ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

To qulturalne oszustwo trwa od dawna ... 
6 czerwiec 2017      Alina
Akcja przeciwko dopalaczom a miniafera czosnkowa z czasów PRL 
      tłumacz, wynarodowiony.
Małgorzata Omilanowska - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Tłumaczenie z polskiego na nasze dla "wybitnych ekspertów" Ministerstwa 
1 padziernik 2014      Artur Łoboda
Charakterystyczna żydowska cecha 
21 listopad 2009      Artur Łoboda
Nagroda Nobla Prezydenta Obamy 
11 padziernik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Banksterzy w Polsce i w USA 
12 lipiec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Izba Poselska najwyższą władzą w Polsce od 1501 do 1791 roku 
14 sierpień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Miłosz według Tony Judt w New York Review  
27 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Demokracja a JOW 
4 sierpień 2015      Artur Łoboda
Oj te starsze panie porażone tym Szwabem co to wszystko chowa .... Czyli o Róży Thun 
8 grudzień 2017      Alina
Kto na tym skorzystał? 
19 sierpień 2017      Artur Łoboda
Polish children kidnapped by Nazi government 
6 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Sto kilkadziesiąt pytań do p. prezydenta A. Dudy i p. premier B. Szydło oraz do władz PiS-u (III)  
15 padziernik 2016      Jerzy Robert Nowak
Obamy „Moment Prawdy” na Bliskim Wschodzie  
19 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
"Dziewczynka z zapałkami" 
22 grudzień 2015      Witold Gadowski
O przemówieniu pani premier trochę oczywistości 
16 czerwiec 2017      Alina
Obchody 32. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i 30. rocznicy powstania „Solidarności Walczącej” – 2012 r. 
31 lipiec 2012      Fundacja Pomorska Inicjatywa Historyczna
Czegoś tu nie rozumiem. 
10 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Moje trzesienie ziemi 
27 luty 2010      Goska
Granica dobra i zła 
7 marzec 2015      Artur Łoboda

 
 

Pytanie o przyszłosć ludzkosci

Gdybyśmy przenieśli się 2000 lat wstecz i posiadali wtedy przynajmniej krótkofalówki (bo te potrzebowały tylko baterii a nie stacji przekaźnikowych -jak telefony komórkowe), to byśmy z pewnością uznani zostali za ludzi o nadprzyrodzonych możliwościach. Może za bogów albo za złe duchy.
Brak wiedzy powoduje, że zjawiska niemieszczące się w zakresie percepcji umysłowej - traktuje się jako nadprzyrodzone.
Istnienie duchów przodków to nie jest chrześcijański patent ale dużo starszy - pogański - kilka tysięcy lat starszy.
Z Islamu Chrześcijaństwo przejęło wiele innych patentów. Najważniejszym z nich jest Sąd Ostateczny i przejście duszy do Raju.

Nie ulega wątpliwości, że w dalszym ciągu otacza nas wiele zjawisk - których nie potrafimy wytłumaczyć.
Ludzie prości zaliczą je do kategorii zjawisk nadprzyrodzonych o boskim pochodzeniu.
Natura jest dużo bardziej doskonalszą od możliwości technicznych człowieka.
Jest wielce prawdopodobne, że istnieją wiele doskonalsze od naszej techniki środki komunikacji między zwierzętami.
Udowodnionym jest - że zwierzęta potrafią przewidzieć kataklizmy - co ja potrafię bardzo prosto wytłumaczyć.
Na przykład w przypadku trzęsień ziemi występują wstrząsy wstępne - które odczuwają organizmy zwierząt a ich pamięć genetyczna identyfikuje jako coś niebezpiecznego. Dlatego zwierzęta uciekają w stronę przeciwną do nadchodzących fal tektonicznych.

Jeszcze niedawno ludzie posiadali tak zwany "szósty zmysł", który pozwolił uniknąć wielu niebezpieczeństw.
Ale zdolności nadprzyrodzone kolidowały z polityczny, religijnym i naukowym monopolem Kościoła.
Z tego powodu Kościół dopuścił się wielu zbrodni na ludziach wyjątkowych.
Polowania na czarownice i palenie ich na stosie. Spalenie Giordano Bruno czy groźba tortur i męczeńskiej śmierci wobec Galileusza.
To są fakty powszechnie znane.
Wedle słów mojego ś.p. Dziadka austriacka propaganda twierdziła że to właśnie cesarz Franciszek Józef I zabronił procesów o czasy na początku lat pięćdziesiątych XIX wieku. (Kiedyś znałem dokładną datę.)
Na tym Portalu - od samego jego początku kontynuuję rozpoczętą w latach dziewięćdziesiątych akcję uświadamiania Polaków, że narzędziami ekonomicznymi robi się z nich niewolników.
Wielokrotnie podejmowałem osobiście ten temat i zapraszałem do jego podjęcia wszystkich uczestników.
Przez cały ten czas hierarchowie Kościoła Katolickiego autoryzowali największe przestępstwa gospodarcze w Polsce i na Świecie.

Przypomnę, że Leszek Balcerowicz został w 1989 roku zaakceptowany przez Episkopat Polski - który co najmniej do początku tego wieku - go wspierał.
Bez Protekcji Prymasa Glempa - Gronkiewicz Waltz byłaby tylko prowincjonalną księgową w średniej wielkości firmie.
Tak zwane "reformy" Buzka - pozbawiające Polaków możliwości decydowania o własnym życiu - były popierane przez cały Polski Kościół.

W takiej sytuacji człowiek honoru powinien strzelić sobie w łeb!
Nie powinien wtrącać się do spraw - o których nie ma pojęcia.

W dniu wczorajszym dowiedziałem się o nowej inicjatywie Watykanu - by stworzyć międzynarodową organizację kontrolującą działalność instytucji finansowych na świecie.
To ma być podobno watykańska recepta na światowy kryzys - który ja przepowiadałem wiele lat temu.

Rzecz w tym, że od wielu lat funkcjonuje nieformalna - międzynarodowa organizacja bankierów, która doprowadziła do obecnego kryzysu.
W czym ma być lepsza nowa organizacja kontrolna - nad przepływem kapitału - od tej dotychczasowej?

Władza demoralizuje.
Zarówno władza materialna - jak też władza duchowa demoralizuje.
Koncepcja Watykanu - utworzenia kolejnego ciała posiadającego narzędzia kontrolne - a co za tym idzie władzę pobierania haraczy - jest kolejnym działaniem zastępczym - blokującym skierowanie ludzkości na właściwe tory rozwoju.

Nie potrzeba nam żadnych planów, koncepcji - żadnych nowych bytów politycznych, czy ekonomicznych.
Wedle moich szacunków - na Świecie żyje około 0,05 procenta ludzi wykształconych przestrzegających elementarne normy etyczne.
Kiedy oni zaczną kierować światem to będziemy podążać we właściwym kierunku.
Jak do tego doprowadzić?
To pytanie o przyszłość ludzkości.
25 padziernik 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Panie Arturze, z szacunkiem ale nie mogę zgodzić się w całości z pańskimi tezami, chociaż jestem równie krytyczny jak Pan co do działalności panów Balcerowicza, Buzka i im podobnych.
Ale do rzeczy.
ad1.
O ile dobrze pamiętam ze świeckiej szkoły to Chrześcijaństwo jest "starsze" od Islamu, i idee eschatologiczne (w tym sąd ostateczny i zbawienie dusz) stanowią jedno z głównych przesłań pism Nowego Testamentu, jakby nie było o kilka wieków wcześniejszych od wersetów Koranu i muzułmańskiej sunny (tj. spisanej tradycji).
Co do "istnienia" zaś "duchów przodków" (szczególnie ważnych w starszych religiach), to akurat nie jest przedmiot doktryny Kościoła, a wręcz przeciwnie (nie mylić z "obcowaniem świętych").
ad2.
Zgodzę się z tym, że "postępowi" hierarchowie katoliccy w Polsce (co zawsze mnie bulwersowało) autoryzowali działania panów, o których wspomniałem na wstepie. Ale dzisiaj, w Polsce A.D. 2011 ani ci hierarchowie, ani tradycyjny Kościół (jako całość) nie są już kręgom w których obracają się różne "buzki i balcerowicze" do niczego potrzebni, chyba tylko po to żeby zrobić z nich (a przy okazji z uczciwych Chrześcijan) nowych "kozłów ofiarnych".
ad3.
Co do zinstytucjonalizowanej międzynarodowej kontroli poczynań "banksterów" to Watykan nie jest tutaj specjalnie orginalny, a jedynie podchwycił to czego od dawna domagają się krytycy systemu. Nie jest to przejaw cynizmu, ani głupoty, ani złej woli. Ale kto i jak miałby patrzeć na ręce międzynarodowej finansjerze? pospolite ruszenie rozczarowanych i poturbowanych przez kryzys obywateli zachodnich społeczeństw? Przecież w takiej formie jest to nie wykonalne.


Pozdrawiam

2011-10-25
Aleksy

 

1. Pozwolę sobie na lenistwo - które może mnie ośmieszyć.
Nowy Testament czytałem ostatni raz w całości - na początku lat siedemdziesiątych. Może mnie więc pamięć zawodzi?
Proszę zatem o wskazanie konkretnej Ewangelii - konkretnego wersu - w którym mowa o pośmiertnym życiu w Raju.

2. Zawsze łatwiej atakować - niż się bronić.
Gangsterzy ekonomiczni zastawili wiele pułapek na ludzkość niczym miny na drodze.
"Międzynarodowa kontrola" powinna polegać na pełnej jawności działań światowej finansjery. Ale to tylko jedno z wielu narzędzi naprawy ekonomii świata.

2011-10-25
Artur Łoboda

 

" Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju"

Łk 23:43

to obietnica jaką Jezus złożył umierającemu na krzyżu "dobremu' łotrowi.


Pozdrawiam

2011-10-27
Aleksy

 

Wzorcem dla wszystkich Ewangelii jest wulgata - która była kolejnym z rzędu tłumaczeniem z aramejskiego. Nie mamy pewności - czy Ewangelie zostały napisane w aramejskim - czy może w hebrajskim języku.
Wskazany fragment nie może służyć do ustanowienia aksjomatu życia pośmiertnego w Raju. Pamiętałem go - ale nie uważałem by upoważniał do takich wniosków. Kościół nie takie manipulacje dokonywał.
W Islamie natomiast - życie w Raju - w nagrodę za religijność - jest aksjomatem wiary.

pozdrawiam, ale proszę darować sobie dalsze grzeczności. Dyskutujemy a nie bawimy się w towarzystwo wzajemnej adoracji.

2011-10-27
Artur Łoboda

 

Panie Arturze, czy to oznacza, że w dyskusji mamy odrzucać te fragmenty Ewangelii, które nie pasują do odgórnych założeń i sugerować, że są "fałszywkami" Kościoła, bądź stanowią "nadinterpretację" ze strony wierzących?
Ta wypowiedź Jezusa, jest jasna i czytelna. Co więc jest z nią nie tak?
Chrześcijaństwo bardzo różni się od islamu i jak tutaj ustami Jezusa obiecując sprawiedliwym raj po śmierci nie musi się skupiać na materialnym (czytaj: cielesnym) aspekcie rajskich uciech, bo nie one stanowią główny cel i sens zbawienia.

Jeżeli ktoś nie jest przekonany do łacińskiej Wulgaty to przypominam, że ewangelie to nie tylko aramejski, ale i greka (którą także posługiwali się Żydzi w czasach Jezusa). Zresztą (wracając do istoty naszego sporu) "Wulgata" jest dużo wcześniejsza od pism muzułmańskich, tak więc nie byłbym tego pewien, że do Chrześcijaństwa przenikały idee młodszej religii, bo porządek rzeczy wskazuje, że raczej powinno być odwrotnie. To zaś, że w historii na skutek burzliwych kontaktów obu religii w pewnym stopniu oddziaływały one na siebie to zupełnie inna bajka.


P.S.
Nie uważam, że "adorujemy" siebie, ale bardzo cieszę się z kulturalnego poziomu rozmowy z Panem.
Niestety, nie jestem ani wprawnym mówcą, ani "pisarzem". Z trudnością przychodzi mi konkretyzowanie myśli, tak że proszę wybaczyć, że się rozpisuję.

Pozdrawiam


Aleksy

 

Historycy od wieków spierają się o trafność tłumaczeń Biblii. Stąd w XX wieku ponawiano tłumaczenia z najstarszych źródeł.
W mojej opinii wymieniony cytat nie daje żadnych podstaw do uznania aksjomatu życia w raju w zamian za zasługi w życiu doczesnym. Tym bardziej, że nawet nie wszyscy apostołowie przywołali tą wypowiedź.
Każdy językoznawca bez problemu zakwestionuje również tłumaczenie słowa "raj".
Biorąc pod uwagę jak ważna byłaby taka informacja dla człowieka - wymienienie jej tylko w jednym zdaniu dezawuuje jego znaczenie.
Islam jest sześć wieków późniejszy. Religia ta wykorzystała zarówno elementy chrześcijaństwa - jak też Manicheizmu - który w młodości uznałem za zdecydowanie wyżej rozwiniętą formę religii.
Manicheizm zresztą też został stworzony na chrześcijańskich korzeniach. Ale w tym momencie możemy zadać sobie pytanie: na jakich korzeniach zrodziło się Chrześcijaństwo?
Współczesne Chrześcijaństwo nie ma wiele wspólnego z tym - z czasów Cesarza Konstantyna. W ciągu 1600 lat zaadoptowało wiele całkowicie sprzecznych z pierwotnym Chrześcijaństwem idei. Modelowym przykładem jest wielobóstwo - pod postacią świętych.
Ponawiam stwierdzenie, że aksjomat życia w raju - jako nagroda za życie doczesne został - podobnie jak wiele innych tradycji kulturowych przejęty z Islamu po wyprawach krzyżowych.

2011-10-27
Artur Łoboda

 

"...Każdy językoznawca bez problemu zakwestionuje również tłumaczenie słowa "raj". ..."

Niech sobie kwestionuje (nikt mu nie zabrania). I co z tego.
O wiele bardziej istotne jest co kto rozumie pod znaczeniem słowa "raj". (bo to nie jest takie oczywiste jak się niektórym wydaje, ...co innego oznacza on dla Katolika, co inego dla Muzułmanina)

I teraz wydaje mi się, że docieramy do sedna "sporu".
Otóż we wcześniejszym komentarzu napisałem, że: "...Chrześcijaństwo bardzo różni się od islamu i jak tutaj ustami Jezusa obiecując sprawiedliwym raj po śmierci nie musi się skupiać na materialnym (czytaj: cielesnym) aspekcie rajskich uciech, bo nie one stanowią główny cel i sens zbawienia. ..." ale zapomniałem podkreślić iż dla Chrzescijanina obiecany mu przez cierpiacego na krzyżu Chrystusa "raj" to nie tyle miejsce uciech i pląsów, co właśnie "miejsce" przebywania wraz z Nim Samym (tj. z Chrystusem) i dlatego ten jeden cytat, który Pan kwestionuje jest tak niezmiernie ważny.

Wizje "raju" roztaczane przez Islam, są naprawdę kuszące ale niestety nie dla świadomych Chrzescijan lecz dla prostych umysłów zniewolonych przez materialistyczny aspekt życia.
Chyba źle mnie ktoś uczył religii, bo nauczając o "raju" jakoś nigdy nie roztaczał przede mną obrazów, którymi karmią się mahometanie. Jest to dziwne, chociaz jak Pan zauwazył ten wpływ islamskiej wizji na nas Chrześcijan powinien być silniejszy, ale jednak nie jest.


P.S.
To, że apostołowie (tj. ewangeliści) nie powtarzają za sobą wszystkiego tak samo i w tym samym brzmieniu raz jest argumentem "za" a raz "przeciw" zalezy od tego kto i z której strony chce przycisnąć wierzących zgodnie z zasadą "jezeli chce się kogoś uderzyć to kij zawsze się znajdzie".
Tak więc raz wystarczy wzmianka, żeby na jednym cytacie zbudować całą doktrynę przeciw magisterium koscioła, a innym razem wyraźny cytat (jak w tym przypadku) nie ma zadnego znaczenia. Niestety nie ma to nic wspólnego z obiektywizmem.

P.S.2
Jeżeli chodzi zaś o przenikanie się kultur (czy w ograniczonym stopniu cywilizacji), to jest to rzecz naturalna i do pewnych granic pozytywna. Jednak tego, że coś przenikneło do umysłowości ludzi "zachodu" (jak słusznie tutaj Pan zauważa odnośnie materialistycznej wizji raju) nie nalezy mylić z modyfikacją doktryny, bo pomimo wielu wieków które minęły od czasów Konstantyna sens Credo Dei dla Kościoła (oczywiście z wyłączeniem tzw. "postępowych" i antytrynitarskich wspólnot) pozostaje wciąz ten sam.


Pozdrawiam

2011-10-28
Aleksy

 

Aleksy

W ruinach rzymskich katakumb odkryto drut miedziany.
Naukowcy uznali, iż jest to dowód na to - że już dwa tysiące lat temu używano telefonu.
Potem badano Świątynię Salomona w Izraelu i .... nic nie znaleziono.
Na co rabini stwierdzili, że świadczy to o tym, iż już za króla Salomona znano telefony bezprzewodowe.

Gdybyś posiadał wiedzę z językoznawstwa to zrozumiałbyś - co miałem na myśli mówiąc o zakwestionowaniu słowa "raj".
Bezkrytycznie przyjmujesz współczesne znaczenie tego słowa - przekazane Ci na lekcjach religii.
Pozostań więc przy swoim zdaniu a ja pozostanę przy swoim.
pozdrawiam

2011-10-28
Artur Łoboda

  

Archiwum

Polski rząd wyraził dziś zgodę na podpisanie Traktatu Akcesyjnego z Unią Europejską.
kwiecień 8, 2003
Esbecki sposób na "wycofywanie się rakiem"
lipiec 15, 2003
Order Orła Białego dla Bronisława Geremka
grudzień 11, 2002
PAP
Wpuścili w pitowe maliny
kwiecień 28, 2005
Mirosław Naleziński
Vox populi, vox Dei
lipiec 18, 2005
Witold Filipowicz
Wyrok zależny od pełnionej funkcji
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dajcie szansę rozumowi
marzec 21, 2004
zaprasza.net
dukat
czerwiec 18, 2004
Palestyński labirynt
grudzień 25, 2006
Ignacio Ramonet
NIE "tarczy antyrakietowej" - demo niedziela
styczeń 27, 2007
Inicjatywa "Stop Wojnie"
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Traktat - Unia decyduje za Nas
kwiecień 25, 2005
przesłała Elżbieta
Premier: Nie idę na wojnę z mediami, ale...
marzec 8, 2007
¬ródło informacji: PAP/INTERIA.PL
Strach w samolotach i masakra w Libanie
sierpień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ordnung must sein, praca uczyni cię wolnym
marzec 4, 2005
Artur Łoboda
Brudna Przeszłość KGB Putina i Kwaśniewskiego
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy będziemy społeczeństwem parobków?
grudzień 27, 2002
zaprasza.net
Wypowied? Płk. Chwastka z 5 lutego
luty 22, 2003
Wielka dysproporcja kar za podobne przestępstwo
marzec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prezes Rady Ministrów RP Pan Kazimierz Marcinkiewicz - List Otwarty
listopad 18, 2005
Leszek Skonka
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media