ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

To są protesty przeciwko wojnie! 
23 marzec 2021      Artur Łoboda
Pieśni i Tańce Górali Szczawnickich 
11 luty 2013     
50-lecie Encykliki Papieża Pawła VI – Populorum progressio 
26 marzec 2017      Paweł Ziółkowski
Jaka partia - taki wzorzec moralny 
13 październik 2021     
Witold Jedlicki: Chamy i Żydy (1962) 
23 kwiecień 2017     
Paranoik Marian Opania 
2 marzec 2016      Artur Łoboda
Obrzezanie to przymierze z ichniejszym Bogiem .... 
24 luty 2019      Alina
Światowa Organizacja Oszustów 
5 styczeń 2021     
Kolejny koniec świata 
2 listopad 2021      Artur Łoboda
Aż się prosi, by im to powiedzieć 
25 listopad 2018     
Podatkowy bolszewizm 
18 lipiec 2019     
"To są ich s...syny" 
14 luty 2021     
Czym się różni amerykańskie ICE od nazistowskich bojówek SA? 
20 styczeń 2026      Artur Łoboda
Kto wróg a kto przyjaciel? 
7 listopad 2011      Artur Łoboda
„Absolutnie zabronione” szczepienie dzieci, młodych mężczyzn i kobiet na COVID  
4 listopad 2021     
Na co czeka szeryf. Przecież ma ich "na tacy".  
7 sierpień 2017     
Oficjalna narracja przyznaje, że fałszywa szczepionka przeciw COVID zapewnia fałszywą odporność na COVID 
23 październik 2021     
Żydowska podłość. Szmalcownicy XXI wieku 
6 luty 2018     
Dr Hałat i Niezależni Lekarze bronią niewinne dzieci przed "Sami Wiecie Czym" 
15 lipiec 2021      Media Narodowe
Kolor skóry 
6 styczeń 2018      Artur Łoboda

 
 

“ŻELAZNY BUT” USRAELA W NORWEGII ORAZ W… (Część II)



Izrael Szamir

Masakra w piątek 22 lipca

Część druga. Breivik widzi na czerwono

Breivik nienawidził Czerwonych nawet bardziej niż muzułmanów. Pakistańczycy winni być deportowani, ale komuchy – rozstrzelani jako zdrajcy, napisał w swym „2083”. Wściekał się na komunizm jak Hitler w Mein Kampf, ale Hitler miał lepsze ku temu podstawy. Hitler konkurował z komunistami o serca robotników niemieckich. I Hitler musiał konkurować z mięczakami w ruchu narodowo-socjalistycznym w Niemczech, którzy (zwłaszcza bracia Strasser) byli przygotowani na to by paktować z komunistami.

Od tego czasu upłynęło wiele lat. Komunizm zwyciężył w tytanicznej walce roku 1945, ale odniósł wielka porażkę w roku 1991, wraz z upadkiem Związku Radzieckiego. W konsekwencji antykomunizm utracił swe znaczenie co najmniej of roku 1991, a prawdopodobnie nawet wcześniej. Dzisiaj może on mobilizować kilku starców w Waszyngtonie DC, ale prawdopodobnie nawet nie ich.

I ze zdumieniem jesteśmy świadkami, że w „2083” klęska komunizmu odczytana jest jako jego zwycięstwo:

“USA , ale specjalnie Europa przegrała Zimna Wojnę wskutek tego, że po II Wojnie Światowej nie prześladowaliśmy marksistów. Gdybyśmy zabili każdego marksistę i zabronili doktryn marksistowskich (nie tylko w ich aspekcie ekonomicznym, ale także kulturalnym – internacjonalizm, ekstremalny feminizm, ekstremalny egalitaryzm, anty-elityzm, anty-nacjonalizm) to nie znajdowalibyśmy się w sytuacji obecnej. Natomiast nasi zdrajcy to umysłowo słabi powojenni przywódcy, a zwłaszcza nasze uniwersytety oraz środki masowego przekazu (patrz początek księgi 1, gdzie dokonany został wyczerpujący wywód jak to się stało). Pierwsi pionierzy marksizmu-leninizmu zostali dopuszczeni do indoktrynacji pokolenia roku 1968, które obecnie znajduje się u władzy.”

Breivik dochodzi do niespodziewanej konkluzji, że zarówno UE jak i USA są „socjalistyczne” czy nawet „komunistyczne” w dobie obecnej, „UESRR” i „UASSR” są zorganizowane zgodnie z naukami Marksa. Ja nie wiedziałem, że Karol Marks planował społeczeństwo z setkami miliarderów i milionami biedaków. Trzeba być pomyleńcem, by opisywać współczesne Stany Zjednoczone oraz Unię Europejską jako „dyktatury komunistyczne”. Te społeczeństwa są ekstremalnie nieegalitarne, robotnicy znajdują się na spodzie, podczas gdy super-bogaci ostentacyjnie demonstrują styl życia nie do pomyślenia nawet dla dworu Medyceuszów we Florencji.

Przyczyna tej nieoczekiwanej konkluzji znajduje się w tym, że Breivik celowo pomieszał marksizm-leninizm jako rządząca ideologię Związku Radzieckiego oraz maoistowskich Chin z neo-marksistowską zachodnią ideologią reprezentowaną przez Fromma, Adorno, Marcuse i Lukacs’a. Przy całym mym dla nich respekcie, Zimna Wojna nie była wojną z nimi, ale wojną przeciw ZSRR i jego sojusznikom, wojną z zarówno geopolitycznymi jak i ideologicznymi składnikami Związku Radzieckiego. Zachodni neo-marksiści byli raczej sojusznikami kapitalistycznego Zachodu w tej wojnie i ich wkład w dzieło upadku wschodniej Cytadeli Komunizmu był ogromny, jako iż oni skutecznie podminowali wiarę rosyjskich elit w swą własną ideologię. (Nb. Na terenie Polski taka rolę „podkopywacza” ustroju socjalistycznego odegrał wpływowy żydowski “marksista i eurokomunista” Adam Szaff – przyp. tłum.)

Choć Brivik kłóci się z zachodnimi marksistami, to w sposób dlań wygodny łączy ich z Gułagiem i z postulowanymi masowymi morderstwami w ZSRR. Jest to nieuczciwością: zachodni neo-marksiści byli antystalinistami i określali swych wschodnich braci terminem „staliniści” – przynajmniej od czasów krótkowzrocznej denuncjacji Stalina dokonanej przez Chruszczowa w roku 1956.

Chruszczow, który był kryptotrockistą, przeczołgał komunistów przez niepotrzebną i niepopularną ‘destalinizację’, zamiast pozostawić w spokoju to co przeminęło. Dzisiaj prezydent Miedwiediew mówi po raz wtóry o destalinizacji i prawdopodobnie ta jego mowa stanie się przyczyną jego nie re-elekcji. Naród Rosji ma różne poglądy na temat Stalina, ale znaczna większość była i jest przeciwna destalinizacji, a to z tej przyczyny, że dla niej oznaczałoby to rozbicie narodowego bohaterskiego, męskiego paradygmatu.

Breivik oskarża komunistów o popieranie “ekstremalnego feminizmu”. To jest dziwne. Józef Stalin był doskonałym symbolem męskości: wielki jugosłowiański reżyser Duszan Makawejew zobrazował go w swym filmie „Misteria organizmu” w formie ciągłego wzwodu prącia. Destalinizację można zobrazować jak o próbę odebrania męskości symbolicznemu Ojcu świata komunistycznego. W tym świetle dziwaczny postulat Breivika można wytłumaczyć przez jego chęć zebrania wszystkich ‘czerwonych’ w jednej wielkiej masie: od smutnych komisarzy NKWD do kalifornijskich socjologów oraz norweskich kilkunastolatków, których zabijał. Nauczył się on tego niemiłego tricku od swych neo-konserwatywnych, amerykańskich mentorów: malują oni każdego narodowca tym samym pędzlem co Adolfa Hitlera.

Odrzucamy to od ręki: nie każdy tradycjonalista oraz nacjonalista jest Breivikiem, względnie Hitlerem: komuniści mają rozmaite poglądy na tradycję, europejscy staliniści byli całkiem konserwatywnymi, tradycjonalnymi i umiarkowanie nacjonalistycznymi, podczas gdy zachodni neo-marksiści odrzucili burżuazyjny nacjonalizm, który wywołał dwie wojny światowe.

Breivik podkreśla komunistyczny rodowód założycieli Szkoły Frankfurckiej, w osobach Teodora Adorno oraz Georga Luikacs’a – ale neokonserwatyści też byli dziećmi wychowanymi w czerwonych pieluszkach, czy nawet aktywnymi trockistami, zanim zmienili swe poglądy. Gramsci w rzeczy samej marzył o kulturalnej hegemonii jako metodzie osiągnięcia socjalizmu. Myślał, że nowy „człowiek komunistyczny” może zostać stworzony przed jakakolwiek polityczną rewolucją. Jednak Gramsci się mylił. Teoria Gramsciego była wykorzystana do głoszenia drogi nie rewolucyjnych reform, unikających gwałtownych przejęć banków oraz fabryk. Ta idea była popularna wśród euro-komunistów i wraz z upadkiem Związku Radzieckiego znikła, wraz ze zniknięciem partii euro-komunistycznych.

Lenin miał rację, a Gramsci był w błędzie: trzeba zabrać kapitalistom zarówno ich książeczki czekowe jak i ich fabryki, ich broń i ich gazety, ich parlament oraz ich rząd, w innym przypadku oni spowodują, że wszystkie twe programy życiowe zaczną działać na ich korzyść. Zarówno Szkoła Frankfurcka jak i zachodni neo-marksiści byli po stronie Zachodu w czasie Zimnej Wojny.

Zachodni neo-marksiści zachowywali się jak przysłowiowy osobnik, który szuka zgubionej monety pod latarnią. Chociaż wie, że zgubił tą monetę gdzieś indziej, to jednak pod tą latarnią jest więcej światła. Oni nie wiedzieli jak współpracować z robotnikami i w związku z czym woleli pracować z mniejszościami, ze studentami i z feministkami. To było łatwiejsze, ale prowadziło do nikąd, jak to teraz widzimy. Robotnicy Hiszpanii oraz Grecji powstali w ubiegłym miesiącu, ale nigdzie nie mogliśmy znaleźć neomarksistów. Nie poprowadzili tych rzeczywistych, ludowych powstań, jako że byli przyzwyczajeni do swych rewolucji-zabawek w dziedzinie semantyki.

Neo-marksisci porzucili rewolucję, porzucili socjalizm, opuścili ludzi pracy, a w zamian woleli pracować „aby w przyszłości Holokaust się nie powtórzył”. Kevin McDonald ze Stanowego Uniwersytetu w Kalifornii pisał, że woleli oni postępować zgodnie z ich programem żydowskim niż z komunistycznym. Breivik nie czytał Strasznego McDonalda, a przynajmniej nigdy nie odwołuje się do niego, będąc tak dobrym uczniem żydowskich mędrków. Wytłumaczenie podane przez KMD było dla niego zakazane, on tylko uważał, że to, co ci ludzie robili TO JEST komunizm. Można zauważyć, że wiele tekstów w „2083” to są stare antyżydowskie tyrady, w których słowo „żydzi” zostało zastąpione przez „marksiści”.

Niestety Breivik był w błędzie: komuniści nie wygrali. Nie zrobiliśmy ani jednego kroku w kierunku komunizmu poprzez promocję multikulturalizmu oraz małżeństw homoseksualnych. Także walka z chrześcijaństwem oraz rodziną tutaj nie pomaga. Wszystkie te kroki zostały przechwycone i wykorzystane przez Kapitał i użyte przeciw robotnikom. W rzeczy samej cele rewolucji socjalistycznej oraz programu „za żadną cenę nigdy więcej holokaustu” są nawzajem sprzeczne. By realizować ten pierwszy cel, potrzebujemy ludzi odważnych i rzutkich, dla realizacji tego drugiego wszyscy muszą zostać pozbawieni męskości, bo ludzie prawdziwi są nieprzewidywalni.

Dowód na to, że Breivik mówi nonsensy (nawet w swych własnych sformułowaniach) można znaleźć w jego „2083”, gdzie ocenia państwa europejskie pod względem ich akceptacji czegoś co nazywa „marksizmem kulturalnym”. Nie należy się dziwić, że Rosja i inne kraje bloku komunistycznego są najbardziej wolne od tego dogmatu, podczas gdy Niemcy, Szwecja i Norwegia są mu najbardziej podporządkowane. W rzeczy samej, destrukcyjne neo-marksistowskie teorie nigdy nie były popularne na Wschodzie, gdzie kapitalizm został w rzeczywisty sposób zdemontowany i nie było potrzeby tworzyć jakiegoś parawanu z pseudo-komunistycznej ideologii dla zamaskowania kapitalistycznej ekonomii.

Jeśli zaś chodzi o Zachód, to rok 1968 nie był, jak twierdzi Brweivik, Dniem Zwyciestwa marksizmu, ale początkiem zwrotu w kierunku Żelaznego Buta. Nasze wolności osiągnęły szczyt krótko po zapomnianym od dawna roku 1968. Rok 1968 był punktem zwrotnym w Ameryce. W 1968 najbogatsi Amerykanie przekazywali państwu 90 procent swych zysków, podczas gdy obecnie płacą mniej niż 30 procent (zapomnijmy już o tym, ze nie płaca nawet tego, mądrze wykorzystując podatkowe miejsca ucieczki, nie objęte podatkiem fundacje i inne tricki). W roku 1968 płaca minimalna amerykańskiego robotnika była najwyższa w cenach realnych. Patrząc wstecz, rok 1968 był momentem w historii kiedy ludzkość była najbliższa gwiazd.

Jako dzieci przegranej rewolucji 1968 byliśmy wolni by kochać się, palić, myśleć i działać. Mogliśmy podróżować i latać bez rozbierania nas na lotnisku i nasze napoje nie były konfiskowane. Mogliśmy uprawiać miłość i palić w kawiarniach. Od tego czasu cały czas idziemy w dół: palenie zostało zabronione, wolna myśl została uwięziona przez Polityczną Poprawność, a działalność polityczna została zredukowana do przyłączania się do grupy na facebooku.

W Stanach Zjednoczonych, jak powiedział mi Noam Chomsky, zwrot o 180 stopni zbiegł się ze strajkiem nauczycieli w Nowym Jorku, który przypomniał Żydom, ze ich wąskie interesy nie są najlepiej zabezpieczone przez taktykę postępową i rewolucyjną. Według niego rewolucyjni ideologowie 1968 osiągnęli pacyfikację mas, a zatem szanse na nowy holokaust, czy nawet tylko na utratę (przez Żydów) wpływów, zostały w rzeczy samej zminimalizowane.

Męskość (wirylność) Lewicy także osłabła. Poparcie dla wątpliwej polityki “równości płci” oraz odwrót od walki klasowej zmienił Lewicę. Podczas gdy Lewica zawsze dążyła do równości płci, ta równość zawsze przesunięta była w kierunku bieguna męskiego: czy to był robotnik budujący barykadę, marynarz szturmujący Pałac Zimowy, palący cygara brodacz w stylu Castro, to wszystko były męskie symbole lewicy. W czasie historycznej konfrontacji pierwszej połowy XX wieku, Czerwona Gwardia była nie mniej męska niż Ernst Röhm.

Obecna nierównowaga między męskim a żeńskim elementem w krajach rozwiniętych została spowodowana przez rozwój techniczny (męska siła fizyczna jest mniej potrzebna), przez ideologiczne przesuniecie, oraz przez kapitalistyczne dążenie by maksymalizować zysk przez zatrudnianie kobiet. W rezultacie mężczyźni są sfrustrowani. Stara, tradycyjna ich rola jako dostarczyciela środków do życia dla rodziny się skończyła; ich zawody wywędrowały do Chin, walka jest realizowana za pomocą samolotów bezałogowych. Masakra dokonana przez Breivika nosi znamię sfrustrowanego i zmarginalizowanego norweskiego mężczyzny.

Breivik odczuwał że jego męskość jest zagrożona przez „telewizję, gdzie prawie każda propozycja ma żeńską ‘silną postać’, a akcja oraz charaktery podkreślają męską niższość oraz żeńską wyższość … przez wprowadzane przez rząd preferencje w zatrudnieniu oraz praktyki, które kobiety wykorzystują, używając ‘molestowania seksualnego’ by utrzymywać mężczyzn w uległości; przez szkoły wyższe (colleges), w których rozkwitają studia ‘gender’ (zajmujące się płcią) i jest stosowana ‘akcja afirmacyjna’ przy przyjęciach na studia oraz przy zatrudnianiu”

Tak, to prawda, zabójca jest osobnikiem psychotycznym, którego widzenie świata jest ledwo adekwatne do rzeczywistości, jednak jego punkt widzenia winien być brany pod uwagę. Nawet jego nienawiść do muzułmańskich imigrantów można interpretować jako wynik zagrożenia jego męskości jakie stanowiły męskie, nie wyhamowane przez strach przed oskarżeniami o molestowanie, zachowania się Południowców z sukcesem konkurujących o wdzięki nordyckich dziewcząt. Tej masakry i jej następstw mogłoby nie być, gdyby ten Europejczyk nie czuł swej męskości zagrożonej na tak wiele sposobów.

Tłumaczył Marek Głogoczowski

Post scriptum w formie epitafium.

Kończąc robić powyższe tłumaczenie, wieczorem 5 sierpnia dowiedziałem się o „samobójczej” śmierci b. premiera Andrzeja Leppera. Według mego rozeznania, to miał on popełnić „samobójstwo” (w sposób podobny jak zrobiła to posłanka SLD Barbara Blida), już w lipcu 2007, gdy miał zostać przyłapany, z walizką wypełnioną 3 milionami złotych, w swym biurze poselskim, w moment po przyjęciu przezeń rzeczonej łapówki, podstawionej mu przez szefa CBA Mariusza Kamińskiego,. No ale wtedy planowane „samobójstwo” nie wyszło, ktoś zdradził… Ale co się odwlecze, to nie uciecze, zwłaszcza że w nadchodzących miesiącach ten były wice-premier, populistyczny przeciwnik wysyłania WP na „misję pokojową” do Afganistanu, znowu miałby okazję by publicznie otwierać swój niewyparzony pysk, zwłaszcza w okresie rosnącego zagrożenia Wolnego Świata przez muzułmańskiego socjalistę, Muammara Kadafiego.

Andrzej Lepper bez wątpienia należał do znienawidzonych przez Breivika socjalistów „których należy wystrzelać”. W trakcie Ecological Congress of Animal Welfare Institute, w Warszawie, w maju roku 2000, siedziałem obok niego w prezydium tego polsko-amerykańskiego spotkania. Znając wcześniej me poglądy, przywódca „Samoobrony” powiedział mi, że BEZ ZMIAN SYSTEMOWYCH W POLSCE NIC NIE DA SIĘ ZROBIĆ. A zatem należał on do całego szeregu polskich filo-socjalistów, którym los w ostatnim ćwierćwieczu skutecznie skrócił życie. Począwszy od mego starszego kolegi, współpracownika profesora Szaffa, doradcę Solidarności w roku 1988 Jana Strzeleckiego, poprzez mego rówieśnika Andrzeja Urbańczyka, utopionego na Korfu w 2001 roku, w przededniu objęcia przezeń funkcji rzecznika rządu SLD, oraz nie znanego mi osobiście Daniela Podrzyckiego, szefa „Sierpnia 80”, który zginął w trakcie kampanii prezydenckiej w roku 2005. Do ich grona dołączył wczoraj przywódca „Samoobrony” Andrzej Lepper. Cześć ich pamięci.

Tak mi się wydaje, że życie tych polskich socjalistów skracał ten sam „bóg USraela”, który zapewnił, że norweska policja nie dotarła na wyspę Utoya przed tym, zanim masowy „morderca Pana” Breivik nie wystrzelił ostatniego naboju do dzieci norweskich socjalistów wrogich Izraelowi.

6 sierpień 2011

tłum. Marek Głogoczowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

ODEZWA DO LICZYDŁA
grudzień 17, 2006
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
21 postulatów Solidarności które wynegocjowano strajkami sierpnia roku 1980
sierpień 28, 2005
Adam Sandauer
Demokracja na sprzedaż - kultura korupcji
listopad 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odezwa do nikogo
grudzień 3, 2007
Korzysci z inwestycji zagranicznych i stymulacji rozwojowych. Koszty aneksji do UE (7)
marzec 31, 2003
Włodzimierz Bojarski
Idea Przystanku Woodstock?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Były agent służb PRL w zarządzie Polskiego Radia
sierpień 29, 2002
PAP
FLOWERS OF GALILEE
kwiecień 6, 2004
Koło stalinowskiej historii
styczeń 14, 2006
Nowe Państwo
Najwięcej polskich dzieci głoduje w wakacje
sierpień 6, 2004
600 zł opłaty skarbowej za rozpoczęcie działalności gospodarczej
lipiec 4, 2002
PAP
ZIMOWE ALELLUJA WIELKANOCNE
marzec 20, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Web 2.0 - ?ródło informacji dla wywiadu
luty 8, 2008
heise online / interia.pl
Polacy, to istni... masochiści !
czerwiec 1, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Brak danych kto był patriotą.
listopad 24, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Żydzi i rewolucja
październik 24, 2007
Izrael Szamir
Ręce opadają
sierpień 14, 2003
Andrzej Kumor
Rebelianci Marka Jurka
maj 1, 2007
Bogusław
Panna DupRe zarabia na dupIe
marzec 29, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Trzecia droga" Lecha Wałęsy
wrzesień 27, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media