ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Węgry wyrzucą hipermarkety: Koniec z bezkarnością wielkich sieci i wyprowadzaniem zysków za granicę  
13 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Koniec "tęczy" na Placu Zbawiciela 
27 sierpień 2015      Artur Łoboda
Gorzej niż murzyn 
30 marzec 2016      Artur Łoboda
Platforma podważa konstytucję i istnienie państwa 
2 lipiec 2016      Bob Denard
Szatynka w czerwonej sukience 
19 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Pośrednik w interesach 
11 czerwiec 2017      Artur Łoboda
Zakłamana historia II RP 
5 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Spotkanie zwolenników JOW - Lubin 27.06.2015 
29 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Kultura kreowana przez cieciów 
7 marzec 2010      Artur Łoboda
Program wyborczy Rafała Trzaskowskiego 
24 czerwiec 2020      Alina
Poronione pomysły gospodarcze 
20 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Myślicie, że Trzaskowski jest taki zły? 
15 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Co dalej z Polską? 
21 sierpień 2012      Artur Łoboda
Symbole religii NWO i ich żydo-twórcy 
21 wrzesień 2010      Marek Głogoczowski
"Golgota piknik" to tylko mała cegiełka wielkiej strategii 
24 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Konkordat 
27 kwiecień 2010      Goska
Agent mafii szczepionkowej ma kolejny pomysł 
11 padziernik 2017     
Patrick Ney - Polska  
30 czerwiec 2017     
Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie 
6 listopad 2010      Goska
Polityczna żydohołota brzytwy się chwyta 
3 wrzesień 2015      Artur Łoboda

 
 

Jak banderowców „wydmuchano”






„Nie ma opcji politycznych jest tylko PRAWDA”. jj




Drogi Wnuczku!

Tak jak pisałem w poprzednich listach, historia jest wielką komedią w wykonaniu czasami bardzo marnych aktorów i aktoreczek. Wszystko zależy od poziomu edukacji wyniesionej z domu. Problem z edukacją powszechną trwa od wieków. Już konstytucje soborowe z początków XIV wieku nakazywały każdemu proboszczowi utrzymywanie szkółki parafialnej, a każdemu biskupowi, szkoły odpowiadającej dzisiejszemu pojęciu szkoły średniej. W jednej z konstytucji z XIV wieku znalazłem taki zapis: „Książki są tak tanie, że żaden proboszcz nie może się tłumaczyć brakiem pieniędzy”. Od dwudziestu lat likwiduje się biblioteki szkolne i publiczne. Czy trzeba wyjaśniać to zacofanie? Tak było na terenach wpływów Kościoła Katolickiego. Tereny, nad którymi opiekę miała cerkiew, niestety wyglądały inaczej.

Pierwsza szkoła wyższa w Moskwie powstała pod koniec XVII wieku w domu kupca. Uczniów podobno miała aż 7. [wikipedia podaje rok 1755]. Tak sobie Moskwicin dodaje patyny. Tak naprawdę pierwszy uniwersytet w Carstwie Moskiewskim powstał po 1831 roku i kasacji popowstaniowej polskich uczelni. Skasowane uczelnie i ich zbiory przenoszono do Kijowa i Odessy. Jak już pisałem, polskie elity tamtych czasów, z różnych przyczyn, nie widziały potrzeby podnoszenia poziomu oświaty ludu. Pomimo, że prawa miejskie Kijów dostał dopiero w 1492 roku od króla Kazimierza Jagiellończyka, jedyną szkołą na tych terenach było kolegium OO. Jezuitów, czyli rodzaj obecnego liceum. Rosyjski film „Taras Bulba” doskonale pokazuje poziom oświaty tamtych czasów. Niestety, w 200 lat później nie było dużo lepiej. Powieści obyczajowe M. Rodziewiczówny [faktycznie jej pamiętniki], doskonałym stylem opisują poziom umysłowy chłopów i mieszczan tych terenów. Wprowadzana po 1864 roku rusyfikacja [Powstanie Styczniowe], jeszcze bardziej obniżyła poziom oświaty. Stąd tak łatwo dawało się indoktrynować te masy niepiśmiennego ludu przez agitatorów bolszewickich, a przedtem żydowskich [1864 - Żeromski].

Niestety, trzeba ze smutkiem przyznać, że ziemiaństwo tamtego okresu zupełnie nie dorosło do czasów, w jakich im przyszło żyć. Podobnie jest niestety obecnie. Według starych pojęć [np.F.Konecznego], do warstwy inteligenckiej można było zaliczyć ludzi, którzy posiadali w domach co najmniej po 100 książek, z co najmniej 3 dziedzin, nie licząc zawodowych podręczników. Obecnie w domach tzw. profesorskich z trudem można spotkać kilkanaście książek. Oczywiście, z całymi zastrzeżeniami co do wydawnictw.

Przypomnę jak to gensek W. Jaruzelski alias Margules alias Wolski alias Słuckin, rozdawał w pierwszym roku stanu wojennego 1320 nominacji profesorskich. Obecnie ci „naukowcy” zasilają rozmaitej maści uczelnie, których w 38-milionowym społeczeństwie mamy aż 470. Przykładowo, Niemcy na 90 000 000 ludności mają tylko 80 szkół wyższych. Ale my mamy 100 patentów rocznie, a oni 17 000. Stąd tacy domorośli politycy, jak na przykład Paweł Kowal dawniej PiS, tak popierają pojęcie Ukraina. A skąd mają wiedzieć, co jest co. No, chyba że wynika to z innych, pozamerytorycznych podkładek. Dobrze ocenił to ks. Isakowicz-Zalewski. Nigdy przez ostatnie 2000 lat nie było żadnego organizmu państwowego o nazwie UKRAINA. Na jakiej więc podstawie ludziska wypowiadający się o tym tworze politycznym usiłują pisać jego historię? Przecież w tym momencie wykazują swoją ignorancję w sposób tak przejrzysty, że aż niepodobna uwierzyć, że ktoś może się tak obnażać z niewiedzą. To jest gorsze, aniżeli występy tego zespołu gołych bab opłacanych przez CIA na Majdanie, czy gdzieś tam.

No, ale skąd taki człowiek może o tym wiedzieć? A przecież nawet ONZ twierdzi, że takiego państwa nie ma. Co własnymi ustami, w maju 2014, obwieścił światu Sekretarz Generalny tej organizacji. Sytuacja jest podobno do roku 1939. Nasza soldateska piłsudczykowska także nie potrafiła ogłosić stanu wojny z Sowietami po 17 września 1939 roku. I dziwnym trafem, zapomniała o tym fakcie przez cały rok. Sikorszczycy nie zapomnieli natomiast o tworzeniu obozów karnych dla nieprawomyślnych oficerów, zarówno w Anglii, jak i w Stanach Zjednoczonych. Nieprawomyślnymi byli ci, którzy nie chcieli przyjąć do wiadomości, że Katyń i inne zbrodnie, takie jak Mordy na Morzu Białym, dokonało UFO, a nie Sowieci.

Tereny obecnie nazywane Ukrainą zamieszkuje ludność pochodząca z całego Sowietu. Policzmy: obecnie ludność Ukrainy liczy 42 miliony. W ciągu ostatnich 100 lat zginęło:
pogromy 1905: kilka milionów
1914-1918 kilka milionów
1920-23 kilka milionów
1933 8-10 milionów
1940-44 8 - 10 milionów
1946/7 kilka milionów
1954 kilka milionów

Zginęli, lub zostali przesiedleni, w sumie jest to 35 - 40 milionów ludzi. Tak więc nie ma rodziny na tych terenach, której 3 pokolenia mieszkałyby w jednym miejscu. Mówienie więc o jakimś narodzie w tej sytuacji jest fikcją. Obecna Ukraina to twór polityczny z całkowicie pomieszaną ludnością z całego prawie świata. Coś na kształt państewek afrykańskich. Najlepszym dowodem, braku „Ukrainców” jest to, że prezydentem tego tworu jest obywatel Izraela. Czyli nie mogli znaleźć ŻADNEGO swojego obywatela, na tyle wyedukowanego, aby mógł być prezydentem.

Takim przywiezionym i przesiedlonym, mniej lub bardziej przymusowo, osobnikom można wszystko wmówić. Szczególnie przy dzisiejszych środkach masowej dezinformacji. Szkoląc faszystowskie bojówki zwane w Polsce UPA, oficerowie Abhswery- Wieden, Mielnik i Gestapo - Gdańsk, Bandera -dali im symbol Trizuba, jako znak fabryczny UKRAINY. Wmówiono tym biednym ludzikom, że jest to znak wojów rodu Rurykowiczów, pierwszych władców państewek powstałych na terenach dzisiejszej Ukrainy. Abstrahując od faktu, że woje skandynawscy tworzyli tylko drużyny ochronne miast kupieckich, podobnie jak tworzyli, jako najemnicy, drużyny Cesarstwa Bizantyjskiego, to tereny te były zamieszkałe przez Chazarów, czyli plemiona tureckie, a nie semickie. Jeżeli spojrzymy na tereny naddnieprzańskie, czyli dawne polskie województwa brasławskie, kijowskie i stanisławowskie, tereny do Morza Czarnego, to mniej więcej 1500 lat temu zamieszkiwały je plemiona Chazarskie, czyli lud pochodzenia tureckiego. Plemiona te przyjęły koło VII/VIII wieku judaizm. Stąd właśnie tyle ludzi wyznania mojżeszowego, ale pochodzenia mongolskiego, było na terenach południowo - wschodnich Polski. Nazywano ich żydami askenazi. Jeszcze moja śp. Babcia straszyła mnie jak byłem niegrzeczny, że przyjdzie Wielki Żydowina i mnie ukarze. Nie robiło to na mnie wielkiego wrażenia [w szkołach nie uczono o Chazarach]. Pojęcie to zrozumiałem dopiero 40 lat później. Ale to właśnie napady Chazarów i branie niewolników wyludniały te tereny.

Otóż Chazarzy, podobnie jak inne ludy mongolskie – stepowe, znaczyli swoje bydło i konie znakami. Te znaki nazywane były tamgas i miały one „podobne” znaczenie do znaków stosowanych później przez ranczerów na filmach kowbojskich. Historyk W. Flowerowa, badająca kurhany kultury Saltowo-Majak, czyli Chazarskie, na Kubanu, znajdowała całe masy artefaktów znaczonych albo dwuzębem albo trójzębem.

Takie znaki podawane są także w kronice Bertińskiej - 839 r. i pismach arabskich. Tereny te nazywano Russ Kagańska. Kagan był władcą i nawet po rozbiciu kaganatu Chazarskiego, aż do X-XI wieku nazywano władców tych terenów kaganami. Dopiero potem zmieniono nazwę władcy na kneź, starając się podpiąć pod pojęcie kniaź - książę, po przyjęciu chrześcijaństwa. Tamgas były znane także u innych plemion azjatyckich, na przykład Turków – Oguzes, żyjących na pograniczu Chin w VII wieku n.e. Tamgas różnią się od run skandynawskich, chociaż niektóre są identyczne. Tamgas jako znaki rodowe, były znane u arystokracji Osetii. Znaki takie jak dwuząb i trójząb są znakami charakterystycznymi dla Chazarów. Znaleziono ich całe masy w osadzie Kumarian na Kubaniu.

ryc.1
[IMG]http://i.imgur.com/88gZTUz.jpg[/IMG]

Prototypem tamgas u Chazarów były proste znaki typu koło, trójkąt. Kneź Światosław I, który rozbił Chazarów w 956 roku, tak polubił kaganat, że nie mieszkał w Kijowie, ale w Pierejasławiu. Zaczął także używać znaków chazarskich. Pozostała po nim pieczęć z trizubem. Podobnie zresztą jak Aleksander W., który po zwycięstwach w Azji wcale nie powrócił do Macedonii, tylko został w Azji. Rozbici Chazarzy częściowo schronili się w górach Kaukazu i do dzisiaj noszą nazwę Górskich Żydów, lub Czeczenów. Po Chazarach stepy te zawojowali Pieczyngowie - związek plemion grupy oguzyjskiej, a następnie Połowcy zwani inaczej Tumanami, lud pochodzenia ałtajskiego. Pieczyngowie zostali rozbici w 1036 roku przez Jarosława Mądrego. To wcale nie znaczy, że Chazarzy, czy Pieczyngowie, po rozbiciu zostali wymazani ze świata żywych. Rozbiciu uległa struktura państwowa - kaganat, ale ludzie zostali i dalej zamieszkiwali step.

Połowcy zostali rozbici przez króla węgierskiego Władysława I w roku 1089. Podobnie Pieczyngowie, czy Połowcy, przyprowadzając licznego jeńca, nie mordowali starych mieszkańców, ale osiedlali się obok. Światosław zmarł w 972 roku. Jego syn Włodzimierz przejął całkowicie tereny nad Donem i Tumtarakan. Państwo chazarske przestało istnieć, ale ludność pozostała.

Do X wieku n.e. państewka te nie znały własnej monety, posługiwano się denarami rzymskimi, drachmami bizantyjskimi i pieniądzem Sassanidów. Pod koniec VIII wieku pojawiły się na tych terenach pieniądze - srebrne dirhamy kalifatu arabskiego i bizantyjskie srebrne i złote solides. Po zwycięstwie na Chazarami państwo kijowskie nazywano Haganem aż do XI wieku i trójząb był na pieczęciach oraz licznych talizmanach. Po przyjęciu chrześciaństwa i biciu monet przez Włodzimierza, na znak zwycięstwa nad żydowskim chazarskim kaganatem, chazarski trizub pojawił się na monetach kijowskich.

ryc.2
[IMG]http://i.imgur.com/WBaXYJd.jpg[/IMG]

Przyjmowanie pewnych znaków po poprzednikach nie jest niczym nowym. Pierwsze pieniądze bite przez lokalnych władców, po upadku Rzymu w 476r., wzorowane były na rzymskiej monecie. Tak więc w skrócie: Wielka UPA, mordująca setkami żydów, posiada za swój znak towarowy symbol żydowskich chazarów do znaczenia bydła. Typowy chichot historii.

Tak więc widzimy wielką ironię losu. Niemcy tępiący Żydów nadali stworzonej przez siebie UPA żydowski symbol chazarów. Obecnie potomkowie Chazarów stanowią podobno 75% obywateli Izraela. Czyli, jeszcze raz, UPA, tak zaangażowana w mordowanie żydów, w czasach wojennych posługuje się szyldem żydowskich chazrów! Podobnie jak niejaki Chmielnicki, za wymordowanie ponad 100 000 tych żydowskich Chazarów, został bohaterem narodowym tego bangistanu. I co najciekawsze, te same ośrodki, mieszczące się w Kraju nad Wisłą, dziwnie zapomniały pojęcia antysemityzmu w stosunku do tych ........

Chyba, że ten symbol trizuba, obecnego herbu Ukrainy, ma podkreślić kto tak naprawdę stworzył Ukrainę. Ponieważ te 720 000 km2 określił jako zaplecze dla Wielkiej Germanii sam kanclerz Otto von Bismarck. Historia kołem się toczy. Problem polega na tym, że państwa samodzielne trzymają się raz opracowanych planów, a państewka istniejące tylko formalnie wykonują polecenia przez usłużnych troli, podniesionych do rangi polityków. Taki trol nie musi nic umieć, z wyjątkiem głośnego wydawania dźwięków, zgodnie z naciskanymi przyciskami.


Dr Jerzy Jaśkowski SFMRM Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl


Ps.Prawdziwą historię ostatnich 150 lat, terenów Wołynia i Podola, a generalnie Małopolski Wschodniej, będzie można poznać po otwarciu archiwów niemieckich. Tak się dziwnie jednak składa, że żadnemu historykowi z terenów nad Wisłą nie uśmiecha się ta praca. I proszę zauważyć, ani w komunizmie, kiedy to mieliśmy bardzo dobre stosunki z NRD, ani obecnie, kiedy to Platforma ma wspaniałe stosunki z Niemcami, żadnemu intelektualiście nie chce się wyjaśniać tych problemów. Nadal wolą bezmyślnie powtarzać slogany propagandowe z czasów Bismacka i Franza Jozefa, wykładane w uniwersytetach małopolskich, przez hrabiów galicyjskich.


http://www.prisonplanet.pl/polityka/jak_banderowcow,p644058270



-
31 sierpień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Znawca dziewiąty
sierpień 19, 2002
IAR
Ręka, rękę myje a g... dalej pływa w politycznym szambie Krakowa
styczeń 11, 2007
Artur Łoboda
Odpolitycznianie prokuratury
luty 22, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Kto powinien wypłacić odszkodowanie Walentynowicz i innym pokrzywdzonym?
marzec 1, 2005
Leszek Skonka
Mercedesy także mają punkty G
luty 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Groza Wojny w Zatoce Perskiej i Załamanie się Giełdy na Świecie
sierpień 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Obiektorzy - ludzie sprzeciwu
maj 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy USA Pogodzi się z Klęska w Iraku?
listopad 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kaliningrad a "Tarcza" w Polsce
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Tłumaczenie z polskiego
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
Zakaz molestowania rowerów
styczeń 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy jest wśród nas uczciwy prokurator?
marzec 10, 2006
Artur Łoboda
Śladami Gronkiewicz, czyli wydeptane ścieżki politycznego - sprzedajnego motłochu
luty 10, 2007
PAP
Niebezpieczeństwo Nierównej Czyli Asymetrycznej Walki
lipiec 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wprowadzenie M.G. do rozdziału 3 książki Izraela Szamira "PaRDeS - studium Kabały"
luty 9, 2006
Israel Adam Shamir
Hordy zdziczałych psów
kwiecień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Szósta rocznica ataków rządu amerykańskiego na budynki World Trade Center 1, 2 i 7. Nowy Jork 11 września 2001
wrzesień 11, 2007
Dorota Szczepańska
Uczcie się czytać między wierszami
marzec 3, 2009
PAP
Setki Wię?niów w Nielegalnych Więzieniach pod Władzą USA
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Zjazd Wicyniaków
czerwiec 12, 2007
Edward Wo?niak
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2020 Polskie Niezależne Media