|
Ślepa "wyrocznia"
Jan Nowak Jeziorański
|
|
Pewnego dnia oglądałem w telewizji wywiad z Janem Nowakiem Jeziorańskim, w którym ten powtórzył wielokrotnie wyrażaną opinię brzmiącą mniej więcej tak : jak to się dzieje, że w czasach trudnych Polacy potrafią się zmobilizować wobec zagrożenia, a kiedy mamy wolność to nie potrafimy w zgodzie budować nasz Kraj.
Wypowiedzią tą Jeziorański udowodnił że nie zna, nie rozumie historii Polski, a w związku z tym nie posiada kompetencji do zabierania głosu na ważne dla Kraju tematy.
Przeglądając stare gazety natrafiłem na jeden z setek artykułów napisanych w XX rocznicę wymarszu Legionów Józefa Piłsudskiego.
Ale artykuł ten dotyczył zupełnie innej – równie wybitnej postaci naszego Narodu – Stanisława Wyspiańskiego.
Józef Piłsudski szukając sojuszników dla swojej nierealnej-wtedy- idei : odzyskania przez Polskę niepodległości, zwrócił się do twórców polskiej kultury wyrażających poglądy patriotyczne.
Między innymi do Żeromskiego i Wyspiańskiego.
W 1903 roku, po wizycie Józefa Piłsudskiego, Stanisław Wyspiański składa na ręce rektora Akademii Stuk Pięknych Krakowie – Juliana Fałata rezygnację ze stanowiska docenta Wydziału Malarstwa. Prośbę swoją uzasadnił tym iż wstąpił do Armii Polskiej i nie może dalej pracować w instytucji, którą rządzi austriackie ministerstwo oświaty.
Otoczenie Wyspiańskiego potraktowało jego zachowanie jako przejaw zaburzeń psychicznych.
Tymczasem po namowach Piłsudskiego, Wyspiański zabrał się do budowy Polski „nie nastrojami, nie „ćmami i pchłami”, ale Polskę realną, z krwi i kości, przez celowo krew przelaną”.
Do końca życia Wyspiański współpracował z organizacją konspiracyjną Józefa Piłsudskiego.
Podarował na rzecz walki o niepodległą Polskę wiele - wystawionych na licytację obrazów, oraz współuczestniczył w „przedsięwzięciu biznesowym” - druku 100 tysięcy wizerunków Matki Boskiej Częstochowskiej. Dochód z ich sprzedaży przeznaczony był na rzecz przyszłych Legionów. To między innymi, dzięki Wyspiańskiemu, PPS mogła zaprzestać napadów na rosyjskie banki, które miały miejsce wcześniej, a służyły zgromadzeniu pieniędzy dla finansowania walki o niepodległość.
W czasie kiedy schorowany Wyspiański poświęcił swoje życie i karierę idei odzyskania niepodległości, poprawni politycznie obywatele współpracowali z zaborcami, a idee niepodległej Polski uważali za mrzonki.
Tak było w najłagodniejszym z zaborów, który posiadał rozległe swobody.
W zaborach Pruskim i Rosyjskim postawy społeczne były bardziej spolaryzowane.
Zdrajcy, którzy tępili wszelkie przejawy działań w kierunku odzyskania niepodległości, siedzieli na dworach w Berlinie i Petersburgu.
Z tego powodu mobilizacja i konsolidacja Polaków, o której mowa była na wstępie, była rzeczą prostą, ponieważ cel i kierunki działań, były wspólne dla wszystkich.
Po odzyskaniu niepodległości pojawiło się nagle wielu „patriotów”.
Najwięcej wśród tych, którzy wcześnie siedzieli na obcych dworach.
Skutek działań tych „patriotów” był taki, że Piłsudski musiał posprzątać to bagno, jakim była polska polityka pierwszej połowy lat 20 i po zamachu majowym odsunął od władzy złodziei.
Czy można mieć pretensję do społeczeństwa, że dało się omamić oszustom ?
Moim zdaniem tak.
Społeczeństwo nie może sobie pozwolić na luksus pozostawienia władzy nad Krajem byle komu.
Takie lekceważenie obywatelskiej odpowiedzialności zawsze kończy się tragedią.
Właśnie z czymś takim mamy do czynienia przez ostatnie 13 lat.
Podsumowując więc wątek od którego zacząłem temat stwierdzam, że :
w sytuacji gdy zdrajcy i sprzedawczyki przebierają się w szaty patriotów, ich destrukcyjna działalność, uniemożliwia wspólną pracę dla dobra Ojczyzny.
Rzadko na moich wargach –
Niech dziś to warga ma wyzna
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.
Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.
Widziałem, jak między lud?mi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.
Widziałem, jak do Jej kolan –
Wstręt dotąd serce me czuje -
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.
Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak d?więkiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.
Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.
Więc się nie dziwcie - ktoś może
Choć milczkiem słuszność mi przyzna
Że na mych wargach tak rzadko
Jawi się wyraz: Ojczyzna.
Lecz brat mój najbliższy i siostra,
W tak czarnych żałobach ninie,
Ci wiedzą, że chowam tę świętość
W najgłębszej serca głębinie.
(..........................)
W mej pieśni, bogatej czy biednej
Przyzna mi ktoś lub nie przyzna
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna.
Jan Kasprowicz
|
|
19 listopad 2002
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Gdyby Kopernik był poprawny politycznie
marzec 31, 2006
Dariusz Kosiur
|
Erozja wszystkiego
wrzesień 25, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
|
Spocznie na Skałce? - ciąg dalszy
sierpień 20, 2004
|
SYSTEM
kwiecień 18, 2008
Marek Jastrząb
|
"Patriota" Sarkozy...
luty 15, 2008
marduk
|
Ciemność z Zachodu
marzec 19, 2008
Izreal Szamir
|
Wiadomość grubymi nićmi szyta
kwiecień 27, 2003
|
Do Rady Etyki Mediów
maj 18, 2006
Dariusz Kosiur
|
Półgłówek
czerwiec 1, 2008
PAP
|
1-VIII-1944r.
sierpień 1, 2006
tatar
|
Pierwiastek kłamstwa.
czerwiec 13, 2007
bez podpisu
|
Zmiany w Kodeksie Pracy po 01.01.2003
marzec 3, 2003
|
Książka oskarża Izrael o napad na wieżowce i Pentagon
sierpień 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nierządy rządu, czyli poszeptywania szatana
lipiec 3, 2007
Marek Olżyński
|
20 mld euro na inwestycje ekologiczne
sierpień 24, 2002
IAR
|
Czy nastąpi zjednoczenie żydokomuny
październik 4, 2005
Życie
|
Banki w Polsce chcą zarobić na kryzysie
styczeń 24, 2009
Paweł Ziemiński
|
"Ostatnie 2 lata to czas stracony dla gospodarki..."
wrzesień 8, 2007
|
Czekiści w natarciu
lipiec 14, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Kosowo
luty 28, 2008
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|