ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Nie chciałem sobie tego wyobrazić 
14 kwiecień 2021     
Klimat i trop finansowy 
22 luty 2021      Phil
Sześć sposobów na które starzy wychujali młodych 
4 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Dziwki w służbie władzy 
31 marzec 2012      Artur Łoboda
Jaruzelski - bohater narodowy 
9 grudzień 2021      Artur Łoboda
Dyktatura ciemniaków - bis (1) 
1 wrzesień 2010      Artur Łoboda
Spacer po przedwojennym Lwowie 
21 maj 2012     
Wiele niepokojących sygnałów 
23 kwiecień 2015      Artur Łoboda
"To są ich s...syny" 
14 luty 2021     
Światowy kryzys koronowy 2020-21: zniszczenie społeczeństwa obywatelskiego, inżynieria gospodarcza depresja, globalny zamach stanu i „wielki reset” 
26 maj 2021     
RZĄD MUSI ZAKAZAĆ FOTOWOLTAIKI I BATERII W DOMACH ! 
29 czerwiec 2025     
Pozwać Morawieckiego 
26 październik 2020     
Kolor skóry 
6 styczeń 2018      Artur Łoboda
Czego nie rozumie liberalna hołota 
20 listopad 2015      Artur Łoboda
Lepper jak mesjasz 
11 maj 2010      Artur Łoboda
Polnische Schwein 
22 maj 2019     
Kto i jakim sposobem? 
17 listopad 2016     
Imigranci 
3 listopad 2015      Artur Łoboda
Jeszcze nie tak dawno - za rządów Tuska 
6 grudzień 2015     
Zapobieganie zakażeniu wirusem SARS-COV2 oraz wspomaganie leczenia dużymi dawkami witaminy C  
4 styczeń 2021      Piotr

 
 

Ukraińcy w polskiej policji





UKRAIŃCY zamieszkali w Polsce są NAJLICZNIEJSZĄ grupą z pośród studentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, jedynej uczelni w kraju, która kształci kadry oficerskie policji.



W okolicach Szczytna, Elbląga, Giżycka, Olsztyna mieszka bardzo liczna mniejszość ukraińska, przesiedlona tam 1947 roku, z tradycjami banderowskimi UPA, która biologicznie nienawidzi Polaków i mści się na Polakach. Oczywiście w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie w kadrze dydaktycznej i administracji szkoły też jest wielu Ukraińców.


Stało się to już tradycją, że to właśnie Ukraińcy są adeptami Szkoły Policji w Szczytnie ale także Szkół Policji w Słupsku i Katowicach. W okolicach Słupska na Pomorzu też jest bardzo liczna mniejszość ukraińska, która chętnie wstępuje do lokalnej szkoły policji, bo szczególnie upodobali sobie zawód policjanta w Polsce. Być może do podejmowania tego zawodu nakłania ich bardzo aktywny i agresywnie działąjący Związek Ukraińców w Polsce.

Ci ukraińscy studenci z polskim obywatelstwem w szkołach policji w Polsce nawet posługują się w prywatnych rozmowach między sobą językiem ukraińskim.

Faktycznie w obecnej „polskiej” POlicji rządzą Ukraińcy po czystce zrobionej w resorcie policji w 2012 roku przez gang PO Tuska.

Dzięki temu generalnie Ukraincy są bardzo wpływowi w III RP/PRLbis. To ci teoretycznie „polscy POlicjanci” ale faktycznie Ukraińcy tak bardzo nienawidzą polskiej biało-czerwonej flagi i zwalczają zajadle świętowanie przez Polaków Święta Odzyskania Niepodległości Polski 11 listopada.



Prawdopodobnie to dlatego ci niby „polscy policjanci”, a faktycznie Ukraińcy ubrani w kominiarki tak ochoczo pałują, kopią a nawet strzelają do Polaków na Marszach Niepodległości w Warszawie i innych miastach III RP, lub oczerniają zarzutami o „faszyzm” Młodzież Wszechpolską, czy ONR.

Nie może być dla nikogo zaskoczeniem, że właśnie w regionie województwa Olsztyńskiego, Podlasia i Rzeszowszczyzny, gdzie reprezentacja Ukraińców w lokalnych władzach jest bardzo duża, tam szczególnie są prześladowani członkowie polskiego ruchu narodowego - poddawani rewizjom na ulicach oraz systematycznie nachodzeni przez funkcjonariuszy CBŚP we własnych domostwach z nakazami przeszukania przez lokalną policję. O tych sprawach publicznie informował wielokrotnie Przemysław Holocher, działacz Ruchu Narodowego:
http://www.prawy.pl/z-kraju/7407-cbs-neka-uczestnikow-marszu-1-niepodleglosci


Mniejszośc ukrainska i żydowska zamieszkała w III RP zakotwiczona w urzędach polskiej administracji publicznej, a w tym też w „polskiej policji”, dopuszcza się otwartego, systematycznego atakowania polskości na Podkarpaciu. 11 listopada 2014 r policja zatrzymała autobus z polskimi patriotami jadącymi na Marsz Niepodległości do Warszawy i odebrała im sztandary ze Szczerbcem, jednym z najbardziej patriotycznych symboli Polski.

Flagi należały do Nowosądeckiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej i zostały bezpodstawnie ZAREKWIROWANE:

http://www.prawy.pl/z-kraju/7514-policja-rekwiruje-sztandary-z-szczerbcem-video


W swych antypolskich działaniach policja na Podkarpaciu powołuje się na artykuł 256 kodeksu karnego mówiący o zakazie promowania „faszyzmu” i innych ustrojów totalitarnych. Szczerbiec był mieczem koronacyjnym królów Polski. Po raz pierwszy został wykorzystany w koronacji Władysława Łokietka. Jego obecność podczas koronacji Kazimierza Jagiellończyka opisywał Jan Długosz. Szczerbiec jest jednym z najcenniejszych zabytków narodu polskiego, jakie znajdują się na Wawelu i jak widać to tej „polskiej policji” bardzo przeszkadza.

Nie wolno zapominać o tym, że w 1933 roku dyktator Józef Piłsudski pod naciskiem żydomasonerii rozkazał zdelegalizować organizację Obozu Wielkiej Polski, której członkowie w klapach marynarek nosili „mieczyki Chrobrego”. Ten symbol polskości został też zakazany przez rządzącą żydomasonerie oraz zjednoczone mniejszości narodowe w rządzie sanacyjnym i zaczęto karać w trybie karno-administracyjnym członków obozu narodowego za jego noszenie.

Obecnie kult Piłsudskiego jest promowany przez rządzące po dyktatorsku mniejszości narodowe w III RP – jak widać wzorują się one na metodach zwalczania polskości stosowanej przez dziwkarza i masona Piłsudskiego.

Obecnie nadinspektorzy policji w Warszawie i wojewódzcy prawie w całej III RP to UKRAIŃCY!

Tusk dokonał w 2012 roku czystki etnicznych Polaków w „polskiej POlicji”, uważając ich za nielojalnych wobec żydo-masońskiej władzy w III RP. Dlatego nie należy się dziwić, że obecna policja jest lojalna wobec żydomasonerii oraz aktywistów aantypolskich mniejszości narodowych zamieszkałych w III RP. To właśnie dlatego przy byle okazji ta „polska policja” pałuje Polaków, zwłaszcza tych co otwarcie identyfikują się z polskością, która jest oficjalnie zwalczana przez Komorowskiego, Kopacz, banderowca Kaczyńskiego i innych gangsterów politycznych udających „polski żond”, lojalnych jedynie wobec żydowskiej mafii, zagranicznych banksterów, zagranicznych służb specjalnych udających NATO, lub zagranicznych lóż masońskich – globalistów faktycznie zaocznie rządzących w III RP – zdecydowanie gorszej niż PRL dla przeciętnych polskich obywateli.

Cała masa bardzo wysokiego szczebla policjantów, inspektorów, nadinspektorów i generałów policji w III RP/PRLbis jest w dużej części pochodzenia ukraińskiego, a łączy ich banderowska ideologia oraz spuścizna w kontaktach prywatnych. Nienawidzą Polaków – o co właśnie chodziło Tuskowi, Komorowi, Kopacz, Kaczyńskiemu i temu całemu antypolskiemu gangowi PO-PiS-PSL-SLD/PZPR. Cała obecna nie-polska władza „warszawki” prowadzi politykę depopulacji Polaków w III RP na zamówieni żydomasonerii w każdy możliwy sposób, ale to jest oddzielny temat.

„POlicjanci” którzy brutalnie skopali Polaka, przechodnia na ulicy w Warszawie 11.XI. 2011 r. w czasie Marszu Niepodległości byli też Ukraińcami z polskim obywatelstwem.

Prawdopodobnie poseł do Sejmu Przemysław Wipler z „Nowej Prawicy” (JKM) też został skatowany przez tych ukraińsko-polskich „POlicjantów” właśnie dlatego, że demonstruje swoją polskość. Koniecznie trzeba sprawdzić pochodzenie tych „POlicjantów”, którzy zmasakrowali Wiplera.





http://youtu.be/Mw_Rztx0xzw




http://marucha.wordpress.com/2014/11/14/ukraincy-w-polskiej-policji/

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


POLICJANT rzuca butelką w tłum

http://youtu.be/Mbo_PaFMjCM

Na pytanie dlaczego to zrobił, jego przełożony powiedział, że dobrze zrobił, bo "oni" w nas też rzucają.



Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



„Spierdalaj, już podpisałeś”.


Mandat czy sąd? Część druga historii. Przerażająca…





Dopisywanie zeznań, dołek, wreszcie pełna nagłych zwrotów akcji bajka policjantów przedstawiona przed Sądem – tak wyglądało spotkanie Radomiaka z Polonią Warszawa dla dziewięciu kibiców zespołu gości. Tuż po meczu furorę w Internecie zrobił filmik, na którym policjanci wlepiają mandaty za przeklinanie całej grupie wyjazdowej. Pytanie „sąd czy mandat”, które otrzymywał każdy opuszczający trybuny z miejsca wylądowało na głównej YouTube’a. Okazuje się jednak, że wyzyskani przez policję kibice byli tak naprawdę w gronie szczęśliwców. Otrzymaliśmy od jednego z bardziej pechowych wyjazdowiczów wstrząsający list opisujący to, co spotkało dziewięciu fanów Polonii, którzy nie weszli na stadion…

- Po sprawdzeniu biletu i dowodu osobistego, niektóre osoby (w tym ja) były kierowane przez ochronę na badanie alkomatem. Po dmuchnięciu w alkomat, nie poinformowano mnie o wyniku, tylko powiedziano, iż w celu bardziej szczegółowego badania mam się udać z policjantem na kolejną próbę. Policja najpierw spisała dane z mojego dowodu osobistego, a następnie odprowadziła mnie do samochodu policyjnego, którym zostałem przewieziony na komendę – relacjonuje nasz rozmówca, który dość bliski wyjazd do Radomia zakończył dzień później. „Skoro był pijany, to dobrze, że zgarnęła go policja”? Cóż, powtórne badanie alkomatem na komendzie przyniosło zaskakujący wynik: 0,14 mg/l w wydychanym powietrzu. Kibic został więc przez policję uznany za trzeźwego.
Nie do końca rozumiemy, co wydarzyło się później. Policji głupio było odwieźć niesłusznie oskarżonego o próbę wejścia na imprezę masową pod wpływem alkoholu z powrotem na stadion? Tak czy owak, okazało się, że nagle zarzutem wobec kibica nie jest sam fakt bycia pijanym (bo przecież alkomat wykazał coś innego), ale… „wejście na stadion pod wpływem alkoholu, bycie agresywnym wobec Policji, używanie słów wulgarnych, zakłócanie ładu i porządku oraz czyn z art. 54 Ustawa z dnia 20 marca 2009 roku o bezpieczeństwie imprez masowych”. Co więcej, kibicowi nakazano podpisać protokół zatrzymania, a tuż po tym… dopisano jeszcze adnotację, że „zatrzymany nie wnosi zażalenia do sądu ani prokuratury na zatrzymanie” oraz „zachodzi groźba mataczenia”. Protest wobec dopisywania czegokolwiek do protokołu po podpisaniu go przez zatrzymanego? „Spierdalaj, już podpisałeś”.

- Następnie wszystkie rzeczy poza ubraniami, kazano mi złożyć w depozycie oraz rozebrać się do naga. Po tym zostałem zaprowadzony do aresztu, gdzie spędziłem około doby. Następnego dnia, policja przewiozła mnie na komisariat w celu złożenia wyjaśnień, a potem do sądu gdzie miała odbyć się rozprawa w trybie przyspieszonym – kontynuuje kibic Polonii. Postawiono mu zarzuty: „W dniu 9 listopada 2014r. około godziny 13:00 w Radomiu na ul. Struga 63 na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w czasie trwania imprezy masowej o charakterze sportowym meczu piłki nożnej pomiędzy drużynami RKS Radomiak Radom, a drużyną Polonii Warszawa będąc pod wpływem alkoholu (0,14 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu) nie wykonał polecenia porządkowego wzywającego go do opuszczenia obiektu w związku z zakazem zabraniającym wstępu na imprezy masowe osobom będącym pod wpływem alkoholu”. Zniknęła agresja wobec policji, pojawiło się za to polecenie porządkowego.
Okazało się, że owym porządkowym był szef ochrony, który pod bramami zaapelował do kibiców, by osoby pod wpływem alkoholu nie wchodziły na stadion. Oczywiście bez nagłośnienia. Oczywiście przed tym, gdy do bram dotarli wszyscy kibice gości.

- Złożyłem sędziemu obszerne wyjaśnienia, że nie słyszałem takiego komunikatu (szef ochrony zeznał, iż ten komunikat ten był ogłoszony, gdy jeszcze nie wszystkie osoby podeszły pod bramę stadionu, i był nadawany bez urządzeń nagłośniających), że stosowałem się bez oporu do wszystkich poleceń ochrony i policji, że byłem spokojny, że wydawało mi się że jestem trzeźwy ( na policji zostałem uznany za trzeźwego), że byłem na setkach meczów, i gdy ktoś był pod wpływem alkoholu to po prostu nie był wpuszczany na mecz, a nie zatrzymywany przez policję, że regulamin stadionu był niewidoczny i zasłonięty przez pracowników ochrony, że sami policjanci na komendzie się dziwili, że za coś takiego jestem zatrzymany, że chętnie zobaczę zapis z monitoringu – tłumaczy fan „Czarnych Koszul”. Policja zaproponowała karę trzech lat zakazu stadionowego oraz 3 tysiące złotych grzywny, sąd – biorąc pod uwagę wyjaśnienia oskarżonego – zdecydował się przełożyć ogłoszenie wyroku na piątek.
Jakakolwiek jednak będzie decyzja sądu – już teraz sprawa wydaje się skandaliczna. Zatrzymanie na dołek za TAKĄ dawkę alkoholu w wydychanym powietrzu, dopisywanie czegokolwiek do protokołu zatrzymania już po jego podpisaniu, tradycyjna arogancja i buta policjantów, wreszcie mocno wydumane zarzuty – to wszystko, szczególnie w świetle ostatnich wyczynów funkcjonariuszy policji, wygląda przerażająco.

Nawet bowiem zakładając, że kibic przedstawia nam wygładzoną wersję zdarzeń – wyniki z alkomatu nie kłamią. Szef ochrony zeznający przed sądem również. Mamy do czynienia z kolejnym przekroczeniem uprawnień, z kolejnym przykładem traktowania kibiców jako wyjętych spod prawa, z kolejnym przykładem policyjnej samowoli, z kolejnym przypadkiem, w którym obrońcy prawa sami wszelkie prawa łamią.
Pozostaje wierzyć w Sąd. W policję coraz częściej nie ma sensu.

http://www.weszlo.com/2014/11/12/mandat-czy-sad-czesc-druga-przerazajaca/

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Po meczu w Radomiu. Policja postanawia wlepić mandaty za przeklinanie wszystkim obecnym na sektorze gości. Nie ma znaczenia czy przeklinałeś czy nie. Przyjmiesz - 100 zł mandatu. Nie przyjmiesz - sprawa idzie do sądu. By dojechać na rozprawę do Radomia z Warszawy i tak zapłacisz przynajmniej 60 zł. Większość przyjmuje, bo to jeszcze dzień w plecy na dojazd. KLUCZOWE ZDANIE POLICJANTA: PYTANIE BRZMI CZY PAN PRZYJMUJE MANDAT CZY NIE. JA SIĘ NIE PYTAM CZY PAN PRZEKLINAŁ CZY NIE.

http://youtu.be/kRi1TjyJTvE



-
14 listopad 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Papież o właściwym miejscu Polski w UE
sierpień 20, 2002
PAP
Balcerowicz jednak powraca
marzec 2, 2007
INTERIA.PL/PAP
Afera PiS. W obronie nie tyle Mirosława G. co demokracji i praworządności, a przeciw Relidze i zdegenerowanym karłom... Dwa
maj 8, 2007
tłumacz
"Powszechna Encyklopedia Filozofii"
styczeń 22, 2007
przeslala Elzbieta
POLSKA - UNIA 17
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
List otwarty do Pana Brattmana, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
"Prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, nie złamali prawa"
lipiec 16, 2002
PAP
Najlepszy amerykański Szeryf
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
Zaklamywanie Historii
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
ONZ przeciw korupcji
listopad 1, 2003
PAP
Naturszczycy wracają
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Pytania, pytania, pytania....
lipiec 30, 2003
Stanisław Krajski
Marek Wełna - polski Falcone?
styczeń 25, 2008
Marek Olżyński
Portrety świet(n)ych udawaczy: casus Aureliusza Augustyna
styczeń 28, 2007
Marek Głogoczowski
Abp Józef Życiński powiedział
luty 11, 2003
zaprasza.net - przyjaciele Adama Chmielowskiego
Zakaz budowania dróg!
czerwiec 27, 2007
INTERIA.PL
Hip Hop
luty 18, 2004
Dziennik Polski
Skąd się biorą pieniądze? Film 'Money as Debt'
kwiecień 6, 2007
Sprawy płk. Chwastka ciąg dalszy.
listopad 24, 2002
PAP
Kaliningrad a "Tarcza" w Polsce
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media