać ludzie, którzy to wszystko przeżyli.
Po prostu mózg takich ludzi - najczęściej nie funkcjonuje już sprawnie.

Z tego powodu - z wielką tolerancją podchodziłem do żydowskich wspomnień na temat wojny. Szczególnie - gdy przepełnione były żalem wobec Polaków.
Z ich punktu widzenia - było to zrozumiałe i bardzo często - niestety uzasadnione.
Ale istnieje jednak bardzo poważna różnica pomiędzy żalem, a obelżywym oskarżeniem.
I na to nie zgadzam się w żadnym momencie!

Jak powszechnie wiadomo - po 1989 roku przeprowadzono na Polakach operację "szoku kontrolowanego".
Nie podaje się jednak, że była to w pierwszym rzędzie operacja psychotechniki - w celu złamania morale tego Narodu.
Udała się w stu procentach.
Zniszczono morale Narodu, solidarność społeczną i zatomizowano jednostkę - przeistaczając Polaków w samotną zwierzynę polującą dla przeżycia.
Zadziwiające jest, że wśród tysięcy socjologów, politologów i wszelkich pokrewnych specjalizacji nikt nie zauważył tego zjawiska, a tym bardziej nie poddał analizie naukowej.
Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Nie ma w Polsce naukowców tych specjalności, a jedynie funkcjonariuszy aparatu terroru intelektualnego w Trzeciej RP.

Zapewniam Państwa, że nic, nie stało się bez przyczyny.
Ten pozorny chaos gospodarczy lat dziewięćdziesiątych - był doskonale kontrolowany przez światowy kapitał.
Identycznie ma się sytuacja z medialnym praniem mózgu - czego sam byłem świadkiem - na początku istnienia pierwszej, prywatnej stacji radiowej RMF.

25 lat to wystarczający okres, by zniszczyć pień moralny narodu.
Wystarczy przywołać przykład bolszewickiej Rosji od 1917 roku. Spustoszenia poczynione w tym Narodzie do 1938 roku, nie zostały odbudowane do dnia dzisiejszego. I już nigdy nie będą.
Moje nieprzerwane, wieloletnie wezwania do polskich intelektualistów - o przeciwstawienie się niewypowiedzianej wojnie przeciwko Narodowi Polskiemu - w końcu osiągnęły skutek.
Dziś mamy sporą grupę osób, które publicznie bronią kultury polskiej i godności tego Narodu.
Ale najbardziej wartościową i najcenniejszą grupą - są "polscy kibole".

To ludzie, którzy w latach dziewięćdziesiątych sięgnęli emocjonalnego dna.
W wyniku przestępstw wobec Narodu Polskiego - znaleźli się na pewien czas w otchłani duchowej.
Sami jednak się pozbierali i poszukują wartości w życiu.
Dlatego mam do Nich wielki szacunek.

Zauważyć jednak muszę, że 25 lat traumy życia w obliczu zbrodni wobec Polski - bardzo poważnie zmieniło nasze postrzeganie świata.
Sam zjawisko to analizuję u siebie i tylko pełna jego świadomość powoduje, że potrafię oddzielić emocje - od faktów.
Jeżeli zdarza mis się rzucać obelgi - to są to świadome narzędzia przekazu. Ale pilnuję się, by trauma ostatnich - 25 lat nie zmieniła mojej osobowości, bo to oznaczałoby, że wrogowie Polski osiągnęli zamierzony cel.

Proszę więc, by każdy z czytelników tego tekstu - zastanowił się nad sobą samym: na ile dwudziestopięcioletnia zbrodnia wobec Narodu Polskiego wycisnęła na nas swoje piętno?
Czynię to po to, by uchronić nas od obłędu - w jaki popadła pewna część Żydów - fałszerzy historii.
19 grudzień 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

"Z ich punktu widzenia - było to zrozumiałe i bardzo często - niestety uzasadnione."

Ciezko mi sie zgodzic z tym stwierdzeniem. Przypominam ze podczas drugiej wojny swiatowej Hitler (Zyd), reprezentujacy syjonistow z Zachodu, i Stalin, tych ze wschodu, grali do jednej bramki (byc moze sie myle, ale nie wydaje mi sie). Polska byla jedynym krajem gdzie karano smiercia za pomaganie zydom.
W obozach zginelo duzo wiecej Polakow niz Zydow (zgodnie z "World Almanac" mniej niz 400,000 Zydow zginelo podczas WWII, podajac sie na ich statystyki z 1947 roku). Katyn, obozy, I okupacja Stalinowska, to wydaje mi sie celowe dzialanie syjonistow, ktorych celem bylo przejecie Polski pod ich calkowita kontrole. Po drugiej wojnie sa oni jedynymi ktorzy czerpia calymi garciami z meki wszystkich narodow, a Polacy powoli schodza do poziomu ich przesladowcow, za co bedziemy musieli im zaplacic 60 miliardow dolarow (czy zlotych, juz nie pamietam).

2014-12-20
TellTheTruth

 

Cała prawda. Mój ojciec urodził się 6 lipca 1939r. Wtedy dziadkowie przebywali w Słonimiu w mieszkaniu wojskowym, z którego dziadek został wydelegowany do Armii Modlin, na przedpola Mławy. Potem trafił do kilku obozów, w tym do Woldenbergu (obecnie Dobiegniew). Wrócił w 1945r. Istotny jest los Babki, która z dwójką dzieci (jeszcze stryj rocznik 1936), została w porę ostrzeżona o zsyłkach i przez "zieloną granicę" umknęła do GG. Tam tułaczka po Mazowszu i dwuletni pobyt w Warszawie, znów ze szczęściem opuszczenia jej tuż przed powstaniem.
Ale nie w tym rzecz.
Mój Ojciec, mając lat 4 (cztery!), czego dowiedziałem się dopiero w tym roku, uczestniczył w samowolnej, rodzinnej akcji wykolejenia tramwaju w okupowanej Warszawie, jako protest przeciwko Niemcom, (kuzyni to stryj lat 7 i dalszy kuzyn lat 14). Rzecz niebywała w obecnych czasach, ale nie ten kontekst chcę naświetlić, lecz to, że efekt tego wszystkiego to niezdolność do przystosowania się do współczesnego mu świata przez mojego Ojca (wojna + wrodzona nadwrażliwość).
Rzeczywiście ludzie, którzy przeżyli traumę wojny (w tym wstępny okres życia), mają wypaczony ogląd świata.
Ojciec uciekł w prywatność, ale nie poddał się standardom PRL - owskim, za co zapłacił przedwczesną rentą, uzależnieniem od rodziców i żony oraz sprzecznym postrzeganiem, przez dzieci. Dla mnie się skutecznie obronił, zaś dla brata był krokiem wstecznym. Stryj, zaś poszedł w ekstremalny sport, pracę zawodową (onegdaj był najdłużej praktykującym zawodowo weterynarzem w Polsce i pełną podległość mitomańskiej żonie, nomen omen z Żydowskim korzeniami) i poprzez tę skrajność uciekł od równowagi.
To tytułem dygresji, że w istocie nie da się ocenić czasów wojny obiektywnie, samemu w niej uczestnicząc.
Co do oceny zmiany w sobie własnym, uwagi z artykułu są trafne i celne w 100%. Najistotniejsza jest ta o przekształceniu ludzi w samotnie polujące zwierzęta w celu przetrwania.
To im się najbardziej udało. Atomizacja to efekt uprzedni. Tym samym sprowadzono upodmiotowionych LUDZI do rangi dumnych z własnego odpodmiotowienia półzwierząt(hominidów).
I to jest największym zagrożeniem na lata przyszłe.
A co do siebie samego, z każdym rokiem czuję się coraz bardziej wyalienowany ze społeczeństwa, przez co narażony na wtórne zdziczenie i pokusy zobojętnienia na zdarzenia, na które, jeszcze nie tak dawno reagowałem zdecydowanie i kategorycznie.
Nie da się całkiem uniknąć skutków "mind control", nawet, jeśli samemu stawia się świadomy opór.
I to są bardzo smutne wnioski z Pańskiego wpisu.

2014-12-20
Magellan

 

Do TellTheTruth
Ci - którzy funkcjonują w "Holokaust Industry", są potomkami Żydów, którzy zarabiali na wojnie i nie mają nic wspólnego z ofiarami wojny. Mnie bardziej chodziło o ludzi, którzy swoim dzieciom przekazywali gorzkie wspomnienia z lat wojny.

2014-12-20
Artur Łoboda

 

Nowe instrumenty terroru i prania mózgu.

Osobiście przeżyłem w latach 2006 - 2013 szereg sytuacji potwierdzających stosowanie środków oddziaływania przedstawionych w materiale Najnowsze, którego adres umieszczam. Manipulowanie, "neutralizowanie" oddziaływaniem o zróżnicowanym natężeniu pojedyńczych osób - jak i oddziaływanie na grupy - w zatomizowanym społeczeństwie jest bardzo efektywne.

Najnowsze:
http://viyoutube.com/video/Naa3kfmN1Bw/technologie-mind-control-ewa-pawela-20.08.2014

Dodatkowo:
https://www.youtube.com/watch?v=yV2vv-Wurqo&feature=youtu.be

- (w 2008 roku odczułem cztery "trafienia" stanem panicznego lęku z próbami sterowania moim zachowaniem, potem zakłócanie snu, co spowodowało że funkcjonowałem w stanie chronicznego zmęczenia. Od 3 - 4 miesięcy mogę normalnie wysypiać się - coś się zmieniło). Królik doświadczalny.

Pozdrawiam.

2014-12-20
Adam

 

Zgadzam sie z autorem, niekiedy czytam pospiesznie bez wglebiania sie z sedno mysli.

2014-12-22
TellTheTruth

  

Archiwum

Najazd na Halembę
grudzień 4, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Echo, czyli rozmowa Bogiem?
styczeń 21, 2008
Marek Olżyński
"Alternatywna" droga krzyżowa
sierpień 4, 2002
alt
Obama ulega lobby Izraela?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
"Młyn na wodę"
sierpień 31, 2004
Kulczyk zebrał owacje na stojąco IAR
grudzień 9, 2004
Pan z Wami, Pan z nami
styczeń 13, 2005
Artur Łoboda
Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna
maj 18, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nadzór w USA , Terror i Kłamstwa
czerwiec 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czekiści w natarciu
lipiec 14, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Przepychanki wokół mediów
luty 13, 2003
Artur Łoboda
ROCZNICA
styczeń 22, 2004
Waluta Chińska i Dolar
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Co z Brakiem, mężem Picassa?
czerwiec 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska na dnie
padziernik 28, 2005
przeslala Elzbieta
Czym wypełnić pustkę po Papieżu?
kwiecień 11, 2005
Gregory Akko
Zamach pełznie coraz wyżej
lipiec 12, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nierządy rządu, czyli poszeptywania szatana
lipiec 3, 2007
Marek Olżyński
Felieton kąśliwy
styczeń 9, 2006
Marek Olżyński
Ciemność z Zachodu
marzec 19, 2008
Izreal Szamir
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media