ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Orlando Terrorist Attack - Masakra w Orlando - Max Kolonko Tells It Like It Is  
16 czerwiec 2016      MaxTVNews
Przestępcza interpretacja prawa 
6 sierpień 2011      Bogusław
Była pielęgniarka opisuje protokoły COVID-19 jako „morderstwo medyczne” 
9 maj 2023     
lustrator ze skazą 
29 maj 2020      ~Stary UBek
Portugalski sąd orzeka, że ​​testy PCR są nierzetelne i niezgodne z prawem dla osób poddawanych kwarantannie 
20 listopad 2020      Alexander
Kiedy kulturą polską rządziły "chamy" 
26 czerwiec 2019      Artur Łoboda
Skuteczna metoda na "teoretyków spisku" 5G i kowida 
17 grudzień 2020     
Dla nich jesteście idiotami 
10 lipiec 2015      Artur Łoboda
“Kryzys iracki” wodą na młyn syjonistów 
3 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Blokada NIE była „błędem politycznym”… To było morderstwo. 
16 czerwiec 2023     
Fidel Castro -ponad 50 lat w służbie rewolucji 
8 maj 2009      Dawid Jakubowski
Bilans Majątku Polskiego.  
19 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Coś do myślenia: moja lista Żydów 
23 marzec 2012      Artur Łoboda
Fałszywa flaga Putina 
10 lipiec 2022     
"Pośrednicy" w kulturze 
5 czerwiec 2017      Artur Łoboda
PiS się boi prawdy o Jedwabnem 
5 grudzień 2016      Ewa Kurek
W razie potencjalnej wojny - Polska Armia przestanie istnieć w ciągu jednego dnia 
7 luty 2017      Artur Łoboda
Globaliści wzywają do położenia kresu prywatnej własności wszystkich samochodów osobowych i ciężarowych 
12 lipiec 2023     
Raport na temat studiów przypadków osób, które zgłaszają, że ich zdrowie jest poważnie dotknięte 
2 luty 2022     
W tydzień po zamachu w Berlinie 
26 grudzień 2016      Artur Łoboda

 
 

III RP w okresie apogeum globalizmu






Globalizm, jako najwyższa społeczna forma zła różni się zdecydowanie od swych poprzedników, takich jak komunizm czy nazizm.
Poprzednie formy miały jasno zdefiniowane cele, takie jak „wyzwolenie klasowe” w ideologii komunistycznej, czy dominacja „wyższej” rasy germańskiej w przypadku nazizmu. Koncentrowały się też bardziej na zagładzie fizycznej niepożądanych grup ludności, a mniej na duchowym unicestwianiu ich człowieczeństwa. Z tego też powodu, przyczyniły się one bardziej do przysporzenia rzesz męczenników aniżeli sług szatana, którymi z reguły stawali się funkcjonariusze owych reżimów. Również propaganda i związane z nią kłamstwo były w mniejszym lub większym stopniu „retuszem” rzeczywistości nakierowanym na wsparcie lansowanej ideologii.



Inaczej ma się sprawa w przypadku globalizmu (NWO). Mgliste deklaracje o szerzeniu „demokracji”, „dobrobytu”, „wolności” i „tolerancji”, w praktyce przynoszą zaprzeczenie tych sztandarowych wartości. Coraz bardziej widać, że prawdziwym, (ale ukrytym) celem jest nieokiełznany chaos nakierowany na ostateczne zniszczenie naszego globu. Przy czym głównym celem jest sfera duchowa człowieka a dopiero drugim jego fizyczna istota. Wszechobecna propaganda medialna nie „retuszuje” rzeczywistości, ale tworzy nową wirtualną, w której zło to dobro, czarne to białe, wojna to pokój, niewola to wolność i tak dalej. Nihilistyczne masy odbiorców tej strawy medialnej są całkowicie wymóżdżone, pozbawione nie tylko zdrowego rozsądku, ale też elementarnego sumienia; a więc wyrażając się lapidarnie-odczłowieczone.

W takim kontekście nie powinno już zadziwiać to, że banderowska napaść na Donbas zwana jest rosyjską agresją na „demokratyczną” Ukrainę, ani to, że jej „główny winowajca” Putin jest w jednej osobie „bolszewickim KGB-istą” i „faszystą”; „oligarchicznym miliarderem” a zarazem „ niedemokratycznym prześladowcą rosyjskich oligarchów”; „bigotem dyskryminującym homoseksualistów” i równocześnie „pedofilem”.

Rozum, logika, prawda, a nawet zwierzęcy instynkt samozachowawczy, w dobie rozwiniętego globalizmu, nie ma już żadnego zastosowania. Jedyne, co się liczy to wytresowana reakcja na wirtualną rzeczywistość serwowaną społeczeństwom przez koszerne media korporacyjne.

Dlatego też, w momencie powstawania III RP, nikt nie zakwestionował „wolnorynkowych przemian” dostarczanych Polakom przez agentów w rodzaju „profesora” Balcerowicza, wspartych ideologią amerykańskich ekonomicznych szarlatanów.

Nie potrzeba nadmiernej przenikliwości czy specjalistycznej wiedzy, by zdać sobie sprawę, że społeczeństwo, które nie posiada realnej gospodarki, a jego obywatele zajmują się handlowaniem pomiędzy sobą wytworzoną w Chinach tandetą, oraz różnego rodzaju „operacjami finansowymi”, musi pogrążać się w zadłużeniu i staczać ku materialnemu upadkowi.

W przypadku III RP, tempo tego upadku mitygowane jest poprzez masową emigrację młodego pokolenia. Emigranci owi, zanim ostatecznie oderwą się od kraju swego pochodzenia, przez jakiś czas wyrównują jego bilans płatniczy, ekonomiczne wspierając pozostawione w Ojczyźnie rodziny.

Tak więc, patrząc płytko na obraz III RP, wszystko wydaje się normalne. Ulice pełne są samochodów, sklepy pełne towarów, słońce nadal wschodzi na wschodzie, a zachodzi na zachodzie, również prawo grawitacji funkcjonuje bez zakłóceń. Gdyby nawet młodzi obywatele III RP oderwali swój wzrok od ekranów smart-phone’ów czy tabletów, wyjęli z uszu słuchawki swych music-players, to bez wysiłku wnikliwego myślenia nic niepokojącego by nie zauważyli. Gdyby, na dodatek, próbowali się posiłkować wszelkiego rodzaju statystyką, to też nic by nie odkryli, gdyż od dawna nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością.

Ile ludzi, tak naprawdę, zamieszkuje dziś nasz kraj? Budzi się codziennie w Polsce, idzie do pracy czy szkoły? Nie tych, którzy zameldowani są w Polsce, posiadają nawet własne locum, ale pracują i żyją w Londynie, Barcelonie, czy Berlinie.

W powtarzany przez ćwierćwiecze III RP propagandowy bełkot o „40-milionowym, znaczącym narodzie w centrum Europy”, nikt już dziś nie wierzy. Jedyne, co może dać jakąś sensowną odpowiedź, to wyrywkowe szacunki, na podobnej zasadzie do exit polls . Okazję do takowych dało niedawne święto Zaduszek, w które to Polacy zwykli nawiedzać groby bliskich. Będąc rodowitym mieszkańcem wielkiej metropolii na ziemiach odzyskanych miałem możliwość uczestniczyć w tym święcie, zarówno w czasach PRLu, jak i obecnie. Ponieważ polska historia odwiedzanego prze ze mnie cmentarza zaczęła się 1945 roku i jego populacja nieprzerwanie rośnie do dnia dzisiejszego, to można by oczekiwać, że podobny trend wykaże liczba wizytujących groby potomków. Tym czasem, w ostatnich latach III RP liczba ta nie przekracza 10% tej z czasów PRLu, różnica jest tak drastyczna, że nie może tu być mowy o większym błędzie. O czym to świadczy? O tym, że przygniatająca większość urodzonych w tym mieście, w ostatnich dekadach, znajduje się tak daleko od grobów swych bliskich(czytaj: na emigracji), że nie ma możliwości ich nawiedzenia. Obraz pustoszenia wielkich miast jest ciągle jeszcze maskowany przez rosnące rzesze studentów z prowincji, którzy rokrocznie, przed wyemigrowaniem z kraju, przyjeżdżają tu na studia i obowiązkową naukę jakichś „europejskich języków”. Na prowincji, oprócz emerytów nie ma już praktycznie nikogo.

III RP nie jest wyjątkiem w tym katastrofalnym trendzie. Inne nędzne kolonie Unii Europejskiej, takie jak Rumunia i Bułgaria, obserwują podobne zjawiska. Na Litwie, nie mówi się już o „emigracji”, ale o „ewakuacji” całego społeczeństwa, a niezależni demografowie przewidują, że za 5 lat w kraju tym pozostaną jedynie emeryci i urzędnicy administracji państwowej. Choć dopiero wkraczająca do „europy” pod hitlerowskimi znakami Bandery, Ukraina jest równie zaawansowana w tym procesie. Wieś jest tam prawie całkowicie wyludniona, a pozostający tam emeryci utrzymują się głównie ze zbieractwa leśnego. Dla polskiego odbiorcy, Ukraina, oprócz idei „demokratycznych dążeń”, kojarzy się z pięknymi dziewczynami prezentującymi swe ponętne biusty w ramach „europejskiego ruchu Femen”. Trzeba przyznać, że w tej kategorii Ukrainki ostro konkurują z Polkami, znajdując „sposób na życie” w obsługiwaniu „europejskiej” klienteli. W oczach ich męskich rodaków, jest to powód do dumy, gdyż swym zachowaniem dokumentują one „europejskie wartości”, do których zalicza się „tolerancja narodowościowa” i „wolność seksualna”. Muzułmańscy emigranci, którzy stanowią gros klienteli, nie mogą żywić innych uczuć do naszej nacji, poza bezgraniczną pogardą. W ich kręgu kulturowym, hańbę przekazania kobiety nawet tylko do innego pokrewnego plemienia, można jedynie zmyć krwią. Nie ulega przy tym żadnej wątpliwości, że jest to wyjątkowo dziki zwyczaj. Gwarantuje on jednak biologiczne przetrwanie danej wspólnoty. Drastycznie kontrastuje z tym stan naszego społeczeństwa, któremu odebrano wszystkie mechanizmy obrony własnych interesów we wszystkich możliwych dziedzinach. Dla zdemoralizowanego, wykorzenionego z dziedzictwa własnej nacji i ogłupionego pokolenia jp2, samo pojęcie „wspólnych społecznych interesów” ma jedynie wydźwięk antyeuropejskiej herezji.

Wielki plan re-chrystianizacji Europy przez Polaków nie udał się, ale za to proces islamizacji Polek zachowuje swą rosnącą dynamikę, dodając do demograficznego zagrożenia dodatkowy wymiar cywilizacyjny. Bowiem, w przeciwieństwie do III RP, gdzie proces duchowej i biologicznej zagłady społeczeństwa ma charakter praktycznie niezauważalny dla ofiar, na muzułmańskim bliskim wschodzie przybrał on formę niesłychanie brutalnego chaosu, stymulującego gwałtowny wzrost emigracji do Unii Europejskiej .. Zachodni Europejczycy już dziś mają dość kolorowych emigrantów, którzy swe konflikty przenoszą do Europy. Milowymi krokami zbliża się moment, gdy będzie trzeba znaleźć dla tych rzesz nowe miejsce dyslokacji. Opustoszała Polska, ze znaczącymi już „związkami krwi” w odniesieniu do świata islamu, stanowi idealne miejsce dla takiego projektu. Należy jedynie żywić nadzieję, że otumanienie społeczeństwa III RP ma jakieś fizyczne granice, których przekroczenie da mu otrzeźwienie, a co za tym idzie sposobność obrony swych najbardziej fundamentalnych interesów.





Napisane przez: dr nowopolski
http://3obieg.pl/iii-rp-w-okresie-apogeum-globalizmu


-
4 listopad 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Opinia Biskupów USA o Sytuacji w Iraku
listopad 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawda czy fałsz? fakty sprawdzić każdy może..
wrzesień 20, 2005
Zefir
W Trzeciej RP opłaca się być bandytą
styczeń 22, 2004
IAR
Paszporty elektroniczne
grudzień 21, 2006
Goska
Czasem się coś w Gazecie Wyborczej trafi, ale znika szybko...
styczeń 12, 2004
czytelnik
Największy polski prozaik (wedle "tłumacza")
marzec 30, 2008
tłumacz
11 września - najohydniejszy spisek w historii państwa
październik 8, 2007
Zbigniew Jankowski
Czas miniony, niezapomniany. 365 dni 2006 roku.
styczeń 9, 2007
Marek Olżyński
Bezprawie po polsku
Szefowie "Super Expressu" będą sądzeni

listopad 25, 2002
PAP
Profesja a nazwisko
marzec 1, 2007
M. Naleziński, Gdynia
Czeka nas umieranie w samotności
lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
Globalizm szkodzi USA?
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Totalitarne metody w amerykańskim kasynie
październik 25, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska 1918-1939
październik 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Blad?stwo i tolerancja
grudzień 15, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Kłopoty w Izraelu, Iraku i Okolicy
styczeń 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zaostrzone mają być przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu
maj 4, 2007
Marek Olżyński
Ważna informacja dla rolników!
luty 25, 2006
jasiek z toronto
Polacy, to istni... masochiści !
czerwiec 1, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Płot?
lipiec 14, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media