ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Covid, 9/11 i wieczna wojna  
15 wrzesień 2021     
PiS kłamie tak samo - jak poprzednicy 
5 sierpień 2016      Artur Łoboda
Usurious capitalism and the war party in USA 
6 czerwiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Jeszcze macie "złoty róg" 
10 sierpień 2017     
The Horse, the Wheel, and Language in the light of DNA studies 
4 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Cygara z konki hegara – Lwów 1939 
22 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Zygmunt Jan Prusiński DRZEWA I SŁONECZNIKI - część dwunasta 
2 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
List Carlo Maria Viganò - arcybiskupa Ulpiany do Donalda Trumpa 
1 listopad 2020     
«Cyber Polygon»: Rosyjski Sberbank jednym z prowodyrów bandyterki Klausa Schwaba 
13 luty 2021     
Gówniarz nie ma odwagi 
3 styczeń 2022     
Hello! Marku - o deserze - w krakowskim "Związkowcu" - trzy grosze o dowcipie AKTORA !!! MARKA LITEWKI /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/ 
29 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Odzyskujemy kontrolę nad naszymi pieniędzmi, granicami, prawem, handlem i naszymi łowiskami 
25 grudzień 2020      PAP
Pozwałem Łukasza Szumowskiego do Sądu Administracyjnego 
7 lipiec 2020     
Ścieki już same się plączą  
28 marzec 2022      Artur Łoboda
Madsen Cites Mossad in Norway Terror  
1 sierpień 2011      Wayne Madsen
Wojny XXI wieku 
10 grudzień 2020     
Patrz czym żyjesz 
23 lipiec 2011      Artur Łoboda
Nie daj się zwariować przez nikogo 
13 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Pandemia niedoinformowanych 
20 listopad 2021      Beate Bahner
Grzegorz Braun "antysemitą"? 
21 lipiec 2025     

 
 

Lepiej z mądrym stracić, niż z głupim zyskać

W wieku 6 lat poszedłem do szkoły i równocześnie zacząłem uczęszczać do Pracowni Plastycznej MDK.
Podobno malowałem wtedy bardzo ładnie - jak na dziecko. Ale byłem bardzo niecierpliwy i chciałem jak najszybciej sięgnąć mojego ideału - malarstwa Rodakowskiego, Matejki, Grottgera.
Któregoś dnia zapytałem mojego "instruktora" - artystę plastyka - jak należy malować, by obraz był bardzo realistyczny.
Adam Suzin uśmiechnął się i powiedział coś w tym stylu: na to potrzeba wielu lat pracy i studiowania technik malarskich.
No więc uczyłem się jeszcze kilkanaście lat - zanim opanowałem doskonale technikę.
Przez ten czas rodzina płaciła na moje utrzymanie.

Foto: MKiDN

Obecny Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zachowuje się jak korczakowski "Król Maciuś I".
Nie ma kwalifikacji i doświadczenia a bardzo chciałby dokonać "reformy" w kulturze.
Ponieważ zawsze staram się w swoich ocenach zakładać niewinność - to nie mam niepodważalnych dowodów, że jego intencje są złe. Powiem nawet - że wedle pijarowskiego spojrzenia - dąży on do pozytywnych zmian w kulturze.
Ale podkreślam, że to tylko przy upartym trzymaniu się założenia, że tenże minister ma ograniczone kwalifikacje, bo praktyka pokazuje zupełnie inne skutki jego działania - jak choćby w wypadku ACTA.

Niecałe dwa lata temu skrytykowałem działalność Ministerstwa pod rządami Zdrojewskiego i pozwoliłem sobie na bardzo szkicowy opis stanu kultury polskiej - który nazwałem na wyrost "Diagnoza stanu kultury polskiej 2010".
http://zaprasza.net/a.php?article_id=31004
Do tekstu tego - przez wiele miesięcy wracali urzędnicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ponieważ była w nim zawarta dosadna krytyka działania Ministerstwa to zastanawiałem się, czego w nim szukają?
Może chcieli się zrewanżować - za taką krytykę?

Gdy rok później MKiDN rozesłało do konsultacji zbiór dokumentów pod szyldem "Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego" to zauważyłem w nim wiele z moich przemyśleń na temat kultury - zawartych w wcześniejszym artykule.
Rzecz w tym, że pracownicy MKiDN nie zrozumieli istoty omawianego problemu i jak papugi powtarzali moje wnioski - bez jakiegokolwiek zrozumienia.
Powinni - albo raczej powinny te panie wrócić do szkoły by uczyć się od podstaw rozumienia kultury.
Tak więc - za pensje około 7 tysięcy złotych miesięcznie, urzędnicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego uczli się podstawowych pojęć z dziedziny kultury - gryzmoląc przy okazji jakąś "strategię".
Tak na marginesie...
Dzisiaj korzystają z Internetu mobilnego w przeświadczeniu, że nie rozpoznam ich odwiedzin.

W swoim życiu miałem przygodę w postaci studiów na Filologii Polskiej.
Na pierwszym roku było Kulturoznawstwo.
Z Literatury Staropolskiej mieliśmy 180 lektur, a dni nauki było wtedy mniej.
Nie sposób było opanować choćby części materiału.
Z tego powodu - w ogóle nie czytałem lektur z kulturoznawstwa. A moje zaliczenia wyglądały w ten sposób: rozkładałem spis treści z lektur i starałem się mówić wszytko - co wiem na na temat kojarzący mi się z tytułem rozdziału.
Było to zabawne bo Pan adiunkt twierdził bardzo często, że właśnie omawiam inną lekturę - którą on dopiero nam zada.
Próbowałem go podejść stwierdzeniem, że na początku roku podał wszystkie lektury i ja je przeczytałem. A teraz nieco mi się mylą rozdziały.
Nie potrzebowałem studiowania książek. Wystarczyła obserwacja świata i wiedza ogólna.

Po latach spotkałem w Toronto Krzyśka Dzikowskiego z "Infonurt" - który jak się okazało studiował na tym samym Wydziale osiem lat po mnie. Kiedy opowiedział mi - jakie odstawiał numery to ja wyszedłem przy nim jak "cieńki Bolek".
Ale oboje prezentowaliśmy w jednej kwestii podobne zdanie.
Dziewczyny były wyjątkowo tępe. Miałem taką koleżankę, która w ciągu kilku godzin wykuła na pamięć 10 stron tekstu, niczego z niego nie rozumiejąc. Profesor przez wiele minut chciał od niej wyciągnąć istotę wyrażanych treści i nie udało mu się.
Dzisiejsze ekspertki wszelkich specjalności - jak papugi powtarzają brednie, które im kazano się nauczyć. Lecz wygłoszenie chociaż jednego rozsądnego zdania staje się dla nich problemem.
Najlepszym przykładem jest Minister Sportu w rządzie Tuska - Joanna Mucha, która na jednej z narad zapytała: "kto wybrał drużyny do tego meczu?". A chodziło o Superpuchar między Wisłą a Legią.
Ja wiem, że w Ministerstwach "wybiera" się "jedynie słuszne" kierunki działania. Ale dziw bierze, że osoba na takim stanowisku, aż tak się ośmieszyła.

Abym nie był posądzony o szowinizm od razu podkreślam, że jest mnóstwo bardzo inteligentnych kobiet ktore szanuję. Jednak znaleźć je można tylko w opozycji do obowiązującej doktryny politycznej - wszelkich maści.
Kobiety mądre rozumieją - co się dzieje w Polsce. Idiotki przyklaskują rządzącym.

W zeszłym roku zadedykowałem dyrektorowi tak zwanego "Narodowego Instytutu Audiowizualnego" piękny wiersz Hemara.
Obraził się na mnie i przestał odpowiadać na listy.
Niedługo Naród Polski przypomni mu, że jego biuro to nie prywatny folwark i odpowiada również finansowo za swoje czyny.

"(...)

Światem rządzi sekretna
pomiędzynarodówka
agresywnego durnia
i nadętego półgłówka.

Trade union grafomanów,
tajna loża bęcwałów,
klub ćwierćinteligentów,
konfederacja cymbałów,

areopag jełopów,
jałowych namaszczeńców,
pompatycznych ważniaków,
indyczych napuszeńców.

To oni, sprzymierzeni
w powszechnym związku, który
rozstrzyga o powodzeniu
teatru, literatury.

Gramofonowej płyty,
filmu, obrazu, symfonii.
to oni decydują
o kulturze, to oni.

Przydzielają posady
stypendia, nagrody, szanse,
ordery, renumeracje,
bonusy i awanse.

Samym instynktem głupoty
odnajdują się wzajem.
Rozumieją się wspólnym
językiem i obyczajem.

I hasłem, które wola
z ochotą raźna i raczą:
kretyni wszystkich krajów
łączcie się! więc się łączą.

Przeciw wszelkim ambicjom,
przeciw wszystkim talentom,
przeciwko swoim wrogom,
przeciw nam - inteligentom.

To oni - pan generał,
co dziś rozumie bezwiednie,
jak dziś w cuglach, szach mach, wygrać
wszystkie wojny poprzednie.

To cenzor, który skreśla
wszystkie mądre kawały,
tak, aby w rękopisie
same głupie zostały.

To krytyk, co bełkoce,
chociaż nikt go nie słucha
i czepia się cudzego
pióra, jak wesz kożucha.

Ekonomista, który
kosztem ogólnej nędzy
uzdrowi "wymianę dewiz"
i "pokrycie pieniędzy".

To polityk, mąż stanu
dyplomata, co wkopie
niewinnych ludzi w Azji,
w Afryce i w Europie

w tak trudne sytuacje,
w tak kręte labirynty,
w tak polityczne kanty
i dyplomatyczne finty,

że z nich jedyne wyjście
na świat i światło Boże -
przez wojnę, której nikt nie chce,
przez morze krwi i morze

lecz. - oni nas trzymają
w ryzach, za twarz i pod batem.
to ONI - i to jest właśnie
ta mafia, co rządzi światem.

A jaka na nich rada?
Bo czuje moi mili,
że z dziecięcą ufnością
pytacie mnie w tej chwili,

musze prawdę powiedzieć,
wbrew ufności dziecięcej:
niestety, nas jest za mało.
Durniów jest znacznie więcej.

My skłóceni, więc słabi.
durnie zgodni, wiec silni.
my się często mylimy.
durnie są nieomylni.

My sceptycy, zbłąkani
na ziemi i na niebie -
a ONI tak aroganccy
i tacy pewni siebie

i tacy energiczni
ze serce z trwogi mdleje.
Ach, nie znam żadnej rady.
Mam tylko jedna nadzieje.

Żyje tylko ta drobna
otucha i nadzieja
że my umiemy śmiać się.
A durnie nie umieją.

(...)"
8 luty 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Rozliczenie "Solidarnosci"
maj 19, 2006
przeslala Elzbieta
Rozmowy izraelsko-palestyńskie bez rezultatu
sierpień 8, 2002
PAP
Czy przeproszą
sierpień 19, 2003
Tłum. Alex L.
Były premier Włoch Giulio Andreotti skazany na 24 lata więzienia
listopad 17, 2002
PAP
ZMARNOWANE PAŃSTWO
marzec 4, 2003
Brytyjska prasa o ostrzeżeniach papieża
sierpień 19, 2002
PAP
Zabawki - trzaskawki
lipiec 10, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA"

maj 17, 2005
Zdzisław Raczkowski
Niegdyś media pełniły misje informowania, obecnie same kreują rzeczywistość
listopad 1, 2006
Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
Szacunek dla dat
luty 22, 2003
Podróż po starym lądzie
kwiecień 16, 2008
Artur Łoboda
I beda rzadzili zelaznym pretem w UE
styczeń 22, 2003
Elzbieta
Masoni i cykliści.Polski - polityczny świat przestępczy
grudzień 27, 2002
Artur Łoboda
Fundacje Jako Narzędzie w Grze Politycznej
październik 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Niewolnictwo w historii USA
marzec 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rozpoczyna się nowy rok szkolny
wrzesień 1, 2002
Prawdziwa afera
styczeń 28, 2007
Bartosz Machalica
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
Żydowscy osadnicy mszczą się
lipiec 28, 2002
IAR
31 000 dni JPII
maj 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media