ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
więcej ->

 
 

Upadek czerwonego Casanovy

Autor Łukasz Adamski
Upadek czerwonego Casanovy

14 marca 2008 wieloletni prezydent Olsztyna, Czesław Jerzy Małkowski, został aresztowany w związku z seksaferą ujawnioną przez dziennik „Rzeczpospolita”. Wiele osób, które zna go bliżej, dziwi się, że upadek „czerwonego Casanovy” nastąpił tak szybko i gwałtownie.

Małkowski przez długi czas wydawał się osobą nietykalną. Jest prezydentem Olsztyna od roku 2001. Ostatnie wybory wygrał już w pierwszej turze, zdobywając – mimo fatalnych wyników lewicy w całym kraju – aż 52 proc. głosów. Swoją skuteczność zawdzięczał Małkowski głównie umiejętnemu wyczuciu nastrojów politycznych (w 2005 r. wystąpił z SLD) oraz tworzonej przez lata sieci koneksji oraz polityczno-finansowych zależności. Negatywny bohater seksafery zwyciężał również niemal wszystkie rankingi na najpopularniejszego samorządowca Warmii i Mazur. Hojnie sponsorował z kasy miasta imprezy rozrywkowe, co niedzielę przechadzał się z żoną po olsztyńskim Starym Mieście. W 2005 r. minister kultury przyznał mu odznakę „Zasłużony dla kultury polskiej”.Początki kariery olsztyńskiego prezydenta nie były równie błyskotliwe.

Od sekretarza do cenzora

Swoją karierę rozpoczynał Małkowski w stanie wojennym – jako gminny sekretarz PZPR w Wielbarku (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie doprowadził do rozbicia antykomunistycznej opozycji i posłania kilku mieszkańców do więzienia. W nagrodę przeniesiono go do Olsztyna i powierzono stanowisko cenzora (którym był aż do upadku komunizmu). Małkowski jako lojalny partyjny aparatczyk wywiązywał się ze swoich obowiązków nad wyraz gorliwie. Przewodniczący PiS w Olsztynie, były działacz antykomunistycznego podziemia, Jerzy Szmit mówi „GP”: – Małkowski szczególną uwagę poświęcał „Posłańcowi Warmińskiemu”, który był jedynym niezależnym od władzy pismem w Olsztynie przed 1989 rokiem. Zdejmował całe teksty. Poprawiał nawet cytaty ze św. Tomasza z Akwinu czy Jana Pawła II, bo nie były zgodne z linią partii. To był przekonany, aktywny człowiek, wkładający serce w swoją cenzorską pracę. Kiedy w latach 80. redakcja „Posłańca Warmińskiego” zorganizowała Tydzień Kultury Chrześcijańskiej, wielu dziennikarzy trafiło do aresztu. Redaktor naczelny pisma, ks. Benedykt Przeracki, po jednym z przesłuchań na SB trafił do szpitala z zawałem serca. Małkowski jednak nie czuje się winny. W jednym z wywiadów, którego udzielił już w III RP, powiedział, że wiele tekstów ukazało się w „Posłańcu”... ukazało się właśnie dzięki niemu. Małkowski – podobnie jak jego idol Aleksander Kwaśniewski (wiele osób potwierdza, iż były cenzor wzorował się w polityce właśnie na „Olku”) – sprawia dziś bowiem wrażenie, jakby sam uwierzył, że współdziałając z komunistyczną władzą, obalał komunizm. – Gdy w 2001 roku powiedziałem prezydentowi, że jadę do Wielbarka, by zrobić reportaż o tamtejszej opozycji, ten utrzymywał, że bardzo wielu osobom tam pomógł. Po napisaniu tekstu prezydent nie chciał już ze mną rozmawiać. Wiedział, co usłyszałem tam od ludzki. Kiedy udało mi się w końcu do niego dodzwonić, oznajmił, że chcę go zniszczyć – opowiada Adam Socha, obecnie wicenaczelny łódzkiego wydania dziennika „Polska”. Małkowski bardzo dbał o swój wizerunek w mieście i każdy atak na swoją osobę przedstawiał jako polityczną zemstę.

Miasto prywatne

W Olsztynie największym i jedynym dziennikiem – prócz lokalnej wkładki „Gazety Wyborczej” – jest „Gazeta Olsztyńska”. To jeden z najlepiej sprzedających się tytułów regionalnych w całej Polsce. Ponieważ największym zleceniodawcą ogłoszeń w Olsztynie był przez długie lata prezydent Małkowski, lokalna prasa szybko została podporządkowana woli i kaprysom jednego człowieka. Zastrzegający anonimowość olsztyński dziennikarz tłumaczy: – „Gazeta Olsztyńska” chodzi na pasku prezydenta. Zawsze dawała z nim wielkie wywiady, w których dziennikarze nie zadawali niewygodnych pytań. Jak było trzeba, pokazywała go na pierwszej stronie w towarzystwie hierarchów kościelnych czy samego Papieża. Dziennikarzom mówiło się, by odpuścili sobie rozgryzanie przekrętów, w jakie zamieszany jest prezydent. Szczególnie bulwersująca jest sprawa, którą ujawnili dziennikarze „Uwagi” w TVN, a o której w Olsztynie mówiło się od dawna. Otóż „Gazeta Olsztyńska” organizuje co roku plebiscyt na najpopularniejszego polityka Warmii i Mazur. W 2003 roku do jednej ze spółek miejskich zostało przyniesionych tysiąc sztuk gazety z kuponami, które pracownicy musieli wypełnić swoim imieniem i nazwiskiem, głosując na Czesława Małkowskiego. Prezydent wywierał nawet bezpośredni wpływ na dziennikarzy, ryzykujących napisanie o nim niepochlebnego tekstu: – Kiedy przed laty pracowałem w olsztyńskim oddziale „Gazety Wyborczej” i napisałem tekst dotyczący Małkowskiego, prezydent zadzwonił na mój telefon komórkowy i krzyczał na mnie, zarzucając mi kłamstwo. Zachowywał się, jakby dzwonił do swoich ludzi. Miał za złe to, że tekst się w ogóle ukazał – mówi dziennikarz „Rzeczpospolitej”, Mariusz Kowalewski, autor tekstów o olsztyńskiej seksaferze. Gdy „Rzeczpospolita” opublikowała tekst o domniemanym gwałcie i molestowaniu urzędniczek przez prezydenta, niemal wszystkie ogólnopolskie media drukowane i elektroniczne szeroko o tym informowały. Tymczasem „Gazeta Olsztyńska” opublikowała na stronie piątej krótki powściągliwy artykuł, w którym wyeksponowano linię obrony Małkowskiego, polegającą na zarzucaniu dziennikarzom kłamstw, a przeciwnikom politycznym – prowokacji. Głównym „newsem” dnia był w „Olsztyńskiej” wypadek samochodowy pod Elblągiem.

Wszyscy ludzie prezydenta

Po ujawnieniu seksualnych wyczynów prezydenta Małkowskiego, w jego obronie stanęli lokalni artyści i naukowcy. W liście, który wystosowali, można było przeczytać, że media wydały wyrok na prezydenta oraz że „w cywilizowanym świecie obowiązuje zasada, iż jeśli brakuje konkretnych dowodów przestępstwa, należy zakładać domniemanie niewinności, a jak dotychczas obracamy się w kręgach plotek, anonimowych obrazów filmowych, nieprzekonujących oskarżeń”. O wartości listu, a także umiejętnościom Małkowskiego w zjednywaniu sobie ludzi wśród lokalnych „elit” świadczy fakt, że pod apelem podpisał się np. prof. Piotr Obarek, który w 2003 roku wygrał organizowany przez ratusz projekt plakatu z okazji 650-lecia Olsztyna. Inny sygnatariusz listu – prof. Łukaszewicz – wydał raptularz miejski za pieniądze z olsztyńskiego ratusza. Prezydent Olsztyna był zresztą niezwykle hojny dla wydawców, artystów i ludzi kultury. Roczny budżet miasta na same kwiaty dla lokalnych luminarzy wynosił 80 tys. zł (!). Małkowski znalazł również sposób, by zaskarbić sobie sympatie hierarchów kościelnych. Z wielkim oburzeniem w Olsztynie spotkało się odprawienie w katedrze św. Jakuba mszy w intencji eks-cenzora, podczas której proboszcz parafii powiedział: „Grupa mieszkańców Olsztyna poprosiła mnie wczoraj o odprawienie mszy świętej o zdrowie i wytrwałość dla prezydenta miasta Olsztyna. Chętnie spełniam tę prośbę. Zapraszam wszystkich obecnych na niedzielnej eucharystii o wspólną modlitwę, by delikatny głos sumienia nie został zagłuszony wrzaskiem tłumu”. Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że proboszcz odmówił grupie wiernych mszy w intencji molestowanych kobiet. Katedra dostała wcześniej od miasta kilkadziesiąt tysięcy złotych na renowacje organów, a w ratuszu trwają pracę nad uchwałą, dzięki której parafia może dostać planty w centrum Olsztyna. – Niektórzy księża zapędzili się we wspieraniu prezydenta. Przed wyborami Małkowski był zapraszany do różnych parafii, gdzie był zawsze gorąco witany z ambony. Dzięki temu prezydent stał się w oczach prostych ludzi przyjacielem kościoła. Szybko zapomniano o jego cenzorskiej przeszłości, za która nigdy nie przeprosił – mówi „GP” jeden z olsztyńskich duchownych. Małkowski jest nazywany przez wiele osób człowiekiem-gumą. Gdy topniało poparcie dla SLD i zmarł Jan Paweł II, Małkowski natychmiast porzucił swoją partię i… kupił różańce, które rozdał radnym. O nadmiernym, w oczach wielu wiernych, zaangażowaniu hierarchii w interesy olsztyńskich postkomunistów świadczy podpisanie w 2007 roku przez abpa Edmunda Piszcza listu w obronie Bożeny Marcinkowskiej – oskarżonej o korupcję dyrektor szpitala wojewódzkiego. Marcinkowska to jeden z filarów „układu” Małkowskiego, radna klubu „Po prostu Olsztyn”, założonego przez prezydenta. Prokuratura zdobyła obciążające ją nagrania rozmów telefonicznych i billingi, z których wynika, że Marcinkowska przyjmowała łapówki od firm startujących w przetargach. Wiele osób zachodziło wtedy w głowę, czy mimo takich dowodów prokuratorzy wyjaśnią, co o łapówkarskiej działalności swojej koleżanki wiedział prezydent. Teraz, gdy sejmowa komisja sprawiedliwości zapowiedziała zbadanie umorzeń 18 postępowań (od 2002 r.), prowadzonych w sprawie Czesława Małkowskiego, pytanie to stało się jeszcze bardziej aktualne. Prezydentowi – prócz odpowiedzialności za tzw. seksaferę – grożą też zarzuty właśnie natury korupcyjnej. Na razie zdecydowano o przeniesieniu wszystkich dochodzeń z Olsztyna do Białegostoku i Łomży, co świadczy o tym, że są poważne wątpliwości co do niezależności olsztyńskiej prokuratury. Jerzy Szmit: – Parę lat temu Małkowski poczuł się obrażony jedną z uchwał, które PIS podjął w sprawach politycznych. Chodziło nam o wyjaśnienie złych inwestycji, sprawy budowy w Olsztynie „Aquaparku”, dróg itd. I proszę sobie wyobrazić, że zajęła się tym prokuratura. Ja nawet zostałem przesłuchany formalnie, jako świadek, gdzie musiałem się tłumaczyć, dlaczego w naszym biuletynie wydrukowaliśmy uchwałę, która rzekomo uderza w dobre imię prezydenta. To jest przykład, do jakich absurdów w tym mieście dochodziło.

Łukasz Adamski
z prawicy.net
Tekst ukazał się w "Gazetcie Polskiej".

4 kwiecień 2008

przesłał ( . ) 

  

Archiwum

Do przyjaciół moskali
kwiecień 15, 2007
Mowa pożegnalna Kofi Annan’a
grudzień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
W cieniu niewidzialnego słonia
luty 28, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Inz. Weronika Falikowska - Wroclaw - Solidarnosc
maj 5, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Chutzpah Czyli Bezczelność Ekstremistów żydowskich
marzec 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Na usługach korporacji
październik 30, 2005
PAP
Zapomniane strajki
sierpień 9, 2003
przesłała Elżbieta
Obud? się droga Polsko!
czerwiec 11, 2007
przysłał Marek Głogoczowski
Izraelskie czołgi w palestyńskim obozie
grudzień 22, 2004
aaa
"Niewidoczny Słoń w Pokoju"
kwiecień 7, 2006
Iwo Cuprian Pogonowski
Weterani Sierpnia 80
sierpień 30, 2003
Ojczyzna.pl
Zmiany w Wydziale Promocji i Turystyki UMK
maj 21, 2004
www.krakow.pl
Death of Saddam Hussein in New World Order
styczeń 19, 2007
Arshi Khan, The Milli Gazette
Kryzys w Gruzji sprzyja Chinom
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Traktat o Unii, czyli jak oszukać potwora...
maj 11, 2005
Diachi Corvus alias D.J.W.L.
Rola prawdy z zrzeszeniu moralnym
maj 26, 2007
Zbigniew Dmochowski
Co z Brakiem, mężem Picassa?
czerwiec 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dlaczego w Polsce jest tak ?le - bo mamy 660 tys emerytów mundurowych w wieku 35 lat i oni zjadają wszystkie pieniadze z ZUS
styczeń 15, 2008
HENRY
Islam w Rozterce
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Korupcja przyczyną kryzysu
listopad 5, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media